Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampy podłączone przez gniazdko radiowe cały czas świecą - dziwny problem

18 Wrz 2016 14:25 2055 13
  • Poziom 12  
    Witam

    Ostatnio korzystając z ostatnich ciepłych dni wziąłem się za ponowne uruchomienie nieużywanych od dłuższego czasu lamp zewnętrznych LED. Wymieniłem zalane gniazdo przedłużacza, wtyczkę do lamp i stare gniazdko radiowe, które znajdowały się pod fontanną w otwartej skrzynce hermetycznej. W nieświecących lampach wymieniłem niedziałające diody i chcąc już zakończyć sprawę podłączyłem gniazdko sterowane bezprzewodowo do przedłużacza. Jakież było moje zdziwienie, gdy lampy świeciły również na wyłączonym gniazdku, jednak trochę słabiej. Sprawdziłem miernikiem, przykładając sondy do otwartej wtyczki i wskazania wynosiły około 110V-130V. Dla pewności podłączyłem lutownicę oporową i po przyłożeniu oka było widać żarzącą się żaróweczkę. Po podłączeniu tej samej lutownicy w domu coś takiego nie występuje.

    Co może być powodem takiego stanu rzeczy? Wcześniej, tj. jakieś 2 lata temu wszystko było dobrze. Przewód do fontanny idzie pod kostką brukową, także jego wymiana nie wchodzi w rachubę. Dodam, że demontując stare gniazdo przedłużacza, przełącznik w nim był upalony.



    Lampy podłączone przez gniazdko radiowe cały czas świecą - dziwny problem Lampy podłączone przez gniazdko radiowe cały czas świecą - dziwny problem
  • RenexRenex
  • Poziom 38  
    ze wszystkich odjazdowych "wynalazków" jakie partacze 'elektrycy' robili na pewno to załapuje się na wysokie miejcie w rankingu.
    Ciesz się że żyjesz i żyją ludzie, weź dobrego elektryka.

    Edit. Widzę że masz wszechstronne zainteresowania literackie. Właśnie zostałeś bohaterem twojej anegdoty
    niemaloginawolnego napisał:
    Wyobraźcie sobie posty na elektrodzie w 2100 roku, standardowego nowego użytkownika, który zakłada konto żeby napisać temat w dziale motoryzacyjnym.

    Temat: golf XV problem pomocy help
    Treść posta: siema, kupilem od znajomego golfa bitego z niemiec bo bylo tanio, niestety niepali, patrzalem pod maska i za cholere nie wiem jak sie do tego ustrojstwa dobrac, mechanik życzy sobie 500zł za samą diagnoze, bo niby tam szczegolnie niebezpieczne, kij mu w oko, jak mi pomozecie to zaosczedze kilka stuw, nie jestem takim frajerem jak ten mechanik. aha, swieci sie jakas kontrolka, patrzalem na necie i jest opisana jako Przegrzanie reaktora stopien trzeci krytyczny, dzwonilem do mechanika czy by mi skasowal ten blad i moze by ruszyl, ale cos tam tylko krzynal i odlazyl sluchawke, sierota z niego, co?

    PS. Nie wiem czemu ale swiece sie w nocy, moze to pomoze zdiagnozowac.

    Z GURY DZIĘKI

    błędy zamierzone:D
  • Moderator - Elektryka
    niemaloginawolnego napisał:
    Przewód do fontanny idzie pod kostką brukową

    Niech zgadnę jaki to przewód... YDY ?
    O YKY słyszałeś w ogóle ?

    Zmierz Riso tego "kabelka" i wszystko będzie jasne.
  • Poziom 39  
    Coś mi się wydaje że jest to problem z tym cudem techniki sterowanym radiowo a nie inst z instalacją.

    niemaloginawolnego napisał:
    Po podłączeniu tej samej lutownicy w domu coś takiego nie występuje.


    Tą próbę robiłeś również przez to cudowne gniazdko z pilotem :?:
  • RenexRenex
  • Poziom 24  
    A nie da się tego "gniazda radiowego" wsadzić na odwrót albo do drugiego wtyku przedłużacza?
    Z tego co widziałem to takie gniazda rozłączają tylko jeden styk i może teraz po wymianie wtyczki jest to neutralny.
  • Poziom 12  
    JacekCz napisał:
    ze wszystkich odjazdowych "wynalazków" jakie partacze 'elektrycy' robili na pewno to załapuje się na wysokie miejcie w rankingu.
    Ciesz się że żyjesz i żyją ludzie, weź dobrego elektryka.

    Edit. Widzę że masz wszechstronne zainteresowania literackie. Właśnie zostałeś bohaterem twojej anegdoty
    niemaloginawolnego napisał:
    Wyobraźcie sobie posty na elektrodzie w 2100 roku, standardowego nowego użytkownika, który zakłada konto żeby napisać temat w dziale motoryzacyjnym.

    Temat: golf XV problem pomocy help
    Treść posta: siema, kupilem od znajomego golfa bitego z niemiec bo bylo tanio, niestety niepali, patrzalem pod maska i za cholere nie wiem jak sie do tego ustrojstwa dobrac, mechanik życzy sobie 500zł za samą diagnoze, bo niby tam szczegolnie niebezpieczne, kij mu w oko, jak mi pomozecie to zaosczedze kilka stuw, nie jestem takim frajerem jak ten mechanik. aha, swieci sie jakas kontrolka, patrzalem na necie i jest opisana jako Przegrzanie reaktora stopien trzeci krytyczny, dzwonilem do mechanika czy by mi skasowal ten blad i moze by ruszyl, ale cos tam tylko krzynal i odlazyl sluchawke, sierota z niego, co?

    PS. Nie wiem czemu ale swiece sie w nocy, moze to pomoze zdiagnozowac.

    Z GURY DZIĘKI

    błędy zamierzone:D


    No niestety, takich mamy "fachowców", zrobią coś z pogwałceniem podstawowych zasad ale wszyscy są zachwyceni, bo nie dość, że działa to tylko na flaszkę wziął. A jak ktoś chce zrobić dobrze, co zazwyczaj oznacza również drożej, bo trzeba lepsze materiały i więcej roboczogodzin, to niestety nie będzie polecany.

    Gratuluję przytoczenia posta sprzed 5 lat. Tego się tu nie spodziewałem.

    zbich70 napisał:
    niemaloginawolnego napisał:
    Przewód do fontanny idzie pod kostką brukową

    Niech zgadnę jaki to przewód... YDY ?
    O YKY słyszałeś w ogóle ?

    Zmierz Riso tego "kabelka" i wszystko będzie jasne.


    Tak to będzie YDY, bo jest biały. Na razie niestety niemożliwe będzie zatrudnienie elektryka.

    mawerix123 napisał:
    Coś mi się wydaje że jest to problem z tym cudem techniki sterowanym radiowo a nie inst z instalacją.

    niemaloginawolnego napisał:
    Po podłączeniu tej samej lutownicy w domu coś takiego nie występuje.


    Tą próbę robiłeś również przez to cudowne gniazdko z pilotem :?:


    Myślałem, że będzie zbędne dodawać, że próba była robiona przez gniazdko z pilotem, ale niestety przeliczyłem się. Jaka by była logika, gdybym podłączył ją tak zwyczajnie do gniazdka? Co by to miało udowodnić? Że lutownica działa? Niektórym pogoń za punkcikami za odpowiedź przesłania logiczne myślenie.

    Tak, w domu normalnie działa lutownica przez to "cudowne gniazdko".

    haneb napisał:
    A nie da się tego "gniazda radiowego" wsadzić na odwrót albo do drugiego wtyku przedłużacza?
    Z tego co widziałem to takie gniazda rozłączają tylko jeden styk i może teraz po wymianie wtyczki jest to neutralny.


    No nie wiem czy to jest dobry pomysł.
    Teraz wygląda to tak, że wtyczkę od lampek można włożyć jedynie tak, że napięcie jest kierowane na brązowy przewód fazowy. Jeżeli zmienił bym ułożenie przewodów tak, że napięcie szło by na przewód niebieski, to pojawiło by się napięcie na metalowej obudowie lamp, ponieważ przewód ochronny jest połączony z niebieskim neutralnym.
  • Poziom 24  
    niemaloginawolnego napisał:
    Tak to będzie YDY, bo jest biały. Na razie niestety niemożliwe będzie zatrudnienie elektryka.

    i wszystko jasne :shii:
    Jednak polecałbym wezwać elektryka i sprawdzić (przemierzyć tak jak kolega zbich70 wspomniał) przewód który nigdy nie powinien wylądować w ziemi.
  • Poziom 39  
    niemaloginawolnego napisał:
    Myślałem, że będzie zbędne dodawać, że próba była robiona przez gniazdko z pilotem, ale niestety przeliczyłem się. Jaka by była logika, gdybym podłączył ją tak zwyczajnie do gniazdka? Co by to miało udowodnić? Że lutownica działa? Niektórym pogoń za punkcikami za odpowiedź przesłania logiczne myślenie.

    Tak, w domu normalnie działa lutownica przez to "cudowne gniazdko".


    Zawsze lepiej dwa razy zapytać niż raz spie@#$%lić. Skoro zrobiłeś wszystkie próby z wyprzedzeniem to też napiszesz że faza w testowanym gnieździe w domu i tym felernym jest po tej samej stronie.....

    niemaloginawolnego napisał:
    Niektórym pogoń za punkcikami za odpowiedź przesłania logiczne myślenie.


    Niema sprawy skoro przeszkadzają ci posty próbujące w jakiś sposób pomóc w rozwiązaniu problemu to ok nie udzielam się.

    Zatrudnij więc fachowca do sprawdzenia a właściwie do doprowadzenia instalacji do ładu. EOT
  • Poziom 43  
    JacekCz napisał:
    ze wszystkich odjazdowych "wynalazków" jakie partacze 'elektrycy' robili na pewno to załapuje się na wysokie miejcie w rankingu.
    Ciesz się że żyjesz i żyją ludzie, weź dobrego elektryka.

    Edit. Widzę że masz wszechstronne zainteresowania literackie. Właśnie zostałeś bohaterem twojej anegdoty
    niemaloginawolnego napisał:
    Wyobraźcie sobie posty na elektrodzie w 2100 roku, standardowego nowego użytkownika, który zakłada konto żeby napisać temat w dziale motoryzacyjnym.

    Temat: golf XV problem pomocy help
    Treść posta: siema, kupilem od znajomego golfa bitego z niemiec bo bylo tanio, niestety niepali, patrzalem pod maska i za cholere nie wiem jak sie do tego ustrojstwa dobrac, mechanik życzy sobie 500zł za samą diagnoze, bo niby tam szczegolnie niebezpieczne, kij mu w oko, jak mi pomozecie to zaosczedze kilka stuw, nie jestem takim frajerem jak ten mechanik. aha, swieci sie jakas kontrolka, patrzalem na necie i jest opisana jako Przegrzanie reaktora stopien trzeci krytyczny, dzwonilem do mechanika czy by mi skasowal ten blad i moze by ruszyl, ale cos tam tylko krzynal i odlazyl sluchawke, sierota z niego, co?

    PS. Nie wiem czemu ale swiece sie w nocy, moze to pomoze zdiagnozowac.

    Z GURY DZIĘKI

    błędy zamierzone:D


    No niestety, takich mamy "fachowców", zrobią coś z pogwałceniem podstawowych zasad ale wszyscy są zachwyceni, bo nie dość, że działa to tylko na flaszkę wziął. A jak ktoś chce zrobić dobrze, co zazwyczaj oznacza również drożej, bo trzeba lepsze materiały i więcej roboczogodzin, to niestety nie będzie polecany.

    Gratuluję przytoczenia posta sprzed 5 lat. Tego się tu nie spodziewałem.

    zbich70 napisał:
    niemaloginawolnego napisał:
    Przewód do fontanny idzie pod kostką brukową

    Niech zgadnę jaki to przewód... YDY ?
    O YKY słyszałeś w ogóle ?

    Zmierz Riso tego "kabelka" i wszystko będzie jasne.


    Tak to będzie YDY, bo jest biały. Na razie niestety niemożliwe będzie zatrudnienie elektryka.

    mawerix123 napisał:
    Coś mi się wydaje że jest to problem z tym cudem techniki sterowanym radiowo a nie inst z instalacją.

    niemaloginawolnego napisał:
    Po podłączeniu tej samej lutownicy w domu coś takiego nie występuje.


    Tą próbę robiłeś również przez to cudowne gniazdko z pilotem :?:


    Myślałem, że będzie zbędne dodawać, że próba była robiona przez gniazdko z pilotem, ale niestety przeliczyłem się. Jaka by była logika, gdybym podłączył ją tak zwyczajnie do gniazdka? Co by to miało udowodnić? Że lutownica działa? Niektórym pogoń za punkcikami za odpowiedź przesłania logiczne myślenie.
    Moderowany przez kkas12:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.



    Tak, w domu normalnie działa lutownica przez to "cudowne gniazdko".

    haneb napisał:
    A nie da się tego "gniazda radiowego" wsadzić na odwrót albo do drugiego wtyku przedłużacza?
    Z tego co widziałem to takie gniazda rozłączają tylko jeden styk i może teraz po wymianie wtyczki jest to neutralny.


    No nie wiem czy to jest dobry pomysł.
    Teraz wygląda to tak, że wtyczkę od lampek można włożyć jedynie tak, że napięcie jest kierowane na brązowy przewód fazowy. Jeżeli zmienił bym ułożenie przewodów tak, że napięcie szło by na przewód niebieski, to pojawiło by się napięcie na metalowej obudowie lamp, ponieważ przewód ochronny jest połączony z niebieskim neutralnym.
  • Poziom 20  
    Sprawdź czy faza z neutralnym w tych gniazdkach jest w tych samych miejscach. Sterownik zapewne ma wyjście mocy na półprzewodniku i przerywany jest tylko obwód z fazą, a nie faza i neutralny.
  • Poziom 38  
    Mam dwa rodzaje takich tanich sterowników i w obu mechaniczny przekaźnik rozłącza tylko jedną "linię".
  • Poziom 19  
    niemaloginawolnego napisał:
    to pojawiło by się napięcie na metalowej obudowie lamp, ponieważ przewód ochronny jest połączony z niebieskim neutralnym.

    I ten element, właśnie całkowicie dyskwalifikuje tą instalację.
    Absolutnie, nigdy, przenigdy... nie wolno podłączać czegoś takiego do gniazdka.
    Jakbym zobaczył to podłączone bezpośrednio w ścianie, chociaż absolutnie niezgodnie ze sztuką - nie poczułbym się tak przerażony jak czytam o podłączeniu czegoś takiego do gniazdka.

    Kolego - pół biedy zły kabel. To podłączenie, metalowych obudów do jednego z przewodów, który jest podłączany do gniazdka... to realne zagrożenie życia.

    Powiem więcej - odbiornik pewnie odłącza to właśnie od strony zera. Masz więc 230V kabel, poprzez lampy, wetknięty w ziemię. Przemyśl to sobie.
  • Poziom 38  
    2P napisał:
    niemaloginawolnego napisał:
    to pojawiło by się napięcie na metalowej obudowie lamp, ponieważ przewód ochronny jest połączony z niebieskim neutralnym.

    I ten element, właśnie całkowicie dyskwalifikuje tą instalację.
    Absolutnie, nigdy, przenigdy... nie wolno podłączać czegoś takiego do gniazdka.
    Jakbym zobaczył to podłączone bezpośrednio w ścianie, chociaż absolutnie niezgodnie ze sztuką - nie poczułbym się tak przerażony jak czytam o podłączeniu czegoś takiego do gniazdka.

    Kolego - pół biedy zły kabel. To podłączenie, metalowych obudów do jednego z przewodów, który jest podłączany do gniazdka... to realne zagrożenie życia.

    Powiem więcej - odbiornik pewnie odłącza to właśnie od strony masy. Masz więc 230V kabel, poprzez lampy, wetknięty w ziemię. Przemyśl to sobie.


    Dlaczego to napisałeś, nagrodę Darwina też komuś trzeba przyznać.
    Do Twojej wypowiedzi dodam jedno słowo: WODA
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Jeżeli zmienił bym ułożenie przewodów tak, że napięcie szło by na przewód niebieski, to pojawiło by się napięcie na metalowej obudowie lamp, ponieważ przewód ochronny jest połączony z niebieskim neutralnym.
    Wynika z tego, że dwużyłowy przewód zakończony wtyczką z jednej strony, zaś ze strony drugiej "zeruje" odbiorniki w I klasie ochronności.
    Iście diabelskie rozwiązanie.
    Tylko szaleniec może coś takiego wymyśleć i zastosować w praktyce..
    Nigdy nie było, nie jest i nie będzie wolno w taki sposób postępować!!!
    Jest to zaproszenie kostuchy do tańca.