Witam. Dzisiaj chciałem zrobić aktualizację biosu w laptopie. Postęp doszedł do końca i wszystko wydawało się działać, jednakże po reboocie system nie wstał. Laptop się uruchamia, zaczynaja kręcić sie wentylatory i koniec. Nic dalej. Czarny ekran. Po odpaleniu komputera z wciśniętym klawiszem FN (tryb odczytu błędów) miga pierwsza dioda 3 razy, pozostałe dwie świecą się ciagle, potem gasną i zaczyna migać ostatnia. Wg. tego co znalazłem w internecie jest to uszkodzenie płyty głównej lub procesora. Co robić. Umie ktoś przeprogramować bios i jest z okolic Łodzi albo może ktoś ma jakiś pomysł? Przepraszam za błędy i literówki ale mam do dyspozycji jedynie iPhone i cieżko mi wpisywać tekst. Na zdjęciu komputer jak jeszcze działał.