Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio antyk, Philips 438A

Szajer 07 Lip 2005 09:55 1162 2
  • #1 07 Lip 2005 09:55
    Szajer
    Poziom 13  

    Witam

    Kupiłem ostatnio na pchlim targu, radio zabytkowe Philipsa model 438A.
    Chciałbym je uruchomić. Po podłączeniu zasilania pali się jedna lampa.
    Gdy je rozebrałem okazało się że niektóre elementy są popękane (chyba kondensatory) wymieniłbym je ale niestety nie wiem jakiej są pojemności i czy to są kondensatory- potrzebny jest schemat. Czy ktoś z Was może dysponuje takim schematem? albo gdzie można go znaleźć i czy w ogóle można go zdobyć?

    Za wszelkie info z góry dziękuje
    Pozdrawiam
    meil: darencjo(malpa)tlen.pl

    0 2
  • Pomocny post
    #3 07 Lip 2005 10:08
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    Szajer napisał:

    Kupiłem ostatnio na pchlim targu, radio zabytkowe Philipsa model 438A.
    Chciałbym je uruchomić. Po podłączeniu zasilania pali się jedna lampa.
    Gdy je rozebrałem okazało się że niektóre elementy są popękane (chyba kondensatory) wymieniłbym je ale niestety nie wiem jakiej są pojemności i czy to są kondensatory- potrzebny jest schemat. Czy ktoś z Was może dysponuje takim schematem? albo gdzie można go znaleźć i czy w ogóle można go zdobyć?


    Schemat w załączniku. W razie jakichkolwiek problemów proszę śmiało się kontaktować, ewentualnie przywieść ten odmiornik do mnie do naprawy - już niejeden uruchomiłem.

    Od razu uczulę - szczególną uwagę należy zwracać na kondensatory pracujące przy dużem napięciu stałym (głównie - filtrujące napięcia siatek drugich i anod lamp, oraz sprzęgający anody stopnia wstępnego m.cz. z siatką lampy głośnikowej). One bardzo częto mają upływ, co powoduje, zmniejszenie napięcia (np. na siatce drugiej której zasilanie filtrują) spowodowane przepływem prądu upływy przez zasilającą oporność, a w przypadku lampy końcowej - podwyższają napięcie stałe siatki pierwszej i do ponad 20V co skutkuje przepływem olbrzymiego prądu anody i w konsekwencji zniszczeniem lampy (naszczęście na natychmiastowym)

    Na mojej stronie jest (niestety nie skończony) opis metod konserwacji i uruchamiania starych odbiorników.

    Poprawka - nie mam jak w tym forum wysłać żałącznika, więc porszę o jakiś email albo inna metodę kontaktu.

    0