Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatora NiMh 12V Varta prostownikiem automatycznym

psuja 28 Wrz 2016 08:32 978 8
  • #1 28 Wrz 2016 08:32
    psuja
    Poziom 17  

    Witam,
    szukam lekkiego źródła zasilania dla mojego radia FT-817. Wpadłem przypadkowo na aukcję z fajnym pakietem 12V NiMh:
    Ładowanie akumulatora NiMh 12V Varta prostownikiem automatycznym

    Chciałem się dowiedzieć, czy taki pakiet mogę ładować moją ładowarką przeznaczoną do akumulatorów żelowych (w trybie 2)?

    Ładowanie akumulatora NiMh 12V Varta prostownikiem automatycznym Ładowanie akumulatora NiMh 12V Varta prostownikiem automatycznym

    Z góry dzięki za rady
    JK

    0 8
  • #2 28 Wrz 2016 09:15
    teskot
    Poziom 28  

    Nie powinieneś, ponieważ pakiet 10 szt Ni-Mh ma inne napięcie końcowe ładowania niż akumulator żelowy. Ładując ten pakiet tą ładowarką musiałbyś na bieżąco kontrolować prąd i napięcie i we właściwym momencie odłączyć ładowarkę.

    0
  • #3 28 Wrz 2016 09:51
    psuja
    Poziom 17  

    Ok, dziękuję za wyjaśnienie.
    Czy trudne byloby wykonanie ładowarki dla 10 ogniw 1,2V NiMh ?
    Może z jakąś prostą sygnalizacją naładowania w postaci LED? Chyba, że jaka ładowarka istnieje na ryku i próbuje przebić głową mur :)
    Pozdrawiam
    JK

    0
  • #4 28 Wrz 2016 11:04
    teskot
    Poziom 28  

    Istnieją ładowarki dla modelarzy przystosowane do ładowania różnych pakietów. Natomiast wykonanie ładowarki dla Twoich potrzeb to klika elementów na krzyż. Przed wszystkim jakiś stabilizator, np LM317 dla zapewnienia max napięcia ładowania na poziomie 14-14,2V. Dla ograniczenia prądu ładowania wystarczy szeregowy rezystor. Oczywiście całość zasilana jakimś zasilaczem około 17-18V (może być od laptopa). Nie jest to super eleganckie rozwiązanie bo będą pewne straty w układzie, ale proste do wykonania dla laika. Co do kontrolki naładowania to sprawa się komplikuje. Nie wystarczy sygnalizacja wzrostu napięcia do maksymalnej wartości bo wtedy prąd jeszcze płynie i proces ładowania trwa. Należałoby mierzyć spadek napięcia na wcześniej wspomnianym rezystorze i w sytuacji, kiedy ten prąd spadnie do określonej wartości zapalić np. diodę. To da się zrobić na wzmacniaczu operacyjnym.

    0
  • #5 28 Wrz 2016 12:36
    kwazar
    Poziom 29  

    Tylko, że takie akumulatory ładuje się stabilizowanym prądem (CC).
    Potrzebne jest źródło prądowe np. na LM317. Jeżeli ten pakiet ma naprawdę 3300 mAh, to trzeba źródło na powiedzmy 330 mA.
    Jeżeli pakiet będzie rozładowywany do końca za każdym razem, to wystarczy ograniczyć czas ładowania do 14-16 godz.

    Oczywiście napięcie zasilania powinno zapewnić odpowiedni zapas napięcia dla źródła prądowego (około 19-20 V).

    0
  • #6 28 Wrz 2016 13:11
    teskot
    Poziom 28  

    Kol. kwazar, jeśli istotnie ograniczony będzie czas ładowania to oczywiście można zastosować źródło prądowe. Jeśli natomiast pakiet będzie ładowany bez kontroli czasu to istotne jest, żeby było również ograniczenie napięcia. Bo w końcowej fazie, kiedy napięcie na pakiecie wzrośnie do wartości granicznej, a ładowarka CC będzie dalej dążyła do utrzymania stałego prądu to skończy się to tylko i wyłącznie zamianą energii w ciepło i przeładowaniem akumulatorów. Niejednokrotnie spotykałem się z takimi ładowarkami, które potrafiły wymusić na jednym ogniwie Ni-MH lub Ni-Cd napięcie rzędu 1,5-1,6V. A to już niezdrowo dla akumulatora. Dlatego jestem zwolennikiem ładowania w trybie CC-CV. Ponadto można spokojnie ładować ten pakiet prądem wyższym nić 1/10C, chociaż fakt pozostaje faktem, że tak jest zdrowiej dla ogniw.

    0
  • #7 28 Wrz 2016 13:54
    kwazar
    Poziom 29  

    Ja nie ograniczam napięcia ładowania na takich akumulatorach, ponieważ jest ono różne w zależności od stopnia zużycia ogniwa. Napięcie 1,6 V na ogniwie to granica zabezpieczenia. Jednak zauważyłem, że bardziej zużyte ogniwa również prawidłowo się ładują, ale przy odrobinę wyższym napięciu, czasem dochodzącym do 1,7 V.
    Poza tym oczywiście można ładować wyższym prądem akumulatory, które są przystosowane do ładowania szybkiego, ale to również wiąże się z wyższym napięciem na akumulatorze.
    Generalnie w takich akumulatorach najlepiej jest rozładować ogniwo do 1 V i dopiero potem ładować stałym prądem z ograniczeniem czasowym, aby władować 120-140 % pojemności ogniwa.

    Świetnym układem do tego jest specjalizowany scalak U2400B, który robi to automatycznie.

    0
  • #8 10 Paź 2016 09:47
    psuja
    Poziom 17  

    Znalazłem w necie taką ładowarkę.
    Czy ona będzie OK do takiego pakietu ? Czy będzie można ładować bezpiecznie bez ryzyka eksplozji? :)
    Link do sklepu.

    0
  • #9 10 Paź 2016 16:35
    kwazar
    Poziom 29  

    Jeżeli akumulatory są przystosowane do szybkiego ładowania, to może być.

    0