Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odpowietrznik ręczny - oring czy inne uszczelnienie?

101pawel 22 Wrz 2016 10:11 1233 12
  • #1 22 Wrz 2016 10:11
    101pawel
    Poziom 25  

    Witam,
    w trakcie remontu instalacji CO zauważyłem, że w niektórych odpowietrznikach nieco "wysadzone" są oringi uszczelniające i zabrałem się za wymianę. Wokół niektórych zauważyłem również nalot świadczący o tym, że występuje mikroskopijny, ale jednak wyciek. Taki odpowietrznik to ok. 3 zł, więc wymieniam je hurtem, Zastanawiam się jednak nad sensem tej roboty, bo być może w jakimś nieodległym czasie te oringi znowu popuszczą? Wywaliłbym je od razu i gwint owinął teflonową taśmą, albo konopiami, ale chyba z przesadnej oszczędności taki odpowietrznik ma tylko 3, albo nawet niepełne 3 zwoje gwintu.
    Pytanie do mających doświadczenie brzmi: wywalić te oringi i spróbować skręcać na taśmę, czy je pozostawić? Gdyby w sprzedaży był wybór, nie byloby problemu, kupiłbym z dłuższym gwintem. Ale wyboru nie ma.
    Pozdrawiam
    Odpowietrznik ręczny - oring czy inne uszczelnienie?

    0 12
  • Semicon
  • #2 22 Wrz 2016 10:22
    vorlog
    Poziom 33  

    Raczej nie pchałbym się w taśmę czy konopie- ten gwint jest bardzo krótki i delikatny.
    U siebie kilka razy zmieniałem oringi w odpowietrznikach przy okazji przeróbek instalacji, gdy musiałem np. przenieść odpowietrznik na inny krociec grzejnika itd.
    Tyle, że nie kupowałem tej chińskiej lipy, jaka oryginalnie siedzi na odpowietrzniku, a kupowałem normalne, typowe oringi w sklepie z łożyskami i innym badziewiem.
    Rozmiaru nie pamiętam, pewnie na wzór oryginału. Są też nieco grubsze do wyboru.
    V.

    0
  • Semicon
  • #3 22 Wrz 2016 11:03
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Ja raz - oprócz tego oringu - dawałem konopie z pastą. Swoją drogą, producenci odpowietrzników powinni dawać dłuższe gwinty - by było przynajmniej 5 zwojów. Dłuższy gwint to większe bezpieczeństwo-jest głębiej wkręcony.

    0
  • #4 22 Wrz 2016 14:13
    101pawel
    Poziom 25  

    Zbigniew Rusek napisał:
    Dłuższy gwint to większe bezpieczeństwo-jest głębiej wkręcony.
    Kto nie miał zalanej chałupy z powodu cieknącego odpowietrznika, to nie wie ile ten niepozorny korek może narobić szkody :(
    Takie i 100 innych z porządnym 10 mm długości gwintem i bez plastiku maja toto do wyboru w cywilizowanym świecie - tu akurat ze sklepu w Nowej Zelandii:
    Odpowietrznik ręczny - oring czy inne uszczelnienie?

    1
  • #5 22 Wrz 2016 22:14
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Dobrej jakości oring powinien trzymać długie lata.
    Na 3 zwojach też można nawinąć pakuły lub nić teflonową z pozytywnym skutkiem ( tylko trzeba wiedzieć jak). Jest jeszcze takie coś jak klej do uszczelniania gwintów.
    Można też kupić inne odpowietrzniki niz te pokazane wyzej, np caleffi mini z uszczelnieniem z tworzywa sztucznego:
    http://www.sklepy24.pl/sklep/foxhurt_pl/produ...owietrznik-automatyczny-caleffi-mini-1-2/3038

    0
  • #6 23 Wrz 2016 08:46
    101pawel
    Poziom 25  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Dobrej jakości oring powinien trzymać długie lata.
    Skoro na najtańsze grzejniki dają gwarancję 10 lat, a w zasadzie wytrzymują 2 razy tyle, to określenie "długie lata" powinno być doprecyzowane do czasu życia innych elementów instalacji. Można by powiedzieć, że sprawa jest błaha. Nie jest. Awaria tego gumowego (EPDMowego?, silikonowego?) pierścionka może spowodować niewyobrażalne straty. Średniowielka instalacja ma pojemność od 1m³ (w górę) wody. Nieszczelny odpowietrznik - nie przez dziurkę, którą wypuszcza się powietrze, ale przez wypchniętą lub zmurszałą uszczelkę, pod nieobecność mieszkańców, wyleje ten m³ wody w ciągu kilku godzin. Kiedy jest to odpowietrznik któregoś z grzejników położonych najwyżej, zaleje pomieszczenie poniżej, a położonego najniżej też coś zaleje, ale wypuści całą wodę z obiegu. O tym nie myśli importer - Chińczyk zaś nie musi, bo nikt nie stawia mu żadnych wymogów technicznych. W ten sposób cała Polska - na lata - zaopatrzona jest w ten trójzwojowy model z plastikową (?) kopułką i gumopodobnym(?) oringiem. Najsłabszym elementem jest uszczelnienie gwintu, który ze względów oszczędnościowych został skrócony do 3 zwojów, gdy każda inna złączka instalacji ma tych zwojów minimum 10. Jeśli ktoś napisze - kup sobie odpowietrzniki automatyczne, bo mają te gwinty jak trzeba, to niech rozkręci (jeśli mu się uda) taki automat po 5 latach użytkowania. Osobiście w swoim domu wywalam wszystkie zainstalowane "automaty", bo nie spełniają swojej roli, też ze względu na nie te co trzeba użyte materiały i jak w przypadku odpowietrzników ręcznych "oszczędnościowe" rozwiązania.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Na 3 zwojach też można nawinąć pakuły lub nić teflonową z pozytywnym skutkiem ( tylko trzeba wiedzieć jak). Jest jeszcze takie coś jak klej do uszczelniania gwintów.
    Zgadza się. Tak, damy radę, nawet jak za rok, te odpowietrzniki będą miały 2 albo tylko 1 zwój gwintu. :cry:
    Pozdrawiam

    0
  • #7 23 Wrz 2016 20:31
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Poniosłeś juz te straty, czy tylko panikujesz? To , że jest nalot to normalne, bo guma tez pracuje zależnie od temperatury, ponadto nie jesteś pewny, czy nalot nie pozostał po wodzie podczas odpowietrzania i zalania okolic odpowietrznika.
    Jak masz wymienićto wymień, jeśli nie jesteś pewny to zleć firmie i przenieś na nią odpowiedzialność zawierając to w umowie.
    Jeszcze większe straty może tez przynieść pęknięty wężyk od chińskich baterii i mnóstwo innych rzeczy.
    Jak dotąd nie spotkałem sie z problemami zwiazanymi z tymi oringami, a trochę już żyje na tym świecie i działam w szeroko rozumianej branży instalacyjnej. Częściej puszczają uszczelnienia na dławicach zaworków, uzczelnienia zaworków odcinających ( tych na ampul) itd.
    Drobne wycieki nie powstają nagle da się zauważyć w postaci brudnego nalotu i wilgoci. Ponadto często drobne wycieki zamulają się same wodą z centralnego.

    101pawel napisał:
    Średniowielka instalacja ma pojemność od 1m³ (w górę) wody.

    Chyba piszesz o zładzie wody w pionie w bloku, bo nie w domu jednorodzinnym, chyba, że masz całą instalację zrobiona z rur 3" i grzejniki favier'a, ale to i tak mało prawdopodobne.

    0
  • #8 23 Wrz 2016 20:44
    vorlog
    Poziom 33  

    Tę jestem zaskoczony tą "średniowielką instalacją" powyżej 1 kubika wody...
    Ja mam chałupę ogrzewaną grzejnikami blaszanymi panelowymi, ok. 180m kwadratowych powierzchni ogrzewanej plus kocioł standardowy 21kW (70 litrów w środku) plus bufor wody CO 700 litrów i dalej do 1 kubika daleko.
    Owszem, zdarzały mi się wycieki (kapanie) z odpowietrzników przez z mojej nieuwagi pozostawione stare uszczelki na odpowietrznikach po ich przenoszeniu (jak pisałem wcześniej), ale to były pojedyncze krople w ciągu godzin... A przedtem miałem instalację zamkniętą, pod ciśnieniem ok. 1,5 bar.
    Te nie tykane od początku odpowietrzniki do dziś trzymają, to już blisko 17 lat.
    Przeciek przez kanał upustowy w odpowietrzniku jest mało prawdopodobny- to układ samouszczelniający na styku metal-metal, no chyba, że ktoś zerwie gwint, ale to już chyba trzeba wyjątkowego speca :P
    Plastyki na odpowietrzniku to tylko rodzaj "kierownicy" dla upuszczanej wody, coby ściany i siebie nie pochlapać- nie mają żadnego wpływu na szczelność zaworka.
    V.

    0
  • #9 25 Wrz 2016 20:30
    101pawel
    Poziom 25  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Poniosłeś juz te straty, czy tylko panikujesz? ...
    ...Jak masz wymienićto wymień, jeśli nie jesteś pewny to zleć firmie i przenieś na nią odpowiedzialność zawierając to w umowie...

    Odpowiadasz w wręcz zaczepnym tonie, nie pisałem, że jestem w rozterce bo nie wiem co robić. Rzecz dotyczy nie stanów psychofizycznych, a elementu instalacji, który jest kolokwialnie mówiąc badziewny, bo zamiast 3, 5 lub dziesięciu zwojów gwintu ma ich 3. Jeśli uważasz, że 3 zwoje to lepiej niż 5 lub 10 to to napisz. Przy okazji napisz też dlaczego korek grzejnika do którego wkręca się ten odpowietrznik ma zwojów 5, a otwór w nim na ten odpowietrznik też 5. A nie 3.
    Jakby Ci się chciało, bo się znasz, bo jak piszesz działasz w szeroko rozumianej branży instalacyjnej, to wskaż jeszcze jakieś inne elementy instalacji wodnych, grzewczych czy gazowych - skręcanych, mające 3 zwoje gwintu.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    101pawel napisał:
    Średniowielka instalacja ma pojemność od 1m³ (w górę) wody.
    Chyba piszesz o zładzie wody w pionie w bloku, bo nie w domu jednorodzinnym, chyba, że masz całą instalację zrobiona z rur 3" i grzejniki favier'a, ale to i tak mało prawdopodobne.
    Powiem więcej, wielkość zładu średniej wielkości instalacji CO znacznie przekracza 1m³. Tak stoi w poradnikach dla instalatorów. Może nie czytałeś. Jest jak się szacuje około 15% instalacji wykonanych w ostatnich 20 latach o pojemności o połowę mniejszej, ale są one wliczone do ww. średniej.
    Reasumując: zdobyłeś punkt za posta, ale nie pomogłeś.

    Dodano po 7 [minuty]:

    vorlog napisał:
    Tę jestem zaskoczony tą "średniowielką instalacją" powyżej 1 kubika wody...
    Ja mam chałupę ogrzewaną grzejnikami blaszanymi panelowymi, ok. 180m kwadratowych powierzchni ogrzewanej plus kocioł standardowy 21kW (70 litrów w środku) plus bufor wody CO 700 litrów i dalej do 1 kubika daleko.

    Czyli sam bufor i kocioł (700+70), bez rur i grzejników to 0,77m³, to co piszesz, że do kubika daleko? Ja mam dokładnie 0,56 m³ wody w instalacji, co nie znaczy, że taka jest średnia, prawda?

    0
  • #10 25 Wrz 2016 20:38
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    101pawel napisał:
    Tak stoi w poradnikach dla instalatorów. Może nie czytałeś

    Nie czytałem od kilku lat poradników,, tak jak Ty nie wracasz do abecadła, bo przez ostatnie 15 lat zbudowałem sporo instalacji i nie mają nawet 1/5 tego zładu. Ponadto umiem liczyć objętość rur, które zamontowałem + objętość kotłów, rozdzielaczy itd.
    101pawel napisał:
    Odpowiadasz w wręcz zaczepnym tonie,

    I nadal twierdzę, że problem z oringami jest marginalny niezależnie ile zwojów gwintu jest w odpowietrzniku.
    101pawel napisał:
    Odpowiadasz w wręcz zaczepnym tonie,

    A Ty pytasz w tonie roszczeniowym, jakbyśmy mogli coś poradzić na liczbę zwojów gwintu, który nie jest tu istotny, tylko o-ring...
    Nie chce eskalować emocji w tym temacie i być źle zrozumianym, wiec zapytam czego od nas na tym forum oczekujesz, chętnie pomożemy.

    0
  • #11 25 Wrz 2016 20:48
    vorlog
    Poziom 33  

    101pawel napisał:
    Czyli sam bufor i kocioł (700+70), bez rur i grzejników to 0,77m³, to co piszesz, że do kubika daleko?

    A ile wody może się zmieścić w miedzianych rurkach, gdzie tej 28mm jest z 20mb, 22mm ok. 16mb, 18 i 15mm jakieś 16-20 mb (liczone razem zasilanie i powrót, na oko)?
    A w ilu instalacjach właściciel zakaprysił sobie bufor 700l?
    EDIT: No rzeczywiście, naczynie wzbiorcze z butli LPG 60l... Zbliżam się do kubika jak nic :P

    Nie odstawiaj obrażonej panienki, próbujemy Ci coś wyjaśnić, uspokoić, a Ty się ciskasz...
    Tak się składa, że ten głupi odpowietrznik nie przenosi żadnych większych naprężeń, jak złączki, zawory itd.
    Ma tylko utrzymać szczelność, przy czym w instalacji nie panuje wysokie ciśnienie (BTW- jakie jest dopuszczalne w Twoich poradnikach dla instalacji domowych oraz dopuszczane przez producenta kotła i grzejników?)
    Przy okazji- dokupiłem kolejny grzejnik na klatkę schodową, bo stary to prowizorka była, trafiłem na wyprzedaż paneli angielskich KUDOX, w zestawie fabrycznym, oprócz wieszaków i korków był zaworek prawie dokładnie taki sam jak te powszechnie spotykane- zgadnij, jak długi ma gwint?
    V.

    0
  • #12 25 Wrz 2016 22:46
    101pawel
    Poziom 25  

    vorlog napisał:
    ...trafiłem na wyprzedaż paneli angielskich KUDOX, w zestawie fabrycznym, oprócz wieszaków i korków był zaworek prawie dokładnie taki sam jak te powszechnie spotykane- zgadnij, jak długi ma gwint?V.
    Jak kupiłeś na wyprzedaży to 3 zwoje. Tu masz Link. Afgańczyk odpowietrzniki też bierze z tego samego źródła.

    Dodano po 20 [minuty]:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    A Ty pytasz w tonie roszczeniowym, jakbyśmy mogli coś poradzić na liczbę zwojów gwintu, który nie jest tu istotny, tylko o-ring...

    Dla każdego połączenia śrubowego istotna jest ilość zwojów gwintu, kwestionujesz? Jak ilość zwojów będzie większa niż 3, to i połączenie będzie mocniejsze i będę mógł wywalić ten oring i owinąć odpowietrznik choćby pakułami. To uczyni połączenie grzejnik odpowietrznik szczelnym do końca świata, a nie do czasu życia tej niewiadomo z czego zrobionej marnej uszczelki. Proste.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Nie chce eskalować emocji w tym temacie i być źle zrozumianym, wiec zapytam czego od nas na tym forum oczekujesz, chętnie pomożemy.
    Teraz to mnie już rozłożyłeś na łopatki - na poważnie pytasz w imieniu całego forum? Przecież zadałem Ci wcześnie dwa proste pytania i nawet na nie odpowiedziałeś; więc ponawiam:
    Jeśli uważasz, że 3 zwoje to lepiej niż 5 lub 10 to to napisz. Przy okazji napisz też dlaczego korek grzejnika do którego wkręca się ten odpowietrznik ma zwojów 5, a otwór w nim na ten odpowietrznik też 5. A nie 3.
    Jakby Ci się chciało, bo się znasz, bo jak piszesz działasz w szeroko rozumianej branży instalacyjnej, to wskaż jeszcze jakieś inne elementy instalacji wodnych, grzewczych czy gazowych - skręcanych, mające 3 zwoje gwintu.

    0
  • #13 26 Wrz 2016 05:52
    jas67
    Poziom 22  

    @101pawel Człwieku, coś się tak czepił tych trzech gwintów? W odpowietrzniku jest to całkowicie wystarczające i więcej nie trzeba. Nie ma takiej opcji by ciśnienie w c.o. te gwinty zerwało. Podejrzewam że nawet na wysokich parametrach by wytrzymały. Wiele razy przekręcałem korki i odpowietrzniki nie zmieniając oringów i nie było problemu. Ale jak ktoś jest nadgorliwcem i dokręca odpowietrznik z całej siły to może uszkodzić oring i będzie problem. Ja nie miałem nigdy problemu z tymi odpowietrznikami a pracuję w branży ponad 20 lat.

    0