Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Konica Minolta czy Fuji S5500

06 Lip 2005 15:11 960 5
  • Poziom 23  
    Jaki z tych aparatów moglibycie polecić? Interesują mnie tylko te modele, zadne inne. Z konici to raczej Z10. Do tej pory uzywalem Zenitha. Co do fotek to chcialbym obfotografowac rodzine i urlop;-) Bylbym wdzieczny za opinie uzytkownikow.
  • Poziom 21  
    Z10 a s5500 - z10 jest tańsza duzo, ale jako aparat nie mozna nic mu zarzucić. To samo S5500, tyle ze jest nieco droższy - jeśli masz kasę na aparat + osprzęt w obydwu wersjach to bierz s5500 - jesli nie to pomyśl podstawowy S5500, czu z10 z osprzętem.

    tak czy owak co wybierzesz powinieneś być zadowolony :)
  • Poziom 11  
    konika minolta jest bardzo wytrzymaly wytrzymie dlugo ja mialem z koniki i wytzrymal z z 4 lata aha i pstryka fajne foto bez zazucen :D
  • Poziom 22  
    Witam.Mam Z10 od 7 miesięcy i w tej cenie nie ma on konkurencji.Ponieważ dotychczas fotografowałeś Zenitem to polecam jakąś dobrą książkę o foto cyfrowej,bo trzeba posiadać min. wiedzy o tej technice.Do aparatu trzeba kupić aku dobrej firmy,GP lub Energizer,ładowarkę mikroprocesorową,ale niezbyt tanią,kartę pamieci na początek 128 Mb i futerał.Aku należy uformować,czyli 3* naładować i rozładować a 4 raz są już ok.Dlatego poszukaj ładowarki z funkcją rozładowania.Aparat kup w sklepie,bo tzw.eurogwarancje nie są honorowane w Polsce.Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.PS.Kup też filtr UV,który służy też jako zabezpieczenie obiektywu.
  • Poziom 21  
    Cytat:
    PS.Kup też filtr UV,który służy też jako zabezpieczenie obiektywu.

    Tylko czemu jakoś żaden bardziej profesjonalny fotograf nie chroni UV-ką swoich szkieł wartych niejednokrotnie wiecej niż dobry samochód ?

    Proste - bo jest to tafla szkła przed obiektywem pogarszająca obraz. Szczególnie mówie właśnie o tanich filtrach oferowanych w necie. Zamiast Uv-ki polecałbym np. Polaryzacyjny kołowy znowu dobrej firmy ze względu na jakość ( Poniżej fioletowego Hoya byn nie schodził ) - przynajmniej przyda się w sensowny sposób.

    Co do konkurencji - wszystko zależy od potrzeb kupującego - jeśli nie potrzebuje dużego zooma, to konkurencja już jest - A510 nieprawdaż ?

    Książki - leszekraczka pisze że focił zenitem - czyli założyć można że ma podstawy obsługi, kompozycji, kadrowania. Zatem pozostaje mu zapoznać się z WB i kilkoma innymi różnicami cyfra<>analog do tego książka o cyfrze nie jest potrzebna - wystarczy dobrze po necie poszukać i manuala od aparatu przeczytać.

    Mały OT:
    Przeglądałem wiele książek o foto cyfrowym, i tak 95% nadaje się do wyrzucenia - autorzy zafascynowani cyfrą nie zwracają uwagi na porządne podstawy kompozycji, kadrowania itp. W zamian powielają instrukcje obsługi aparatów.... (Nieźle w tym zestawieniu wypada kurs fotografii National Geographics będący własnie porzadnie napisanym poradnikiem dla początkujących nie uciekającym od opisów kompozycji, technik fotografowania itp.)

    Dla tego osoba, która kupuje aparat raczej powinna szukać starszych pozycji o foto analogowym - tam jest wszystko porządnie wyjasnione, bo przecież w analogu nie było miejsca na błędy, stanie i strzelanie na małpę ( no pomijając Japończyków ;) )...
  • Poziom 23  
    Dziekuje za podpowiedzi. Decyzja u mnie juz zapadla na Z10, z oprzyrzadowaniem. Mam nadzieje, ze bede zadowolony. Klopot troche z kupnem, bo liczylem na eurogwarancje. A co powiecie na sklepy internetowe??? Najwyzej pozostanie mi Avans.