Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik elektryczny - Pobór prądu

24 Wrz 2016 16:19 3315 24
  • Poziom 11  
    Witam serdecznie.
    Mam pytanko o pewne zjawisko. Dokonując uruchomienia silników na pewnym obiekcie okazało się, iż silniki mają większy prąd znamionowy o około 10-15%. Czy to może być związane z tym, że dostarczane napięcie jest większe niż powinno?
    Między fazowe około 420 - 425V.

    Pozdrawiam serdecznie!
  • TestoTesto
  • Poziom 15  
    Tak, zdecydowanie, jest to naturalny skutek zwiększenia napięcia zasilania.
  • TestoTesto
  • Moderator - Elektryka
    jupiter132 napisał:
    Czy to może być związane z tym, że dostarczane napięcie jest większe niż powinno?
    Między fazowe około 420 - 425V.

    Tolerancja napięcia w sieci to +/-10%
    Czyli 440V jest dopuszczalne.
  • Poziom 27  
    A kiedy mierzyłeś te prądy? Silnik był obciążony? Ale kolega ma rację prąd znamionowy na tabliczce jest wyliczony dla napięcia 400 V jeśli napięcie jest większe to i prąd będzie większy. No i zrozumiałe podczas rozruchu również prąd jest większy.
  • Poziom 11  
    Nie był obciążony. To są wentylatory więc obciążeniem jest jedynie moment bezwładności łopatek. To jest ok jak tak. Teoretycznie patrząc na moc silnika i wzór P = U*I to jeśli napięcie rośnie to prąd maleje. Patrzyłem na to od tej strony. Ale też można spojrzeć na silnik jako odbiornik rezystancyjny - czyli jeśli napięcie to i prąd rośnie R = U/I.
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Poziom 33  
    To musiały być jakieś malutkie silniczki, w większych maszynach podniesienie napięcia powoduje raczej zmniejszenie prądu.
    Natomiast obniżenie napięcia poniżej znamionowego powoduje wzrost prądu.

    Obciążeniem dla wentylatora jest opór powietrza. Moment bezwładności wpływa jedynie na prąd rozruchu, nie ma wpływu na ustalony prąd silnika.
    A wydajność wentylacji była regulowana i mierzona? Może przepustnice pootwierane na max i stąd przeciążenia wentylatorów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Elektrotechnika
    jupiter132 napisał:
    Nie był obciążony. To są wentylatory więc obciążeniem jest jedynie moment bezwładności łopatek.

    Był kolego autorze , praca wentylatorowa jest jednym z trudniejszych dla silnika prac . A po drugie obciążeniem dla silnika jest powietrze .
  • Specjalista elektryk
    Witam
    jupiter132 napisał:
    Ale też można spojrzeć na silnik jako odbiornik rezystancyjny - czyli jeśli napięcie to i prąd rośnie R = U/I.
    Przypomniała mi się dyskusja z przed lat na forum ISE, gdzie paru kolegów próbowało udowodnić, że silnik spełnia prawo Ohma. Kolega jupiter132 próbuje też traktować powietrze jak "powietrze" czyli nic.

    Kolega micho.no1 podał prawdopodobną przyczynę - przeciążone silniki. Albo silniki są źle dobrane, albo coś dławi przepływ powietrza.

    pzdr
    -DAREK-
  • Moderator
    jupiter132 napisał:
    Teoretycznie patrząc na moc silnika i wzór P = U*I to jeśli napięcie rośnie to prąd maleje. Patrzyłem na to od tej strony.


    Więc z tej strony nie patrz, bo Ty nie masz stałej P. P u Ciebie jest zmienne i na pewno nie znamionowe w całym zakresie rozruchu.
  • Poziom 12  
    Ja bym sprawdził łożyska, luz na łożyskach nierówna szczelina wirnik stojan wzrost prądu

  • Poziom 37  
    Przy wentylatorach występuje silna zależność pobieranej mocy, od wydajności (przepływu powietrza) i jest zgodne bardziej z zasadą zachowania energii, niż z prawem oma. Im więcej powietrza przepompowuje wentylator tym więcej pobiera energii (prądu). Jest jeszcze jedna właściwość - opór rośnie "z kwadratem prędkości obrotowej" więc jest możliwość fazowej regulacji obrotów.
    Kanały wentylacyjne nie mogą być dławione bo to by zmniejszało prąd silnika. Jaki to typ wentylatorów (kanałowe, dachowe, promieniowe itp.), jaki producent? Niektóre już tak mają (prąd z tabliczki jest inny niż mierzony).
  • Specjalista elektryk
    jdubowski napisał:
    Darom napisał:
    Albo silniki są źle dobrane, albo coś dławi przepływ powietrza.


    Jeśli osiowe wentylatory - coś dławi. Jeśli odśrodkowe - odwrotnie, brak dławienia i stąd przeciążenie...


    Muszę się przyznać, że czasami trzeba zrewidować swoje poglądy. Ja z wentylacją nigdy nie miałem za dużo do czynienia, ale do tej pory byłem przekonany, że dławienie przepływu powietrza skutkuje większym obciążeniem silnika wentylatora. Utwierdzało mnie w tym zmiana tonu silnika w centralach wentylacyjnych, gdy przymykano przepustnicę, czy analogiczna zmiana tonu silnika odkurzacza, gdy się zapchał wąż ssący.
    Dziś jak kolega czesio napisał o przeciążeniu od otwartych przepustnic (post nr 7) i kolega Chris_W o zmiejszeniu prądu przy dławieniu (post 14) to już wiedziałem, że czegoś nie wiem.
    Trzeba będzie się trochę poduczyć o pracy wentylatorów.:-)

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 33  
    jdubowski napisał:
    Darom napisał:
    Albo silniki są źle dobrane, albo coś dławi przepływ powietrza.


    Jeśli osiowe wentylatory - coś dławi. Jeśli odśrodkowe - odwrotnie, brak dławienia i stąd przeciążenie...

    A czemu dławienie wentylatora osiowego miałoby go przeciążać?
  • Moderator
    Darom napisał:

    Trzeba będzie się trochę poduczyć o pracy wentylatorów.:-)


    Zacznij od charakterystyki mechanicznej silnika szeregowego. Tego w odkurzaczach.
  • Specjalista elektryk
    Charakterystykę silników szeregowych znam. Wzrasta obciążenie mechaniczne, wzrasta prąd (który jest zarazem prądem uzwojenia wzbudzenia) i spadają obroty. Jeśli kolega czesiu mówi prawdę, to przy dławieniu przepływu powietrza obroty powinny wzrosnąć.

    I faktycznie tak jest!. A ja głupi myślałem, że jemu jest cieżej, jak się zapcha.:shii:

    pzdr
    -DAREK-
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Darom napisał:
    A ja głupi myślałem, że jemu jest cieżej, jak się zapcha.:shii:


    Przepływające powietrze chłodzi silnik odkurzacza, więc całkowite zapchanie może się skończyć przysłowiowym siwym dymem.
  • Specjalista elektryk
    jdubowski napisał:
    Darom napisał:
    A ja głupi myślałem, że jemu jest cieżej, jak się zapcha.:shii:


    Przepływające powietrze chłodzi silnik odkurzacza, więc całkowite zapchanie może się skończyć przysłowiowym siwym dymem.

    No to wiadomo, ponadto zbyt małe obciążenie silnika szeregowego powoduje jego rozbieganie. Pisząc "cieżej" - chodziło mi o pobieraną moc (a dokładniej moment obrotowy na wirniku).

    Dopisane:
    Po prostu teraz widzę, że mam spore braki z mechaniki płynów (cieczy i gazów). Jeszcze w tej chwili nie mogę sobie wyobrazić, że wentylator, który jest dławiony ma lżej (tzn. wymaga mniejszego momentu obrotowego). Może ktoś poleci jakieś interesujące książki bądź artykuły.

    pzdr
    -DAREK-

  • Poziom 37  
    Trzeba wyjść z zasady zachowania energii ;) Przesunięcie jakieś masy (tu powietrze) wymaga pracy, Wentylator jako maszyna wykonuje tę pracę,
    Warunki w wentylacji są takie, że różnice ciśnień są stosunkowo niskie, więc praca związana ze sprężaniem jest pomijalna, większość pracy związana jest z przepychaniem powietrza. Nieco inne proporcje występują w pompach - tu więcej pracy związane jest ze sprężaniem (pokonywaniem ciśnienia słupa wody).
    I pompy i wentylatory mają pewien pułap ciśnienia przy którym ustaje przepływ - dla pomp to maksymalna wysokość wnoszenia (ciśnienie słupa wody), dla wentylatorów maksymalny spręż. Wentylator całkowicie zadławiony generuje wtedy maksymalny spręż i nic nie pompuje powietrza (jedyna praca to na to sprężenie - a to mała praca).
    Przy zerowej różnicy ciśnienia (w praktyce nieosiągalne), wydajności są maksymalne, wtedy cała praca idzie w pompowanie, a nic w sprężanie.
    Analogicznie jest w sprężarkach - udział pracy na przesuwanie jest mały, a praca sprężania duża.
    Tak na chłopski rozum, bez akademickich dyskusji ;)
  • Poziom 8  
    jupiter132 napisał:
    Witam serdecznie.
    Mam pytanko o pewne zjawisko. Dokonując uruchomienia silników na pewnym obiekcie okazało się, iż silniki mają większy prąd znamionowy o około 10-15%. Czy to może być związane z tym, że dostarczane napięcie jest większe niż powinno?
    Między fazowe około 420 - 425V.

    Pozdrawiam serdecznie!


    Z Prawa Ohma wynika, że wartość prądu I = U : R. Ponieważ R jest wartością stałą (constans), to ze wzoru wynika, że wraz ze zwiększeniem napięcia zasilającego wzrośnie też prąd.
    Dodatkowo też należy brać poprawkę na rozruch, lub po prostu pomiary kontrolne wykonywać na trybie normalnej pracy, czyli po rozruchu.
  • Poziom 43  
    JerTal napisał:
    Z Prawa Ohma wynika, że wartość prądu I = U : R. Ponieważ R jest wartością stałą (constans), to ze wzoru wynika, że wraz ze zwiększeniem napięcia zasilającego wzrośnie też prąd


    Ok ale jak najpewniej nie zauważyłeś że piszemy o silniku asynchronicznym, a za liczenie mocy z rezystancji byłbyś kiblował rok z maszyn elektrycznych.
    Poprawiłem tekst.
    Moderator Krzysztof Reszka
  • Poziom 8  
    Napisałem teoretycznie o prawie Ohma, aby łatwiej było zrozumieć istotę zjawiska.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    JerTal napisał:
    Z Prawa Ohma wynika, że wartość prądu I = U : R. Ponieważ R jest wartością stałą (constans), to ze wzoru wynika, że wraz ze zwiększeniem napięcia zasilającego wzrośnie też prąd


    Ok ale jak najpewniej nie zauważyłeś piszemy o silniku asynchronicznym, a za liczenie mocy z rezystancji kiblował byś rok z maszynach elektrycznych.


    Napisałem teoretycznie o prawie Ohma, aby łatwiej było zrozumieć istotę zjawiska.

    To nie chodzi o istotę zjawiska, lecz o udzielenie poprawnej odpowiedzi .
    Proszę o przemyślane wypowiedzi.
    Moderator Krzysztof Reszka