Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Filament
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Udoskonalenie / przeróbka głośników

Edyta i Krzysiek 28 Sie 2016 20:21 1530 16
  • #1 28 Sie 2016 20:21
    Edyta i Krzysiek
    Poziom 3  

    Jak w temacie. Posiadam estradowe kolumny, samoróbki. Grają bardzo ładnie, ale.... zawsze mogą lepiej. Sezon niedługo się kończy i będę chciał je nieco przerobić. Teraz troszkę danych:
    Głośnik basowy Vermona Regennt 15 cali o mocy 100VA (nie bardzo wiem co to oznaczenie oznacza) oraz impedancji 4ohm. Drugi głośnik, albo średniotonowy albo szerokopasmowy (raczej to drugie) bez żadnych oznaczeń :-( I gwizdek, tubowy, Hi-Sound o mocy 200W i impedancji 8ohm :shock:
    Zasilane jest to wszystko potężnym wzmacniaczem, polskiej firmy Elektronika, model W400, końcówka radiowa, prezerobiona i zmostkowana, co według elektronika, który ja przerabiał dało nam moc 400W na kanał. Ogromne trafo, pobór mocy przez końcówke 1kw.

    No i teraz pytania. W kolumnach nie ma żadnych zwrotnic, połączone jest to wszystko marnej klasy kabelkami i pomiędzy drugim głośnikiem a wysokotonowym jest coś (widoczne na zdjęciu) ala zwrotnicy, ale z żarówką halogenową, zwrotnica to to raczej nie jest. Głośnik wysokotonowy, w odróżnieniu do basowego, jest 8ohm,a chyba tak być nie powinno, gra cicho, za cicho w prównaniu do reszty.

    Wymiary skrzyni wysokość 86cm, szerokość 61 cm i głebokkość 40cm. Wygłuszenia w skrzyni nie zaobserwowałem :) Dwa otowry bass reflex widoczne na zdjęciu.

    No i teraz, co można z tym zrobić aby lepiej wykorzystać moc wzmacniacza, żeby to lepiej i głośniej grało itd. To znaczy w uproszczeniu, czy można to poprawić, czy nie ruszać, albo tylko coś zmodyfikować, np. dołożyć zwrotnice, jakie ? Zmienić wysokotonowy głośnik, bo chyba, według mnie, powinien mieć taką samą impedancję jak cała reszta itd.

    czekam na wypowiedzi, mam nadzieję, że ktoś tutaj zna się na takich rzeczach :)

    Uzupełniam o zdjęcia, bo coś się nie dodało:

    Niskotonowy
    Udoskonalenie / przeróbka głośników

    Średni lub szerokopsmowy od tyłu
    Udoskonalenie / przeróbka głośników

    To samo od przodu
    Udoskonalenie / przeróbka głośników

    Wysokotonowy
    Udoskonalenie / przeróbka głośników

    Otwory w skrzyni
    Udoskonalenie / przeróbka głośników

    Ala zwrotnica
    Udoskonalenie / przeróbka głośników

    Wygląd ogólny
    Udoskonalenie / przeróbka głośników

    0 16
  • Filament
  • #2 28 Sie 2016 20:56
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    1. Te kolumny wymagają całkowitej przebudowy i wymiany głośników. Inaczej nie zagrają NIGDY lepiej...od chińskich "szczekaczek".
    Na pierwszy rzut oka już widzę PODSTAWOWY błąd - dwa ZUPEŁNIE RÓŻNE (!) głośniki we WSPÓLNEJ pojemności akustycznej.
    Nie ma najmniejszego sensu się brać za zwrotnice, gdy nawet nie wiadomo pod jakie głośniki była liczona (hehehe... liczona... :) ) obudowa. Skrzynka do przeróbki pod KONKRETNE i dopasowane do siebie głośniki, a dopiero potem budowa zwrotnicy.

    0
  • #3 28 Sie 2016 21:56
    Edyta i Krzysiek
    Poziom 3  

    No dobra, to zacznijmy od początku. Jakie głośniki, dopasowane do wzmacniacza, jaka przeróbka skrzyni itd.

    0
  • Filament
  • #4 28 Sie 2016 22:26
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Edyta i Krzysiek napisał:
    No dobra, to zacznijmy od początku.
    Jak od początku, to od początku... Poszukaj Kolego w sieci i na forum tematów traktujących o budowie kolumn głośnikowych i czytaj, czytaj, czytaj... aż zrozumiesz przynajmniej połowę tego co przeczytałeś.
    Wtedy będzie łatwiej się dogadać - mając przynajmniej zbliżone poziomy wiedzy łatwiej zrozumieć o czym mówi interlokutor.
    Edyta i Krzysiek napisał:
    Zasilane jest to wszystko potężnym wzmacniaczem, polskiej firmy Elektronika, model W400, końcówka radiowa, prezerobiona i zmostkowana, co według elektronika, który ja przerabiał dało nam moc 400W na kanał.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic325643.html#1641973
    Ten wzmacniacz jest mono i już fabryczni jest "zmostkowany" /pracuje w mostku. I nie da się z niego zrobić dwóch kanałów po 400W w związku z powyższym.

    0
  • #5 29 Sie 2016 00:01
    Edyta i Krzysiek
    Poziom 3  

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Ten wzmacniacz jest mono i już fabryczni jest "zmostkowany

    Ten wzmacniacz fabrycznie ma cztery kanały radiowe. Po zmostkowaniu uzyskał dwa kanały stereo. Chyba wiem co mam.

    0
  • #6 29 Sie 2016 10:45
    marian133
    Poziom 37  

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Drugi głośnik, albo średniotonowy albo szerokopasmowy (raczej to drugie) bez żadnych oznaczeń


    Na 99% jest to głośnik regenerowany zestawem z STX-a od starego głośnika o nazwie GDE-32-500-8-SE.
    Kosz i magnes od głośnika pokroju Tonsila.

    Ktoś kto połączył te dwa głośniki (15" + 12") w jednej obudowie, naprawdę miał fantazję :)

    0
  • #7 30 Sie 2016 12:28
    DjMapet
    Poziom 42  

    Edyta i Krzysiek napisał:
    o mocy 100VA (nie bardzo wiem co to oznaczenie oznacza)

    Poczytaj :-):
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic980122.html

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Drugi głośnik, albo średniotonowy albo szerokopasmowy (raczej to drugie) bez żadnych oznaczeń

    Składak. Kosz Tonsilowski, membrana i najprawdopodobniej układ magnetyczny z STX - moim zdaniem nie ma prawa to dobrze grać.
    Jak pisali koledzy wcześniej, głośnik średniotonowy nie może pracować w tej samej przestrzeni akustycznej co głośnik niskotonowy, więc należy go od niej odizolować. W prosty sposób, możesz to zrobić plastikową, twardą/sztywną miską, lub wiaderkiem mocno wytłumionym, np. watoliną i szczelnie przytwierdzonym do frontowej ściany.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    gwizdek, tubowy, Hi-Sound o mocy 200W

    Na pewno nie ma mocy 200W a co najwyżej 5, no może 10W. Podane 200W, to maksymalna moc zestawu głośnikowego (kolumny), w którym może być zastosowany. Głośnik niskich lotów.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    model W400, końcówka radiowa, prezerobiona i zmostkowana,

    Końcówka jest zmostkowana fabrycznie.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    dało nam moc 400W na kanał

    Niemożliwe. Po rozmostkowaniu (bo zapewne na tym polegała przeróbka) może mieć moc ok. 2x200W/4 om. "400W na kanał" teoretycznie jest możliwe, tyle że przy obciążeniu 2 om.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Ogromne trafo, pobór mocy przez końcówke 1kw

    Tyle ma zmostkowany oryginał i nie jest to aż tak dużo, biorąc pod uwagę przestarzałą konstrukcję.
    Poza tym kolega @398216 Usunięty jest sporo lepszym fachowcem - jeśli chodzi o wzmacniacze - i wie co pisze.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    W kolumnach nie ma żadnych zwrotnic,

    Na fotce widać że są.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Głośnik wysokotonowy, w odróżnieniu do basowego, jest 8ohm,a chyba tak być nie powinno, gra cicho, za cicho w prównaniu do reszty.


    Nie ma żadnych przeciwwskazań, by w jednym zestawie głośnikowym (kolumnie), dla każdego toru zastosowano głośniki o różnej impedancji. Głośnik wysokotonowy, jak i średniotonowy nie ma wpływu na impedancję zestawu głośnikowego a wysokotonowy gra cicho, bo to (delikatnie mówiąc) "głośnik niskich lotów".

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Wygłuszenia w skrzyni nie zaobserwowałem

    Nie zawsze jest konieczne. Możesz poeksperymentować jak lepiej brzmią.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    No i teraz, co można z tym zrobić aby lepiej wykorzystać moc wzmacniacza, żeby to lepiej i głośniej grało itd. To znaczy w uproszczeniu, czy można to poprawić, czy nie ruszać, albo tylko coś zmodyfikować, np. dołożyć zwrotnice, jakie ? Zmienić wysokotonowy głośnik, bo chyba, według mnie, powinien mieć taką samą impedancję jak cała reszta itd

    Nie robił bym więcej, ponad to co podałem wyżej - wg. mnie szkoda kasy i czasu.
    Wyznacznikiem mocy kolumny, jest głośnik niskotonowy a ten RFT ma moc ok. 90W i nie ma możliwości zmiany mocy kolumny, bez zmiany głośnika niskotonowego. Z kolei zmiana głośnika niskotonowego na inny, może sprokurować zmianę litrażu kolumny i jej strojenia.
    Zmiana jakiegokolwiek głośnika, wiąże się ze zmianą zwrotnicy a to będzie wymagało pomiarów całego zestawu głośnikowego, więc tanie na pewno nie będzie. Zresztą nawet zmiana samej zwrotnicy też nie.
    Jak już wcześniej napisałem: "Nie ma żadnych przeciwwskazań, by w jednym zestawie głośnikowym (kolumnie), dla każdego toru zastosowano głośniki o różnej impedancji".

    Dopowiem Ci jeszcze, że mimo iż w tych samoróbkach zastosowano niezły głośnik RFT, to stare, nawet dwudziestoletnie, trójdrożne Elestry, czy LDM-y przyćmią te samoróbki brzmieniem i mocą.

    Może nadszedł czas na zmiany? Jak myślisz?

    Pozdrawiam.

    0
  • #8 30 Sie 2016 13:00
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    DjMapet napisał:
    głośnik średniotonowy nie może pracować w tej samej przestrzeni akustycznej co głośnik niskotonowy, więc należy go od niej odizolować. W prosty sposób, możesz to zrobić plastikową, twardą/sztywną miską, lub wiaderkiem mocno wytłumionym, np. watoliną i szczelnie przytwierdzonym do frontowej ściany.
    Owszem, tak się to robi w amatorskich warunkach, ale nie należy zapominać, ze wraz z wstawieniem do obudowy takiego "wiaderka" zmniejszy się automatycznie pojemność kolumny "widziana" przez głośnik niskotonowy. W efekcie i tak należy zrobić nową skrzynkę.

    DjMapet napisał:
    Kosz Tonsilowski, membrana i najprawdopodobniej układ magnetyczny z STX - moim zdaniem nie ma prawa to dobrze grać.
    .....
    Edyta i Krzysiek napisał:
    gwizdek, tubowy, Hi-Sound o mocy 200W

    Na pewno nie ma mocy 200W a co najwyżej 5, no może 10W. Podane 200W, to maksymalna moc zestawu głośnikowego (kolumny), w którym może być zastosowany. Głośnik niskich lotów.
    ......
    w tych samoróbkach zastosowano niezły głośnik RFT, to stare, nawet dwudziestoletnie, trójdrożne Elestry, czy LDM-y przyćmią te samoróbki brzmieniem i mocą.

    A ponieważ i głośniki są ... do niczego, należy wymienić i je. Ergo - obliczyć do nich (wymienionych) głośników obudowę - w efekcie - zbudować kolumnę(y) od nowa. Tym razem dobrze.
    DjMapet napisał:
    Może nadszedł czas na zmiany?
    Moim zdaniem nie "może", a "na pewno".
    Edyta i Krzysiek napisał:
    Ten wzmacniacz fabrycznie ma cztery kanały radiowe.
    Cztery pary zacisków głośnikowych to ma. Ale czterech kanałów nie ma na pewno. Weź omomierz i sprawdź gdzie masz zero omów pomiędzy zaciskami (które są ze sobą zwarte i podłączone pod jedną końcówkę mocy). Może zrozumiesz o czym mówię.
    Edyta i Krzysiek napisał:
    Po zmostkowaniu uzyskał dwa kanały stereo
    Po ROZMOSTKOWANIU - mała różnica, ale dość istotna. Jak pisał Kol.DjMapet:
    DjMapet napisał:
    może mieć moc ok. 2x200W/4 om. "400W na kanał" teoretycznie jest możliwe, tyle że przy obciążeniu 2 om.
    Z zaznaczeniem na "teoretycznie", ponieważ wraz z maleniem oporności obciążenia maleje również sprawność końcówki (większe starty na opornościach połączeń, większy wpływ na moc wyjściową napięcia "odetkania" tranzystorów mocy dla zakresu ich liniowej pracy).
    Edyta i Krzysiek napisał:
    Chyba wiem co mam.

    Nadal jesteś tego pewien?
    Reasumując - jeśli chcesz nowy sezon rozpocząć na lepszym sprzęcie - czekają Cię wydatki. Znacznie większe, niż mogłeś przypuszczać przed założeniem tego tematu. Do wymiany kolumny na pewno. A jak już kolumny wymienisz, może się okazać, ze ten W400 również będzie do wymiany.

    0
  • #9 30 Sie 2016 14:54
    DjMapet
    Poziom 42  

    398216 Usunięty napisał:
    nie należy zapominać, ze wraz z wstawieniem do obudowy takiego "wiaderka" zmniejszy się automatycznie pojemność kolumny "widziana" przez głośnik niskotonowy

    Wziąłem to pod uwagę. Pojemność brutto to ok. 170l. Gdyby nawet 10l przeznaczyć na komorę średniotonowca, to nadal pojemnośc (ok. 140l netto) będzie zbyt duża dla starego RFT a jej zmniejszenie wpłynie pozytywnie na jego wytrzymałość mocową.
    Nowej skrzynki dla tych głośnikow wg mnie się nie opłaca robić. Można by dla RFT + driver z prawdziwego zdarzenia, ale ja wiem (choć by ze względu na moc takich kolumn) czy warto?

    Pozdrawiam

    0
  • #10 30 Sie 2016 15:38
    kortyleski
    Poziom 40  

    Warto. RFT plus solidny wysoki, nowe pudła. Wzmacniacz wystarczy. I potraktować to jak typowe górki, ten RFT powinien dać sobie radę o ile gwiazdek mu trochę roboty zabierze. Może tyłka nie urwie ale da radę i wyjdzie w miarę tanio. Do tego trzeba by dokupić /dorobić subwoofer, może dwa. I dokupić z kilowat końcówki. No i jakiś cross żeby to pozostawiać. Do łomotania na potupajce czy większym ognisku będzie aż za dobrze.

    0
  • #11 30 Sie 2016 17:52
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Nie wiemy jakiego rodzaju imprezy i dla jak licznego grona ma zamiar urządzać/nagłaśniać Autor, ale z tym:

    kortyleski napisał:
    Do łomotania na potupajce czy większym ognisku będzie aż za dobrze.
    mogę się zgodzić co do ostatniego przeznaczenia. Mimo wszystko ten RFT to dość przeciętny głośnik. 15" i tylko 100VA... gdyby chociaż miał ze 250, to owszem - ale nie jako nadstawka! W małej obudowie (on dobrze się czuje dopiero w jakichś 150 litrach) będzie zero basu a i z mocą nie poszalejesz.
    Znam ten głośnik (zresztą jak większość z RFT) i naprawdę - w porównaniu do bardziej współczesnych - wypada jak ubogi krewny w garniturku odświętnym...ale w dziurawych butach.
    Daje szyku, swoją średnicą i niczym więcej. Zejścia nie ma. Wymaga dużej obudowy. Stosunkowo niska skuteczność (to już L3701 miał większą...). Nie gra wysoko (więc już kolejna przeszkoda - albo 2-way z naprawdę mocnym driverem, albo 3-way ; więc średniotonowy konieczny.
    Z założenia - (jako nadstawka) kiepsko to widzę.
    Jako szerokopasmowy - jeśli już to w połączeniu z takim wzmacniaczem jak ta rozmostkowana Elektronika Legionowo W 400. Więc - zamienił stryjek...
    Według mnie - głośniki RFT do sprzedania - zawsze się pewnie znajdzie jakiś zapaleniec, a przynajmniej coś się zwróci - (będzie chociaż jakaś część na bardziej współczesne głośniki) i dozbierać do reszty, żeby zrobić (bo jak kupić to chyba używki równie "średniej" klasy) coś porządniejszego i mającego jakiś potencjał.

    0
  • #12 30 Sie 2016 18:20
    marian133
    Poziom 37  

    kortyleski napisał:
    Warto. RFT plus solidny wysoki, nowe pudła.


    Czyli aby mieć dwie kolumny trzeba dokupić jeszcze jednego leciwego RFT + "normalne" drivery, polutować zwrotnice (zapewne z kalkulatora) i złożyć do nich nowe obudowy... a na koniec Te RFT spalić lub uszkodzić mechanicznie :)

    Faktycznie warto...

    Lepiej to sprzedać i kupić gotowe używki DIY, wyjdzie taniej.

    0
  • #13 30 Sie 2016 19:18
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    marian133 napisał:
    Czyli aby mieć dwie kolumny trzeba dokupić jeszcze jednego leciwego RFT
    może nie...
    Edyta i Krzysiek napisał:
    Posiadam estradowe kolumny

    A co do reszty - cieszę się, ze podzielasz moje zdanie.
    Budowa NOWYCH kolumn tylko po to, żeby w nich wykorzystać kiepskie do tego zastosowania (jako nadstawki szczególnie!) RFT L3711 to pomysł iście szatański.

    Dodano po 1 [minuty]:

    P.S.
    Autor nam się chyba wystraszył... Może poczekajmy co nam odpisze na dotychczasowe propozycje zanim padną następne - żeby się bidula nie pogubił... :)

    0
  • #14 30 Sie 2016 20:34
    Edyta i Krzysiek
    Poziom 3  

    Nie pogubiłem się, czytam uważnie. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wyjaśnię kilka spraw, o których nie napisałem. Nie znam się na elektronice, ale końcówka jest bardziej przerobiona niż rozmostkowanie, faktycznie, pomyliłem pojęcia. Wiem, że zostały wymienione kondensatory i jeszcze kilka innych czynności i mocy ma ona wiele, różne już zestawy nią napędzałem i nigdy się nawet nie zadławiła. Kolumn nie kupiłem, dostałem je "w spadku" i służą do nagłaśniania małych sal weselnych i lokali, w których gramy małą kapelą. Grają wraz z Behringerami 512, które są zasilane z oddzielnej końcówki, również Elektroniki.
    Rozumiem, że kolumn nie opłaca się przerabiać, więc skręciłem i pozostawiłem, tak jak jest. Nie pisałem, że mam jakieś założenia finansowe. Sprzęt na siebie pracuje, kilka razy w tygodniu, więc...... zależy co dla kogo jest pojęciem drogo. Pudła są duże i dobrze, bo w mojej branży "wielkość" ma znaczenie ;-) Ludzie patrzą i widzą duże i to się liczy, bo dźwięku i tak 95% nie docenia, gra to gra i wystarczy ;-) Taka branża.
    Czy te kolumny grają tak fatalnie jak tutaj piszecie ?? Nie powiedziałbym. Wysokich nie ma wcale, ale tutaj nadrabiają Behringery, średnich też generalnie brak, patrz pkt. 1 ale dół jest z nich całkiem ładny, głośny i wyraźny i do tego właśnie służą :) Wbrew temu, co tutaj piszecie, naprawdę dobrze sobie z tym dają radę.
    Zaznaczmy jedną rzecz, nie chodzi o sprzęt HIFi, do filharmonii czy dla melomana. Nie chodzi tez o dobre kino domowe, chodzi o nagłośnienie imprez typu bankiety, wesela, małe plenery (pikniki w przedszkolach, szkołach itd. ) i teraz, pamiętać trzeba o realiach. Jak widzę kapelę, która ma sprzętu za 25 000zł to wiem na pewno, dam sobie rękę obciąć, że ani grać ani śpiewać nie umieją ;-) To nazywam przerostem formy nad treścią, no, chyba, że ktoś ma ułańską fantazję, a takich też nie brakuję.
    Reasumując, lubię czasem pogrzebać, coś zrobić samemu, co później da mi satysfakcję, dlatego założyłem ten temat :) Nie da się, to dajmy spokój, da się, to może coś z tego zrobimy :)

    0
  • #15 30 Sie 2016 22:20
    marian133
    Poziom 37  

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Jak widzę kapelę, która ma sprzętu za 25 000zł to wiem na pewno, dam sobie rękę obciąć, że ani grać ani śpiewać nie umieją ;-)


    To ładnie teraz pojechałeś.
    Nie wiem jak Wy gracie i śpiewacie, ale trochę przesadziłeś z tą opinią.

    https://www.youtube.com/watch?v=dhFtni8gPA4

    Zespół Detonacja posiada HF19 + STK612M + wzmacniacze, do tego mikser + kable. Myślę że około 25.000zł będzie.
    Czy potrafią grać i śpiewać?
    Nie wiem, może Wy jesteście wschodzącą gwiazdą estrady której ciężko się wybić aby zarobić na porządne paczki?

    Może zespół Detonacja to za gruby przykład, ale oni też grają do kotleta, bankiety te sprawy.
    Byłem na weselu gdzie grało i śpiewało dwóch gości, tylko dwóch i mieli sprzęt za +- 15tyś... no ale oni wymiatali i nie brali 200zł za imprezę.


    Byłem raz na takim weselu gdzie "orkiestra" (i to jest za dużo powiedziane) miała sprzęt w którym połowa była popalona i sobie nic z tego nie robili, bo przecież grają a ludzie się bawią.

    To nie te czasy gdzie imprezy za pieniądze robi się na Eltronach.
    Chcesz grać dla ludzi za pieniądze to miej dobry sprzęt.

    0
  • #16 31 Sie 2016 00:07
    DjMapet
    Poziom 42  

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Pudła są duże i dobrze, bo w mojej branży "wielkość" ma znaczenie ;-) Ludzie patrzą i widzą duże i to się liczy, bo dźwięku i tak 95% nie docenia, gra to gra i wystarczy ;-) Taka branża

    Drogi kolego, nie wiem w jakim jesteś wieku, ale napiszę tylko tyle, że mentalnie utknąłeś w początkach lat 90-tych ub. wieku.
    Nie czas na urażoną dumę, czas na porządny, profesjonalnie skonfigurowany zestaw nagłaśniający. :-)

    marian133 napisał:
    Chcesz grać dla ludzi za pieniądze to miej dobry sprzęt

    Święte słowa.

    Pozdrawiam.

    0
  • #17 31 Sie 2016 12:25
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Po mojemu Kolega Autor nie tyle utknął na początku lat 90'tych, co po prostu tkwi w błogim przekonaniu, że to co ma jest najlepsze na świecie BO GRA. Taki swoisty rodzaj samozadowolenia połączonego z marazmem.
    Nie zna się na elektronice, nie zna się na akustyce ( cytuję: "...Czy te kolumny grają tak fatalnie jak tutaj piszecie ?? Nie powiedziałbym. Wysokich nie ma wcale...") i najprawdopodobniej nie ma konkurencji - lub nie słyszał jej.
    Oczywiście, ze dobry muzyk zagra na fujarce i też będzie ładnie. Ale skoro ma zagrać na tej fujarce dla kilkudziesięciu rozbawionych osób na weselu...? Musi mieć nagłośnienie i to dobre. Czasy że coś w ogóle gra (i jeszcze do tego głośno) minęły jeszcze w ubiegłym wieku! Chcesz mieć "wzięcie"? Chcesz zarabiać godnie? Daj ludziom to czego oczekują - a oczekują coraz więcej, bo mają porównanie i wiedzą co się na świecie (w sąsiedniej wiosce) dzieje. Wtedy też co prawda będziesz grać co tydzień, ale zacznie Ci się to bardziej opłacać... No chyba, że jedynym atutem Twojej kapeli jest niska cena za usługę... wtedy masz rację. Wtedy faktycznie nie ma sensu inwestować, bo to wymusiłoby prędzej czy później zwiększenie cen za granie, więc klienci mogą poszukać innego "grajka" który "za piwo" zagra...

    Żeby nie było - nie miałem zamiaru i nadal nie mam nikogo tu obrażać, czy podważać Jego umiejętności - Naprawdę chciałbym, żeby Twoja kapela miała się jak najlepiej i zarabiała jak najwięcej na jak najczęstszych weselach, czy innych imprezach - i w trosce oto właśnie napisałem to co napisałem.
    Sam grałem i bywałem na weselach również jako gość, nie raz i nie dwa. Wiem jak wygląda rynek i jakie prawa nim rządzą.

    0