Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A3 1.6 AVU - Ubywanie oleju i lekkie podkopcanie

20 Wrz 2016 08:21 4659 14
  • Poziom 4  
    Witam serdecznie!
    Wiem, że są tutaj już podobne wątki ale nie bardzo znalazłem w nich odpowiedz...
    Posiadam Audi A3 1.6 avu z lpg 2000 rok na chwile obecna przebieg 282 tys przebiegu (jestem raczej pewny przebiegu)
    Problem jest taki, że autko wciąga olej i czasem delikatnie podkopci wiec wiem ze go spala. Po przeliczeniach wychodzi ok 0,5 l na 1000 km. Zalany Shell helix 10w40 . Silnik jest suchy ma moc. Po dłuższych oględzinach tego brania oleju stwierdziłem ze autko potrafi puścić dymka na rozgrzanym silniku pod obciążeniem np podczas ruszania pod górkę im większe obroty podczas tej czynności tym większy dymek koloru błękitnego. Podczas jazdy nie widać kopcenia nawet przy bardzo ostrej jeździe. Próbowałem na rozgrzanym silniku na biegu jalowym solidnie go przegazowac efekt brak jakiegokolwiek dymu. Tylko na ciepłym silniku podczas ruszania pod górkę jest dym widoczny.
    Moje pytanie sprowadza się do tego czy to są ewidentne objawy zuzytych stwardnialych uszczelniaczy zaworowych? I zaznaczam że spalanie oleju zmniejsza się wyraźnie podczas jazdy na benzynie. Myślę narazie nad zmianą oleju może to coś zmieni. Jaki polecacie dobry olej do tego silnika?
    Później będę musiał coś zadecydować czy remontować czy jeździć i dolewac bo to jest jasne ze denerwujące jest ciągle sprawdzanie bagnetu i dolewanie.
    I wiem ze powinienem posprawdzac ciśnienia sprężania i inne sprawy lecz na chwile obecna chce zasięgnąć informacje czy to może być objaw uszczelniaczy. Mam nadzieje ze pierścionki są w porządku i skończy się na gumkach. Pozdrawiam i z góry dziękuję bardzo za sugestie dotyczące mojego problemu :-)
  • Poziom 20  
    Mogą to być też pierścienie. Jak ze świecami ? Mokre/suche na wszystkich cylindrach ?
  • Poziom 23  
    Witam!
    Brak danych twego silnika jak ciśnienie w cylindrach,oleju i osprzętu trudno wydać jednoznaczną opinie.Z tego co piszesz to wygląda na remont silnika.
    Pierścienie zgarniające,uszczelniacze na zaworach a do tego panewki a może i szlify,cylindra,wału.Kompletne uszczelki.Taki remont to 4-5000.zł.Bez zdjęcia głowicy i miskę nie będziemy wstanie dokładnie ocenić jego stan.
    Można znaleś używany silnik za 1000zł ale nigdy nie będziemy pewni jaki on jest.Można wymienić uszczelniacze na zaworach ale to będzie lepienie i dodatkowy koszt bo może ukazać się że to nic nie dało.
    Decyzja należy do ciebie,czy dolewać olej i tak jeździć czy remontować,czy sprzedać i kupić nowszy model w cenie remontu silnika.

    Pozdrawiam Miro.Nasz
  • Poziom 4  
    Miro.nasz ale mnie postraszyles...
    Ja wciąż jestem myśli ze wymiana uszczelniaczy coś da bo samochód przejechał juz z 120-130 tys na gazie a nie były nigdy wymieniane. Słyszałem ze od gazu szybko twardnieja. Świece juz dawno sprawdzilbym gdyby nie wymagało to ściągania kolektora ssacego.
    Ogólnie silniczek nie daje objawów aż takiego wyeksploatowania. Pali od strzała nie ma problemów z mocą nie tłucze się chodzi cichutko równo.
    Słyszałem też o przypadkach wyciągania oleju przez niesprawna odme i wymiana odmy sprawiała ze silnik przestał brać olej. Kiedyś ulamal się króciec od odmy łączący się z korkiem wlewu i był mega zafyfiony czarna mazia i olejem. Po jakimś czasie dla sprawdzenia zdjalem ta rurę dolotu i w części od odmy jak i w przepustnicy był olej. Jezeli ma to jakies znaczenie to na rozgrzanym silniku gdy odkrece korek wlewu oleju troche dmucha i lekki biały dymek leci natomiast z bagnetu nic a nic.
    Autko kupiłem 5 miesięcy temu i mam zamiar nim pojeździć z 1.5-2 lata. Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Witaj!
    Nie miałem zamiaru Cie straszyć.Trudno ocenić silnik nie widząc i nie badając go.
    Przykład.Znajomy kupił od handlarza opla 6 letniego na numerach niemieckich. Lakier,nadwozie,tapicerka w idealnym stanie.Silnik w miarę cicho pracuje,przyśpiesza.
    tylko na 100km bierze 1L oleju i pod górką dymił.W serwisie opla stwierdzili o przekręconym liczniku no i silnik do remontu.
    Remont silnika wyniósł 4.5 tysiąca złoty.
    Po remoncie silnik nie bierze oleju i nie dymi.

    Można spróbować wymienić uszczelniaczy,odpowietrzenie silnika.uszczelnić jeśli jest mokry.
    Pozdrawiam Miro.Nasz
  • Poziom 4  
    Zdaje sobie z tego sprawę ze dopóki się silnika nie rozbierze to nie będzie na 100% wiadomo co jest do roboty. Może być głowica może być dół a może być to i to i to.
    Zależało mi na tym aby udzielił się tutaj ktoś z takim samym problemem i po naprawie bądź po rozpoznaniu co jest nie tak potwierdził ze tak sie objawiaja uszczelniacze.zresztą każdy komu samochód bierze olej chciałby usłyszeć ze to uszczelniacze...
    Wiec na chwile obecna będę z tym jeździł i dolewal i może pojadę gdzieś do mechanika żeby wstępnie posprawdzal silnik i różne pomiary. Jezeli się będzie pogarszac to niestety będę zmuszony do działania i albo remont albo drugi silnik.
    A co do kolegi to jak kupował od handlarza to było praktycznie pewne ze był kręcony...
    W moim przypadku remont wyjdzie w cenie 2-3 tys lub używany silnik ok 1000 zł + przekladka.
    Także dzięki za udzielenie się ;) Jeśli ktoś miałby coś do dodania jakieś wszelkie rady czy też przechodził to samo proszę o pisanie. Dzięki i pozdrawiam :-)
  • Poziom 22  
    Wlej Maxlife i zamelduj za jakiś czas.
  • Poziom 4  
    Tzn? Dokładnie jaki olej?
    Zbliża się 10 tyś od ostatniej wymiany oleju wiec moze spróbuję wczesniej wymienić. A i dodatkowa rzecz doszła otóż gdy ostatnio zrobiło się trochę zimniej np 4 stopnie rano odpalając silnik przez sekundę słychać popychacze i myślę że może to wynikać ze złego oleju.
  • Poziom 22  
    Doraźnie możesz spróbować wlać teraz tego Valvoline, ma bardzo dobre recenzje w internetach i wśród znajomych. Może coś się polepszy, na pewno już nic mocniej nie zepsujesz.
    Tym bardziej warto że to tani olej.
  • Poziom 4  
    Witam ponownie. Jestem jakieś 1.500 km po wymianie oleju na valvoline maxlife 10w40 i jak sprawa wygląda po? Wiele się nie zmienilo... odczułem lżejsza prace silnika po nagrzaniu, spalanie oleju tak jakby delikatnie się zmniejszyło ale naprawdę tylko delikatnie praktycznie niezauważalnie i zauważyłem ze ten olej wolno się brudzi pamiętam jak wymieniałem olej shell helix to po tygodniu był już ciemny valvoline po ponad miesiącu jedynie się lekko zabarwil.
    Najciekawsza rzecz to stukanie hydraulicznych popychaczy... przed i po zmianie oleju przy temperaturach +10 - 0 st stukaly przez parę sekund przy temp ok-3 również i to dłużej a ostatnio gdy temperatura spadła w okolice -15 i jeszcze niżej nie zauważam dźwięku szklanek... dziwi mnie to bardzo :D

    Aa i przy wymianie oleju zleciłem wymianę swiec i kabli poniżej wygląd swiec które przepracowały 85 tys km na gazie... Co myślicie na ich temat?? Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Myślę że zbyt dużo oczekujesz po wymianie li tylko oleju. Jeśli silnik faktycznie jest zakatowany gazem złom to najlepszy olej nie pomoże.
  • Poziom 4  
    Może początkowo zbyt wiele oczekiwałem od tego oleju ale teraz mimo wszystko jestem zadowolony z Valvoline. Tylko jedna rzecz mnie ciekawi dlaczego na siarczystym mrozie rzędu 25 stopni na minusie nie było słychać szklanek a przy 0 stopniach wala przez chwile.
    Samochodzik właśnie jest u mechanika ponieważ napęd rozrzadu zaczął wydawać odglosy wiec zdecydowałem się przy okazji na wymianę uszczelniaczy zaworowych bez zdejmowania głowicy. Zobaczymy czy to pomoże :) pozdro
  • Poziom 34  
    Tego silnika nie wyleczysz olejem czy uszczelniaczami, w lecie będzie po silniku.
  • Poziom 40  
    Pierścionki trzeba zmienić też,same uszczelniacze nie pomogą.
  • Poziom 4  
    Coperfild możesz uzasadnić dlaczego "w lecie będzie po silniku"?
    Widziałeś ten silnik? Jeździłes? Słuchałes?
    Według mnie silnik nie jest w stanie agoni i ma się całkiem dobrze i poza braniem oleju i stukaniem popychaczy po dluzszym postoju w okresie zimowym jest wszystko ok... pracuje cicho, nie było i nie ma problemów z rozruchem, ma moc itp. 50 tys km temu poprzedni wlasciciel wymieniał uszczelkę pod glowica i przy okazji planowania i sprawdzania szczelności nie wymienili uszczelniaczy wiec zakładam ze są te fabryczne które swoje juz przeszły i na gazie i na benzynie.
    Wyzej macie zdjęcia swiec które wykrecilem miały nabite 85 tys na gazie! Żeby były osmolone olejem nie bardzo widać...
    Przypomniałem sobie o takim szczególe ze gdy jeżdżę dłuższe dystanse tzn trasa to spalanie oleju wyraźnie spada natomiast zwiększa się gdy pokonuje małe dystanse głównie po mieście tzw ruszanie zatrzymywanie itd.

    Tak czy inaczej odbiorę autko od mechanika uzupełnie olej do pełna i po 1000 km okaze się czy jest lepiej. Pozdrawiam :-)