Witajcie,
Mam dziwny i bardziej irytujący niż realnie ważny problem.
Pacjent to polo 9n3 2007 1,4 TDI BNM.
Przy 1/4 baku wskaźnik paliwa potrafi mocno świrować.
Ilość paliwa w baku, zasięg jak i kontrolka rezerwy głupieją. W ciągu chwili zasięg zmniejsza się z np 200 km do 30 by podnieść się do 130 i ostatecznie za chwilę wrócić do 200.
Rezerwa i jej gong potrafią co chwilę zapalać się i gasnąć wraz z lataniem wskazówki w górę i w dół.
Objaw pojawia się wyłącznie jak ilość paliwa w baku jest około 1/4. Nigdy jak jest więcej.
Styki pływaka czyste. Nie udało mi się go wyciągnąć. Ciężko to ręką odkręcić.
Osobiście wątpię aby problemem był pływak. Z tego co kojarzę licznik jest zaprogramowany aby ignorował nagłe zmiany ilości paliwa w baku. Chodzi o to aby falowanie paliwa nie powodowało zmian wskazania.
Początkowo tym się w ogóle nie przejmowałem gdyż to pojawiało się raz od wielkiego dzwonu. Ostatnio objaw się nasila i wskazówka lata jak głupia przez kilka sekund.
Błędów w liczniku brak.
Mam dziwny i bardziej irytujący niż realnie ważny problem.
Pacjent to polo 9n3 2007 1,4 TDI BNM.
Przy 1/4 baku wskaźnik paliwa potrafi mocno świrować.
Ilość paliwa w baku, zasięg jak i kontrolka rezerwy głupieją. W ciągu chwili zasięg zmniejsza się z np 200 km do 30 by podnieść się do 130 i ostatecznie za chwilę wrócić do 200.
Rezerwa i jej gong potrafią co chwilę zapalać się i gasnąć wraz z lataniem wskazówki w górę i w dół.
Objaw pojawia się wyłącznie jak ilość paliwa w baku jest około 1/4. Nigdy jak jest więcej.
Styki pływaka czyste. Nie udało mi się go wyciągnąć. Ciężko to ręką odkręcić.
Osobiście wątpię aby problemem był pływak. Z tego co kojarzę licznik jest zaprogramowany aby ignorował nagłe zmiany ilości paliwa w baku. Chodzi o to aby falowanie paliwa nie powodowało zmian wskazania.
Początkowo tym się w ogóle nie przejmowałem gdyż to pojawiało się raz od wielkiego dzwonu. Ostatnio objaw się nasila i wskazówka lata jak głupia przez kilka sekund.
Błędów w liczniku brak.