Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwiększenie głośności głośnika

megaremek 26 Wrz 2016 23:26 5232 68
  • TestoTesto
  • #32
    megaremek
    Poziom 10  
    Mogę prosić o jakieś namiary takich zasilaczy i wzmacniaczy? Jakiś może sklep online elektroniczny?
  • #33
    Rzuuf
    Poziom 43  
    megaremek napisał:
    ... jakieś namiary takich zasilaczy i wzmacniaczy?
    Zainteresuj się ofertami głośników "komputerowych" na http://www.olx.pl - często jest ZA DARMO coś, co nie tylko zawiera zasilacz, wzmacniacz i głośnik, ale też obudowę i kable ...
    A za <10.- złotych jest do wyboru setka ofert ...
  • #35
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Najprawdopodobniej TAK!
    Wejscie takiego zestawu dla pełnej mocy akceptuje sygnał mniejszy, niż ok. 0,7V.
    Potencjometr umożliwia doregulowanie do pożądanej siły dźwięku.
  • #36
    megaremek
    Poziom 10  
    To świetne rozwiązanie.
    Zatem po pracy jadę kupić taki zestawik głośników, jeszcze się rozejrzę w marketach czy nowych nie upoluję czasem też w cenie ok 20zł.

    W obudowie dzwonka wmontuję gniazdo mini jack a do niego pod jeden kanał podepnę te przewody co idą na głośniczek. Ilość przeróbek i lutowań ograniczę dzięki temu do minimum.

    Dam znać czy się sprawdziło.
  • #37
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Można i pod oba kanały. Nie próbuj lutowania przewodów głośnika - to są cieniutkie w ekranie i jak to przetniesz, to bardzo trudno jest połączyć tak, by to działało.

    Gniazdo powinno być mini jack stereo. Uwaga przy podłączaniu zasilania do dzwonka - przeczytaj w #29, gdzie ma być neutralny, gdzie faza.

    Zwróć uwagę na zasilanie tych głośników - mają mieć wtyczkę do 230V~ z 2-ma bolcami (bez uziemienia). Najtańsze pasujące na Alledrogo znalazłem Tracer SIMPLE TRG-2-120-C-1 (4W RMS) za 12zł (+9zł wysyłka).

    W sklepie Morele.Net (mają netpunkt w Kielcach) nie znalazłem głośników zasilanych z sieci - tylko przez USB. Można kupić zestaw "Ładowarka USB" za 8zł + głośnik za 11zł z groszami - wyjdzie taniej, niż ten Tracer z Alledrogo, ale chyba będzie gorzej działać.
  • #38
    megaremek
    Poziom 10  
    _jta_ napisał:
    Uwaga przy podłączaniu zasilania do dzwonka - przeczytaj w #29, gdzie ma być neutralny, gdzie faza.


    Nie rozumiem. Podłączenie do sieci tego dzwonka bezprzewodowego ma znaczenie? Koniecznie muszę odpowiednio fazę i zerowy? Trochę to dziwne, gdyż na opakowaniu tego dzwonka nie ma żadnej wzmianki o poszukiwaniu fazy w gniazdku czyli tylko dowolność podłączenia.
  • #40
    megaremek
    Poziom 10  
    _jta_ napisał:
    Ale teraz dołączysz do tego głośniki ze wzmacniaczem, i lepiej będzie, jeśli nie będą one pod napięciem sieci...


    Mam wtyczkę tych głośników uciąć i przewody przylutować do przewodów zasilania z dzwonka aby była jedna wtyczka? Następnie tą wtyczkę podłączyć do gniazdka wcześniej próbnikiem odnajdując fazę i zgodnie z informacją w poście #29 tak tą wtyczkę podłączyć?
  • TestoTesto
  • #41
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Mam wtyczkę tych głośników uciąć i przewody przylutować do przewodów zasilania z dzwonka aby była jedna wtyczka?

    Nie. Wtyczkę od głośników możesz wetknąć dowolnie (gdyby tak nie było, to one by się nie nadawały do komputera). Masz przy podłączaniu zasilania dzwonka sprawdzić próbnikiem, czy nie masz fazy na gniazdku mini jack - po to, żeby dzwonek nie dał ci fazy na wzmacniacz (a jeszcze lepiej oznakować przewody zasilające ten dzwonek, który ma być zerowy, a który fazowy, i uważać przy podłączaniu). I najpierw włączasz zasilanie dzwonka, sprawdzasz czy nie ma fazy na gniazdku, potem podłączasz głośniki do dzwonka, na koniec włączasz ich zasilanie.
  • #42
    megaremek
    Poziom 10  
    Jest sukces, ale...
    Zamieniłem głośnik w dzwonku na gniazdo minijack (podpinając kanał prawy), znalazłem w domu jakieś stare głośniki komputerowe Mediatech i podłączyłem. Tak jak kolega wyżej zalecał. Faza dzwonka do fazy w gniazdku. Pięknie dzwoni, bardzo głośno a potencjometr nawet nie jest na połowie ustawiony. Ale mam mały problem.
    Podczas bezczynności, słychać lekkie buczenie w głośnikach. Da się je jakoś wyeliminować?
    Może to wina tanich głośników mediatech? Albo, że napięcie dopuszczalne na tych głośnikach widnieje 220- 240V a nie sztywno 230V jak zalecaliście.
  • #43
    Rzuuf
    Poziom 43  
    megaremek napisał:
    ... słychać lekkie buczenie w głośnikach ...
    "Wejście"wzmacniacza łapie przydźwięk, albo wina słabej filtracji w zasilaczu wzmacniacza. Zobacz, jakie tam są najwieksze gabarytowo kondensatory elektrolityczne - byc może, że wymiana jednego z nich pomoże.
    Inna możliwość: masz "masę" dzwonka połączoną do "goracego" wejścia wzmacniacza, zamień przewody, którymi łączysz dzwonek ze wzmacniaczem.
  • #44
    megaremek
    Poziom 10  
    Rzuuf napisał:
    masz "masę" dzwonka połączoną do "goracego" wejścia wzmacniacza
    e]

    Na płytce dzwonka jest oznaczenie przewodów. Spk- podpiąłem pod GND wtyczki Jack, Spk+ podpiąłem pod kanał prawy. Przyjrzę się tym kondensatorom.

    Dodano po 1 [godziny] 16 [minuty]:

    470uF 16V i 220uF 16V. Jest jeszcze jakis jeden mniejszy.
  • #45
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Prawdopodobnie ten 470uF jest od filtracji zasilania - powinien być OK.
    Spróbuj włączyć jakiś nieduży opornik (np. 47Ω/0,25W) zamiast głośnika w dzwonku (Spk- i Spk+).
    Pomóc też może zmniejszenie pojemności tego drugiego "dużego" kondensatora 220uF - daj tam 22uF.
  • #46
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Mam wrażenie, że tam jest SPK1- (nie był podłączony), SPK2- (to jest "masa"), SPK+ (tuż przy najmniejszym z trzech okrągłych czarnych kondensatorów). Można spróbować połączyć oba przewody wtyczki do SPK2- i wtedy sprawdzić, czy jest przydźwięk. Jeśli tak, to chyba ciężko będzie się go pozbyć - jego źródłem jest brak dobrej masy w układzie dzwonka.

    Poza tym wypada sprawdzić, czy tego przydźwięku nie było na oryginalnym głośniczku - bo może tylko nie zwracałeś na niego uwagi, jak był dużo cichszy, a po wzmocnieniu stał się głośniejszy. Potrafisz rozpoznać po dźwięku, czy to jest sinusoida 50Hz, czy połówka takiej sinusoidy, czy sinusoida wyprostowana dwupołówkowo?

    Można spróbować wziąć dwie diody 1N4148 połączone równolegle w przeciwne strony i poprzez nie podać sygnał na gniazdko mini jack - sygnał będzie przez to dużo słabszy, będzie zniekształcony (pytanie, czy to będzie słychać - do sprawdzenia), ale może ten przydźwięk zniknie?
  • #47
    megaremek
    Poziom 10  
    _jta_ napisał:
    Mam wrażenie, że tam jest SPK1- (nie był podłączony), SPK2- (to jest "masa"), SPK+ (tuż przy najmniejszym z trzech okrągłych czarnych kondensatorów).



    Tak, dokładnie tam jest SPK+ oraz SPK1- i SPK2-. SPK1- niepodłączony.

    _jta_ napisał:
    Można spróbować połączyć oba przewody wtyczki do SPK2- i wtedy sprawdzić, czy jest przydźwięk. Jeśli tak, to chyba ciężko będzie się go pozbyć - jego źródłem jest brak dobrej masy w układzie dzwonka.


    Nie rozumiem. W to samo miejsce (SPK2-) podłączyć kanał prawy i gnd z gniazdka jack? Nie spalę głośników podłączając w ten sposób? Czy może chodzi o podłączenie kanału prawego i lewego do SPK2-?

    _jta_ napisał:

    Poza tym wypada sprawdzić, czy tego przydźwięku nie było na oryginalnym głośniczku - bo może tylko nie zwracałeś na niego uwagi, jak był dużo cichszy, a po wzmocnieniu stał się głośniejszy. Potrafisz rozpoznać po dźwięku, czy to jest sinusoida 50Hz, czy połówka takiej sinusoidy, czy sinusoida wyprostowana dwupołówkowo?


    Nie potrafię rozróżnić Wydaje mi się, że dźwięk jest jednostajnie zanikający co by świadczyło o sinusoidzie wyprostowanej dwupołówkowo


    _jta_ napisał:

    Można spróbować wziąć dwie diody 1N4148 połączone równolegle w przeciwne strony i poprzez nie podać sygnał na gniazdko mini jack - sygnał będzie przez to dużo słabszy, będzie zniekształcony (pytanie, czy to będzie słychać - do sprawdzenia), ale może ten przydźwięk zniknie?


    O takie coś chodzi?:
    Zwiększenie głośności głośnika

    Jeszcze jedna dziwna rzecz. Brzęczy na obu głośnikach a tylko kanał prawy podpiąłem w gniazdku Jack. Może kanał lewy, który nie ma nic na wejściu generuje jakieś zakłócenia?
  • #48
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie rozumiem. W to samo miejsce (SPK2-) podłączyć kanał prawy i gnd z gniazdka jack? Nie spalę głośników podłączając w ten sposób?

    Nie spalisz. Na głośniki nie pójdzie żaden sygnał z dzwonka, ale będą połączone "masy", między nimi może płynąć jakiś prąd i generować napięcie, które daje zakłócenia.

    Ton sinusoidy wyprostowanej dwupołówkowo jest wyższy - 100Hz i wielokrotności, ale nie ma 50Hz. Sinusoida z sieci, i wyprostowana jednopołówkowo zawiera 50Hz.

    O takie coś chodzi?:

    Tak, o coś takiego - ale symbolem głośnika oznaczasz tu głośnik wewnętrzny w dzwonku, czy głośniki komputerowe podłączane przez mini jacka? Ma być mini jack.

    Jeszcze jedna dziwna rzecz. Brzęczy na obu głośnikach a tylko kanał prawy podpiąłem w gniazdku Jack.

    A jak nie wtykasz wtyczki jack do gniazdka, to jest brzęczenie, czy go nie ma?
  • #49
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Najpewniejszym sposobem pozbycia się nieprzyjemnego przydźwięku byłoby połączenie obu urządzeń za pośrednictwem transformatora. Jedno z uzwojeń zamiast głośnika w dzwonku a drugie na wejście wzmacniacza.

    Tym sposobem można załatwić przy okazji problem separacji galwanicznej. Przecież ktoś przez zapomnienie może podłączyć odwrotnie wtyczkę dzwonka i zafundować sobie niebezpiecznie wysokie napięcie na masie wzmacniacza.

    Rzecz w tym, że zwykle nie ma go pod ręką a do tego najlepiej żeby był mały i zmieścił się w obudowie dzwonka.

    W podobnej sytuacji próbowałbym wykorzystać transformator z dowolnego zasilacza impulsowego małej mocy, np z niepotrzebnej ładowarki starego telefonu. Na pewno ma dobrą izolację pomiędzy uzwojeniami.
    Niestety na pewno też za mało zwojów w uzwojeniach. To jednak mniejszy problem.
    Niewielkie przeciążenie wzmacniacza końcowego dzwonka nie uszkodzi go. Gdyby było zbyt duże to można włączyć w szereg z uzwojeniem pierwotnym rezystor np 10-20Ω (oczywiście zmniejszy się wielkość sygnału akustycznego).

    Nie wiem czy taka próba wypali zapewniając odpowiednio głośny sygnał w głośnikach. Może być za słaby wtedy pozostaje dorobienie przedwzmacniacza (1 tranzystor + 2 rezystory + 2 kondensatory).


    Na pewno udałoby się to na transformatorze pozyskanym z telefonu bezprzewodowego Panasonic dowolnego modelu produkowanego w latach 90-tych. Niestety wszystkie są już na złomie :(
    Mam kilka takich transformatorków ale nie mieszkam w Kielcach.
  • #50
    megaremek
    Poziom 10  
    _jta_ napisał:
    A jak nie wtykasz wtyczki jack do gniazdka, to jest brzęczenie, czy go nie ma


    Nie ma, bo nie ma też tego oryginalnego głośnika w dzwonku, więc nie ma co buczeć (tak myślę). W jego miejsce właśnie zamontowałem gniazdo mini jack stereo.

    W.P. napisał:

    Najpewniejszym sposobem pozbycia się nieprzyjemnego przydźwięku byłoby połączenie obu urządzeń za pośrednictwem transformatora.


    A może da się jakoś zasilić ten układ dzwonka z transformatora głośników komputerowych?

    Spróbuję te diody wmontować, właśnie je zakupiłem. Oprócz tego podepnę też pod kanał lewy gniazda sygnał SPK+.
  • #51
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie ma, bo nie ma też tego oryginalnego głośnika w dzwonku, więc nie ma co buczeć (tak myślę).

    A głośnik w tych "głośnikach komputerowych"? Nie buczy, kiedy jego wtyk mini jack (kabel sygnałowy) nie jest do niczego podłączony?

    Czy te "głośniki komputerowe" mają dostępną masę poza kablem sygnałowym? Czy jest jak wyprowadzić z nich zasilanie?

    Jakie jest napięcie zasilające wewnątrz dzwonka? Zmierz na C16 (jest napis na płytce od strony druku). W tamtej okolicy na trzecim zdjęciu w #28 po lewej prawie na samej górze widać dwie diody prostownicze, niżej końcówki tego dużego czarnego okrągłego kondensatora i maleńki C16, pod nim coś różowego (dioda Zenera, transil? jest przy tym litera Z), i niżej chyba U6, 3-końcówkowy (obudowa SOT23?) - jakie ma oznaczenia? Z tego, gdzie jest umieszczony, spodziewałbym się stabilizatora napięcia. Poniżej końcówki drugiego czarnego kondensatora i C22 - zmierz napięcie i tam.

    Co do tego stabilizatora: nie pasuje LM3840, bo nie taki układ końcówek; może to być np. MCP1700 (wersja w 3-Pin SOT-23).
  • #52
    megaremek
    Poziom 10  
    Czy ewentualnie mogę to buczenie tak zostawić? I tak będzie ten twór schowany za szafą, więc może nie będzie go słychać.
    Tylko mam obawy czy nic się nie stanie przez to.
  • #53
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Ja na pierwszy rzut oka widzę co najmniej dwie możliwe "normalne" przyczyny takiego buczenia:
    (1) sam dzwonek ma jakieś zasilanie, które ma pewne tętnienia - one wchodzą do generatora sygnału, który idzie na głośnik dzwonka, zakłócenie jest na tyle słabe, że z tego głośnika trudno je usłyszeć, może nawet te 100Hz jest poza jego pasmem, bo jego częstotliwość rezonansowa jest znacznie wyższa, ale jak dodałeś wzmacniacz z lepszymi głośnikami, to zakłócenie stało się słyszalne.
    (2) nawet jak przypilnowałeś, żeby przewód neutralny i fazowy podłączyć tak, jak napisałem, to na masie dzwonka nie ma zera - jest napięcie zmienne o amplitudzie może kilku V, więc nie można sygnału z tego dzwonka podawać na nic, co ma uziemienie; do tego w zasilaczu samego wzmacniacza jest jakaś pojemność do przewodów sieci, przez nią przepływa pewien niewielki prąd, płynie przez przewód sygnałowy do dzwonka - a prąd w przewodzie sygnałowym generuje napięcie, które dodaje się do sygnału; możesz spróbować, czy to czasem nie zależy od obrócenia wtyczki sieciowej od głośników.

    Obie te przyczyny mogą występować w technicznie sprawnym urządzeniu i nie powodują żadnego zagrożenia, ani nie świadczą jednoznacznie o tym, by jakieś było - więc nie należy się obawiać. Jakkolwiek pogorszenie się działania kondensatora filtrującego w zasilaniu dzwonka zwiększy zakłócenia spowodowane przez pierwszą z nich, a powstawanie uszkodzenia w izolacji transformatora sieciowego od głośników komputerowych - przez drugą, więc znaczący wzrost zakłóceń należałoby odczytać jako sygnał alarmowy, że coś się psuje.
  • #54
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    megaremek napisał:
    A może da się jakoś zasilić ten układ dzwonka z transformatora głośników komputerowych?
    I to chyba będzie najlepszy pomysł.
  • #55
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Może płytka dzwonka da się zmieścić w obudowie głośnika, odpadną złącza.
  • #56
    megaremek
    Poziom 10  
    Przetestowalem opcje z dwiema diodami. Niestety głośność zmalała do poziomu niższego niż oczekiwany. Zatem usunąłem je. Co do miejsca, to mam go pełno, gdyż już wybebeszyłem zarówno dzwonek jak i głośniki i wmontowałem je w jedną dużą obudowę. Zatem teraz mam pytanie. Gdzie podpiąć dc z głośników do układu dzwonka?
  • #57
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    megaremek napisał:
    Gdzie podpiąć dc z głośników do układu dzwonka?
    To proste. Najpierw podłącz sam dzwonek i zmierz napięcie na C16. To odpowiednik napięcia na diodzie Zenera. Będzie wiadomo jakim napięciem zasilany jest układ dzwonka.

    Potem zmierz napięcie jakim zasilany jest wzmacniacz w głośnikach. Za transformatorem jest mostek prostowniczy przypuszczalnie na diodach.

    Nie znamy tych napięć, zakładam, że dzwonek może pracować na ok. 5V a głośniki na ok. 10V. Ale to na razie domysł.

    Następny krok to połączenie mas obu urządzeń czyli minusów napięć zasilania. Plusy mostków połącz ze sobą koniecznie przez rezystor minimum 200Ω. Wartość oczywiście z sufitu bo nie znam ani napięć, ani prądu pobieranego przez dzwonek.
    Jedno jest pewne - nie możesz połączyć (+) mostków ze sobą ze względu na diodę Zenera widoczną na druku dzwonka.

    Zapomniałem napisać, że rezystor 100Ω i żółty kondensator na płytce dzwonka są już zbędne.

    Teraz tylko pozostaje Ci podłączyć najlepiej przez kondensator wyjście dzwonka (chyba SPK + niestety słabo widać na zdjęciu) z wejściem wzmacniacza. Można dodać do tego niewielki potencjometr montażowy ustalający maksymalną głośność.
  • #58
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Po pierwsze, zmierz napięcia zasilania wewnątrz obu układów. Dla dzwonka wskazałem, gdzie mierzyć.

    Czy z dwiema diodami było tylko za cicho? A jak z zakłóceniami? Jeśli pozostają, to nie ma co więcej próbować, ale jeśli znikają, to może użyć diod Schottky małej mocy - mniej osłabią sygnał.

    Poza tym, jeśli już rozbebeszyłeś wzmacniacz głośników, to zobacz, co tam jest i jak podłączone. I opisz to.
  • #59
    megaremek
    Poziom 10  
    Panowie przepraszam za miesięczną przerwę. Miałem drobne problemy zdrowotne.
    Temat wciąż jest otwarty.

    Zmierzyłem napięcia na dzwonku (na C16) wynosi: 10,4 ~10,6 V)
    Napięcie na wzmacniaczu głośników 6V. Jest tam transformator TR KC 2806028-2 AC 230/110V DC6V 2A

    _jta_ napisał:
    Czy z dwiema diodami było tylko za cicho? A jak z zakłóceniami? Jeśli pozostają, to nie ma co więcej próbować, ale jeśli znikają, to może użyć diod Schottky małej mocy - mniej osłabią sygnał.
    - były słabsze zakłócenia ale były, natomiast sygnał strasznie skrzypiący i cichy.

    Wnętrze zasilacza głośników:
    Zwiększenie głośności głośnika Zwiększenie głośności głośnika Zwiększenie głośności głośnika
  • #60
    _jta_
    Specjalista elektronik
    To na razie wiemy tyle, że napięcie zasilania ze wzmacniacza od głośników może być użyte do zasilania dzwonka, ewentualnie może być nieco za niskie - po wyprostowaniu 6V~ uzyskuje się około 8V (to jeszcze sprawdź, bo może tam jest podwajacz napięcia), nieco mniej od 10.5V, które daje własny zasilacz dzwonka.

    Przydałoby się zmierzyć napięcia tak, żeby się dowiedzieć, jak działa stabilizator napięcia w dzwonku (co jest wspólne dla obwodu przed i za stabilizatorem - plus, czy minus?). Przydałoby się wiedzieć, jak wygląda układ wejściowy wzmacniacza od głośników, czy jego masa jest na plusie, czy na minusie...

    Ze zdjęć dużo się nie pozna - nie odczytam napisów na elementach (a do tego pewnie nie wszystkie widzę), nie sprawdzę, co z czym jest połączone - dużo łatwiej jest odtwarzać schemat "z natury" mając układ w rękach (i ma to większe szanse powodzenia), niż oglądając zdjęcia.