Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przekładnia transformatora spawalniczego

09 Wrz 2016 23:03 1590 13
  • Poziom 10  
    Witam.

    Odkopałem właśnie na strychu starą spawarkę produkcji radzieckiej. Jest to spawarka jakich wiele było dostępnych na rynku w latach 70-tych, akurat tą wyprodukowano w 1974 roku i można z niej też naładować akumulatory 6 i 12 V.
    Z ciekawości poddałem próbom biegu jałowego i zwarcia transformator spawalniczy pochodzący z tej spawarki. O to co zaobserwowałem:

    - przy biegu jałowym wartości wyznaczanych przekładni napięciowych potrafią się różnić nawet o 20% dla pojedynczych nastaw prądowych (w przypadku transformatorów energetycznych z reguły jest to ok. 1%)
    - przy zwarciu prąd po stronie wtórnej potrafi być większy nawet pięciokrotnie od prądu po stronie pierwotnej (w przypadku transformatorów energetycznych prądy te są w przybliżeniu równe), co pozwala w sumie na wyznaczenie przekładni prądowej tego transformatora (rozbieżność wartości na poziomie 10%)

    Co może być przyczyną zaobserwowanych przeze mnie właściwości tego transformatora?
    Szukałem odpowiedzi już w różnych miejscach i nie znalazłem. Błędy pomiaru raczej wykluczam - sprawdzałem kilkukrotnie na różnych przyrządach pomiarowych.
    Dopowiem (o ile ma to jakiekolwiek znaczenie), że spawarka z której pochodzi ten transformator, nie spełnia norm dotyczących cyklu pracy. Może zastosowano w niej wątpliwej jakości transformator, nieutrzymujący prawidłowych parametrów prądowo-napięciowych po stronie wtórnej?

    Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czekam na odpowiedzi, za które z góry dziękuję.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    mrqpa napisał:
    przy biegu jałowym wartości wyznaczanych przekładni napięciowych potrafią się różnić nawet o 20% dla pojedynczych nastaw prądowych (w przypadku transformatorów energetycznych z reguły jest to ok. 1%)

    Przecież to normalne że zmienia się przekładnia skoro zmienia się liczba zwoi pierwotnego uzwojenia i to znacznie.
    mrqpa napisał:
    przy zwarciu prąd po stronie wtórnej potrafi być większy nawet pięciokrotnie od prądu po stronie pierwotnej


    Po pierwsze jak jest przekładnia napięciowa twojego transformatora.???

    mrqpa napisał:
    spawarka z której pochodzi ten transformator, nie spełnia norm dotyczących cyklu pracy


    A jaki ma cykl pracy?

    Dodano po 44 [sekundy]:

    I pytanie na 33pkt, jakie miałeś napięcie w gniazdku podczas próby zwarcia, twardzielu .
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 36  
    mrqpa napisał:
    - przy zwarciu prąd po stronie wtórnej potrafi być większy nawet pięciokrotnie od prądu po stronie pierwotnej (w przypadku transformatorów energetycznych prądy te są w przybliżeniu równe), co pozwala w sumie na wyznaczenie przekładni prądowej tego transformatora (rozbieżność wartości na poziomie 10%)
    Dla spawarki to chyba bardzo dobrze?

    mrqpa napisał:
    - przy biegu jałowym wartości wyznaczanych przekładni napięciowych potrafią się różnić nawet o 20% dla pojedynczych nastaw prądowych (w przypadku transformatorów energetycznych z reguły jest to ok. 1%)
    Możesz to jakoś jaśniej napisać? Jak wyznaczyłeś przekładnie? O jakie nastawy konkretnie chodzi?
  • Poziom 10  
    strumien swiadomosci swia napisał:
    Przecież to normalne że zmienia się przekładnia skoro zmienia się liczba zwoi pierwotnego uzwojenia i to znacznie.


    Czemu zmienia się liczba zwojów uzwojenia pierwotnego? Robię tak: napięcie po stronie pierwotnej reguluję regulatorem indukcyjnym. Napięcie po stronie wtórnej również się zmienia. Gdzie tu zmiana liczby zwojów uzwojenia pierwotnego? Dopiero przy zmianie nastawy prądowej liczba zwojów zmieniłaby się, ale to po stronie wtórnej, poza tym dyskutujemy na razie o zmianie przekładni w obrębie jednej nastawy.

    strumien swiadomosci swia napisał:
    Po pierwsze jak jest przekładnia napięciowa twojego transformatora.???


    Wyznaczyłem ją właśnie dzięki przeprowadzeniu próby biegu jałowego i strasznie się jej wartość waha, tak w granicach od 3,2 do 4,2.

    strumien swiadomosci swia napisał:
    A jaki ma cykl pracy?


    20%, przy czym normy europejskie wymagają co najmniej 35%. Ale wiadomo, Sowieci robili po swojemu :D , poza tym tą spawarkę zrobiono jeszcze na długo przed tym zanim ta norma weszła w życie.

    strumien swiadomosci swia napisał:
    I pytanie na 33pkt, jakie miałeś napięcie w gniazdku podczas próby zwarcia, twardzielu .


    200 V max.

    freebsd napisał:
    Możesz to jakoś jaśniej napisać? Jak wyznaczyłeś przekładnie? O jakie nastawy konkretnie chodzi?


    Nastawy 30, 40, 50 A. Ta spawarka jest dość słaba, więcej niż 50 A nie wyciągnie, dlatego można ją zasilać z tradycyjnej instalacji elektrycznej w mieszkaniu. A przekładnię wyznaczyłem ze wzoru: U1o/U2o, gdzie: U1o - napięcie po stronie pierwotnej w stanie jałowym, U2o - napięcie po stronie wtórnej w stanie jałowym
  • Moderator
    mrqpa napisał:

    - przy biegu jałowym wartości wyznaczanych przekładni napięciowych potrafią się różnić nawet o 20% dla pojedynczych nastaw prądowych (w przypadku transformatorów energetycznych z reguły jest to ok. 1%)
    - przy zwarciu prąd po stronie wtórnej potrafi być większy nawet pięciokrotnie od prądu po stronie pierwotnej (w przypadku transformatorów energetycznych prądy te są w przybliżeniu równe), co pozwala w sumie na wyznaczenie przekładni prądowej tego transformatora (rozbieżność wartości na poziomie 10%)


    Albo źle to opisujesz, albo nie wiesz co robisz, czyli jak te próby należy przeprowadzać.
  • Poziom 43  
    mrqpa napisał:
    Robię tak: napięcie po stronie pierwotnej reguluję regulatorem indukcyjnym. Napięcie po stronie wtórnej również się zmienia


    To normalne, ps w ogóle nie wiesz co robisz.

    mrqpa napisał:
    przy czym normy europejskie wymagają co najmniej 35%


    Na papierze , w rzeczywistości niektóre mają jeszcze gorzej.

    mrqpa napisał:
    200 V max.


    Tp teraz oblicz procentowy spadek napięcia w gniazdku.
  • Poziom 37  
    To nie jest zwykły transformator, projektowany do spawarki ma inną charakterystykę zwarciową.
  • Poziom 10  
    retrofood napisał:
    Albo źle to opisujesz, albo nie wiesz co robisz, czyli jak te próby należy przeprowadzać.


    Próby przeprowadziłem dobrze, bo generalnie charakterystyki pokrywają się z tymi teoretycznymi, zastanawiają mnie jedynie te rozbieżności w przekładni.

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To normalne, ps w ogóle nie wiesz co robisz.


    Ale ja o tej zmianie napięcia po stronie wtórnej wiem, chciałem tylko opisać co się działo w trakcie dokonywania pomiarów.

    Zbigniew 400 napisał:
    To nie jest zwykły transformator, projektowany do spawarki ma inną charakterystykę zwarciową.


    Wykreśliłem charakterystyki. W przypadku biegu jałowego charakterystyka jest parabolą, aczkolwiek punkty pomiarowe nie pokrywają się idealnie z linią trendu. W przypadku zwarcia charakterystyka jest linią prostą i tu też punkty pomiarowe nie pokrywają się idealnie z linią trendu. Są jednak bardzo blisko. Charakterystyki te wyszły takie same jak dla zwykłego transformatora. Może chodziło o charakterystykę zewnętrzną? Bo dla zwykłego i dla spawalniczego rzeczywiście bardzo się ona różni (jest bardziej stroma).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    WojcikW napisał:
    A jak kolega wyobraża sobie spawanie gdyby prąd strony pierwotnej i wtórnej były równe? Właściwości tego transformatora nie różnią się od właściwości innych transformatorów, również energetycznych.


    Chodziło mi w tym momencie jedynie o stan zwarcia. Jak wiadomo, w takim przypadku można uprościć schemat zastępczy i prąd po stronie pierwotnej jest równy prądowi po stronie wtórnej.
  • Poziom 43  
    mrqpa napisał:
    prąd po stronie pierwotnej jest równy prądowi po stronie wtórnej.


    I jak zwykle klops bo zapomniałeś dodać słowo ''' razy przekładnia'' Kolego miętowy.
  • Poziom 39  
    Ale konkretnie o co chodzi i w czym można koledze pomóc?
    Kolega chce coś zrobić, naprawić czy może to teoretyczne rozważania?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Ok, zatem wszystko już zostało wyjaśnione to co mnie interesowało. Dziękuję za poświęcony czas i zamykam.