Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy konieczne jest frezowanie pod głośniki?

Kacperpel 29 Sie 2016 12:54 1623 11
  • #1 29 Sie 2016 12:54
    Kacperpel
    Poziom 5  

    Zbudowałem obudowy do głośników, zostało tylko zrobić frez aby głośniki były równo z płytą czołową, czy jest to konieczne? Chodzi mi głównie o hermetyczność takiej obudowy.

    0 11
  • #3 29 Sie 2016 14:05
    marian133
    Poziom 38  

    nici napisał:
    kwestia gustu


    Naprawdę?

    Jeśli chodzi o hermetyczność to jest to obojętne, ponieważ to spód kosza styka się z obudową a nie jego bok.
    Jeśli chodzi natomiast o dźwięk, to brak frezu widać na pomiarach (zwłaszcza głośnika wysokotonowego). Na krawędziach frontu głośnika powstaje dyfrakcja fali i wtedy mamy górki i dołki na charakterystyce.
    Frez zapobiega takiemu zjawisku.

    Oczywiście wszystko zależy jakie to głośniki i sam projekt.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Vifa XT25TG z frezem i bez.
    Czerwona charakterystyka z frezem, niebieska bez frezu:

    1
  • #4 29 Sie 2016 14:29
    brofran
    Poziom 36  

    marian133 napisał:
    Vifa XT25TG z frezem i bez.
    Czerwona charakterystyka z frezem, niebieska bez frezu:

    Nie ma szans aby ktokolwiek uchem różnice odczuł . Zatem ja również uważam odnośnie frezowania - tylko kwestia gustu i estetyki .

    0
  • #5 29 Sie 2016 14:57
    wkj
    Poziom 34  

    brofran napisał:
    marian133 napisał:
    Vifa XT25TG z frezem i bez.
    Czerwona charakterystyka z frezem, niebieska bez frezu:

    Nie ma szans aby ktokolwiek uchem różnice odczuł . Zatem ja również uważam odnośnie frezowania - tylko kwestia gustu i estetyki .


    To projektujmy na ucho!!!!!!!!!
    Chyba co niektórzy koledzy zapominają na jakim forum się znajdują, rozumiem doba fejsów, insta.... i czego tam jeszcze. Ale na miłość boską, elektroda - forum stricte techniczne!

    Nie zawsze zgadzam się z marian133, mam prawo, ale nie w tym przypadku. Frez nie ma znaczenia aż takiego dla hermetyczności ale ma wpływ na dźwięk. char-ki nie kłamią.

    1
  • #6 29 Sie 2016 17:38
    kortyleski
    Poziom 41  

    Ile detali przy budowie kolumn ma minimalny wpływ na dźwięk? Kilkadziesiąt. Jeżeli podchodzimy do tematu w ten sposób że żadnego z nich nie usłyszysz to pominmy wszystkie. Ja bym jednak frezował. Zawsze to jeden drobiazg mniej

    0
  • #7 30 Sie 2016 21:25
    mmaker
    Poziom 18  

    Nie tylko samo podfrezowanie ścianki pod głośnik ma znaczenie, ale np. ułożenie głośników względem siebie, odległość między nimi, odlegóść od tylnej ścianki/jej pochylenie. Dużo jest tego...

    0
  • #8 30 Sie 2016 21:34
    brofran
    Poziom 36  

    mmaker napisał:
    Dużo jest tego...

    Dlatego też Hig-Endowe paczki kosztują . Fabryka ma środki , sprzęt, studio i fachowców do projektowania i eksperymentów . W warunkach amatorskich kwestia " z frezem, czy bez " nie ma znaczenia ( prawie ) . :D

    0
  • #9 30 Sie 2016 21:58
    marian133
    Poziom 38  

    brofran napisał:
    W warunkach amatorskich kwestia " z frezem, czy bez " nie ma znaczenia ( prawie )


    Nie ma znaczenia dla kogoś kto nie słyszy lub jeszcze jest niedoświadczony.
    Na przedstawionym przeze mnie wykresie jest górka 3db (3-5kHz) oraz dółek 2db (7,5kHz) i znów lekka górka przy 13kHz. To nie jest bez znaczenia.
    Dodać do tego jeszcze trzeba gorsze zgranie fazowe głosników z racji innej pozycji tweetera względem woofera.

    brofran napisał:

    Dlatego też Hig-Endowe paczki kosztują . Fabryka ma środki , sprzęt, studio i fachowców do projektowania i eksperymentów .


    Uwierz mi, że w domowych warunkach też można zaprojektować kolumny klasy Hi-End, trzeba się tylko na tym znać i użyć dobrych głośników. Jeśli ktoś ma jeszcze dostęp do komory bezechowej to śmiało może konkurować ze znanymi producentami Hi-Endu, a od niektórych może być nawet lepszy.

    0
  • #10 15 Sty 2018 13:15
    sajytam
    Poziom 11  

    Wpuszczanie głośnika to głupota, wszyscy jak małpki to robią bo tak ktoś wymyślił. Ja nisko tonowy zamontowałem na pierścieniu z tekstolitu pare cm by zmniejszyć rozfazowanie. Odbicia od przedniej ścianki mniej wpływa w nie wpuszczonym głośniku niż odwrotnie.

    0
  • #12 15 Sty 2018 14:39
    sajytam
    Poziom 11  

    I kolega by się zdziwił gdyby posłuchał, obudowa zamknięta cała w środku użebrowana 85 l netto dla basu. Wszystkie głośniki mają filtr 6 db na oktawę, żaden głośnik nie ma rezystora. Wzmacniacz własnej konstrukcji swoje tu robi przy odsłuchu. Jest to konstrukcja która ma 30 l ale naprawdę gra więcej niż dobrze. Odnośnie wzmacniacza proszę zobaczyć temat WZMACNIACZ Z KOREKCJĄ BŁĘDU. Zdecydowana większość osób kombinuje z grającymi przewodami, elektrolitami WO, Ale dobry wzmacniacz z wyjściem na tranzystorach mosfet, z korekcją błędu może więcej zdziałać sterując głośniki niż kiepski wzmacniacz na bipolarach który steruję najlepsze. Prawdę mówiąc robiłem kiedyś parę kolumn, oparte były o głośniki z Visatona , Tiw300 TIW250 średniotonowe z korektorem faz TI100, Monacor nisko-średnio SPH-165KEP, SPH225C. SPH-102KEP. grają nieźle. A myślę że najlepszy średniotonowiec to B&W ten duży szarego koloru z najnowszej konstrukcji z serii 800. Jednak jak wyżej wspomniałem nie uznaję wycia z BAS REFLEKSU, to niema nic wspólnego z prawdziwym niskim tonem. Co prawda uzyskałem przy tym głośniku 36 hz przy spadku 6db, ale dla ucha jest ok. Kiedyś próbowałem zamontować tu głośnik Phase Linear ALINTE 12" UNILIMITED. Ale w końcu nie kupiłem, a firma znikła z rynku. A tak naprawdę nasuwa się takie pytanie PO CO TO WSZYSTKO.

    0