Witam wszystkich.
Mam pewien problem który chciałbym omówić ze szerszym gronem i może ktoś podrzuci dobry pomysł.
Mam pralkę przemysłową napędzaną czterema silnikami (ze względu na potrzebne 4 różne prędkości obrotowe).
Prędkości obrotowe za przekładnią to:
32 obr/min silnik 5,5kW (tutaj jest potrzebny największy moment obrotowy bo pranie się "kotłuje" no i są ciężkie rozruchy przy zmianie kierunku obrotów)
48 obr/min silnik 5,5kW
400obr/min silnik 15kW wirowanie niskie
800obr/min silnik 15kW wirowanie wysokie.
W obecnej chwili zrealizowane jest to tak, ze pierwsze dwie prędkości uzyskiwane są przez przekładnie i sprzęgło pneumatyczne a prędkości wirowania uzyskiwana jest przy bezpośrednim napędzie wału przez koła pasowe (przekładnia odłączona).
Teraz moje założenia. Chciałbym zrezygnować z przekładni i sprzęgła pneumatycznego i pozostawić napęd bezpośredni przez koła pasowe.
Widzę następujące rozwiązania:
1. Dwa silniki 15kw o różnych prędkościach obrotowych (720 i 1550) i różnych przełożeniach na pasach a sterowanie z jednego falownika wektorowego (bo skalarny chyba tego nie dźwignie na niskich częstotliwościach) przez styczniki.
2. Zastosowanie przekładni wariatorowej i jednego silnika 15kW. Przełożenie byłoby dopasowywane do aktualnych potrzeb.
Mam pewien problem który chciałbym omówić ze szerszym gronem i może ktoś podrzuci dobry pomysł.
Mam pralkę przemysłową napędzaną czterema silnikami (ze względu na potrzebne 4 różne prędkości obrotowe).
Prędkości obrotowe za przekładnią to:
32 obr/min silnik 5,5kW (tutaj jest potrzebny największy moment obrotowy bo pranie się "kotłuje" no i są ciężkie rozruchy przy zmianie kierunku obrotów)
48 obr/min silnik 5,5kW
400obr/min silnik 15kW wirowanie niskie
800obr/min silnik 15kW wirowanie wysokie.
W obecnej chwili zrealizowane jest to tak, ze pierwsze dwie prędkości uzyskiwane są przez przekładnie i sprzęgło pneumatyczne a prędkości wirowania uzyskiwana jest przy bezpośrednim napędzie wału przez koła pasowe (przekładnia odłączona).
Teraz moje założenia. Chciałbym zrezygnować z przekładni i sprzęgła pneumatycznego i pozostawić napęd bezpośredni przez koła pasowe.
Widzę następujące rozwiązania:
1. Dwa silniki 15kw o różnych prędkościach obrotowych (720 i 1550) i różnych przełożeniach na pasach a sterowanie z jednego falownika wektorowego (bo skalarny chyba tego nie dźwignie na niskich częstotliwościach) przez styczniki.
2. Zastosowanie przekładni wariatorowej i jednego silnika 15kW. Przełożenie byłoby dopasowywane do aktualnych potrzeb.