Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WV Golf 3 1.6 benzyna 95r. Po zmianie oleju-kopci na biało

Grimolec93 28 Wrz 2016 19:35 2916 44
  • #31
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    kokolino24 napisał:
    Ale jest a w 20sto letnim silniku tą różnicę widać, słychać i czuć


    A skąd, jak masz ścierwo a nie silnik to pewno poci ci i paruje syf i co byś nie wlał to będzie czuć i słychać jak wybite panewki i szklanki .

    Ale nie piszemy o złomie tylko o sprawnym silniku.
  • #32
    malimaro
    Poziom 9  
    W starych silnikach jest mineralny, a jak wlejemy syntetyk, to wypłucze on syf, który jest na uszczelniaczach i zacznie z silnika kapać olej. Prawda jest taka, że do starych silników nie powinno się dawać rzadszego oleju i tę zasadę trzeba zachować - no chyba, że planujemy gruntowny remont silnika :)
  • #34
    Jarzabek666
    Poziom 32  
    malimaro napisał:
    Prawda jest taka, że do starych silników nie powinno się dawać rzadszego oleju i tę zasadę trzeba zachować


    Prawda jest taka że zalewamy olej z normami zalecany przez producenta. Ale o tym już od początku wałkujemy. Nie ma znaczenia przy silniku sprawnym czy ma 30lat czy może już 1mln przebiegu czy dopiero co z taśmy zszedł.
  • #35
    alex1967
    Poziom 16  
    Producent juz w roku 1995 przewidział dla tego silnika leichtlauf motoroil 10w40 czli w tłumaczeniu powiedzmy lekko biegnący olej silnikowy zalecał ten olej z powodu zastosowana popychaczy hydraulicznych gdyż sam mineralny przez swoje osady i złogi upośledzał ich działanie właśnie przy dużych przebiegach.Nie zapominajmy o fakcie ze olej 10w40 jest mieszanina oleju syntetycznego z mineralnym 50/50
  • #36
    malimaro
    Poziom 9  
    Jarzabek666 napisał:


    Prawda jest taka że zalewamy olej z normami zalecany przez producenta. Ale o tym już od początku wałkujemy. Nie ma znaczenia przy silniku sprawnym czy ma 30lat czy może już 1mln przebiegu czy dopiero co z taśmy zszedł.



    Taka prawda jest w książkach. Dlatego nauczyciel mechaniki jedzie naprawiać auto u mechanika, bo gdyby miał podejść do tego książkowo to ten jego pojazd nigdy by nie jeździł.
  • #37
    ciuqu
    Poziom 35  
    Mój ma pół miliona i jeździ na syntetyku :)
  • #38
    kokolino24
    Poziom 12  
    Panowie nikt nie wymienia na gorszy olej w zdrowym silniku. Kto o zdrowych zmysłach wydał by w aucie wartym już 2000zł kolejne 2000zł na remont silnika.
    Prawda jest taka że mało kogo stać na nowe auto, a auta używana to sam wyjeżdżony szrot.
  • #40
    kokolino24
    Poziom 12  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    malimaro napisał:
    Dlatego nauczyciel mechaniki jedzie naprawiać auto u mechanika

    To normalne bo jest nauczycielem , tak samo jak Dentystka nie grzebie sobie w ginekologicznych częściach ciała, a piekarz nie naprawia telewizorów.


    "To normalne bo jest nauczycielem" i oprócz wiedzy teoretycznej nie posiada wiedzy praktycznej. dając takiemu w pełni uposażony warsztat to by nic nie zrobił.
  • #41
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    kokolino24 napisał:
    "To normalne bo jest nauczycielem" i oprócz wiedzy teoretycznej nie posiada wiedzy praktycznej. dając takiemu w pełni uposażony warsztat to by nic nie zrobił.


    Ok., a jak wyobrażasz sobie wymianę oleju , czy rozrządu pod blokiem, pomyśl trochę.
  • #42
    marqqv
    Poziom 32  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    a jak wyobrażasz sobie wymianę oleju pod blokiem czy rozrządu, pomyśl trochę

    I tu się mylisz są tacy jednego znam osobiście do wymienionych przez Ciebie operacji nie potrzebuje nic poza kluczami :) Robi takie rzeczy w każdym miejscu i przy obojętnej pogodzie :D
  • #44
    Jarzabek666
    Poziom 32  
    kokolino24 napisał:
    Kto o zdrowych zmysłach wydał by w aucie wartym już 2000zł kolejne 2000zł


    A kto przy zdrowych zmysłach zalewa olej warty 100-200zł jak samochód jest warty 2tyś-1tyś wiec nie oszukujmy się stąd ta tendencja do zmiany na mineralny bo tani jak barszcz i powiedzenie "stary nie ma sensu, trup" nabiera sens w kwestiach eksploatacyjna-ekonomicznych