Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić?

19 Sep 2016 21:30 4152 28
  • Level 33  
    Nabyłem nowiutką lampę projekcyjną. Przeznaczam ją do eksperymentów. Jest to lampa projekcyjna xenonowa używana w projektorach kinowych. Moc tej to 3kW. Napięcie pracy 30V Prąd 60-100A. Do zapłonu potrzebuje wysokiego napięcia rzędu 20kV. Mniej więcej przy takim napięciu przebija przestrzeń wzdłuż drutu na bańce lampy. Przebicie nie następuje między elektrodami. Wiem że teoretycznie powinienem podać prąd stały i wywołać zapłon wysokim napięciem. Lampa ma tylko 2 elektrody. Elektroda pomocnicza nawinięta na szkle jest połączona z główną elektrodą +. Nie bardzo wiem jak to osiągnąć w praktyce. Próbowałem ze spawarką z zajarzeniem ale zbyt niskie napięcie zajarzenia. Na oko jakieś 4-5 kV. Proszę o pomoc w zakresie:

    1 Może ktoś ma do czynienia na co dzień z obsługą podobnego ustrojstwa?
    2 Może jakieś sugestie jak wykonać układ zapłonowy i jednocześnie podający tak duże prądy. Do dyspozycji spawarka z płynną regulacją prądu od 20 do 80A prąd stały lub bateria aku o napięciu 27V.

    Lampa wygląda jak na linku. Po symbolu XDC-3000B można znaleźć niewiele. Przynajmniej tak uważam...pomóżcie proszę.

    https://www.google.pl/search?q=xdc-3000b&biw=...a2mCaQQ_AUIBigB&dpr=1#imgrc=xfeL7KTt8dwaKM%3A
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Editor
    AVE...

    Do zapłonu użyć musisz generatora WN zrobionego na bazie transformatora WN ze starego telewizora, to da Ci potrzebne napięcie rzędu 20kV. Co do zasilania samej lampy, to przetwornica ze stabilizacją napięcia ale wykonanie w stylu spawarki...
    W ostateczności możesz próbować zdobyć projektor do tej lampy...
  • Level 33  
    Bardziej chodzi mi o to jak połączyć oba napięcia. Ta lampa ruszy jak dostanie obydwa na raz do tych samych elektrod. Podejrzewam że nabycie zasilacza fabrycznego to spory koszt. Sama lampa była w symbolicznej cenie.
  • Helpful post
    Editor
    AVE...

    Zasadniczo układ zasilania powinien być w stylu układu do lampy błyskowej. Tylko zamiast małego transformatorka zapłonowego musisz użyć transformatora WN. Napięcie zapłonu ma tylko zjonizować gaz na wystarczająco długo, by łuk zapłonął. Po pojawieniu się łuku lampa będzie działać bez konieczności dostarczania tego napięcia. Największym problemem będzie zabezpieczenie głównego układu zasilającego przed napięciem rzędu 20kV. Nie wiem, czy kupisz taką diodę, która przepuści 100A prądu, ale w kierunku zaporowym wytrzyma 20kV. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to umieścić duży kondensator równolegle z lampą, naładować go do tych 30V, odłączyć zasilanie od lampy, a następnie doprowadzić do wyładowania wysokiego napięcia, by natychmiast potem podłączyć zasilanie. Kondensator podtrzyma łuk między zjonizowaniem gazu, a włączeniem zasilania. Ale, szczerze pisząc, to nie za bardzo to widzę...
  • Level 33  
    Moja koncepcja była taka, żeby użyć prądu w.cz. i oddzielić dławikiem na 100A. Jednak dławik na 20kV który przepuści 100A....

    Nie ma chyba takich diod. Jeśli nawet to nie stać mnie...
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Helpful post

    Level 29  
    Może to pomoże trochę...
    Zasada zapłonu podobna ...
    http://ep.com.pl/files/1608.pdf

    druga sprawa skoro jest ta spawarka to może przezwoić układ zajarzania łuku aby dawał wyższe napięcie?
    tylko nadal jak stabilizować prąd łuku plazmowego... o ile rozumiem prąd się zmienia w zależności od stopnia rozświetlenia lampy...
    Pozdrawiam Marek
  • Level 33  
    Zasada ta sama, wartości skrajnie różne. Dzięki z schemat. Strasznie skomplikowana ta przetwornica.
  • Helpful post
    Level 20  
    Trzeba pamiętać, że taka lampa zrobiona z grubego szkła ma pewnie z 10bar ciśnienia w środku, które jeszcze rośnie podczas pracy
    - czyli należy z nią uważać, używać okularów ochronnych, bo jeśli szkło będzie gdzieś zarysowane to defekt może pójść dalej i lampa wybuchnie.

    Druga sprawa to jej emisja - xenon daje dużo szkodliwego UV - więc ochrona przed UV jest potrzebna.

    Co do zapłonu - najprościej użyć szeregowego impulsu, tak jak w HID samochodowych, tylko większego.

    Ja używałem kondensatora z mikrofali ładowanego do ok. 1kV, tyrystora, a trafo na rdzeniu z blach żelaznych (1-2cm2 przekroju) z przekładnią ok. 1:30.
    Uzwojenie pierwotne (cienkie, ok. 2mm2) ze dwa-trzy zwoje, wtórne - grube, z płaskownika Cu, dobrze izolowane.

    Zobacz na stronę 12 tu:
    Link
    Piotr.K
  • Level 33  
    Patrzyłem na str. 12 jak sroka w gnat. Na 13 są jakieś schematy. Samo pobudzenie, załóżmy że może wystarczyć jeden impuls. Piszesz że korzystasz z podobnego patentu ale do jakiej lampy? Z zagrożeń zdaję sobie sprawę. Żeby tylko to ruszyło. Miałem dostęp do większej ilości tych lamp w śmiesznej cenie ale już nie ma, bo za długo przewlekam temat a nie chciałem brać w ciemno.
  • Helpful post
    Level 20  
    To już historia, używałem takiego startera przy lampach kryptonowych w laserach.
    Co prawda one mają zwykle dłuższy łuk (czyli napięcie wyższe) i mniejszy prąd pracy, ale nadal do 4kW, a pracują w wodzie.
    Dodatkowo wymagają napięcia 'boost' po zapłonie.

    Z takich krótkołukowych to mam taką kinową OSRAMkę 2.5kW, wyładowanie w niej da się uzyskać, ale nie zmuszałem jej do pracy CW (ciągłej).

    Jeżeli masz źródło główne (a'la 20V/100A, typu spawara) to możesz próbować dodać duży kondensator na wyjściu,
    potem trafo startera szeregowo i starter na jego pierwotnym (tyrystor, kondensator HV, źródło HV).

    Trzeba przećwiczyć biegunowość uzwojenia pierwotnego trafa, żeby impuls uzyskany na wtórnym startera był pozytywny - dodawał się do napięcia głównego - wtedy łatwiej idzie start.

    Moja OSRAMka ma chyba z 10mm łuku i z moich prób wychodzi, że napięcie przebicia to ponad 20kV (bo duże ciśnienie w lampie).

    No i pozostaje kwestia regulacji prądu, oby spawarka stabilizowała prąd, bo wyładowanie jarzeniowe w gazie jest mocno nieliniowe,
    więc zasilanie jej z akumulatora zamiast spawarki bez rezystora szeregowego mogłoby ją zniszczyć.

    Piotr.K

    Dodano po 7 [minuty]:

    Oczywiście wstępne testy to sam starter - powinien przebijać lampę między elektrodami.
    Trochę mnie zastanawia dlaczego masz efekt, że 20kV przechodzi nie między elektrodami wewnątrz bańki tylko .... na zewnątrz ?!
    To by wskazywało, że w lampie jest problem z gazem.
    Spróbuj uzyskać wyładowanie impulsowe wewnątrz - przy testach HV dodaj mały kondensator równolegle do lampy, taki rzędu 100nF/30kV (może być zestaw szeregowy).
    Może wtedy impuls pójdzie wewnątrz lampy, nie przez drucik pomocniczy na zewnątrz.

    Dodano po 8 [minuty]:

    W pdf-ie na stronie 12 najbliższy Twojemu przypadkowi to schemat N.
  • Helpful post
    Level 30  
    Witam
    jaszczur1111 nie kombinuj z przetwornicą elektroniczną bo układ jest bardzo skomplikowany .
    A skup się na tradycyjnym zapłonie zbudowanym na dławiku i tyrystorowym układzie zapłonowym .
    Jako statecznik, dławik zastosuj spawarkę i do bierz bądź wykonaj TUZ-a .
    Szukaj układu od lamp sodowych powinno wyjść najtaniej.
    Układ zapłonowy działa na tej samej zasadzie jak w lampach metalohalogenowych .
    Pzdr
  • Level 33  
    Spawarka, którą mam, daje możliwość regulacji prądu i bardzo ładnie go stabilizuje niezależnie od napięcia. Zatem nadaje się znakomicie. Być może ta lampa jest jakoś uszkodzona, że przeskakuje iskra po szkle a nie między elektrodami. Jak trochę ogarnę bieżące sprawy to zacznę działać od nowa.
  • Level 15  
    Jest to typowa lampa stosowana w projektorach kinowych między innymi w produkowanych w zakładach Prexer w Łodzi. Do zasilania stosowane były prostowniki o odpowiednim prądzie i napięciu w zależności od typu lampy w projektorze / 900W, 1500W, 2500W, 3000W/, natomiast do samego zapłonu używane były instalowane w latarniach projektorów zapłonniki zbudowane z transformatora wysokiego napięcia, iskrownika, oraz układu impulsatora. Wszystko po to aby iskra zapłonowa miała odpowiednio wysokie napięcie dla danego typu lampy oraz odpowiednio krótki czas trwania iskry. Ponieważ sprzęt tego typu został już dość dawno zlikwidowany w kinach myślę, że można to zdobyć na złomowiskach lub w likwidowanych kinach. Eksperymenty z takimi lampami są bardzo niebezpieczne z uwagi na panujące ciśnienie w bańkach wzrastające w czasie pracy nawet do 30 atmosfer, silne grzanie się lamp, oraz bardzo silny strumień świetlny. Poza tym w czasie pracy lampy wydzielał się w nadmiarze ozon szkodliwy dla człowieka. W kabinach projekcyjnych instalowano wenylację a sama lampa umieszczona była w specjalnej metalowej latarni.
  • Level 43  
    Dlaczego nie sprawdzisz parametrów tej lampy i jej wymagań?
    TUTAJ są dane potrzebne do odpalenia :) - 40kV :).
  • Level 33  
    A na jakiej podstawie twierdzisz, że tego nie zrobiłem ? To była pierwsza czynność po nabyciu. Nie pytam o parametry tylko jak praktycznie zrealizować układ. Nie wrzucałem linku celowo, żeby każdy swoim kanałem i własnym sumptem znalazł, być może coś innego.

    Ale dzięki za dobre chęci. Miłej drogi do piekła... :D :D :D
  • Helpful post
    Level 43  
    jaszczur1111 wrote:
    Ale dzięki za dobre chęci. Miłej drogi do piekła...
    Choć w sumie nie powinienem się już więcej odzywać za Twój pokaz kultury to ... wiedz, że ja taki nie jestem.

    Na forum była już dyskusja na temat takiej kolby.
    Metoda zapalania taka sama jak w samochodowych reflektorach ksenonowych, tylko moce inne.
    Schematy i dokumentacje samochodowych systemów można znaleźć w sieci.
  • Level 33  
    Myślałem, że masz więcej poczucia humoru. To był tylko żart.

    To tylko kolejna "zwykła" przetwornica. Ogólnie teoretycznie wiem jak wykonać układ do odpalania tej lampy, lecz oczekuję, że może ktoś ma do czynienia z takim patentem i np. mógłby zrobić kilka zdjęć wnętrza urządzenia i ewentualnie nakreślić schemat głównego obwodu. Dało by to pewność, że koncepcja jest właściwa albo nie.

    Niezależnie od tego tematu układ uważam za cenny do innych eksperymentów. masz 6.

    Po nieco dokładniejszej analizie coś mi się nie klei ten schemat. Nie ma tranzystorów
    TIPI 42 lecz spodziewany TIP 42, który jest PNP a nie NPN jak na schemacie. Ogólnie podoba mi się ta aplikacja, jeśli nie ma innych błędów. Jednak lepiej by było gdyby użyto mosfetów. Jednak nie wystarczy tylko je podmienić, gdyż wymagają innego wysterowania. Mosfety byłyby lepsze, ze względu na mniejsze straty mocy na nich.
  • Helpful post
    Level 22  
    Ja tylko dodam że zapłon kolb ksenonowych w projektorach kinowych serii AP odbywał się z użyciem aparatu zapłonowego bez żadnych półprzewodników. Był tam tylko transformator WN (kilka kV) iskiernik, cewka powietrzna i kondensator. Całość przypominała cewkę tesli. Z kolei do zasilana lamp używane były zewnętrzne prostowniki z regulacją prądu roboczego. Prostownik musiał posiadać dodatkowo jedną cechę - nieobciążony musiał podawać napięcie ponad 100V biegu jałowego. Bez tego zapłon kolby był utrudniony. W polskich prostownikach do tego celu było dodatkowe uzwojenie "rozruchowe" przyłączane automatycznie po wykryciu biegu jałowego. W czasie normalnej pracy na łuku lampy odkładało się napięcie około 25-30V przy prądzie 60-90A dla najpopularniejszych kolb XBO-2500OFR.

    Ponieważ sam wykonywałem naprawy i modernizacje projektorów 35mm mam trochę notatek i schematów. Mam też gdzieś schemat prostownika PSr-120 (selen) i PK-120 (elektronika), a także schematy zapłonników które często naprawiałem.
  • Level 33  
    Ok. Jest nowy ślad i już mam ogólny obraz jak to ogarnąć. Na razie dziękuję wszystkim za źródełka, punkty dałem komu uważam za stosowne. Chwilowo rzeczywistość skrzeczy w garażu. Postawiłem sobie zakaz nowości dopóki nie uda się tam wjechać autem. Czeka mnie nudne porządkowanie. Proszę o wyrazy współczucia.

    Atreyu, gdybyś był tak łaskaw i wrzucił wolną chwilą te schematy to by było super.
  • Helpful post
    Level 22  
    Pogrzebałem w moich papierach i nic nie znalazłem. Notatki musiały pójść do śmieci. W końcu projekcja 35mm odeszła już do historii. Przypomniałem sobie że jednak zrobiłem zdjęcia rysunkom i faktycznie, zdjęcia schematów ocalały na domowej macierzy NAS :)

    A więc krajowy zapłonnik do kolby ksenonowej widok ogólny i schemat:
    XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić? XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić?

    Na zdjęciu wygląd ogólny aparatu zapłonowego Prexera. Niestety nie widać kondensatora wysokiego napięcia który jest ukryty pod tekstolitową przegródką. Podłączenie do zacisków montażowych według kolejności ze schematu od lewej do prawej:

    1. we 230V zapłon L lub N
    2. we 230V zapłon N lub L
    3. GND (konieczne do podłączenia ze względu na minimalizację zakłóceń w głośnikach w momencie zapłonu
    4. DC+ do automatyki lub woltomierza kontrolnego (można olać)
    5. DC+ zacisk wspólny prostownik i lampa
    6. DC- do prostownika

    Zacisk na dole schematu to zacisk na spodzie aparatu zapłonowego do przyłączenia DC- lampy.

    Prostownik PSr 50-120
    XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić? XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić?

    To rodzina prostowników produkowana od lat 60 XX wieku przez Bielawskiego Bestera. Pierwotnie prostowniki te stosowano w kinach do zasilania węglowych latarń łukowych. Produkowane były w wersjach 50, 80 i 120A. Po wymianie stosów selenowych na diody krzemowe i dołożeniu kondensatorów filtrujących nadawały się one od biedy do kolb ksenonowych , choć ze względu na dużą pulsację prądu przyspieszały one zużycie kolb ksenonowych przez degradację powierzchni emisyjnej anod, a także napięcie biegu jałowego wynosiło 80-90V co utrudniało zapłon kolb. Rozwiązane układowe prostownika jest prymitywnie proste. Głównym elementem jest trójfazowy transformator roboczy którego uzwojenia pierwotne łączone są w szereg z trzema amplistatami (transduktorami) a te z kolei sterowane są regulowanym prądem stałym z małego dodatkowego transformatorka i mostka prostowniczego wraz z regulacyjną opornicą sporej mocy (montowanej zwyczajowo blisko projektora).

    Prostownik PK-120
    XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić? XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić?

    Ten prostownik jest autorską myślą techniczną konstruktorów Prexera. Niestety urządzenie było bardzo awaryjne i wyjątkowo nielubiane przez kinooperatorów. Głównym powodem był awaryjny układ elektronicznej stabilizacji prądu roboczego i koszmarny transformator roboczy integrujący w sobie amplistat. Ostatnie egzemplarze które opuściły fabrykę Prexera były jednak już dosyć stabilne, i o ile nie wystąpiła jakaś awaria w obwodzie regulacji prądu potrafiły działać bezawaryjnie całymi latami. Opis konstrukcyjny prostownika wraz z charakterystykami roboczymi załączam do niniejszego postu. Ciekawostką schematu prostownika PK120 w wersji V (chyba jedna z ostatnich) jest fabrycznie naniesiony przerywaną linią dodatkowy rezystor Rzewn (opornica dużej mocy - najczęściej taka sama jak stosowana w prostownikach PSr) który należało podłączyć, nawet w czasie trwania seansu, w wypadku awarii regulatora elektronicznego :)

    Maciek.
  • Level 20  
    Wow! Ale kawał historii ! ... i pewnie wspomnień ... :D
  • Level 33  
    Ooo kawał konkretu. Dzięki. Niestety na wyniki przyjdzie Wam jeszcze chwilę poczekać, ale śledźcie temat. Obiecuję, że wezmę się do roboty. Niebawem. Właśnie na taką pomoc oczekiwałem.
  • Helpful post
    Level 22  
    jaszczur1111 wrote:
    Ooo kawał konkretu.(...)


    Podczas swoich eksperymentów zwróć jednak uwagę na środki bezpieczeństwa!

    Kolby krótkołukowe wysokociśnieniowe to bardzo niebezpieczne źródła światła. Ewentualna eksplozja bez zabezpieczeń w pobliżu Twojej twarzy może mieć katastrofalne skutki.

    Tym bardziej zwracam Ci na to uwagę, gdyż Twoja kolba którą zaprezentowałeś na 99% jest zużyta. To że wygląda jak "nowa" nie świadczy o niczym. Faktycznie, w czasach projektorów 35mm i prostych układów zasilania lampy te czerniały i deformowały się im elektrody po czym było łatwo odróżnić lampę zużytą od nowej. Jednak obecnie, w nowoczesnych projektorach DCI, mamy odczynienia ze zintegrowanymi zasilaczami SMPS o doskonałych parametrach eksploatacyjnych oraz z dobrze wentylowanym układem optycznym co łącznie powoduje że przepracowana kolba USHIO np. w projektorze Sony SRX-R210 wygląda jak nowa, mimo to musi być wycofana z użytkowania ze względu na rekrystalizację kwarcu bańki miejscach spawów, łączeń i zgięć i tym samym zmniejszoną wytrzymałość mechaniczną bańki.

    Prawda jest taka że nowej kolby nie kupisz za symboliczną kwotę, gdyż ona ma realną wartość 3-5k zł.
  • Level 43  
    Atreyu wrote:
    gdyż Twoja kolba którą zaprezentowałeś na 99% jest zużyta.
    Na jakiej podstawie tak sądzisz?
    jaszczur1111 wrote:
    Nabyłem nowiutką lampę projekcyjną.
  • Level 22  
    Freddy wrote:
    Na jakiej podstawie tak sądzisz?


    Ostatnie zdanie poprzedniego wpisu powinno wyjaśnić przyczynę.
  • Level 33  
    Tam skąd ją pozyskałem, było ich więcej. Niektóre wyglądały na lekko ciemniejsze (może o 0,1%) dosłownie i miały minimalnie zmienioną powierzchnię elektrod. Ta była zapakowana w specjalną osłonę i opaski z rzepów. Do tego jakiś fabryczny świstek papieru. Całość w nowym kartonowym oryginalnym opakowaniu. Takie rzeczy kupuje się w zasadzie na wagę. Jest to punkt utylizacji AGD. Po paru dniach wszystkie "wyszły". Ja pierwszy raz trzymałem to cudo w łapach, więc postanowiłem nie zaśmiecać się bardziej i zostawiłem resztę w spokoju. Może być dokładnie tak jak piszesz ale też może być to nówka, równie dobrze niedziałająca. Np. z powodu wady fabrycznej. Tak czy owak warto sprawdzić. Nie takie rzeczy widziałem wyrzucone na złom. Nic mnie nie zdziwi. Na złom często trafiają przedmioty kompletnie nowe, bez śladów używania.
    Przypomnienie o BHP jest jak najbardziej na miejscu. Gdy pierwszy raz robiłem z nią próby, wiedziałem tylko, że może świecić wyjątkowo jasno. Dziś żałuję, że zajrzałem tylko na stronę producenta odnośnie danych elektrycznych. Dopiero jak zacząłem szukać, to znalazłem na El. szokujące dane, np. że w środku jest co najmniej 10 barów na zimno i grube szkło.
  • Level 22  
    Więc na 100% masz do czynienia z używką, która jest jeszcze bardziej niebezpieczna od nowej. Żeby nie być gołosłownym wyciągnąłem z piwnicy dwie lampy.

    Na początek SONY PXL-30SS (rebrand USHIO)
    XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić? XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić?

    Lampa jest idealnie przejrzysta, brak jakichkolwiek przebarwień. Jedyną cechą świadczącą o jej użytkowaniu jest pokrycie anody (w miejscu pracy łuku) delikatnego "przyprószenia" produktami rozpadu anody, a także delikatnemu "stępieniu" ostrza katody. Lampa ta ma przepracowane nieco ponad 2000 godzin. Skąd jestem tego pewien - sam ją używałem i wymieniałem.

    Dla porównania lampa OSRAM XBO 1600W OFR
    XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić? XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić? XDC - 3000B Lampa projekcyjna. Jak odpalić?

    To lampa która pracowała w latarni Xenosol projektora Ernemann VIIB w Sopockim kinie Polonia. W tamtym czasie projektory współpracowały z prostownikami PSr. Lampa wymieniona w 1999 roku po ~3000 godzinach pracy. Lampa jest zaczerniona, anoda zdeformowana co widać bez specjalnego wysiłku. Dodam tylko że była to lampa w "najładniejszym" stanie zewnętrznym wybrana z około 100 sztuk zużytych lamp. Miała być "rezerwą na wypadek wojny" ;) , niestety nie doczekała się ponownego użycia ;)
  • Level 33  
    Ale moja nie ma takich śladów na elektrodach.