Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Pomysł na "windę" dla monitora LCD

02 Wrz 2016 16:02 3156 41
  • Poziom 9  
    Witam, buduję nowy stół pod komputer i sprzęt audio, który będzie stał pod ekranem dla projektora. Niestety po opuszczeniu ekranu nowy większy monitor zasłania obraz dlatego chcę by monitor zjeżdża pod stół w momencie gdy opuszcza się ekran. Szukam pomysłu na taką "windę" dla monitora - najlepiej by była ona częścią stołu a nie np. stała na podłodze. Myślałem o użyciu zwykłego silnika z krańcówkami i przekładnią śrubową ale może macie jakiś inny pomysł, wykorzystanie jakiejś gotowej części (np. podnośnika do szyb samochodowych czy czegoś takiego).
    Będę wdzięczny za jakieś inspiracje :)
    Paweł

  • Poziom 43  
    Jakiś projekt czy mamy sobie to dowolnie interpretować?
  • Poziom 9  
    Projekt powstanie w oparciu o przyjęte rozwiązanie, którego właśnie szukam. Generalnie część blatu na której będzie stał monitor ma zjeżdżać w dół odsłaniając stojący za nim głośnik centralny i ekran.
  • Poziom 9  
    Jasne, ale ceny są koszmarne i niewspółmierne do korzyści z takiego rozwiązania. Poza tym potrzebuję spersonalizowanego rozwiązania pod własne potrzeby, wymiary itp.
  • Admin grupy audio
    Oj chyba za dużo wymagasz i za wiele kombinujesz. Nie zrobisz samemu taniej czegoś, co jest produkowane seryjnie.

    Najprościej takie coś można wykonać mając silnik, przynajmniej dwa pręty nagwintowane, przynajmniej dwie nakrętki, półkę i dwa paski klinowe wraz z kołami pasowymi do nich.
    Ale zrobisz rozwiązanie gorsze tak jakościowo jak i funkcjonalnie, a oprócz tego narobisz się przy tym. Twój wybór. :)
  • Poziom 9  
    "Oj chyba za dużo wymagasz i za wiele kombinujesz. Nie zrobisz samemu taniej czegoś, co jest produkowane seryjnie. "
    Wybacz, ale powyższe zdanie pisane akurat na Elektrodzie wygląda dosyć dziwacznie... ;)

    Właśnie myślałem o takim rozwiązaniu z nagwintowanymi prętami ale zastanawiam się czy jest jakieś inne rozwiązanie albo urządzenie, które można zaadaptować do tego celu. Coś ala mechanizm do wysuwania czy stawiania ekranu z nawigacją w samochodach zrobionego ze starego napędu CD :)
    Przecież to nie jest jakaś technika rakietowa tylko prosta mechanika.
  • Admin grupy audio
    Kuras77 napisał:
    Wybacz, ale powyższe zdanie pisane akurat na Elektrodzie wygląda dosyć dziwacznie...

    Wiesz, nie wszyscy to rozumieją... Ja po prostu staram się przekonywać każdego, kogo napotkam i widzę że odkrywa Amerykę na nowo. Sam wiele rzeczy robię dla siebie, ale nigdy nie robię tego, co mogę stosunkowo niedrogo kupić. Ludzie nie liczą własnej pracy, ja liczę. Z wiatrakami walczyć też nie zamierzam. Jeśli ktoś chce wydać więcej i zrobić samodzielnie, to niech robi i wydaje. Nie moje pieniądze, nie mój problem. :)

    Kuras77 napisał:
    Coś ala mechanizm do wysuwania czy stawiania ekranu z nawigacją w samochodach zrobionego ze starego CD

    Tylko że to nie te ciężary i nie te gabaryty.

    Kuras77 napisał:
    Przecież to nie jest jakaś technika rakietowa tylko prosta mechanika.

    Owszem, ale musi mieć odpowiedni udźwig, trwałość i niezawodność. Dlatego nie można tego zrobić z byle czego i byle jak, a należy zrobić tak jak to być powinno zrobione. Inaczej więcej będziesz to naprawiał i poprawiał, niż z tego korzystał.
    Jak sobie policzysz ile to wszystko będzie kosztowało i dodasz swój czas, to szybko dojdziesz do wniosku że taniej wyjdzie kupić gotowca.
  • Poziom 9  
    Jasne, ja to wszystko rozumiem ale proponowane rozwiązanie (i tak za małe bo 24" a ja potrzebuję 27") kosztuje 8500zł!!! To są jakieś chore pieniądze i rozwiązanie chyba dla gabinetów CEO miliardowych spółek ;)
    Mi pozostaje zrobienie czegoś samemu lub przearanżowanie mojego stanowiska pracy co nie wchodzi w rachubę z powodu ograniczonego miejsca. Do tej pory monitor wystarczyło ręcznie obniżyć - teraz nie będzie takiej możliwości.
    Napęd CD był tylko przykładem jego sprytnego użycia w innym celu niż został zaprojektowany. Nie jestem w stanie obliczyć kosztów czegoś, co jeszcze nie wyszło ze stadium koncepcji. Dlatego podpytuję forumowiczów czy ktoś nie ma czasem jakiegoś sprytnego rozwiązania, o którym bym sam nie pomyślał.
    Ale dzięki za zaangażowanie :)
  • Pomocny post
    Admin grupy audio
    Kuras77 napisał:
    Jasne, ja to wszystko rozumiem ale proponowane rozwiązanie (i tak za małe bo 24" a ja potrzebuję 27") kosztuje 8500zł!!! To są jakieś chore pieniądze i rozwiązanie chyba dla gabinetów CEO miliardowych spółek ;)

    Powiem tak, nie wysiliłeś się wcale, choć podałem Ci linka do wyszukiwarki. Wziąłeś pierwszy lepszy, na dodatek najdroższy model i nie wiem co próbujesz udowodnić.
    Ja Ci udowodnię, że są tanie rozwiązania, tu masz windę:
    http://www.uchwyt.pl/produkty/windy-do-tv/lc-ts460a.htm
    a tu masz uchwyt:
    http://www.uchwyt.pl/produkty/windy-do-tv/lc-mb460.htm
    Razem: 1586zł

    Tu masz inny model:
    http://www.uchwyt.pl/produkty/windy-do-tv/lc-ts750.htm
    2349zł brutto.

    I wiele innych:
    http://www.uchwyt.pl/produkty/windy-do-tv/index.html

    Ja mam za Ciebie wyszukiwarki używać?

    Kuras77 napisał:
    Napęd CD był tylko przykładem jego sprytnego użycia w innym celu niż został zaprojektowany.

    Ale napęd CD nie uniesie nawet kilograma. Monitor o takich rozmiarach waży pewnie ok. 10kg, winda więc musi mieć udźwig przynajmniej 2x większy.
    I nie wymyślisz tutaj niczego odkrywczego, czego już dawno ktoś by nie wymyślił i nie produkował. A wszystko co jest produkowane seryjnie jest znacznie tańsze niż to samo zrobione samodzielnie.
  • Poziom 9  
    Tak, przyznam się bez bicia, że nie szukałem zbyt długo rozwiązania swojego "problemu" bo koncepcja jest świeża a nie wiedziałem nawet, że są w ogóle takie gotowe windy w sprzedaży. Tak więc dziękuję za linki - jednak posłużą mi one raczej za inspirację za względów finansowych. Poza tym nic nie cieszy bardziej niż zrobienie czegoś samemu "z niczego", a raczej zaadaptowanie jakiegoś silnika i prowadnic od innego urządzenia. Jak mi się to nie uda to pomyślę nad zakupem gotowego rozwiązania. Na razie mam pomysł by użyć prowadnic od szuflad tylko pionowo. Dopuszczam też system bez silnika sterowany siłą moich mięśni ale to ostateczność ;)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Artur k. napisał:
    A wszystko co jest produkowane seryjnie jest znacznie tańsze niż to samo zrobione samodzielnie.

    Hm, na prawdę tak uważasz? To dosyć odważne stwierdzenie jak na to forum... ;) Bo ja mam pierwszy przykład z brzegu - robię teraz nawigację do samochodu czyli zabudowany w kokpit ekran 7" w miejsce oryginalnego (moja wersja wyposażenia go nie posiada ale miejsce idealne jest) . Oryginał i to z nieaktualnymi mapami czy nawet chińskie stacje o żenujących parametrach kosztują kilka tysięcy a u mnie całość zamknie się w 700zł (nowy tablet Samsung plus kilka kabelków, włączników i pilot na kierownicę). Wszystko będzie spersonalizowane pod moje potrzeby a radocha z wykonania wszystkiego samemu jest nie do przecenienia (podobny system wykonałem do poprzedniego samochodu więc wiem o czym piszę). :)
  • Admin grupy audio
    Kuras77 napisał:
    Na razie mam pomysł by użyć prowadnic od szuflad tylko pionowo.

    Można, tylko trzeba idealnie na środku umieścić śrubę która będzie podnosiła i opuszczała monitor. W przeciwnym wypadku, całość będzie się zacinała. Ponadto przy takiej masie monitora, opory samej śruby mogą być spore. Dlatego właśnie ja proponowałem dwa pręty nagwintowane umieszczone po bokach - wówczas ciężar będzie rozłożony, zaś całość będzie równomiernie ciągnięta z obu stron - nic się nie przekrzywi i nie zatnie.

    Mechanika mechaniką, natomiast trzeba jeszcze opracować elektronikę, która będzie zatrzymywała wysuwanie/wsuwanie monitora oraz zmieniała kierunek obrotów silnika.
  • Poziom 9  
    Artur k. napisał:
    Można, tylko trzeba idealnie na środku umieścić śrubę która będzie podnosiła i opuszczała monitor. W przeciwnym wypadku, całość będzie się zacinała. Ponadto przy takiej masie monitora, opory samej śruby mogą być spore. Dlatego właśnie ja proponowałem dwa pręty nagwintowane umieszczone po bokach - wówczas ciężar będzie rozłożony, zaś całość będzie równomiernie ciągnięta z obu stron - nic się nie przekrzywi i nie zatnie.

    Tak, też się nad tymi kwestiami zastanawiam. Jedną śrubę łatwiej napędzić ale bezpieczniej byłoby wykorzystać dwa pręty ale te z kolei trzeba zsynchronizować by całość równo się przesuwała.

    Artur k. napisał:
    Mechanika mechaniką, natomiast trzeba jeszcze opracować elektronikę, która będzie zatrzymywała wysuwanie/wsuwanie monitora oraz zmieniała kierunek obrotów silnika.

    Do tego celu chciałem wykorzystać np. takie krańcówki:
    Re: Pomysł na "windę" dla monitora LCD

    Odcinały by one zasilanie po zjechaniu monitora do odpowiedniego położenia. Co do kierunku to przewiduję dwa przełączniki by było prościej.
  • Admin grupy audio
    Kuras77 napisał:
    Do tego celu chciałem wykorzystać krańcówki ( http://sklep.jawaautomatic.pl/...0e43594a9c230972d/2/5/25 2.jpg ) by odcinały zasilanie po zjechaniu do odpowiedniego położenia. Co do kierunku to przewiduję dwa przełączniki by było prościej.

    Domyśliłem się, to teraz zastanów się jak chcesz połączyć dwie krańcówki oraz dwa włączniki tak, by to działało w odpowiedni sposób.
    Krańcówka Ci przerwie obwód, silnik się zatrzyma i jak go potem uruchomisz włącznikiem?
  • Poziom 9  
    Artur k. napisał:
    Domyśliłem się, to teraz zastanów się jak chcesz połączyć dwie krańcówki oraz dwa włączniki tak, by to działało w odpowiedni sposób.
    Krańcówka Ci przerwie obwód, silnik się zatrzyma i jak go potem uruchomisz włącznikiem?

    Wystarczy zrobić dwa obwody z dwoma przełącznikami (jeden góra, drugi dół) i w każdym po jednej krańcówce. Gdy jeden obwód będzie przerwany drugi będzie gotowy do użycia. Zresztą połączenia to w tej chwili sprawa drugorzędna - bardziej zastanawiam się nad kwestiami mechanicznymi i ogólną koncepcją.
  • Admin grupy audio
    Kuras77 napisał:
    Wystarczy zrobić dwa obwody z dwoma przełącznikami (jeden góra, drugi dół) i w każdym po jednej krańcówce. Gdy jeden obwód będzie przerwany drugi będzie gotowy do użycia.

    A jaki silnik planujesz użyć? Bo silnik DC wymaga zmiany polaryzacji napięcia, a zmieniać kierunek obrotów jednofazowego silnika AC to nie jest taka prosta sprawa.
    Zresztą jaki by to silnik nie był, załączenie obu przełączników spowoduje zwarcie w obwodzie. Wystarczy że zapomnisz wyłączyć jeden i załączysz drugi. O taki błąd nie trudno.
    Przemyśl to, bo skupiasz się na mechanice, którą w sumie jest dość łatwo zrobić, a bagatelizujesz istotne problemy elektryczne.

    Jest jeszcze jeden problem - silnik silnikiem, ale jakby by on nie był, będzie miał zbyt wysokie obroty - trzeba wykonać odpowiednią przekładnię lub kupić silnik z przekładnią o odpowiedniej mocy.
  • Poziom 9  
    Planuję użyć właśnie silnika DC. By nie zrobić zwarcia można zastosować np. taki przełącznik:
    https://sklep.avt.pl/media/products/e09c5fc02...humbnail/big_PRZE_-SUW3P2-2.jpg?lm=1450116131

    Wpadł mi chyba genialny w swej prostocie sposób - do mojego celu można użyć wkrętarki akumulatorowej lub wiertarki :idea:
    Ma to same zalety bo jest już silnik, przekładnie, sterowanie prędkością obrotowa i zmiana kierunku - akurat mam wkrętarkę, w której już padły akumulatory i mógłbym ją zaadaptować do tego celu :D
    Teraz muszę się zastanowić nad jak najprostszym mechanizmem.
  • Admin grupy audio
    Kuras77 napisał:
    Planuję użyć właśnie silnika DC. By nie zrobić zwarcia można zastosować np. taki przełącznik:
    https://sklep.avt.pl/media/pro...ZE -SUW3P2-2.jpg?lm=1450116131

    Takim przełącznikiem to możesz sobie diodkę w latarce włączać, a nie silniki. :)

    Kuras77 napisał:
    Wpadł mi chyba genialny w swej prostocie sposób - do mojego celu można użyć wkrętarki akumulatorowej lub wiertarki :idea:
    Ma to same zalety bo jest już silnik, przekładnie, sterowanie prędkością obrotowa i zmiana kierunku

    Można użyć, ale nie jest to tak proste jak się Tobie wydaje.

    Kuras77 napisał:
    Teraz muszę się zastanowić nad jak najprostszym mechanizmem.

    Prostszego niż pręt nagwintowany i nakrętka nie wymyślisz.
  • Administator HydePark
    Oj, Artur, Artur, co ty ostatnio tak "przekombinowujesz" :)
    Wkrętarka, krańcówki, dwie śruby trapezowe i cztery nakrętki do nich. To wszystko co jest potrzebne. No i oczywiście odrobina wyobraźni.
  • Poziom 38  
    Przejdż się do warsztatu samochodowego i przyjrzyj się podnośnikowi kolumnowemu.

    2 śruby trapezowe z nakrętkami sprzęgnięte paskiem zębatym lub łańcuchem rowerowym.
    Napędzana jedna śruba/może być silnik od wkrętarki/. Należy przewidzieć napęd ręczny.
    2 krańcówki, 2 przekażniki i zasilacz.
    Działa mi już 15 lat, bezawaryjnie.
  • Poziom 40  
    A po co elektrycznie?
    Nie ma nad tym kontroli może się coś przyciąć albo monitor przewrócić.

    Na początku mechanizm wysuwu myślałem o szynach serwerowych ale zrobił bym to tak w biurku wycięty otwór prostokątny. Docięte dwa prostokąty z blatu biurka na wymiar.
    Dolny z górnym łączymy prętami gładkimi coś jak w drukarkach na których jeździ karetka.
    sztuk 4.
    Skręcamy dolny prostokąt z górnym tymi prętami bierzemy 4 elementy takie jak mocowanie karetki do pręta i mocujemy do prostokątów tak by otrzymać prostokąt w którym będą dwa równoległe blaty połączone prętami. Łożyskowanie mocujemy do spodu blatu biurka.
    Na schowanym mamy estetyczny blat opierający się na mocowaniu. Wysuwamy ręcznie i musimy dorobić blokadę kable przeprowadzamy przez otwór w dolnym prostokącie. W płożeniu górnym niestety blat biurka będzie miał dziurę o grubości blatu plus grubość ułożyskowania wysuwania.
    Można zamiast stawiać monitor zamontować go do górnego wysuwanego blatu.
    Jak mamy podstawowa konstrukcje to można myśleć dopiero o wysuwaniu.
    W najprostszej opcji można by zastosować jakiś mechanizm sprężynowy i blokadę w dolnym położeniu. tak by monitor troszkę wyjeżdżał.
    Problem z takim wysuwaniem jest taki, że tam gdzie będziemy mieć mechanizm mamy normalnie nogi więc jak będzie wysunięty powinno go na dole nie być.
  • Poziom 35  
    Z tego co wyczytałem z postów, wszyscy mają na myśli podnoszenie i opuszczanie monitora w płaszczyżnie pionowej. A przecież o wiele prostszym rozwiązaniem będzie po prostu "położenie" monitora na blacie biurka. Te kilka centymetrów "wystawania" chyba nie zrobi wielkiej różnicy.
  • Poziom 35  
    Przecież taki monitor można położyć ręką, nie koniecznie musi być do tego przycisk i zdalne sterowanie.
    Jeżeli już zdalne sterowanie, to o wiele łatwiejszym będzie sterować ruchem obrotowym jakiejś tam osi na której wszystko trzyma się, niż ruchem posuwistym wszelkiego typu suwadeł, gdzie trzeba dość dużej precyzji wykonania mechanicznego.
  • Admin grupy audio
    Marian B napisał:
    eżeli już zdalne sterowanie, to o wiele łatwiejszym będzie sterować ruchem obrotowym jakiejś tam osi na której wszystko trzyma się, niż ruchem posuwistym wszelkiego typu suwadeł, gdzie trzeba dość dużej precyzji wykonania mechanicznego.

    Pod warunkiem, że oś obrotu jest w połowie wysokości/szerokości monitora, jeśli chciałbyś przymocować podstawę do osi i w ten sposób obracać, to zapewniam Cię, że siły działające na podstawę oraz na silnik będą ogromne, zwłaszcza przy monitorze 27". Nie opanujesz tego w żaden sposób.
  • Administator HydePark
    Gdyby autor był tak miły i zamieścił zdjęcia stanowiska...
    Gdyby jeszcze uwzględniały one opcję z ekranem rozwiniętym i zwiniętym...
    Gdyby dodatkowo uwzględniły odległość ekranu oraz monitora od ściany za nimi...
    ... Byłoby znacznie łatwiej doradzać!

    Bo może znacznie prościej będzie np. monitor przesunąć na szynach w lewą, lub prawą stronę, albo cofnąć za ekran (u mnie ekran zjeżdża, przed monitory i telewizor).
    Czy w ogóle inne rozwiązanie. A jest ich naprawdę multum.
    "Jeden obraz odda więcej niż 1000 słów".

    Pozdrawiam.
    CMS
  • Poziom 35  
    No nie widzę dużego problemu z "siłami" przy zastosowaniu przekładni ślimakowej. Kółko zębate na osi monitora, a silnik napędza śrubę zamontowaną na swojej osi. W ten sposób można podnosić nawet i 100 kG (może trochę przesadziłem).
    Można przystosować nawet silniczek z przekładnią od wycieraczek samochodowych, ewentualnie silniczek o podobnej mocy.
  • Admin grupy audio
    Wiem, że podnieść się da, tylko że siły będą bardzo duże, a dźwignia niewielka - potrzeba naprawdę mocnego silnika i wytrzymałej przekładni by to tak zrobić.
    Weź grabie, połóż zębami do góry i spróbuj nacisnąć na zęby tak by trzonek się uniósł - zobaczysz jaką siłę trzeba przyłożyć by to zrobić.

    A jak nie wierzysz to zrób model wielkości monitora 27" tak by ważył z 10kg i sprawdź. Ja nie umiem Tobie inaczej wytłumaczyć w czym jest problem.
  • Poziom 19  
    Witam.
    Może w inną stronę:
    Dwie prowadnice szufladowe (aby ustabilizować ruch w pionie)
    Jako windę - układ nożycowy
    Długa śruba gwintowana - w poziomie (ściskająca nożyce podczas podnoszenia)
    Wkrętarka (jako napęd jednaj śruby)

    Teraz to wszystko ładnie połączyć w całość i gotowe :-)