Witam.
Jeśli nieodpowiedni dział to przepraszam ale nie znalazłem innego /moim zdaniem odpowiedniego/. Mam pytanie w zawiązku z dziwną sytuacją. Ale od początku. Jakiś rok temu kupiłem prepaid babci i co miesiąc doładowywałem go 30zł włączając samoodnawialną taryfę no limit. W wakacje wyjechałem na dłużej i zupełnie zapomniałem o sprawie doładowania. Dzisiaj podczas wizyty u babci zorientowałem się że przecież nie doładowywałem, kręcę zatem *500 info o stanie środków.. "0" a telefon nadal może wykonywać połączenia! W smsach info że brak środków i że opcja samoodnawiania nie będzie już dalej próbować etc I teraz pytanie - czy jeśli doładuję ponownie telefon system bilingowy "zje" te pieniądze na poczet wygadanych minut w okresie kiedy stan konta wynosił zero? Najzabawniejsze że sima nie rejestrowałem. Pozdrawiam.
Jeśli nieodpowiedni dział to przepraszam ale nie znalazłem innego /moim zdaniem odpowiedniego/. Mam pytanie w zawiązku z dziwną sytuacją. Ale od początku. Jakiś rok temu kupiłem prepaid babci i co miesiąc doładowywałem go 30zł włączając samoodnawialną taryfę no limit. W wakacje wyjechałem na dłużej i zupełnie zapomniałem o sprawie doładowania. Dzisiaj podczas wizyty u babci zorientowałem się że przecież nie doładowywałem, kręcę zatem *500 info o stanie środków.. "0" a telefon nadal może wykonywać połączenia! W smsach info że brak środków i że opcja samoodnawiania nie będzie już dalej próbować etc I teraz pytanie - czy jeśli doładuję ponownie telefon system bilingowy "zje" te pieniądze na poczet wygadanych minut w okresie kiedy stan konta wynosił zero? Najzabawniejsze że sima nie rejestrowałem. Pozdrawiam.