Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

CO miejskie solary, jaką opcję wybrać?

pkolodziejczyk23 25 Aug 2016 12:02 1464 2
  • #1
    pkolodziejczyk23
    Level 9  
    Dzień dobry!
    Pytałem kilka osób, w tym z tej samej firmy, ale otrzymuję zupełnie różne odpowiedz, dlatego pomyślałem, że tu skonsultuję temat.
    Mam w domu jednorodzinnym obecnie zupełnie oddzielne systemy:
    CO - miejskie. Wymiennik JAD "Rotor" ~33kW, grzejniki rozdzielone na dwa obiegi z oddzielnymi pompami sterowanymi poprzez sterowniki elektroniczne.

    CWU - W jednej części domu: solary, z zasobnikiem 220l dogrzewane grzałką elektryczną i sterownikiem elektronicznym decydującym m.in. o włączeniu tej grzałki. W zasobniku mam wolną wężownicę do dodatkowego ładowania zasobnika.
    W drugiej piecyk gazowy przepływowy.

    W związku z remontem chciałbym połączyć CWU w obydwu częściach domu tak, aby solary mogły zasilać całość. Żeby z kolei nieco oszczędniej dogrzewać CWU, gdy nie ma słońca, chcę zamiast grzałki elektrycznej w zasobniku podłączyć tą pustą wężownicę do jakiegoś źródła ciepła. I rozważam następujące warianty:
    1. kocioł gazowy kondensacyjny
    2. podłączenie wymiennika JAD od CO do tej wężownicy
    3. podłączenie dodatkowego wymiennika do instalacji miejskiej i z niego zasilania tej wężownicy w zasobniku.



    Wszystkie urządzenia będą w jednym pomieszczeniu, koło siebie.
    Opcja pierwsza wygląda najprościej (poza tym, że muszę znaleźć dobry komin i gaz może być droższy). Koszt pewnie około 6k zł.
    W tym scenariuszu rozumiem, że to będzie działać tak, że gdy sterownik solarów wyślę sygnał, że trzeba dogrzewać,bo mało słońca, to załączy się piec i będzie ładował system, aż sterownik wyśle sygnał,że koniec.
    Domyślnie na sterowniku mam, że włącza pompę obiegu do kotła i kocioł sam już wie, że się ma włączyć. Tak?

    Wiem, że opcja druga i trzecia wymaga zwiększenia przydziału mocy z ciepłowni, ale może nadal warto bo ekologicznie i czysto.
    W drugiej najprościej wydaje się, gdy po prostu z obwodu do kaloryferów wyjdzie dodatkowa rura do wężownicy i zasobnika. I znów sterownik solarów uruchomi, bądź wyłączy pompę tego krótkiego obiegu.
    Tu wątpliwość mam taką, jak odseparować latem grzejniki od wymiennika i zostawić tylko działający obwód z CWU. Bo zwykły zawór nawet jak zamknięty, to ciepło i tak będzie przechodzić w górę i boję się że to generuje straty.
    Tu też pytanie, czy nie grozi przegrzew, albo niedogrzanie w sytuacji, gdy ciepłownia podaje czynnik o różnej temperaturze. Czyli gdy jest zima i temperatura czynnika jest bliska 80st. i zakładając, że nie potrzebuję takiej temperatury CWU pompa obiegu do wężownicy się wyłączyć, to czy nadal ciepło nie będzie tam krążyć?

    Wariant trzeci jest chyba najdroższy, ale rozumiem, jego przewagę tak, że gdy na czynniku (przed wejściem do JAD) założy się jakiś zawór z regulacją (tylko to pewnie jest strasznie drogie, bo tam działa większe ciśnienie i temp, niż z drugiej strony wymiennika, tak?), i mały wymiennik płytowy, to rozwiązanie będzie bardziej elastyczne, bo nie trzeba będzie grzać całego wymiennika JAD i pewnie końcówek rur idących od i do grzejników. Dobrze myślę?

    Czy ktoś miał takie dylematy, czy którąś opcję zdecydowanie odrzucić i dlaczego?

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • #2
    jega
    Level 24  
    Mocy zamawianej z ciepłowni zwiększać nie musisz, bo dogrzewanie zasobnika to jak jeden grzejnik (ok - taki większy) CO. Porównaj moc grzałki el. z mocą grzejników. Na ile to realne to zależy od tego, jakie temperatury czynnika są w instalacji z ciepłowni. Do dogrzewania zasobnika nie potrzebujesz dużej mocy, ale temperatury muszą być wysokie, bo zakładam, że podgrzewasz wodę do najmniej 50 - 60°C.
  • #3
    pkolodziejczyk23
    Level 9  
    Popatrzyłem na krzywą temperaturową i poniżej 68st nie schodzi, więc jeśli będzie blisko wymiennika i krótki obieg, to i straty nie będą wysokie. Tylko się zastanawiam, czy w przypadku gdy czynnik będzie koło 100st i nie będę potrzebował już dogrzewać, to jeśli zamknę ten obieg, a on będzie krótki (10m?) to czy i tak nie będzie się gotował??
    No i jaki to będzie miało wpływ na pozostałe obiegi? Bo w wariancie zimowym, gdy obieg CO ma na wejściu 80 a na powrocie 30, to spowoduje tym obiegiem CWU tak, że na powrocie z niego będzie pewnie 70, to czy to nie zakłóci obiegów CO? Niby są pompy, ale jakoś mam wrażenie, że to może wpływać na wydajność całego układu.
    Słusznie?