Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Słabe ciśnienie zimnej wody w kranie

26 Sie 2016 08:04 11733 21
  • Poziom 9  
    Witam
    Odkąd się wprowadziłem na nowe mieszkanie w baterii wannowej zimna woda praktycznie nie leci. Każdy inny kran (także drugi w łazience podłączony do tego samego przyłącza) działa dobrze. Niestety wszystkie rurki, które łączą się z baterią są zabudowane pod wanną i niestety jakiś "mózg" zabudował to na stałe. Czyli musiałbym teraz kuć kafle żeby tam się dostać. Próbowałem wsadzać grubszy drut od góry baterii w zimny i ciepły kanał i zawsze zatrzymywał się na tej samej głębokości. Nic to nie dało.
    Czy jest jakaś możliwość wpuszczenia tam kreta czy odkamieniacza bez koniecznośći kucia kafli? Co może być przyczyną?
    Słabe ciśnienie nie jest aż takim wielkim problemem, ale nie mogę sobie obecnie pozwolić na rozwalanie łazienki.

    Dziękuję za pomoc.
  • Poziom 27  
    Z czego wykonana instalacja? Jeśli zgrzewana to możliwe, że źle zgrzane i światło rury jest znacznie zmniejszone. Bateria z mieszaczem? W nim syfu mogło się zebrać.
  • Poziom 33  
    Zamień te krany żeby sprawdzić, skoro ten drugi "działa".
  • Poziom 9  
    i sprawdż przepływ wody po zdemontowaniu baterii jeśli bateria jest zasilana przy pomocy węży sprawdż sitka w samych wężykach bo tam często się zapycha
  • Poziom 24  
    kkknc napisał:
    Sitko masz? Może zapchane?
    Sitko na wylocie ograniczy wypływ tak zimnej jak i gorącej więc rozumiem, że jest ok. Ale może nasz siteczka na doprowadzeniach i właśnie tam to od zimnej jest zatkane? Nie ma co kombinować, odkręć na chwilę baterię sprawdź czy są tam siteczka i ew. je wymień (nie wyrzucaj!). Jeżeli nie to zaślep rurę doprowadzającą ciepłą wodę i puść wodę żeby sprawdzić jaki strumień popłynie z rury doprowadzającej zimną.
  • Poziom 9  
    Witam ponownie.

    Baterię już raz wymieniałem. Była stara więc tu dopatrywałem się problemu. Ale problem jest nadal. Po zdjęciu baterii woda zimna z ujścia idzie tak samo jak z baterią - bardzo słabo. Wiem, że problem leży gdzieś pod wanną. Po zdjęciu baterii i wkładając tam cienki zbrojony kabel nie natrafiłem na żaden opór do mniej wiecej 20cm w głab. Na ciepłym kanale to samo. Domyślam sie więc, że jest tam albo jakieś zwężenie albo kolanko czy coś. Nic więcej nie bylo. Oczywiście stukając mocno kablem i w jednym i drugim kanale widać delikatne zabrudzenia. Więc pewnie kamien jest. Pytanie czy można sprobować go usunąć.
  • Poziom 33  
    Raczej to rura z ciepłą wodą szybciej zalezie, dziwne.
    Możesz spróbować, wypuść wodę z rury i zalej od strony baterii podgrzanym gorącym octem i pozostaw na kilka godzin.
  • Poziom 27  
    Nie masz dostępu pod wannę? Może "opukaj" płytki w okolicy syfonu i okaże się, że jedna jest "do wyjęcia"?, jeśli nie ma drzwiczek. A miałbyś czym dmuchnąć w zimną rurę przy otwartej baterii w zlewie?
  • Poziom 9  
    Dziekuje za pomoc. W najblizszych dniach tak właśnie zrobię.

    Nie wiem czy to ma znaczenie, ale za każdym razem (z baterią lub bez), gdy odkrecam zimną wodę to jest pewien rodzaj odrzutu. Jakby woda przez chwilę miała poteżnie wystrzelić, ale na tym koniec i dalej leci wolno.
  • Poziom 42  
  • Poziom 9  
    Romulus7874 napisał:
    Nie masz dostępu pod wannę? Może "opukaj" płytki w okolicy syfonu i okaże się, że jedna jest "do wyjęcia"?, jeśli nie ma drzwiczek. A miałbyś czym dmuchnąć w zimną rurę przy otwartej baterii w zlewie?


    Tak jak pisałem wyżej - nie mam możliwości bez kucia. Pewnie w przyszłości bede musiał to zrobić przy wymianie kafli, ale na razie jest to niemożliwe.

    Nie mam czym dmuchać w otwór.
  • Poziom 24  
    skarpy napisał:
    Nie mam czym dmuchać w otwór.
    A nie masz gdzieś wcześniej zaworów odcinających oddzielnie dla zimnej i ciepłej wody? Bo jak są, to odetnij zimną, otwórz kran przy zlewie na ciepłą i połącz wyprowadzenia do prysznica (zimna - ciepła) wężykiem. W ten sposób przepłuczesz rurę zimnej wody ciepłą "pod prąd". Od biedy mógłbyś nawet w podobny sposób przepłukać ją jakimś roztworem rozpuszczającym kamień.

    Tyle, że jak bateria przy zlewie jest wrażliwa na paprochy, to możesz sobie z nią narobić kłopotu, więc lepiej odłącz wężyk a jeżeli zawór odcinający ma siteczko (a powinien) to odkręć cały zawór do tego płukania.
  • Poziom 22  
    Propozycja kolegi @jega jest bardzo dobra, ale w pełni skuteczna będzie gdy na rurze zimnej wody znajdziesz miejsce gdzie będziesz mógł ją rozkręcić aby ewentualny "paproch" pchany ciepłą wodą mógł wypłynąć. Rozkręcanie rury zimnej wody oczywiście po zamknięciu głównego zaworu.
  • Poziom 24  
    arelektroda napisał:
    na rurze zimnej wody znajdziesz miejsce gdzie będziesz mógł ją rozkręcić
    Z dyskusji zrozumiałem, że woda doprowadzona jest do umywalki (gdzie nie ma problemu) a dalej do wanny, gdzie nawet po zdjęciu baterii płynąć nie chce. Jeżeli tak, to takim miejscem "do rozkręcenia" jest przyłącze baterii umywalkowej.
  • Poziom 43  
    skarpy napisał:
    Próbowałem wsadzać grubszy drut od góry baterii w zimny i ciepły kanał i zawsze zatrzymywał się na tej samej głębokości

    Być może na kolanku być może na zaworach pod płytkami.
  • Poziom 22  
    No to spróbuj odkręcić baterię umywalkową i podaj ciepłą jak napisałem i zobaczysz czy coś wypłynie lub co gorsze nie będzie przepływu.
  • Moderator
    Nic to nie da. Jeśli hydraulik użył do połączenia baterii z rurami kształtek z różnych materiałów, to napięcie elektrochemiczne osadziło na ściankach szlam i otwór w nich jest zatkany.Tylko demontaż i czyszczenie lub wymiana na nowe.
    Ja tak miałem kiedyś przy wodomierzu. Instalacja robiona w czasach, kiedy wszystkiego brakowało, więc ocynk został przedzielony mosiądzem i to wystarczyło. Po kilku latach zatkało się na amen. Żadnym drutem tego nie wyczyścisz, bo na mokro to jest skała. Dopiero rozkręcenie i wysuszenie pozwoli zeskrobać syf, ale najlepiej zrobić całość na nowych, jednorodnych elementach.
  • Moderator Akustyka
    Jest też inna opcja. Mieszkanie picowane przed sprzedażą i przygięty wężyk. Leci, to leci, przed kupnem nikt nie zauważy słabego ciśnienia.
    skarpy napisał:
    także drugi w łazience podłączony do tego samego przyłącza
    Co to znaczy? Masz trójnik od którego wychodzą przyłącza do dwóch baterii? Czy masz całą instalację ciągniętą do wanny na sztywno?
    Jesteś pewien że wanny nie można wystawić z zabudowy? Czasem robi się tak, że zabudowa jest na stałe, ale wannę można z łatwością wyciągnąć.

    Rada z kwasem jest dość niebezpieczna. Po pierwsze nie wiemy z czego jest instalacja. Zatem wlanie kwasu (ocet 10% nic nie da przy takim zatkaniu, tu trzeba by np. solnego użyć), może spowodować zniszczenie instalacji.
  • Poziom 9  
    Witam, mam taki sam problem z rurami a dokładnie z zimną wszystko sprawdzone i chyba gdzieś na trójniku który rozdziela przepływ wody jest zablokowane na umywalkę i ciśnienia w zasadzie brak... reszta domu wszystko spoko ma ktoś pomysł jak to naprawić bez rozwalania łazienki, instalacja starego typu.
  • Poziom 9  
    wszystko było sprawdzane, czeka mnie jeszcze tylko próba podłączenia wody i puszczenie ciepłej pod prąd do zimnej może coś się odetka jeśli to nie pomoże to trzeba rozbierać łazienkę tj. demontaż wanny by dostać się do rur..