Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

X16szr astra g znaki na rozrządzie nie chcą się dokładnie zgrać

23 Sie 2016 17:30 4551 38
  • Poziom 11  
    Witam jak w temacie , w tej chwili poprawiłem ustawienie rozrządu na te na zdjęciu o końcowce 717 i 639. Przed dzisiejszym poprawieniem auto robiło 60 km na 10 litrach lpg wczesniej przed remontem silnika paliło nie wiecej niż 10/100 a teraz wyszło mi 16,67 l/100km . wymieniany był blok silnika dla tego też nic nie zaznaczałem. Do dzisiaj miałem ustawione jak na zdj. 719 i 745 bo idealnie na strzałeczki paska założyć za chiny ludowe nie szło w żadną ze stron , wydaje mi sie ze dolny znak ma strzaleczke na zebie blizej lewej strony , dla tego przestawilem górne koło zębate po pololuzowaniu paska o 1 ząb w prawo . Moje pytanie brzmi czy tak powinno zostać ? (zdj. 717 i 639 te mniej wyraźne )
  • Moderator Samochody
    Zdejmij pasek trąć lekko wałkiem rozrządu i sam się ustawi we właściwym miejscu, wał ustaw w GMP najlepiej wkładając czujnik zegarowy przez otwór świecy. Wtedy sprawdź jak to się ma do znaków.
    Sprawdzałeś w ogóle w jakim stanie jest klin dolnego kółka?
  • Poziom 11  
    Klin jest jak nowy , wszystko bylo wymienione wlacznie z panewkami z uszczelniaczami , nawet i pierscienie , tam nic nie chodzi luzno i nie da tak się po prostu trącić żeby sie ustawiło , przecież popychacze dają niezły opór . Czujników nie posadam , auto i na jednym i na drugim ustawieniu odpala nim zdaze dobrze przekręcić kluczyk więc niby super ekstra fajnie ale te spalanie , dopuki nie zrobie pierwszysch 150 km to nie bedę wiedział , i wole nie dawać do zdzierców bo nie dość że robią na odpindol to do tego jeszcze 200 zł mi zawolał jeden , ja rozbieram sam to i składam spowrotem w 30 minut - robota warta paczki fajek dosłownie :) , tylko z tymi znakami żeby to ustawić nie mam pewnosci a niby takie to proste , klucza do blokady wału też nie mam wtedy było by łatwiej. A tak dziwie ząbek w te czy ząbek w tamte góre jak ustawie dobrze to dolny znak wychodzi albo z lewej albo z prawej wiec ktoryś z tych zębów musi to być odpowiedni no chyba że góra jest zle ale tam strzalka okresla ząbek na pasku i jest blizej tego co ma byc na znaku obudowy
  • Poziom 37  
    Głowica (ile razy) była planowana ?
    Szkoda że nie zwróciłeś uwagi na dokładność znaków. Bo ja też nie, tylko ustawiłem wstępnie na znaki i zdejmowałem pasek.
    Miałem podobnie, tylko zmieniałem głowicę, bo pierwsza pękła przy zaworach. Ty coś z blokiem miałeś ?
    Ja mam silnik z dwoma wałkami, prawie opel, tyle że 1,6 16V daewoo. Dół ok, góra na mijance -znaki powinny być poziomo- jeszcze nie dojechała na znaki - takie pół ząbka za mało na obu kółkach rozrządu, albo przejechała patrząc z drugiej strony, bo pamięć dobra, tyle że krótka :)

    U mnie wynikła jeszcze jedna sprawa, po złożeniu, zrobił się klekot. Głowica to była rzeźba, ale cóż, spodziewałem się UPG, a nie pękniętej głowicy i brałem co było by szybko zrobić samochód.
    Przestawiłem koło ssące o jeden ząbek za wcześnie, i cud na kiju, przestał klekotać. Tak teraz mi się wydaje, a nie chce mi się szukać swoich starych postów, to było prawie 5lat temu...
    Poradził mi to jeden gościu, później doczytałem o podobnych przypadkach w silnikach opla - może bez tego klepania zaworów, bo już nie pamiętam, ale parę osób już przechodziło to co Ty i ja z niepasującym rozrządem. Inne być może też to miały, tyle że mechanik nic nie powiedział zlecającemu, a jak samemu się robi, to wiadomo... zobaczy się czasem takie kwiatki. Z tym że nikt o spalaniu tam nie pisał.
    Obawiam się że nic sensownego nie zrobisz, nie ma korekcji długości paska z prawej strony rozrządu.

    Ja zrobiłem tak 25-30tys, niepokojących objawów nie zauważyłem.
    Może to pasek, kijowy kupny rozrząd, wytarte kółka, może planowania i powinna być korekcja grubszą uszczelką po wielokrotnym planowaniu. Nie wiem, ale nie tylko my to mieliśmy - i coś tu jest na rzeczy, tylko co ? SILNIK ZROBIONY Z DWÓCH INNYCH :?: Później w "nowym" kompletnym silniku rozrząd pasował prawie idealnie.
    I jak wpływa to na osiągi silnika ? U mnie kompresja dużo nie spadała, 0,5-1 bar, choć mój przyrząd był za krótki z 0,5cm i pomiar był tak bardziej "na oko".
    Spalanie zostało te same, a kombinowałem trochę przestawiając rozrząd o ząbek w te i we wte przez te klekotanie, także sądzę że coś innego zrobiłeś nie tak, po za tym na 60km spalania bym nie obliczał.
    O sondzie nie zapomniałeś ? Nie złamałeś jej ? Check nie świeci, i nie ma ustrojstwa wyłączającego kontrolkę silnika na gazie ? Bo błędów silnika oczywiście nie masz ?

    Może trzeba teraz ponownie wyregulować lpg, zmieniłeś pół silnika, uszczelniłeś co się dało, kapitalka, prawie nówka, a to robi się pod konkretny silnik. Masz fejsa do lpg ? 16/100 to jeździsz na bogato, możesz to podglądnąć ? Co to za lpg ?
    Mnie gaz teraz się psuje, przełącznikiem wymryguje "45 - za bogato", ale jak palił 12, tak dalej tyle średnio pali. Tyle że gaśnie na gazie, bo cosik sonda się zawiesza, podejrzane że tylko na lpg.

    Coś jeszcze zmieniałeś oprócz bloku ?

    Nie chcesz sprawdzić spalania na benzynie póki w miarę tania ? Na niej dobrze jedzie ?
    Kopci, dymi, szarpie, zrobił się muł, co mogło by sugerować złą mieszankę ?
    Rozrząd nie jest idealnie, także sterownik Pb też się musiał jakoś przestawić przygotowując mieszankę. Na lpg dalej zarządza iskrą, a to już może mieć wpływ na spalanie i mieszankę przygotowaną do tego spalania. Sonda coś tam czyta, a kalkulator kombinuje by odczyt był prawidłowy. Benzynę mu zabrali, gaz leci z innego sterownika, to i może czasem zgłupieć - byłoby dobrze wiedzieć czy benzyny też Ci tyle pali.
    Znalazłeś gdzie ucieka benzyna ? Może nie do końca ucieka na zewnątrz, tylko do silnika ? Pali np 13L benzyny, to i 16 na gazie może być całkiem realne, średnio 20% więcej przy l lub ll gen gazu jak na benzynie.

    Ciekawym jak wybrniesz z tego, co wyjdzie po zmianie, co poradzą inni.
  • Poziom 11  
    Skoro wlałem 10 litrow do pustego zbiornika i wyjezdzilem znow do zera to co za roznica czy wleje wiecej tym sposobem ? Benzyne tez w oczach pochlaniał , teraz juz nie czuc paliwa a wczesniej bylo czuc jak na benzynie odpalałem. Na razie ciezko mi cokolwiek stwierdzic bo wciąż jeżdże .Poprzedni blok byl pekniety. Błąd ma tylko jeden ale to juz wczesniej tez był P0200 ( wtryskiwacz) , przyspiesza normalnie nawet niezle , silnik chodzi jak nowy , nic ale to nic nie klekota olej 10W40 wlany , walki nie wytarte ogolnie calosc niezly stan , skad mam wiedziec ile razy był planowany nie mam go od nowosci , ale komore spalania w poprzednim takim silniku miałem duzo mniejsza , i to chodziło normalnie. Jedyne co mogłbym podejrzewać to cewka bo na obrotach około 2500-300 bład gasnie ale pod wiekszym obciazeniem silnika np. pod gorkę jak jade i mocniej przydusze , ale tak bylo od zakupu przed remontem wiec nie wiem czy to z tym wiazac , i z jedną rzeczą miałem problem z podłaczeniem tych podcisnień , ale podłaczone sa napewno tak jak były gdy kupiłem auto , nic mi nie szarpie , nie muli go niby ok jest... Zmienialem tylko to co podałem a benzyna nie dotyczyla tego auta nic mi tu nie ucieka na zewnatrz a co zmieniałem ? Remont wiec : uszczelniacze panewki , pierscienie , upg , pompa wody rozrzad kompletny skf , swiece nowe , plyny wszystkie , termostat dobry na nowy dobry :) pewnie jeszcze coś pominąłem :) instalacja lpg zwykła mikserowka to jest monowtrysk , tam nie trzeba sekwencji , oleju nie bierze ani grama , i pisałem już wczesniej palił dużo mniej , chlał olej spaliny leciały korkiem oleju olej mieszal sie z wodą katastrofa , dla tego robiłem wszystko
  • Poziom 18  
    Jak robilem rozrząd w sz to tez zauwazylem ze dolny znak się nie pokrywal ale nie az tyle .Ponieważ auto na tym ustawieniu chodzilo b,dobrze to nie ruszałem tego .
    Kula się 4 rok i nie ma problemów . U mnie to stało tak jak masz taka brazowa plamke na zdjęciu ponad znakiem czyli praktycznie nachodzilo na znak .
  • Poziom 43  
    Kolego nie rób jaja, sprawdź lampą zapłon, po drugie masz inną usterkę a TY uparcie kopiesz w rozrządzie zresztą na oślep.

    Nawet GMP nie oznaczyłeś a oczekujesz cudów.
  • Poziom 11  
    Rozrząd sprawdzony lampą jest w porządku , błąd usunięty jak się okazało komputer co innego pokazywał a winowajcą świecącego checka był blokujący się trzpień zaworu Egr , Egr założony spowrotem , spalanie spadło o 2 litry , ale to wciąż za duże te spalanie. Jedyny plus to że teraz nie zalewa mi przepustnicy i już nie czuć nieprzepalonego paliwa . Już sam nie wiem może coś jest spitolone a błędu nie pokazuje , podejrzewam jeszcze że może źle podłączone są wężyki podciśnienia do kolektora i przepustnicy , ogólnie auto nieźle się zbiera jeździ i chodzi normalnie , tylko te spalanie jest masakryczne , żebym jeszcze go dusił ale jeżdżę spokojnie .
    Wężyk od zaworu odpowietrzania paliwa mam podłączony z przodu przepustnicy w lewy wypust , drugi z tego przewodnik idzie do plastikowej osłony nad przepustnicą , i do tej osłony mam podłączony też obok ten element koło chłodnicy za filtrem powietrza co puszcza do niego ciepłe powietrze z kolektora , map sensor mam podłączony z tyłu kolektora do górnego wypustu , odmę z pokrywy zaworowej do dolnego , nic innego już nie wymyślę chyba że trzeba by zrobić jakąś adaptacje... ?
  • Poziom 11  
    Wężyki sprawdzone i wymienione na porządne wymieniłem krokowca , stare błędy skasowałem mimo że nie były wyświetlane na liczniku to po ponownych odpaleniach już się więcej nie pojawiły w pamięci, sprawdziłem parametry pracy silnika i jedyne co zauważyłem to że na biegu jałowym napięcie sondy wynosi 250 -270mv na benzynie , a na gazie ostro skacze w zakresie 1000 - 1400mv emulacja (stag 2-L) ustawiona na fala 1v reszta czujników pracuje prawidłowo po przegazowaniu parametry na gazie cały czas wariują tak samo , na benzynie zmienia się symetrycznie ale nie przekracza wartości sondy więc prawidłowo
  • Poziom 18  
    Zaraz chwila ajn momen uslyszal Hitler od wrozki !!!
    mirekk85 napisał:
    że na biegu jałowym napięcie sondy wynosi 250 -270mv na benzynie , a na gazie ostro skacze w zakresie 1000 - 1400mv emulacja (stag 2-L)

    mirekk85 napisał:
    na benzynie zmienia się symetrycznie ale nie przekracza wartości sondy
    Które z tych opisow sa prawidłowe bo jak dla mnie jedno wyklucza drugie.!!!!!! Co do wróżek to na tym forum sa wakaty !!!!
    warunkiem prawidłowej pracy lpg jest prawidlowa praca na pb czego jakos dostrzec nie mogę .
  • Moderator Samochody
    marian paszek napisał:
    warunkiem prawidłowej pracy lpg jest prawidlowa praca na pb

    Przecież to pierwsza generacja instalacji LPG, no prawie druga.
  • Poziom 11  
    Marian Paszek , jeśli jesteś tak bardzo na bierząco w wakatach dla wróżek to powinieneś zarezerwować dla siebie jak jeszcze są wolne ;) źle zrozumiałeś bo napisałem że na benzynie wszystkie odczyty są prawidłowe , Sonda ma 1 v wiec jak emulator może wysyłać do kompa sygnał 1400 mv ? Wartości wszystkich parametrów zwiększają się po dodaniu gazu to chyba oczywiste Zastanawiam się czy nie jest czasem źle emulacja ustawiona albo czy nie uwalił się emulator , no chyba że to tak działa do d... Na razie sprawdze spalanie i napisze za jakiś czas , czy się poprawiło
  • Poziom 37  
    mirekk85 napisał:
    Sonda ma 1 v wiec jak emulator może wysyłać do kompa sygnał 1400 mv
    1 woltowa sonda, ustawienie na 1V i 1,4V na wyjściu ?
    mirekk85 napisał:
    na biegu jałowym napięcie sondy wynosi 250 -270mv na benzynie

    Na benzynie jest ubogo, także sterownik podleje paliwem chcąc zobaczyć na sondzie bogatą mieszankę powyżej pół volta. Później, na obrotach, normalnie oscyluje ? Sonda musi rozgrzać się do 300C żeby poprawnie pracować.
    Może sterownik się skopał, teraz przez staga idzie ten sygnał.
    Możesz dać na masę ? W moim przypadku oprócz błędu sondy, przynajmniej ecu benzyny nie uczy się od "zepsutej" sondy głupich ustawień.
    Spalanie na gazie czy na benzynie Ci nie pasuje ?
    Omijając emulator sondy, przywracając połączenie tak jak fabryka zrobiła, co zobaczy sterownik benzyny ?
    TPS jest podłączony ? Jakie ma napięcie zamkniętej przepustnicy ?
    Miałeś syf w przepustnicy ? Tak, to może powinieneś umyć też mikser gazu ?
    Robiłeś regulację gazu ? Samemu czy gazownik ? Umiesz ją zrobić, bo w gazowników nie wierzę, już mi paru regulowało 1 gen, a silnik 1.0L nadal spalał 10 litrów. Sam nakręciłem 6/100, choć długo to trwało...
    mirekk85 napisał:
    błąd usunięty jak się okazało komputer co innego pokazywał a winowajcą świecącego checka był blokujący się trzpień zaworu Egr
    Co to był za błąd ? Tego wtryskiwacza ? Pisałeś że było więcej błędów
    mirekk85 napisał:
    stare błędy skasowałem
    Same wyszły, czy mogłeś je zrobić ?
    ociz napisał:
    Przecież to pierwsza generacja instalacji LPG, no prawie druga.

    Jak pierwsza to po co jej sonda, jakieś tepeesy i krokowe ?
    Może wywalić dziadostwo i założyć register, a regulacja stanie się o wiele prostsza. Benzyny to nie uzdrowi, ale spalanie gazu ustawi wg potrzeb.

    kwok napisał:
    Albo masy gdzieś brakuje.
    Po remoncie może i tak. Kolektor wydechowy ma dobrą masę ? Masz miernik ? Są różnice w napięciu z sondy względem kolektora, silnika, słupka - aku i masy sterownika benzyny ? Po schemacie patrząc, ecu dwoma przewodami dostaje 3 masy. U mnie jest ich 5, i w związku z tym bywają niezłe jaja.
    Ten ecu nie jest czasem usterkowy ? Czytając tu i tam o oplach, często widziałem - napraw sterownik bo zbyt często się psują... Tak jak np tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3275520.html
  • Moderator Samochody
    g107r napisał:
    Jak pierwsza to po co jej sonda, jakieś tepeesy i krokowe ?

    Stag 2l to pierwsza generacja udająca drugą, aby tylko w na papierze się zgadzało. Bo w samochodach z katalizatorem niedopuszczalne jest montowanie I generacji.
  • Moderator Samochody
    Przecież 2 generacja nigdy nie działała prawidłowo na dłuższą metę - algorytm sterowania attuatorem zawsze się pogubił, tym bardziej że i tak miał problemy z nadążeniem do wskazań sondy. Ja bym dołożył przekaźnik zwierający obwód sondy na masę (czyli na awarię), żeby sterownik silnika nie głupiał przez jej wskazania na gazie, wywalił attuator i założył śrubę. Do tego wyczyszczony i zaślepiony EGR. Auto wiekowe, katalizator dawno otruty, przynajmniej jeździło by to bez większych anomalii w pracy. Oczywiście jest to tylko sugestia - nie zgodna z kulturą techniczną.
  • Poziom 39  
    Ja dodam że ten stag jakoś tam działa ale żeby było lepiej to trzeba wywalić tłoczek z krokowego i ustawiać jak 1 generację. Mnie w tym temacie zastanawia to 1,4V na sondzie.....
  • Moderator Samochody
    kwok napisał:
    Mnie w tym temacie zastanawia to 1,4V na sondzie.....

    Gdyby stag miał masę z silnika, tak jak sonda, to by prawdopodobnie poprawnie emulował. Prawdopodobnie, bo to i tak bezużyteczne dziadostwo.
    robokop napisał:
    Przecież 2 generacja nigdy nie działała prawidłowo na dłuższą metę

    Z cywilizowanym sterownikiem i poprawnie zamontowanym działają bezproblemowo.
  • Moderator Samochody
    ociz napisał:
    Z cywilizowanym sterownikiem i poprawnie zamontowanym działają bezproblemowo.
    Nie widziałem takiej. Zawsze w końcu silniczek gubił położenie zerowe i trzeba było wymuszać tarowanie, które starczało na następne kilkaset km. I albo samochód nie miał siły z miejsca ruszyć, albo obroty biegu jałowego leciały na 2,5tys. Zresztą sama idea tej regulacji jest poroniona. Szczególnie tam, gdzie gwałconą nią silniki MPI.
  • Poziom 11  
    Kolego Robokop to już zrobiłem tyle że Egr zostawiłem bo go zreanimowałem , na zaślepionym też jeździłem tylko nieco więcej palił , od tpsa też odłączyłem całkiem ten kabelek z sterownika od instalacji lpg , z nowośći to dzisiaj na benzynie wyskoczył mi błąd ( na wyższych obrotach ) P0170-2 po przełączeniu na lpg zniknął i na benzynie już się nie pojawił , za to w zapisanych błędach był , ale to już sprawdziłem na zwykłym elmie z telefonu chociaż temu to aż tak nie ufam . Dopiero za jakiś czas podjade na porządny komputer , i odpowiem od razu koledze g107r na porządnym komputerze pokazało mi błędy P0505 , P0200 ( wcześniej sprawdziłem migania robiąc zworkę w złączu obd2 i tylko on mi wyskakiwał dla tego sądziłem że od Egra to wszystko się działo a gdy go zrobiłem to kontrolka zgasła a jeszcze na komputer nie byłem nigdzie i elma nie miałem) reszta była w starych nieaktywnych zapisana ale nie wiedziałem że P0170 się powtarza bo wcześniej kontrolka mi świeciła non stop więc nic nie mogłem zauważyć trzeci błąd mogłem zrobić sam bo odłączyłem krokowy żeby sprawdzić co się dzieje. Tak więc wychodzi na to że Błąd P0170-2 zapalił mi się już nie pierwszy raz na benzynie i tylko na wyższych obrotach powyżej 3 tyś . Ogólnie z rury dmucha fest nie ma kata zapchanego napewno , nawet nie wiem czy wogole ma ,mocy mu nie braknie , naprawdę po remoncie jeździ elegancko , miałem Astrę G sedan z x18xe1 to się dosłownie chowała .I jeszcze jedno istotne na lpg Elm pokazuje mi w tel. stan paliwa na bogato - o ile ma to jakieś znaczenie... Co do parownika to był wymieniony z lovato na brc tecno - jest jak nowy z poprzedniego auta długo nie poużywany, przepustnicą wypi..ana aż się świeci. Najbardziej mnie zastanawia to że przed remontem silnika auto łoilo oleju od groma i dmuchało w korek i do płynu chłodniczego dostawał się olej a paliło maks 10/100 a teraz wszystko jest ok , a mi pali 15 a nawet i 16 czasami . Z grubych rzeczy to wymieniany był przezemnie dół na dół z astry f też z silnika x16szr , tłoki i miskę olejową przełożyłem od swojego i wymieniłem w tych tłokach pierscienie ( mierzyłem je i byly takie same) , termostat wymieniłem mimo że był oryginalny sprawny na zamiennik nieorginalny , więcej podejrzeń już nie mam , dodam jeszcze że auto przed remontem te błędy mogło mieć bo po odrazu mi łoił o tyle wiecej. Puki co planuje podjechać na serwis do kogoś z op-comem żeby mi zrobił adaptacje od nowa ,i całkowity reset kartę posiadam więc problemów nie powinno być , po remoncie auto sprawdzał mi w ogóle mechanik bo mi od razu te spalanie nie pasowało to przejechał się , posłuchał i powiedział że silnik pracuje jak nówka , i żebym pojezdził dłużej i upewnił się co do tego spalania , ale jak widać to wciąż bez zmian . Podejrzewam nawet już że może i ten drugi mechanik olał te sprawdzenie rozrządu , poleciał sobie w kulki i dla tego tak jest ? Może gdzieś masy brakuje faktycznie ? Czuję że jak sam nie dojdę do tego to będzie dalej taka kaszana sporo już zrobiłem przy nim po mału mam dość , sprzedał bym to auto ale szkoda mi swojej włożonej pracy , jest w ogólnie niezłym stanie , tylko tyle że mało kto jest w stanie rozwiązać mój problem. Sterownik silnika jestem pewien że można wykluczyć. Nie ma żadnych objawów wskazujących na to. I zapomniał bym kółko założone jest z dołu silnika poprzedniego , zęby identyczne względem klina ,tylko że koło pasowe z astry g miało fabryczne wycięcia pewnie po to żeby odelrzeć albo wyważyć je .Czasami na benzynie wypada zapłon ale to rzadkość , jednak ma to miejsce , więc i cewkę można by podejrzewać . I na elmie jak sprawdziłem sondę przez telefon to wartości sondy mi
    pokazywał na lpg tak maks z 1040 mv więc jeszcze inaczej tylko ten interfejs zamula i nie sądzę by pokazywało mi to aż tak dokładnie jak powinno . Sam już nie wiem co podejrzewać . Jeszcze nie zdarzyło mi się tak długo walczyć z jaką kolwiek usterką . Może jest ktoś z Bydgoszczy kto podszedł by do sprawy żeczowo i by mi pomógł ?
  • Poziom 37  
    mirekk85 napisał:
    I jeszcze jedno istotne na lpg Elm pokazuje mi w tel. stan paliwa na bogato - o ile ma to jakieś znaczenie... Co do parownika to był wymieniony z lovato na brc tecno

    Istotne na ile można wierzyć tym wskazaniom, to ze staga masz odczyt sondy pracującej na lpg.
    Gdyby omijając/zwierając emulator wciąż tak pokazywał, to przyczynę wys spalania pewnie byś miał.
    Masz miernik i możesz sprawdzić co rzeczywiście pokazuje się na sondzie ? Ominąć emulator przywracając na próbę fabrykę, bez lpg ?

    Byłeś na regulacji lpg ? Wymieniłeś reduktor i co dalej, bo nie napisałeś.
    Pryszcz z błędami silnika, powolutku dojdziesz o co chodzi, lub mechanik, ale po co nerwy od tego spalania ? Widzisz co Ci napisali na temat tego staga. "1 generacja", półtorej drugiej, w której najważniejszym elementem byłby przełącznik i przekaźnik odłączający wtryski benzyny, bo reszta jakoś będzie działać byle była iskra. No to jakoś działa... Przyjmując ten tok myślenia, gaz robi swoje, i błędy benzyny nie muszą wpłynąć na pracę na lpg.

    Stag 2L reguluje się jakimś testerkiem, zdaje się że ani tego nie da się podłączyć do komputera, ani regulować na czuja, bo praca krokowego gazu musi być dość dokładnie ustawiona, żeby pracując w małym zakresie swego ruchu np 100+-20 kroków zapewniał szybkość reakcji na gaz i prawidłową mieszankę na sondzie -ruch w przykładowych 40 krokach, a nie +-40 gdzie musiałby zmieniać położenie od 60 do 140 kroków czyli 80 - a z tego z tego co wiem nie da się podejrzeć, ustawić bez testerka. Analizator spalin ? Tylko czy tester nie resetuje staga, by można go było ponownie zaprogramować ?
    Zrobiłeś silnik, inne ma teraz zapotrzebowanie na lpg, bo naprawiłeś chociażby kompresję > ssanie silnika. W tych lpg to silnik zasysa gaz, krokowy tylko dawkuje ile może zassać tego gazu z ustawionego na reduktorze ciśnienia gazu.
    Ciśnienie z reduktora razy przepływ gazu regulowany krokowym = dawka gazu którą zassie silnik.
    W sekwencji wtryskiwacze dawkują gaz o ciśnieniu wyższym od atmosferycznego > gaz sam wylatuje.
    W twojej ciśnienie jest niższe, gaz sam nie leci > to silnik zasysa gaz, a to ssanie na mój gust zmieniłeś remontem.
    Także to co widzisz z tego elma na gazie jest nieistotne, sygnał z sondy to oszustwo z emulatora sondy, ale lepsze ssanie z silnika i ustawienie gazu pod mniejsze ssanie, to więcej powietrza przy tej samej dawce gazu ustawionej na stary silnik, ubogo, a to jak z benzyną wcześniej napisałem, stag też chce zobaczyć bogatą mieszankę, chce to da więcej gazu, może i zobaczy, ale to nie musi być "regulacja" która by spełniła Twoje oczekiwania co do spalania.
  • Poziom 11  
    Tak byłem na regulacji , gazman robil na czuja i nie wiele sie zmieniło , regulacja już jest reczna , pisałem wczesniej , co do sondy musiałbym sprawdzić. A czy wystarczy przełączenie na 1V z sondy ? Na razie oddałem elma znajomemu i nie sprawdze teraz , ale dzisiaj wywaliło jakiś błąd jak skonczyłem prace i nie chcial już zapalić na benzynie, a na gazie odrazu bez problemu. Będzie chwila to powalcze dalej i dam znać co tam odkryłem , z miernikiem też zaatakuje te sondę , tylko na razie ciężko z czasem u mnie dla tego to tak długo też trwa.
    Co do oczekiwań spalania to wiem ile te astry w kombiaku ludziom palą lpg na zwykłej instalce , w 10 się spokojnie mieszczą , 12 by palił to też bym już nie płakał ale 16 to z deka za dużo.
    Kumpel ma Frontere 4x4 2.0 to mu to pali tyle co mi i on jej nie oszczedza i nie narzeka ;) A ja jeżdżę spokojnie od czasu do czasu z dzieckiem więc nie dzikuje , do pracy sam na pusto , a na moje spalanie miazga , wczesniej tego nie było , na benzynie bardzo podobnie też łoi ostro wskazówka w oczach opada. Do swiat postaram się to ogarnąć , sam obadam jeszcze raz rozrząd pożycze lampe , wymierze sonde , slrawdze błędy na lepszym sprzecie i zobaczymy , no coś musi być na żeczy , może mawet zbieg okolicznośći i coś zakonczyło żywot po remoncie po prostu , nowe to to nie jest wiadomo
  • Poziom 43  
    Kolego zanim topik wyląduje w koszu napisz jaki masz kąt wyprzedzenia zapłonu , odczytany lampą stroboskopową.
    Po drugi Frontera ma duży problem żeby się zmieścić w 16l.100km.

    Nie ma fizycznej możliwości żeby tak dużo brało gazu i miało dobre parametry jezdne.

    Ale to wskaże podciśnienie na wolnych obrotach, i pomierz sprężanie w wolnej chwili.
  • Poziom 11  
    Mam nadzieję że tak się nie stanie bo gdyby ktoś spotkałby się z podobnym problemem to mogł by ten temat komuś pomóc. Postaram się niebawem wstawić filmik z nagraniem parametrów i osobiscie wszystko pomierzę i sprawdze włącznie z tym rozrządem. Za dużo na raz wszystkiego się pojawiło więc musze pierwsze co to to ogarnąć żeby nie było niejasności. Co do cisnienia na wolnych obrotach to pokazywało mi wcześniej tak mniej więcej 0,32 - 0,34 bar z odczytu z map sensora na benzynie , Na lpg nie nagrałem sobie tego odczytu..Co do parametrów jezdnych przy takim spalaniu to też szczerze mówiąc się dziwię. może jest zbyt szybki ten zapłon jak na razie nie wiem. Może co nieprzepalone to leci prosto w atmosfere też nie wiem. Ale napewno sprawdze. Wiadomo to wszystko wiąże się z wydatkami , i na analizator też podjade żeby było wiadomo więcej
  • Poziom 43  
    Wiesz jak by to był LET , czy C20XE po grubych modach to jeszcze bym to strawił, bo jest trudno.
    Ale monopointa 1,6 i jeszcze z gazem nie ogarniać to zakrawa na patologie.
  • Poziom 37  
    Silnoręki85 napisał:
    regulacja już jest reczna , pisałem wczesniej , co do sondy musiałbym sprawdzić
    Nie przyuważyłem, kto i z jakiego powodu założył śrubę jak rozumiem ?
    @Silnoręki85 wiesz że śrubą to można wyregulować na określone obroty ? Zwykle na 3tys obrotów, a poniżej/powyżej będzie tylko bogato lub ubogo ? Do tej pory krokowy regulował mieszankę gazu w całym zakresie obrotów, w zależności od tego co pokazywała sonda.
    No to teraz masz właściwą mieszankę na tych 3tys, jeździsz z takimi obrotami ?
    Nie pali na benzynie ?
    Reset przez odpięcie klem da się zrobić w tym aucie ? Odczyt na "zworkę" to chyba nie, ale jakiś hamulec-gaz błędów nie wyświetli ? Czy tylko OBD2 ?
    Na ile można wierzyć zabawce na elmie ?

    Prawidłowa emulacja sondy to 2/3 sukcesu, jak teraz masz ją ustawioną że pytasz czy zmienić na 1V ? Jak komputer ma dobrze działać, gdy z jednego z najważniejszych czujników dostaje sygnał o ... właśnie, czym ?

    Jak już przerobiłeś swój gaz na regulowalny, to polecam poszukanie wątków o jego regulacji, bo kto i jak to regulował to my tu nie wiemy, ty pewnie też, a że ja już za dużo się naczytałem o tych "regulacjach", to szczerze wątpię by regulacja była porządnie zrobiona. 16/100...
    Jest jakiś pdf pt. "krótki poemat na gazu temat", oraz kupa opisów jak samodzielnie ustawić gaz. Silnik silnikiem, błędy błędami, ale
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Ale monopointa 1,6 i jeszcze z gazem nie ogarniać to zakrawa na patologie.

    Jaka patologia ?
    Jedziesz i chcesz żeby wyregulowali gaz, no to chłopcy regulują, bez względu czy parownik nadaje się do regulacji, czy nie. Nie bardzo idzie, to odczepią wtyczkę, dołożą śrubę, i regulują dalej. Dadzą zwężkę w dolot, bo powietrza za dużo, albo odczepią rezonator bo, grom wie co, bo niby się znają. To jak ja się nie znam, i wiem że takich rzeczy się nie robi, to kim są oni ?
    Zamiast powiedzieć, coś tu nie gra, coś się popsuło, zużyło, i na tym czymś regulować się nie da, reguluje na siłę robiąc dobrą minę do złej gry, i 50zł...
    To norma nie patologia. Patologia jest jak gazownik bierze laptopa i mówi przejedźmy się.
    Tu na tym forum nie macie takich tematów, gdzie indziej wypływają.

    Internetowo gazu ani silnika nikt Ci nie naprawi, za chwilę jakiś mod napisze piaskownica, bzdury i herezje, nie znasz się, nie umiesz, jedź do kompetentnej osoby - cóż z tego jak takich ze świecą szukać ?

    CTS wg autodaty
    10C 2,3V
    85-90C 1,9V
    Tu to ja nie wiem, mój czujnik jest diagnozowany jako temperatura-opór.
    Kąt zapłonu to ok 5°, u Ciebie nie napisali.
    Silnik był nierozgrzany ?