Witam serdecznie,
posiadam jak w opisie wzmacniacz samochodowy BLAUPUNKT BPA-420 4x20 WATT i po podłączeni zasilania do wzmacniacza GND (-), 12V (+12V), i trzecie wejście również (+12V), zmostkowane z pierwszym 12V, wzmacniacz się włącza dioda kontrolna się świeci.
Na wejściu wkładam chincha a na wyjściu do gniazda poziomego (- głośnika), do pionowego (+ głośnika), gdy podpinam głośnik bezpośrednio do źródła to ładnie słychać dźwięk a przez wzmacniacz jak opisałem nic nie słychać do czasu gdy w źródle podkręcę volume na 100% oraz we wzmacniaczu GAIN ADJ na 100%, wtedy ledwo słychać trzeszczący dźwiek i tak jest na każdym kanale.
Obok wejść chinchowych jest okrągłe wejście z jednym bolcem na środku oraz siednioma dookoła nie ruszałem tego wejścia w ogóle.
Czy wzmacniacz jest do wyrzucenia czy może jeszcze coś z niego być ?
Bo chyba nie powinno mieć to znaczenie, że zasilaniem był zasilacz 12V 30W ?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
posiadam jak w opisie wzmacniacz samochodowy BLAUPUNKT BPA-420 4x20 WATT i po podłączeni zasilania do wzmacniacza GND (-), 12V (+12V), i trzecie wejście również (+12V), zmostkowane z pierwszym 12V, wzmacniacz się włącza dioda kontrolna się świeci.
Na wejściu wkładam chincha a na wyjściu do gniazda poziomego (- głośnika), do pionowego (+ głośnika), gdy podpinam głośnik bezpośrednio do źródła to ładnie słychać dźwięk a przez wzmacniacz jak opisałem nic nie słychać do czasu gdy w źródle podkręcę volume na 100% oraz we wzmacniaczu GAIN ADJ na 100%, wtedy ledwo słychać trzeszczący dźwiek i tak jest na każdym kanale.
Obok wejść chinchowych jest okrągłe wejście z jednym bolcem na środku oraz siednioma dookoła nie ruszałem tego wejścia w ogóle.
Czy wzmacniacz jest do wyrzucenia czy może jeszcze coś z niego być ?
Bo chyba nie powinno mieć to znaczenie, że zasilaniem był zasilacz 12V 30W ?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.