Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dioda LED - maksymalne napięcie -> czy można spalić diodę baterią 9V?

michalprog 31 Sie 2016 11:15 3756 7
  • #1 31 Sie 2016 11:15
    michalprog
    Poziom 3  

    Dzień dobry.

    Chciałem się spytać, czy jeżeli mam zwykłą diodę LED (klasyczną) i podłączę ją pod baterię 9V, to czy może ona ulec spaleniu? Dioda chwilę świeciła, teraz już nie świeci. Ale nie wiem, czy może źle ją podłączam.

    0 7
  • Megger
  • Megger
  • #3 31 Sie 2016 11:22
    mariuszp19
    Poziom 32  

    Dobrze, że nie przyszło Ci do głowy podłączać tej diody do gniazdka 230V. Też by się spaliła.

    0
  • #5 31 Sie 2016 16:42
    michalprog
    Poziom 3  

    A jak mogę i czy mogę, sprawdzić jakim napięciem mogę zasilić moje diody? Mam multimetr. Ale nie wiem jakiej funkcji użyć.

    Mam też rezystory, różnej oporności, które mogę przyłączyć do diody tak, aby się nie spaliła. Wiem ze studiów, że diody (prostownicze) pracują przy napięciu 0,7 V (napięcie graniczne). Nie wiem jednak jak jest z diodami LED.

    PS. Znalazłem na stronie sprzedawcy (2V) Link

    PS2. Czy diody mają jakąś własną rezystancję?

    PS3. Jednak nie spaliłem diody. Po podłączeniu, do jednej z nóżek, rezystora 1k, dioda świeci. Tylko jak używać płytki stykowej? Nie działa mi, chyba coś źle robię.

    2
  • #6 31 Sie 2016 17:11
    simon71
    Poziom 19  

    Temat wałkowany wielokrotnie: diody LED zasilamy prądowo, a nie napięciowo. Jeśli chcesz użyć opornika, to jego wartość to
    R=(Vz-Vd)/Id
    gdzie
    Vz - napięcie zasilania
    Vd - napięcie diody przy Id
    Id - prąd diody
    Parametry diody Vz, Id wynikają z jej charakterystyki, którą należałoby znać.

    1
  • #7 02 Wrz 2016 16:47
    JarosłaF
    Poziom 10  

    Po pierwsze: TAK, klasyczną diodę LED można bardzo łatwo spalić podłączając ją bezpośrednio do baterii 9 V.

    Skoro masz diodę LED (klasyczną), to zapewne wiesz, jakim kolorem powinna świecić. Zależnie od rodzaju i koloru diody będziesz mieć różne spadki napięcia na diodzie. Diody prostownicze mają spadek napięcia Vf około 0,7 V (oczywiście, takie diody nie świecą) - dobrze Cię uczyli na studiach. Diody LED mają spadki: czerwona 1,2 V; pomarańczowa 1,5 V; zielona 2 V (lub mniej); niebieska 3 V (lub więcej). Podane wartości są orientacyjne. Im większy prąd, tym większy spadek Vf, ale zmiany są niewielkie w porównaniu do zmian prądu. Przyjmij to, co napisałem lub zajrzyj do informacji producenta.

    Diody nie mają własnej rezystancji. Nie da się ich mierzyć omomierzem jak zwykłego opornika. W miernikach uniwersalnych jest funkcja pomiaru diody, oznaczana symbolem diody. Podłącz samą diodę do przewodów miernika: jedna nóżka do czerwonego kabla, druga nóżka do czarnego kabla. Jeżeli podłączyłeś w kierunku zaporowym, to się nie przejmuj i zamień kolory kabli. Wtedy będzie dioda podłączona w kierunku przewodzenia i zmierzy się prawidłowo. Jak to poznać? To proste! Dioda podłączona "odwrotnie", czyli w kierunku zaporowym spowoduje wyświetlenie OL (Open Line) lub innego komunikatu błędu. Dioda podłączona prawidłowo wyświetli wartość spadku napięcia na diodzie (0,7 lub 1,2 lub 1,5 itd., wartości podawane są w woltach). Jeżeli już udało Ci się spalić diodę, to niezależnie od kierunku podłączenia jej do miernika wyświetli OL albo podobny komunikat błędu.
    Ważne: po sprawdzeniu diody, jeśli jest sprawna, zapamiętaj lub zaznacz, gdzie był czerwony kabelek od miernika. Tam masz w Twoim układzie doprowadzić wyższy potencjał. Ta druga nóżka ma odprowadzać prąd do niższego potencjału, czyli najczęściej do GND.

    Zgodnie z postem Simon71, oporniki musisz sobie policzyć samodzielnie. Oczywiście, Vz jest napięciem Twojego zasilacza, a nie parametrem charakterystycznym dla diody. Charakterystyki diody masz na stronie, której link podałeś. Pamiętaj o jednym: If to jest maksymalny prąd, który można puszczać przez LED, wtedy świeci najjaśniej. Zmniejszenie prądu płynącego przez diodę (np. do tylko 15 mA) spowoduje nieznaczne zmniejszenie jasności świecenia, ale bardzo wydłuży jej żywotność. Proponuję, żebyś do obliczeń przyjął, że wynikowy prąd ma wynieść 15 mA (0,015A), a spadek napięcia Vf wynosi tyle, ile podaje producent. Wtedy łatwo obliczysz rezystor do każdej z diod, i jej nie spalisz. Założenie prądu na poziomie 15 mA daje margines błędu, który możesz popełnić przy oszacowaniu spadku napięcia na diodzie oraz przy doborze opornika (nie znajdziesz 496 omów, weź 470 omów i też nie spalisz diody).

    I jeszcze jedno, żebyś nie zrobił głupiego błędu: nie łącz diod równolegle, jeśli wszystkie są "chronione" jednym, wspólnym opornikiem. Możesz je łączyć równolegle, jeśli każda z nich ma własny opornik ograniczający jej prąd do wartości bezpiecznej max. 20 mA. Możesz łączyć szeregowo diody, ale wtedy spadki napięcia musisz posumować i dopiero wtedy policzyć opornik ograniczający wspólny prąd płynący przez diody.

    Co do działania układu na płytce stykowej, to nie mam żadnej logicznej podpowiedzi. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to sprawdzenie, jak są podłączone ścieżki w płytce. Podejrzewam, że to Twój pierwszy kontakt z płytką stykową, więc pobaw się tą płytką i zobacz, co z czym jest połączone. Jak zrozumiesz co z czym, a co nie z czym, to montaż układów na płytce prototypowej będzie przyjemnością.

    3
  • #8 02 Wrz 2016 17:30
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Napięcia przewodzenia LED-ów są nieco większe: przy nominalnym prądzie około 1.2V daje IR, 1.5÷1.8 czerwona, żółta chyba 2.0÷2.2, zielona może do 2.2÷2.5, niebieska 3.2÷3.5. Nie wiem, czy miernik na zakresie testera diod pokaże spadek napięcia LED-a - dla niebieskiego nie, dla zielonego bardzo wątpliwe, dla czerwonego i IR pewnie tak - ale będzie to wyraźnie mniej, bo miernik używa małego prądu. Żeby zmierzyć spadek napięcia, jaki będzie przy normalnym działaniu, trzeba przepuścić kilkanaście mA - można zasilać LED-a z baterii 9V poprzez opornik np. 560Ω, albo podobny (proponuję nie mniej, niż 470Ω).

    1