Witam,
Od roku posiadam Toyotę Corolla verso 2004, 2.0 d4d, która ma zamontowane zabezpieczenie challenger nt811 z pilotem silver, zgodnie z gwarancja, a w praktyce mały przycisk pod kierownica wymagający pin code, inaczej nie zastartuje silnika.
Musiałem oddać do regeneracji rozrusznik, po naprawie nie działa pin code. Zrobiony jest obecnie mostek by odpalić samochód, ale alarm ciągle 'pipa'. Jestem w tej chwili zdecydowany na demontaż całej instalacji, ale może ktoś zna się na tym na tyle, by stwierdzić na czym polega problem.
Zgodnie z instrukcjami próbowałem pinu fabrycznego, resetu, ale skoro mój pin nie działa, nie mogę go zmienić. Ktoś, coś?
Dzięki za pomoc.
Jestem laikiem w tych sprawach, ostrzegam.
Z góry dzięki.
Od roku posiadam Toyotę Corolla verso 2004, 2.0 d4d, która ma zamontowane zabezpieczenie challenger nt811 z pilotem silver, zgodnie z gwarancja, a w praktyce mały przycisk pod kierownica wymagający pin code, inaczej nie zastartuje silnika.
Musiałem oddać do regeneracji rozrusznik, po naprawie nie działa pin code. Zrobiony jest obecnie mostek by odpalić samochód, ale alarm ciągle 'pipa'. Jestem w tej chwili zdecydowany na demontaż całej instalacji, ale może ktoś zna się na tym na tyle, by stwierdzić na czym polega problem.
Zgodnie z instrukcjami próbowałem pinu fabrycznego, resetu, ale skoro mój pin nie działa, nie mogę go zmienić. Ktoś, coś?
Dzięki za pomoc.
Jestem laikiem w tych sprawach, ostrzegam.
Z góry dzięki.