Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Różnice? - wzmacniacz Pioneer A-676 a Kenwood KA-5040R

p0dwalny 04 Wrz 2016 15:00 1212 4
  • #1 04 Wrz 2016 15:00
    p0dwalny
    Poziom 4  

    Przed chwilą otrzymałem wzmacniacz Pioneer A-676 oraz Kenwood KA-5040R, poniżej dane techniczne tych japońskich klocków.

    Pytanie, KTÓRY teoretycznie powinien zagrać lepiej?
    lub inaczej, JAKA powinna być różnica w odsłuchu?

    Kenwood KA-5040R
    Moc ciągła (RMS): 2x90W 8Ω / 2x140W 4Ω
    Pasmo przenoszenia: 5Hz - 100kHz
    Zniekształcenia THD 0.03%
    Współczynnik tłumienia: 220
    Stosunek sygnał/szum: 68dB (MC), 87dB (MM), 102dB (line)
    Output: 200mV (line)
    Pobór mocy: 250W

    Pioneer A-676
    Moc ciągła (RMS): 2x70W 8Ω / 2x95W 4Ω
    Pasmo przenoszenia: 1Hz - 150kHz
    Zniekształcenia THD 0.007%
    Współczynnik tłumienia: 70
    Stosunek sygnał/szum: 76dB (MC), 94dB (MM), 110dB (line)
    Output: 150mV (line)
    Pobór mocy: 650W

    Mam dwie pary kolumn T.Zeus, są podłączone, słucham słucham i nie wiem. Mam wrażenie że na K. jest nieco mocniejszy loudness, góra przy większym kręceniu jakby zniekształcała się, natomiast na P. loudness jest jakby słabszy ale chyba przy większym kręceniu jest porównywalny, zaś góra jakby grała czyściej, słychać też od czasu do czasu delikatne szumy których nie słyszałem na drugim zestawie. Jeśli chodzi o poziom głośności: już ogłuchłem i chyba oba zestawy grają z taką samą siłą. Dziwne bo w obu zestawach jest duża różnica poboru prądu wiec czysto logicznie P. powinien oddawać większą moc, a jednak w parametrach ma podane znacznie mniejsze wartośći.

    Najprawdopodobniej zostawię sobie jeden zestaw, do K. mam też pilot co pewnie ułatwi użytkowanie ale wciąż nie mogę się zdecydować. Mógłby ktoś obeznany udzielić wskazówki, informacji? dziękuję

    0 4
  • #2 04 Wrz 2016 16:56
    Pain
    Poziom 25  

    Z takimi kolumnami to wychwytywanie niuansów w brzmieniu można sobie darować.
    Zostaw sobie ten, który Ci bardziej odpowiada czy tam bardziej podoba.
    2x140W przy poborze 250W to można między bajki włożyć więc pewnie dysponują zbliżoną mocą.

    0
  • #3 06 Wrz 2016 11:26
    p0dwalny
    Poziom 4  

    Dziwna sprawa z tym poborem bo żaden nie wydaje się mocniejszy, doczytałem się że kiedyś inaczej był liczony pobór prądu i stąd często w Pionierach gigantyczne wartości - prawda czy fałsz?

    Podłączyłem dwa zestawy szeregowo pod jeden wzmacniacz i wtedy zauważyłem dużą różnice, Kenwood na całym dole gra znacznie potężniej, a dodatkowo ze względu na wygląd i pilot, zostawię go.

    Dziwne że tyle ludzi marudzi na te kolumny, przy czterech sztukach czuć niesamowite miłe uciskanie w klatce piersiowej i w ogóle jedna wielka potęga :oops:, ze względu na dół i ostrą wyraźną górę wydają mi się one idealne do minimalu czy dubstepu i pewnie do niejednej współczesnej klubowej muzyki.

    0
  • Pomocny post
    #4 08 Wrz 2016 23:51
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Pioneer jest lepszym sprzętem. Zasilacz ma większy zapas mocy, więc trudniej go wzbudzić.

    p0dwalny napisał:
    Dziwne że tyle ludzi marudzi na te kolumny, przy czterech sztukach czuć niesamowite miłe uciskanie w klatce piersiowej i w ogóle jedna wielka potęga , ze względu na dół i ostrą wyraźną górę wydają mi się one idealne do minimalu czy dubstepu i pewnie do niejednej współczesnej klubowej muzyki.
    Po pierwsze 4 kolumny to o dwie za dużo. Muzyka to nie tylko bas. Po to muzykę tworzy się w systemie stereo, żeby w takim samym systemie ją odtwarzać. Przy czterech źródłach, stereofonia ginie. To, że czujesz ucisk w klatce to oznaka wysokiego ciśnienia akustycznego. Wytwarzasz duże ciśnienie, więc coraz słabiej słyszysz różnice głośności, za to czujesz ją na ciele. Jakbyś zamiast 4 Zeusów wstawi jedną tubę, to czułbyś bas jeszcze mocniej.
    Jeżeli chcesz robić hałas i duże ciśnienie, to Zeusy są ok. Jeżeli chcesz jakości dźwięku, to Zeusy są do niczego.

    0
  • #5 17 Paź 2016 12:39
    p0dwalny
    Poziom 4  

    Sprzedałem jedną parę zeusów (wciąż mam dwa wzmacniacze), a za nie kupiłem diy 130 litrów, wykonane solidnie być może już przewinęły się te egzemplarze na forum.

    Niestety nie jest to czego szukam, względem 4 oryginalnych sztuk ucisk w klatce wyparował, ogólnie typowy uderzający bass z przodu znikł, za to zejście (tak jak ludzie piszą) faktycznie jest na takim poziomie że cztery kolumny przy tych diy to i tak za mało by im dorównać, ściany pękają, włosy stają dęba jakby były naelektryzowane, w pomieszczeniu zaczyna się unosić kurz, talerze z suszarki spadają, szyby i szafki wszędzie trzepoczą, w kotłowni to nie szło podkładać do pieca bo zatykało uszy, cały dom się trzęsie i mam wrażenie jakby miał zaraz się gdzieś przenieść.

    Jest to piękne ale tylko przy dubstepie i chillstepie czy dnb oraz sporadycznie w co trzecim utworze z innych gatunków typu trance, electro house, hardstyle (w skrócie wszędzie tam gdzie jest niski potężny wolny bass z wysoką górą). W przypadku utworów z gatunku rock, rap to w ogóle nie idzie słuchać tej muzyki bo jest strasznie "przytłumiona" barwa dźwięku - a basu ,i opisanych wyżej zjawisk nie ma. Przy oglądaniu filmów też ten sam problem, strasznie przytłumiona barwa dźwięku pomimo wysokiej góry jaką ma konstrukcja zeusa to zaczyna ona po prostu gdzieś znikać... Doszedłem do wniosku że już lepiej było przy czterech / dwóch sztukach bo były uniwersalne (tak wiem że nie mają średnich) - teraz wiem że ta konstrukcja jest bardzo sprytnie zrobiona bo na moje ucho (i pewnie co 2 czy 3 człowieka) jest to niezły kompromis pomiędzy brakiem średnich a mocą, uderzeniem i ciśnieniem. A nadają się wszędzie, tylko trzeba z głową przekręcać pokrętło volume.

    Tonsil Zeus DIY - moim zdaniem ten produkt jest przeznaczony do muzyki z gatunku dubstep/chillstep/drum&bass - nie nadaje się do niczego innego.
    Tonsil Zeus - to bardziej uniwersalny produkt, można pokusić się o resztę elektroniki czy nawet rap, również można efektownie oglądać na nich filmy.

    Jestem zadowolony i zarazem rozczarowany...
    Wygląd prawie ten sam, no prawie - jak szafy ;-)

    Ktoś jest w stanie mnie naprowadzić na dobrą drogę? szukam czegoś jak Zeusy ale żeby wytwarzały ogólny bass jak 4 sztuki i miały nieco większe zejście, ale nie aż tak przesadnie jak diy...
    DIY sprzedam, a zacznę rozglądać się za najwyższym modelem Kenwood KA-7050R lub jeśli się trafi Kenwood M2 + C2 - może to rozwiąże po części mój problem? ostatni pomysł to dobranie do zestawu subwoofera lub zakup karty dźwiękowej do pc. Pokój to nie sala bo mały 24m z groszem.

    Różnice? - wzmacniacz Pioneer A-676 a Kenwood KA-5040R

    0