Szanowni Forumowicze,
Pytanie jak w temacie - czy jest możliwe uszkodzenie sprzętowego UARTa w Atmedze32A? Sytuacja wygląda tak: mam nadajnik i odbiornik postawiony na nrf24l01, odbiornikiem była atmega32A ze sprzętowym UARTem podłączonym przez ftdi do komputera. Nrf wysyłał 25 bajtów co 100ms do drugiej atmegi z ww. UARTem ustawionym na 250kbps. Chodziło parę minut, odbierało piękne stringi z nadajnika i w pewnym momencie zaczął krzaczyć na terminalu. Podłączyłem drugą atmegę 32a z identycznym wsadem i komunikacja była prawidłowa.
Więc czy moduł mógł się uszkodzić czy przyczyna mogła być inna?
PS: Atmega32A taktowana kwarcem 16MHz.
Pytanie jak w temacie - czy jest możliwe uszkodzenie sprzętowego UARTa w Atmedze32A? Sytuacja wygląda tak: mam nadajnik i odbiornik postawiony na nrf24l01, odbiornikiem była atmega32A ze sprzętowym UARTem podłączonym przez ftdi do komputera. Nrf wysyłał 25 bajtów co 100ms do drugiej atmegi z ww. UARTem ustawionym na 250kbps. Chodziło parę minut, odbierało piękne stringi z nadajnika i w pewnym momencie zaczął krzaczyć na terminalu. Podłączyłem drugą atmegę 32a z identycznym wsadem i komunikacja była prawidłowa.
Więc czy moduł mógł się uszkodzić czy przyczyna mogła być inna?
PS: Atmega32A taktowana kwarcem 16MHz.
