Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa własnej anteny magnetycznej

13 Wrz 2016 02:10 3819 16
  • Poziom 28  
    Niedługo zamierzam zdawać egzamin krótkofalarski i zacząłem interesować się antenami na pasma krótkofalarskie. Wydaje mi się, że każdy krótkofalowiec powinien mieć możliwość pracy przynajmniej we wszystkich pasmach od 160m do 10m. Wydaje mi się, że najczęściej używanymi pasmami są pasma 80m, 40m i 20m, przyjmując założenie, że warunki i zwyczaje w Polsce są podobne do tych w Holandii, a jak jest w Holandii, można sprawdzić tutaj: http://websdr.ewi.utwente.nl:8901/ .

    Szukam anteny do montażu na balkonie lub na ścianie budynku.

    Poczytałem na temat anten magnetycznych pętlowych i one mnie zainteresowały, wydaje mi się, że dla mnie taka będzie idealna, bo jest małogabarytowa i odporna na zakłócenia od zasilaczy impulsowych i sprzętu RTV, którego w bloku jest pełno, jednak odnośnie nich mam kilka pytań:

    Znalazłem dwa kalkulatory takich anten. Który z nich liczy prawidłowo, bo podają różne wartości dla tych samych parametrów wejściowych?
    http://www.iw5edi.com/software/magnetic-loop-calculator
    http://www.66pacific.com/calculators/small_tx_loop_calc.aspx

    Oba kalkulatory podają sprawność anteny. Jeżeli dla określonych parametrów pokazywana sprawność wynosi 10%, to czy to prawda, że żeby nadawać na takiej antenie z mocą 10W, potrzebny jest transceiver z nadajnikiem o mocy 100W? Czy to kondensator, czy coś innego jest najsłabszym ogniwem determinującym moc anteny? Czy podawana moc to moc nadajnika, czy moc, jaką maksymalnie antena może oddać do atmosfery w postaci fali elektromagnetycznej, a nadajnik powinien mieć odpowiednio większą moc, żeby antena oddała deklarowaną moc?

    Widziałem różne sposoby wykonania takich anten. jeden z nich to duża zamknięta pętla nigdzie nie podłączona i do tego mała pętla połączona z kondensatorem. Inne wykonanie, to duża pętla wykonana z przewodu koncentrycznego i kondensator wpięty pomiędzy pomiędzy końcówki rozciętej pętli. Czy zasady obliczania średnicy/obwodu pętli i kondensatora są takie same dla wszystkich wariantów wykonania anteny?

    Widziałem gotową antenę na najniższe pasma:
    http://ercomer.pl/pl/p/BTV-MLA-T-petlowa-antena-magnetyczna-KF/403
    Pomijając fakt, że wszystkie kupne anteny magnetyczne są potwornie drogie (co najmniej tysiąc złotych), jest to antena z otwartą pętlą, a sama pętla ma 4 zwoje. Czy chcąc zbudować taką antenę, jako obwód pętli podaje się czterokrotni obwód okręgu, na którym jest pętla, czy jednokrotny obwód, czy jeszcze inaczej się liczy? Pytanie o to samo w innych słowach: Do kalkulatora wprowadzę obwód 10 metrów i częstotliwość 3MHz, przeliczę wartości parametrów. Czy obliczenia i parametry będą te same, jak zrobię kilka zwojów pętli drutu lub rury o długości 10 metrów otrzymując antenę o mniejszych wymiarach (pomijając ewentualną pojemność pomiędzy zwojami pętli, którą można skompensować regulując kondensatorem)?

    Zastanawiam się nad kondensatorem. Wyczytałem, że kondensatory od starych radioodbiorników nie nadają się do anten nadawczych, a odpowiednie są trudne do kupienia, jednak widuje się takie na znanym portalu.

    Zastanawiam się nad wykonaniem używając płaskowników aluminiowych i prętów gwintowanych według tego rysunku:
    Budowa własnej anteny magnetycznej

    Teoretycznie mogę wykonać kondensator powietrzny o parametrach, jakie chcę, wydaje mi się, że obowiązują poniższe zasady:
    1. Większa liczba płyt -> większa pojemność kondensatora proporcjonalnie do liczby płyt
    2. Większy odstęp między płytami -> wyższe napięcie przebicia, ale mniejsza pojemność
    3. Dłuższe lub szersze płyty -> większa pojemność kondensatora, ale mniejsza precyzja sterowania pojemnością
    Czy te zasady są prawdziwe? Czy zwykły miernik pojemności kondensatorów będzie rzetelnie pokazywać wartość tego typu kondensatora? Czy tak wykonany kondensator ma prawo dobrze działać? Wtedy łatwo można wykonać kilka kondensatorów, które pokryją wszystkie pojemności potrzebne do pracy na wszystkich częstotliwościach, które mnie interesują zostawiając jeszcze margines lub jeden kondensator regulowany i kilka stałych wymienianych lub przełączanych w razie potrzeby.

    Zauważyłem, że kupne anteny są bardzo drogie (2 lub 3 tysiące złotych), jest bardzo niewiele modeli na rynku, a z tych, które są, to albo są na małą moc, albo obsługują tylko niektóre pasma. Ten stan rzeczy sugeruje, że wykonanie dobrej anteny magnetycznej jest niezmiernie trudne pomimo prostej konstrukcji teoretycznej. Czy to prawda?
    Patrząc na wnętrzności http://ercomer.pl/pl/p/BTV-MLA-T-petlowa-antena-magnetyczna-KF/403 można odnieść wrażenie, że antena magnetyczna to jest metalowa pętla i kondensator, nic więcej. Ewentualnie silnik krokowy i sterownik do zdalnej regulacji, ale nie jest to element niezbędny do pracy, bo można na początku regulować ręcznie.

    https://www.inradio.pl/sklep/anteny-kf/anteny...ionowe-kf/1350/antena-ptlowa-mfj-1788x-detail
    Pewnie tu się płaci również za automat dostrajający antenę do częstotliwości nadawanej. Czy to prawda, że w każdej takiej antenie można przesunąć zakres częstotliwości poprzez dołączenie kondensatora równolegle lub szeregowo zgodnie z prawem szeregowego i równoległego łączenia kondensatorów, przy założeniu, że interesują mnie tylko odwracalne zmiany konstrukcyjne (odłączam dodatkowy kondensator i mam postać fabryczną).
  • flexghzflexghz
  • Poziom 43  
    Fiuuu, fiuu, niemal tysiąc bucksów za coś, co jako DYI kosztowało by złotych dwieście + dwa wieczory dłubania. Mam za sobą parę doświadczeń z taka antena, wprawdzie tylko na pasmo CB i 10m (28MHz) i nie wygląda to zbyt ciekawie jeżeli chodzi o zysk i sprawność, szczególnie przy RX i DX. Lokalnie TX wygląda trochę lepiej. Co do odporności na zakłócenia też był bym mocno sceptyczny. Ta ,,cudowna" antena firmy Midland jeszcze wisi w ogrodzie, jutro wrzucę fotkę, o ile temat się rozkręci.

    **********************************

    1,2,3 tak to prawda. Poszukaj w militariach na Alle_Luja" kondensatorów nadawczych - bywają nawet z silnikiem.
    Tutaj zaś sporo o tym : http://sp6pnz.optizon.net/index.php?option=co...2:antena-magnetyczna-mpam&catid=41&Itemid=241
  • Poziom 28  
    Co do miernika SWR, to chyba każdy lepszy transceiver ma go w sobie, są nawet takie, które śledzą SWR i wyłączają nadajnik, jak jest on za wysoki, więc nie ma po co za niego płacić w przypadku kupowania anteny.

    Posiadam odbiornik SDRPlay RSP1. Pierwsze próby robiłbym na odbiorze. Z tego, co czytałem, ona odbiera i nadaje w bardzo wąskim paśmie, więc w wizualizacji pasma kilku MHz powinna być widoczna "górka" w paśmie rezonansowym i ona powinna się przesuwać podczas dostrajania anteny. Czy tak faktycznie jest z takimi antenami? Jeżeli tak, to wydaje mi się, że tak jest najprościej sprawdzić, czy antena w ogóle działa i jaki ma zakres rezonansowy, bo ten zakres może się zmienić w przypadku niedokładności konstrukcji i można skorygować. Posługiwanie się odbiornikiem lub transceiverem bez wizualizacji szuka się po omacku częstotliwości pracy i odpowiedniego ustawienia anteny.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Fiuuu, fiuu, niemal tysiąc bucksów za coś, co jako DYI kosztowało by złotych dwieście + dwa wieczory dłubania. Mam za sobą parę doświadczeń z taka antena, wprawdzie tylko na pasmo CB i 10m (28MHz) i nie wygląda to zbyt ciekawie jeżeli chodzi o zysk i sprawność, szczególnie przy RX i DX. Lokalnie TX wygląda trochę lepiej. Co do odporności na zakłócenia też był bym mocno sceptyczny. Ta ,,cudowna" antena firmy Midland jeszcze wisi w ogrodzie, jutro wrzucę fotkę, o ile temat się rozkręci.


    Nikt nie twierdzi, ze taka antena jest zawsze najlepsza, ona też ma swoje wady, przy bardzo silnych zakłóceniach żadna antena nie pomoże. Ja tego rozwiązania nie traktuję, jako "zakłócoodporne", tylko po prostu ma inne cechy i inna zasadę działania niż anteny innych typów i z tego, w połączeniu z charakterem zakłóceń, wynika rzekoma odporność na zakłócenia.

    Ja też myślę, że nie ma sensu wykładać ponad tysiąca na coś, co niewiele gorzej niż fabryka można zbudować samemu, a może się okazać, że jest to wyrzucony pieniądz, bo w ogóle nie jest lepiej ani gorzej. Do tego jeszcze trzeba dodać możliwość obracania całej anteny wokół osi pionowej.

    Czy w Twoim przypadku rzeczywiście można było uzyskać rezonans na częstotliwości, która Ciebie interesuje i można było to usłyszeć poprzez głośniejszy szum, a transceiver pokazywał większą siłę sygnału? Czy poziom szumu i zakłóceń był taki sam, jak przy używaniu innych anten?

    Trafiłem na to http://sp3inj.republika.pl/magloop/mloop_5.html , są nawet próbki odbieranego dźwięku.
  • flexghzflexghz
  • Poziom 28  
    SP5IT napisał:


    Link sobie zachowałem, opisuje podstawy teoretyczne i zasadę działania takiej anteny. z naciskiem na wykonani w postaci podwójnej pętli, duża pętla główna i mała pętla indukcyjna sprzężona magnetycznie z dużą. Ponadto, na pewnym znanym portalu widziałem kondensatory powietrzne regulowane.

    Natomiast nie widzę tam info odnośnie pętli głównej zrobionej z kilku zwojów. Pierwsze próby bym robił z anteną wykonana z odcinków kabla RG58 przytwierdzonego do hula hoop (najtańszy i najprostszy sposób, żeby mieć plastikowy okrąg dużej średnicy) Jeżeli mam założoną maksymalną średnice, jaką może mieć antena, to czy robiąc pętle główną z kilkoma zwojami, gdzie końce są zwarte kondensatorem, w jaki sposób przesuwamy zakres częstotliwości lub częstotliwość rezonansową? Wydaje mi się, że częstotliwość idzie wtedy w dół, ale też cała antena ma większa sprawność niż antena z jednym zwojem i odpowiednio dużym kondensatorem. Czy to jest prawda?

    Czy da się wykonać sensowną antenę zdolną obsługiwać pasmo 160m? Teoretycznie da się dobierając kondensator strojeniowy, ale czy na przykład zwiększenie zwojów do 2 lub 4 spowoduje zmniejszenie pojemności kondensatora i zwiększenie efektywności anteny wyrażonej w procentach? Wydaje mi się, że przy sprawności rzędu 5%, przy użyciu radiostacji 100W, antena odda tylko 5W, czyli pracujemy w QRP z dużymi stratami mocy.
  • Poziom 28  
    SP5IT napisał:


    Jak widać, pętla jest ogromna (im większa średnica, tym większa sprawność anteny, więc nic dziwnego, że ktoś wykonał taką wielką), jest to kwestia dobrania pojemności kondensatora i obwodu dużej pętli. Z tego, co wyczytałem, dla danej częstotliwości, im mniejsza pętla, tym mniejsza sprawność anteny. Jednak pytanie było: Czy pętla zrobiona z 4 zwojów (tak, jak tu: http://www.ercomer.pl/pl/p/BTV-MLA-T-petlowa-antena-magnetyczna-KF/403 ) będzie sprawnością odpowiadać pętli o 4-krotnie większej średnicy? Czy zasady doboru kondensatora są te same, co przy pętli o pojedynczym zwoju, ale 4-krotnie większej średnicy.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie sądzę. Poza tym sądzę, że nie ma sensu pchać się w małej średnicy pętle na niskie pasma. Zwłaszcza przy ścianie.
    Sugerowałbym skupić sie na pełnowymiarowych antenach na pasma, na które masz miejsce.
    M
  • Poziom 43  
    Jak mówilem, na marginesie, wstawiam foto tego Midlanda. Po drugiej stronie uchwytu jest gniazdo UC1 i otwór z zaślepką do obracania kondensatora. Antena stroi się nieprawdopodobnie ostro, z niemal niemierzalnym SWRem, i obejmuje zakres od 26 - 28 MHz, z w/g instrukcji maksymalnie dozwolona mocą 10W. Kosztowała 75$ :cry:

    Budowa własnej anteny magnetycznej Budowa własnej anteny magnetycznej
  • Poziom 28  
    Jestem po pierwszych eksperymentach i chyba jestem na dobrej drodze, ale mam wątpliwości. Pierwsza konstrukcja jest zrobiona możliwie najszybciej i najtaniej. Kondensator jest domowej roboty, później będę się zastanawiać, czy ulepszać konstrukcję, czy szukać czegoś z demobilu na znanym portalu aukcyjnym.

    Jako odbiornika do testów użyłem SdrPlay RSP1. Kondensator nie jest dokładnie wykonany z powodu braku możliwości, ale jak się go rozsuwa i zsuwa, to na widmie przemieszcza się jasna wstęga. Czy to znaczy, że antena działa poprawnie? Czy środek wstęgi to jest częstotliwość rezonansowa anteny?

    Poza kamerą stwierdziłem, że można całkowicie rozsunąć kondensator i jest wstęga w okolicach 30MHz. Jednak zauważyłem, że im wyższa częstotliwość, tym wstęga jest szersza i słabsza, a w okolicy 25-30 MHz każdy milimetr znacznie zmienia częstotliwość jasnej wstęgi. Czy to jest normalne zjawisko?

    Co bardziej dziwne, jak zsunąłem kondensator tak, że niektóre płytki się dotykały, to była bardzo silna i wąska wstęga w okolicach 5MHz. Jakim prawem ta antena działa, skoro kondensator jest zwarty?

    Potem ustawiłem kondensator tak, że wstęga jest w paśmie CB, przepiąłem antenę do transceivera CB (tylko taki posiadam) i stwierdziłem, że najniższy poziom SWR jest na poziomie 1.5, co prawda taki poziom jest akceptowalny, ale dlaczego nie schodzi niżej? Czy to dlatego, że eksperymenty robię w pomieszczeniu?


    To jest film przedstawiający eksperymentalną konstrukcję. jeżeli coś nie jest jasne lub widoczne, to proszę dopytywać.


    Wiem, że jest to antena kierunkowa. Czy kierunki, w których teoretycznie najlepiej nadaje i odbiera są wzdłuż stołu widocznego na filmie, czy w poprzek stołu?
  • Poziom 33  
    Jesteś na najlepszej drodze do zachorowania na białaczkę. Składowa magnetyczna jest SZKODLIWA!!!!! dla kobiet w ciąży, dzieci, dla sąsiadów.
    Jak sam mieszkasz to twój problem!!!! -twoje zdrowie. Takich eksperymentów nie wykonuje się w domu-BHP !!!!
    73!
  • Poziom 28  
    dipol napisał:
    Jesteś na najlepszej drodze do zachorowania na białaczkę. Składowa magnetyczna jest SZKODLIWA!!!!! dla kobiet w ciąży, dzieci, dla sąsiadów.
    Jak sam mieszkasz to twój problem!!!! -twoje zdrowie. Takich eksperymentów nie wykonuje się w domu-BHP !!!!
    73!

    Jakbym puścił w to 100W z transceivera, to może tak, ale czy 4W z CB też może zaszkodzić? Sprawdzałem ze świetlówką i w ogóle się nie zaświeca.
  • Poziom 33  
    Pisałem o składowej magnetycznej ...buduje się z układem sterującym(silnik stroi kondensator i antena poza domem/mieszkaniem).
    Pracowałem przy radarach i mieliśmy wykłady BHP z profesorem z akademii medycznej,pytałem czemu nie opublikuje swoich badań -lobby decyduje o tym. Po 10 latach uciekłem z firmy ........
    Każdy i tak dostaje po głowie od komórek -"przykładamy mikrofalówkę".
    Pomyśl o swoich dzieciach/przyszłych a może już masz.
    Eksperymentuj poza domem szanuj zdrowie innych.
    73!
  • Poziom 37  
    andrzejlisek napisał:
    dipol napisał:
    Jesteś na najlepszej drodze do zachorowania na białaczkę. Składowa magnetyczna jest SZKODLIWA!!!!! dla kobiet w ciąży, dzieci, dla sąsiadów.
    Jak sam mieszkasz to twój problem!!!! -twoje zdrowie. Takich eksperymentów nie wykonuje się w domu-BHP !!!!
    73!

    Jakbym puścił w to 100W z transceivera, to może tak, ale czy 4W z CB też może zaszkodzić? Sprawdzałem ze świetlówką i w ogóle się nie zaświeca.


    Z rozsądkiem.
    Nikt nie umrze ani nie będzie impotentem za pół godziny przerywanych prób. Zwłaszcza KF to jest i tak a) niska skuteczność antenowa b) niewiele daje w organizmie, lekkie podgrzanie.
    Śpię z przetwornicą komputera 15cm od głowy, i jak na razie nie uważają mnie za głupiego. Może są tylko grzeczni. Więc jakby co, to powiedzcie ;)
  • Poziom 34  
    Natężenie pola tuż przy antenie w głównej mierze zależy od jej gabarytów (elementu aktywnego) i świetlówka zaświeci kiedy ją wystarczająco skrócisz (i dostroisz). Gabaryty zależą od częstotliwości, która będąc w proporcji do długości fali zarówno przekłada się na natężenie pola na cm² w bezpośrednim sąsiedztwie anteny.
  • Poziom 30  
    andrzejlisek napisał:
    To jest film przedstawiający eksperymentalną konstrukcję.
    Wg mnie to za mała jest średnica pętli sprzęgającej. Budynek posiada metalowe elementy /trawerzy, instalacje elektryczna itp/ i wynik Twój z pewnością jest niedokładny,
    Marek
  • Poziom 28  
    SP8JUX napisał:
    andrzejlisek napisał:
    To jest film przedstawiający eksperymentalną konstrukcję.
    Wg mnie to za mała jest średnica pętli sprzęgającej. Budynek posiada metalowe elementy /trawerzy, instalacje elektryczna itp/ i wynik Twój z pewnością jest niedokładny,
    Marek


    ZTCW, średnica pętli sprzęgającej powinna wynosić ok. 1/5 średnicy pętli głównej. W tym przypadku wszystko było na oko, ale proporcje były mniej więcej dotrzymane.