Cześć wszystkim
Od pewnego czasu zastanawiam się nad takim tematem - do ADC w Atmedze mam doprowadzony pewien sygnał analogowy, np. z termometru LM35 albo z układu wzmacniającego spadek napięcia na rezystorze bocznikowym 0.1R pokazujący kształt prądu płynącego przez ten rezystor.
Oto moje pytanie: czy poprawnym jest zastosowanie między źródłem sygnału a ADC filtra dolnoprzepustowego (pasywnego RC lub aktywnego na wzmacniaczu operacyjnym) o częstotliwości granicznej równej (co najwyżej) połowie częstotliwości próbkowania ADC? Chodzi mi tu o to by było zachowane tw. Shannona i by odczyt był w miarę stabilny.
Więc czy takie podejście jest słuszne?
Proszę uprzejmie o wskazówki i pozdrawiam
Od pewnego czasu zastanawiam się nad takim tematem - do ADC w Atmedze mam doprowadzony pewien sygnał analogowy, np. z termometru LM35 albo z układu wzmacniającego spadek napięcia na rezystorze bocznikowym 0.1R pokazujący kształt prądu płynącego przez ten rezystor.
Oto moje pytanie: czy poprawnym jest zastosowanie między źródłem sygnału a ADC filtra dolnoprzepustowego (pasywnego RC lub aktywnego na wzmacniaczu operacyjnym) o częstotliwości granicznej równej (co najwyżej) połowie częstotliwości próbkowania ADC? Chodzi mi tu o to by było zachowane tw. Shannona i by odczyt był w miarę stabilny.
Więc czy takie podejście jest słuszne?
Proszę uprzejmie o wskazówki i pozdrawiam