Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa mikroprzycisku, czy możliwa?

19 Sie 2016 00:27 684 10
  • Poziom 6  
    Witam.

    Malutki przycisk impulsowy Naprawa mikroprzycisku, czy możliwa?
    Odłamał się z pinów: Naprawa mikroprzycisku, czy możliwa?
    Czy jest jeszcze jakas szansa na naprawienie tego układu? Guzik został uszkodzony (tj. połamany) i nie nadaje sie do użytku.

    Pozdrawiam,
    Evorowy
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Zdjęcie takie jakieś mało wyraźne, ale ja starzeje się więc...
    Poszukaj w necie pod nazwą microswitch.
    Możesz wyszukać jako grafikę.
    Lub możesz wejść na tme.eu i:
    Przełączniki i kontrolki >Mikroprzełączniki >Mikroprzełączniki, TACT PCB
    Po zdjęciach znajdziesz pewnie i gdzieś kupisz.
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Ten ma 3 wyprowadzenia + dwa mocujące, ale..

    Potrzeba zmierzyć omomierzem o ile tamten jeszcze trochę działa jak są połączone te trzy wyprowadzenia; wydaje się że środkowy jest wspólny a dwa boczne za ze sobą zwarte wewnętrznie. To samo zobaczyć na płytce, jak to jest połączone
  • Poziom 6  
    @HD_VIDEO
    Wszystko sie zgadza, dwa skrajne sa wspólnie zwarte, środkowy reaguje po naciśnięciu (wobec czego jest wspólny)


    Dziekuje za szybka odpowiedz!

    A tak z innej beczki, czym mam wyczyścić pozostałości na padach i jak określacie trudność przylutowania takiego przełącznika?

    Do lutowania SMD, posiadam jedynie kolbę HotAir, czy powinienem posiadać cos jeszcze?
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Evorowy napisał:
    tak z innej beczki, czym mam wyczyścić pozostałości na padach i jak określacie trudność przylutowania takiego przełącznika?

    Do lutowania SMD, posiadam jedynie kolbę HotAir, czy powinienem posiadać coś jeszcze?

    Ja bym oczyścił i nałożył nową cynę. Będzie się łatwiej lutować tym bardziej jak nie wiadomo czym ;)
    Ale powietrze do lutowania przycisku się średnio nadaje. Właściwie się nie nadaje. Zależy jaki przycisk kupisz, ale jakiś plastikowy wynalazek nie wytrzyma temperatury. A co innego masz do lutowania, bo to polutujesz raczej czymkolwiek.
  • Poziom 6  
    Posiadam lutownicę precyzyjna, niestety grot jest troche za duży (troche to mało powiedziane, bardzo ciezko jest nim manipulować przy lutowaniu). strasznie ciezko tez jest wyczyścić te lutowane uchwyty, cyna jest zabrudzona i po umyciu izopropylenem dalej bardzo ciezko sie odlutowywuje.

    Dziekuje za odpowiedz.
  • Poziom 34  
    Evorowy napisał:
    Posiadam lutownicę precyzyjna, niestety grot jest troche za duży (troche to mało powiedziane, bardzo ciezko jest nim manipulować przy lutowaniu). strasznie ciezko tez jest wyczyścić te lutowane uchwyty, cyna jest zabrudzona i po umyciu izopropylenem dalej bardzo ciezko sie odlutowywuje.

    W takim razie nadużywasz słowa "precyzyjna" ;)
    Troszkę kalafonii i kabelek linkę miedzianą weź, dobrze tą linkę w kalafonii "wytargaj" i jakoś oczyścisz, potem nową cynę nałóż.
    No o tym, że grot nalży wymienić to nie będę pisał, ale gdybym potencjalnie był w podobne sytuacji to, sam grot tez należy próbować oczyścić w kalafonii, ja tak znalzlem w "pierdołkach" zapomniany gorot do kolby, i nie chciał trzymać cyny. Ale po oczyszczeniu kilkukrotnym na przemian w kalafonii i gąbce do lutowania i o dziwo sprawuje się całkiem dobrze.
    Co do za dużego grota. Można spróbować tak, jeśli już nie ma innej możliwości:
    Na grot kolby nawinąć jak najgrubszego drutu miedzianego, np. z jakiegoś kabla. Gęsto go nawinąć, zwój przy zwoju i wyprowadzić końcówkę z 3-5mm, wydłużającą grot. Można ją spiłować, czy jak kto che wyprofilować lub nie. Możliwe, że jak już nie ma jak, to taka metoda na jedno lutowanie wystarczy, a może nie na jedno :)
  • Poziom 43  
    Jawi_P napisał:
    Troszkę kalafonii i kabelek linkę miedzianą weź, dobrze tą linkę w kalafonii "wytargaj" i jakoś oczyścisz, potem nową cynę nałóż.
    Prościej i pewniej jest użyć plecionki do rozlutowywania elementów... Mniej kombinacji i mniejsza mozliwość uszkodzenia padów przy czyszczeniu ich linką "wytarganą" w kalafonii (cokolwiek to oznacza...).
    Jawi_P napisał:
    Na grot kolby nawinąć jak najgrubszego drutu miedzianego, np. z jakiegoś kabla. Gęsto go nawinąć, zwój przy zwoju i wyprowadzić końcówkę z 3-5mm, wydłużającą grot. Można ją spiłować, czy jak kto che wyprofilować lub nie.
    Kolega tak na poważnie? A po co? Łatwiej, pewniej (i na dłużej starczy) jest wymienić grot w tej "precyzyjnej" lutownicy.
    A jeszcze prościej i najpewniej (przynajmniej jeśli chodzi o sprawność urządzenia naprawianego) jest poprosić jakiegoś serwisanta, żeby przylutował ten mikroswitch... (oczywiście należałoby mu go dostarczyć - wtedy za sama usługę zapłacisz pewnie tyle co za piwo...).
    Evorowy napisał:
    cyna jest zabrudzona i po umyciu izopropylenem dalej bardzo ciezko sie odlutowywuje.
    Od kiedy IPA ma pomagać w lutowaniu/usuwaniu stopu cynowego? Naprawdę - oddaj to do fachowej naprawy - przegrzane pady mogą odpaść i wtedy dopiero będzie kłopot...
  • Poziom 34  
    Cytat:
    Prościej i pewniej jest użyć plecionki do rozlutowywania elementów... Mniej kombinacji i mniejsza możliwość uszkodzenia padów przy czyszczeniu ich linką "wytarganą" w kalafonii (cokolwiek to oznacza...).

    He :) Ja zakładam, że jak ktoś ma "precyzyjną" lutownicę, a nie ma do niej grotu i ma problem z lutowaniem przełącznika takiego, to myślę, że plecionki do wylutu też nie ma. Robić zakupy dla wlutowania jednego przełącznika to... wole podejść do serwisu i za przysłowiowe piwko by mu wlutowali fachowo ;)

    Cytat:
    Kolega tak na poważnie? A po co? Łatwiej, pewniej (i na dłużej starczy) jest wymienić grot w tej "precyzyjnej" lutownicy.
    A jeszcze prościej i najpewniej (przynajmniej jeśli chodzi o sprawność urządzenia naprawianego) jest poprosić jakiegoś serwisanta, żeby przylutował ten mikroswitch... (oczywiście należałoby mu go dostarczyć - wtedy za sama usługę zapłacisz pewnie tyle co za piwo...).

    Czy poważnie? Ze 20 lat temu jak nie więcej, kiedy bylem mocno młody, sprzętu nie posiadałem jakiego bym pragnął, wszystko robiło się transformatorówką, albo wielką kolbą. Jak mi przyszło coś tam wlutować w trudnym miejscu to właśnie tak zrobiłem. Sposób na jeden włącznik, nic więcej. I tak jak piszesz, serwisant jakiś by to za piwo zrobił, a i pogadać czasami można i ludzi poznać. ;)[/quote]
  • Poziom 43  
    Jawi_P napisał:
    albo wielką kolbą
    No właśnie... a Autor ma problemy z usunięciem starej cyny - jak myślę dlatego, że jego "precyzyjna" lutownica nie ma odpowiedniej temperatury i przez to nie jest w stanie poradzić sobie z cyną bezołowiową. Jak dołoży do niej jeszcze jakiś pseudo grot z drutu - może być tylko gorzej...
    Jawi_P napisał:
    wole podejść do serwisu i za przysłowiowe piwko by mu wlutowali fachowo
    A co ja napisałem?
    398216 Usunięty napisał:
    najpewniej (przynajmniej jeśli chodzi o sprawność urządzenia naprawianego) jest poprosić jakiegoś serwisanta, żeby przylutował ten mikroswitch... (oczywiście należałoby mu go dostarczyć - wtedy za sama usługę zapłacisz pewnie tyle co za piwo...).

    I jeszcze:
    398216 Usunięty napisał:
    oddaj to do fachowej naprawy - przegrzane pady mogą odpaść i wtedy dopiero będzie kłopot...

    Kilka razy już miałem okazję poprawiać i ratować sprzęt po grzebaninie wykonanej przez domorosłych serwisantów (...bo, panie mam lutownicę, to myślę, że to nic trudnego i sobie poradzę") gdzie doprowadzenie do jako-takiej sprawności wymagało więcej czasu i zachodu niż budowanie od zera jakiegoś układu...
  • Poziom 6  
    Dziekuje panom za wybuch spektakularnej dyskusji.

    z braku odpowiedniego grotu, postaram sie oddac ww. Problem do serwisanta.

    Dziekuje wszystkim za pomoc.