Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa sensora SRS (kasowanie błędu typu CRASH DATA) Bezpieczeństwo działania

08 Wrz 2016 21:02 18513 59
  • Poziom 26  
    Drodzy forumowicze,

    Mam rozterkę dotyczącą napraw sterowników SRS (AirBag) (Honda 2008r) polegających na jego wyjęciu i oddaniu do wykasowania błędu typu Crash data (błąd pojawia się po wystrzale poduszek i nie da się go wykasować przez złącze typu OBD II).
    Zastanawiam się jak to jest z bezpieczeństwem po takim wykasowaniu, czy w przypadku następnej kolizji moduł prawidłowo odpali poduszki? Jakie jest ryzyko że moduł nie odpali poduszek pomimo że moduł nie będzie miał błędów?

    Z tego co wiem magicy-elektronicy podmieniają oprogramowanie ze sterownika sprawnego więc jest pewne ryzyko że oprogramowanie będzie niewłaściwe (może np. nie obsługiwać danych czujników uderzenia). Dodatkowo nie wiadomo czy elementy wykonawcze (tranzystory) które podają prąd do poduszek nie są uszkodzone.

    Z drugiej strony jak sprawdziłem, praktyka kasowania w ten sposób błędów jest tak powszechna, że pewnie większość aut przywożonych do PL ma w ten sposób naprawiane sterowniki SRS.

    Najchętniej chciałbym otrzymać odpowiedzi od osób które miały w ten sposób "regenerowane" moduły SRS i miały później kolizje - czy poduszki wystrzeliły czy nie?
  • Poziom 41  
    Myślisz że kupujący auto dostał informację że sensor jest po tym zabiegu,miał dodatkowo wypadek i jest też na tym forum???
  • Poziom 26  
    Nie tak nie myślę, ale pewnie wiele osób samych tak zrobiło w swoich samochodach więc pewnie taka wiedza gdzieś istnieje
  • Poziom 25  
    Widziałem grande punto po wystrzale poduszek (po wypadku oczywiście) i wiem że to nie był pierwszy dzwon tego auta .Sterownik wcześniej miał czyszczony wsad eeproma .Także w tym przypadku airbagi zadziałały prawidłowo powtórnie na tym samym sterowniku.
  • Poziom 26  
    ok, czyli mamy 1 głos za tym że jest to bezpieczne, dzięki
  • Poziom 43  
    pawlik118 napisał:
    Dodatkowo nie wiadomo czy elementy wykonawcze (tranzystory) które podają prąd do poduszek nie są uszkodzone.

    Sterowniki są tak skonstruowane, że mają zabezpieczenia w postaci samodiagnozy, w przypadku problemu/usterki system wyłącza się.
    pawlik118 napisał:
    czyli mamy 1 głos za tym że jest to bezpieczne

    Fajna ankieta, tylko po co???

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Znam dosyć świeży przypadek z końca 2015, kiedy w Audi Q6 , który rok wcześniej był naprawiany w Polsce blacharsko, lakierniczo i elektrycznie, bo przyjechał z Niemiec poobijany w trakcie bardzo poważnej kolizji żadna poduszka ani napinacz nie zadziałały. Szkody były tak duże, że auto poszło do kasacji. Kierowca nie przeżył.
    Niestety nie znam zakresu i sposobu naprawy tego samochodu po zakupie z Niemiec ale wiem, że Pan Prokurator bada tą sprawę.
  • Moderator Samochody
    W niektórych samochodach nawet nie trzeba czyścić crash-daty, wystarczy tylko dać nowe poduszki/napinacze i system będzie działał poprawnie. Wynika z tego że producent nie uznał tych konkretnych sterowników za jednorazowe. Ale widziałem też wiele przypadków gdzie poduszki nie zadziałały gdy powinny.
  • Poziom 26  
    Po wstępnym rozeznaniu okazuje się że zjawisko kasowania crash data jest bardzo powszechne nie tylko w Polsce. Normalnie się z tym firmy ogłaszają choćby na ebayu. Stąd moja ciekawość, jak samo kasowanie tych błędów wpływa na ponowne zadziałanie sterownika

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Jeżeli rozbierałeś jakiś sensor poduszek, to widziałeś na pewno czujnik przeciążenia zabudowany na PCB.
    W skrócie "obudowa z ruchomą kulką w środku"
    Taki ruchomy element podczas dużego przeciążenia może trwale się uszkodzić i nigdy już nie uzyska tych samych parametrów, które zakładał producent sensora.
    Nie mam nic do "czyszczenia" sterownika w przypadku "stłuczki parkingowej" w której wystrzeliły poduszki ale "oszczędność" po poważnym wypadku, to już brak myślenia.
  • Poziom 43  
    Wiesz są 2 drogi naprawy dzwonów w PL , jeden to kasowanie sensora co tak na prawdę uzdrawia go bo jak wsad skopany to dalej wali błędem albo martwy, co oczywiście pali kontrolkę poduszek.
    Czyli trzeba wsad przywrócić do virgin.

    I drugi wydłubanie kontrolki i wtedy w ogóle nie musi być żadnej poduszki napinacza i sensora airbag.


    I po trzecie żadna poduszka i napinacz nie uratują życia jak się zapier.... 160 i ma spotkanie z drzewem, tirem czy ścianą.
  • Poziom 26  
    W moim akurat aucie sensoy są wykonane w postaci MEMS lub półprzewdonikowe. Dwa sensory są z przodu przykręcone do podłużnic. Nie wiem, czy sterownik zwany też sensorem ma w sobie dodatkowy 3ci sensor - czujnik przyśpieszenia.

    Zależało mi aby zrobić ankietę, jak to wygląda w praktyce - czyli w jakiej części przypadków "resetowany" sterownik SRS poprawnie odpali poduszki lub nie.
  • Poziom 40  
    Ludzie przecież to jest od ratowania życia, tu nie ma co oszczędzać. W końcu to ile ten sterownik kosztuje..max 1000 zł, życie lub zdrowie chyba droższe.
    Prowadzę warsztat około 10 lat ale nigdy nie cofałem liczników, i nigdy nie montowałem oporniczków 2,2 oma. Współpracuję z takim handlarzem samochodów gdzie nie ma przeproś, tzn wystrzelone napinacze itd to tylko wymiana (mogą być używki, ale muszą być sprawne).
  • Poziom 30  
    Aleksander_01 napisał:
    mogą być używki, ale muszą być sprawne

    Jakieś 60% jak nie lepiej, dostępnych napinaczy,kutyn,poduszek na naszym rynku,pochodzi z regeneracji.Jest w zachodniej Polsce firma która to naprawia,byłem widziałem i nie mogłem uwierzyć jaki mają przerób.Przy mnie jakiś handlarz,przywiózł im i sprzedał cały bagażnik napinaczy,kurier za kurierem z "dechami" wyjeżdżał.Zastanawia mnie również fakt,skąd mają dostęp do cześć zamiennych,bo rzuciły mi się oryginalne fabryczne keysy Peugeot/citroen,Ford itp.
  • Poziom 40  
    pitool napisał:
    Aleksander_01 napisał:
    mogą być używki, ale muszą być sprawne

    Jakieś 60% jak nie lepiej, dostępnych napinaczy,kutyn,poduszek na naszym rynku,pochodzi z regeneracji.Jest w zachodniej Polsce firma która to naprawia,byłem widziałem.


    Kolego bez przesady, jedna firma nie obskoczy 60 % rynku polskiego, może to być co najwyżej nikły procent. A co z anglikami, powodziakami, do kasacji itd.
  • Poziom 30  
    Jedna w zachodniej jaką znam, i stoją w Lubinie,Poznaniu,Gliwicach i to tylko jedna firma.Słyszałem też o Częstochowie,Koziegłowach i Krakowie.
    Wystarczy wpisać w znanym portalu aukcyjnym kokpit do danego auta i wyskoczą oferty firm które mają w sprzedaży regenerowane jak i "nie strzelone".Na "dzieńdobry" nie odróżnisz na zewnętrznej stronie,dopiero pod spodem widać ingerencje.
    Co do sterowników srs,to kupując inny nie ma pewności że nie był czyszczony,chyba że jest nie rozbieralny,i trzeb ciąć obudowę żeby dostać się do pamiątki.
  • Poziom 26  
    nie chodzi mi o oporniki czy też jakieś "szycie poduszek" a dokładnie o resetowanie sterownika. W sprawie opornika to wiadomo że na 100% on nie wystrzeli tak jak poduszka:) zastanawiam się jak to jest z czujnikami i sterownikiem zwanym też sensorem srs.
  • Poziom 30  
    pawlik118 napisał:
    zastanawiam się jak to jest z czujnikami i sterownikiem zwanym też sensorem srs

    Ale co Cię zastanawia? Napisałem przecież że praktycznie wszyscy jak można to czyszczą.Zajrzyj sobie na anglojęzyczne fora samochodowe,tam Tobie zrobią wsad często się zdarza że na zachęte za darmo,a czy działa to nie słyszałem żeby ktoś testował.
  • Poziom 20  
    W sterowniku nie podmienia się gotowej zawartości tylko odpowiednio czyści dany obszar.
    Nie raz do mnie trafiło auto z sensorem po pseudo fachowcach.
    Szok co w środku.....
    Blokowcy nie zdają sobie sprawy o skutkach i konsekwencjach nie udanej takiej naprawy!
    Ps..Cena sterownika nowego w salonie może sięgnąć do ok 4tys zł
  • Poziom 26  
    jest jakaś możliwość aby sprawdzić czy sterownik był "czyszczony" ?
  • Poziom 41  
    pawlik118 napisał:
    jest jakaś możliwość aby sprawdzić czy sterownik był "czyszczony" ?

    Spojrzenie na pamięć,lutowana to czyszczony,ale jest opcja po złączu wtedy nie sprawdzisz,chyba że ekstremalnie wywołać wypadkiem wybuch....
  • Poziom 26  
    z ciekawości zapytałem w Hondzie, sterownik 1700zł, czujniki przednie po 740zł (przychodzą 2szt).
  • Poziom 43  
    To różnie bo ze 3 lata temu kupowałem do hondy civic sedan type r sprowadzonej z USA pasy i poduchy i coś koło 3.5 klocka wyszło sterownik czyszczony.
    I działa , koleś hondy do dzisiaj nie rozbił więc nie wiem co dalej.
  • Poziom 26  
    to czyszczenie jak się okazuje to bardzo powszechne zjawisko. .
  • Poziom 24  
    Znajomy roztrzaskał Audi, które wcześniej roztrzaskał jakiś Niemiec, a poskładał Polak i "jaśki", napinacze nie zadziałały jak trzeba. Chyba jeden napiął ale poduszki nie wyskoczyły (a fizycznie były zamontowane sprawne).
  • Poziom 36  
    Don de Leon napisał:
    Chyba jeden napiął ale poduszki nie wyskoczyły (a fizycznie były zamontowane sprawne).


    Problem podobny do "wycinania" DPF we francuzach. Operacja na oprogramowaniu , a soft to nie wszystko. Zapis kolizji skasowany , powiedzmy "ok" , co z przepisanymi wsadami? Nie znam nikogo pomimo lat praktyki kto przetestowałby moduł pod kątem ponownego prawidłowego zadziałania, a nie zaprzestał na zgaszeniu kontrolki. Crash data i jej skasowanie to tylko niewielka część pracy dla pełnego efektu dobrze wykonanej usługi.

    Ireneo napisał:
    Spojrzenie na pamięć,lutowana to czyszczony


    Widziałeś kiedyś moduł w którym wymieniono klucze czy naprawiano<nie modyfikowano> układ pomiarowy? Źródła prądu często ulegają zniszczeniu w momencie inicjacji poduszki. Nie ma różnicy czy opornik wstawi się na końcu obwodu zamiast poduszki czy zrobi się to na płycie. Oba sposoby to być może skazanie kogoś na śmierć, tak jak skasowanie crash daty bez sprawdzenia czy sterownik poda wystarczający impuls do odpalenia poduszki czy napinacza.
    Dlatego uważam że kasowanie informacji o wypadku nie przewidziane przez producenta nie powinno mieć miejsca.
    Pozdrawiam zdrowo myślących.
  • Poziom 26  
    Dokładnie mam takie same obawy jak jurekk55. Jak rozmawiam z tymi wszystkimi handlarzami części i magikami co kasują błędy to aż mnie groza ogarnia. Zostałem nawet prawie wyśmiany że uważam że napinacze pasów się wymienia - podobno ZAWSZE daje się rezystor..
  • Poziom 9  
    Sensory po naprawie mogą być użyte wyłącznie do celów szkoleniowych. Niektórzy producenci nie przewidują regeneracji lub mogą obowiązywać obostrzenia prawne.