Problem to Fiat Stilo z dieslem, jeżdżony głównie po mieście - przez to filtr cząstek stałych lubi się zapchać.
Cel to profilaktycznie zabezpieczyć DPFa przed zapychaniem, zmniejszając produkcję sadzy. Nabyłem już dodatek do ochrony filtra DPF (tak się to chyba po prostu nazywa) marki Liqui Moly.
Moje pytanie to, czy zastosować dodatek już teraz, czy dopiero po wymianie oleju (planuję dla pewności zalać olej też Liqui Moly - będzie to TOP TEC 4100 5W-40) czy może nie ma to żadnego znaczenia? Chętnie przeczytam także opinie, jesli ktoś na forum też stosował ten dodatek.
Cel to profilaktycznie zabezpieczyć DPFa przed zapychaniem, zmniejszając produkcję sadzy. Nabyłem już dodatek do ochrony filtra DPF (tak się to chyba po prostu nazywa) marki Liqui Moly.
Moje pytanie to, czy zastosować dodatek już teraz, czy dopiero po wymianie oleju (planuję dla pewności zalać olej też Liqui Moly - będzie to TOP TEC 4100 5W-40) czy może nie ma to żadnego znaczenia? Chętnie przeczytam także opinie, jesli ktoś na forum też stosował ten dodatek.