Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rduch AMWL-9DSP - Delikatne buczenie głośników przy dotknięciu mikrofonu

Przemus_92 01 Paź 2016 22:32 459 4
  • #1 01 Paź 2016 22:32
    Przemus_92
    Poziom 11  

    Witam!
    Mamy w kościele wzmacniacz cyfrowy z tym dużym wyświetlaczem tej pierwszej serii co producent wypuścił na rynek:
    (http://rduch.com.pl/produkcja/seria_mwl/amwl-9dsp4-A/amwl-9dsp4-A.htm)
    Problem polega na tym że w tamtym tygodniu przy dotknięciu mikrofonu zaczęło delikatnie buczek w głośnikach a jak się puściło mikrofon to przestawało, pomyślałem że pewnie oberwała się masa na wtyczce albo kabel uszkodzony bo kiedyś to przerabiałem ale okazało się że wszystko jest ok. Dzisiaj kościelny mi mówi że następny mikrofon przy dotknięciu buczy pomyślałem że co drugi też ? więc wziąłem do naprawy okazało się że wszystko jest ok a co ciekawe mikrofon który znajduję się na ołtarzu, na ambonie, na chórze nic im się nie dzieje przy dotknięciu więc wziąłem te niby uszkodzone podłączyłem do ambony i pod ołtarz i buczą i nie wiem co się dzieje. Teraz wieczorem wyszedł następny problem bo i ten co znajduje się na ołtarzu już też zaczyna delikatnie buczeć jak się go dotknie, wziąłem ten z ołtarza podłączyłem pod ambonę i też buczy jak się go dotknie a ten z ambony - nic mu się nie dzieje, więc wziąłem te wszystkie 3 mikrofony podłączyłem bezpośrednio do wzmacniacza i również buczą jak się je dotknie a jak się puści to tak ino ino słychać buczenie ale to trzeba się dobrze przysłuchać. A kiedyś wziąłem dociągnąłem kabel 2x1,5 pod ołtarz tą samą rurką kablową co lecą kable do mikrofonów żeby zrobić tam gniazdko ponieważ tam nie było i pomyślałem że może prąd tam się indukuje więc wziąłem wypiąłem kable od prądu tak że były luźne i efektu nie przynosiło :(
    W końcu żeby sprawdzić czy to wina wzmacniacza czy mikrofonów wziąłem i podmieniłem wzmacniacz na starszego typu MWL9S który mamy w zapasie gdyby ten pracujący wysiadł i wszystkie te mikrofony podłączyłem czyli: Ambona, Ołtarz, Sedilia, Schola, Organsita, mic bezprzewodowy i dosłownie jak ręką odjął i pytanie czy wzmacniacz rypnął czy nie ma zerowania masowania ? oczywiście wzmacniacz jest podłączony pod to samo gniazdko zasilające 230V, miał ktoś kiedyś taki problem i go rozwiązał ? Bo z tego wychodzi że siedzi wzmacniacz...

    0 4
  • #2 02 Paź 2016 19:45
    Sputnik_pwr
    Poziom 10  

    Gniazdko 230V ma prawidłowo podłączony bolec uziemiający 230V? Jak stara instalacja 2 przewodowa to spróbuj odwrócić wtyczkę zasilającą - zamienić kolejnością N z L, jak przestanie buczeć mikrofon to należało by uziemić wzmacniacz.
    Czasem pomaga odpięcie masy od obudowy mikrofonu (jeśli mikrofon dynamiczny nie pojemnościowy), czasem wewnątrz mikrofonu lub w złączu xlr masę zwiera się z obudową złącza xrl co u mnie w przypadku kilku mikrofonów dynamicznych powodowało takie cuda, po odpięciu problem znikał.

    0
  • #3 02 Paź 2016 20:23
    Przemus_92
    Poziom 11  

    Gniazdo zasilające 230V ma osobno przewód ochronny (PE) osobno przewód Zerowy (N) a przy gniazdku nie było nic ruszane na bank to mogę poświadczyć,
    co do uziemienia wzmacniacza to pomyślałem właśnie o tym i nawet podmieniłem przewód zasilający taki jak do komputera i efektu nie przyniosło,
    co do mikrofonów to problem głównie dotyczy tych mikrofonów pojemnościowych tzw. gęsia szyjka (MEG15) i masy są zwarte z obudową wtyczki mikrofonu a co ciekawe ten następny mikrofon który zaczynał buczeć był nim mikrofon z ołtarza, więc wziąłem podłączyłem go pod ambonkę i zaczął buczeć jak go dotknąłem i w tym samym momęcie chwyciłem wtyczkę i buczenie ustąpiło więc w czym jest problem ? od razu powiem że przewód jest sprawny bo 10h wcześniej wymieniłem mu wtyczkę XLR bo była zdewastowana.
    Mikrofon który jest na ambonie - nic mu się nie dzieje, nie buczy a jak podłącze inny na jego miejsce np. ten z ołtarza zaraz efekt buczenia pojawia się z powrotem i o co tu chodzi ? i z tego wynika że jest problem w wzmacniaczu i w mikrofonach.
    Podłączyłem tak jak w poście wyżej, wzmacniacz analogowy MWL-9S i wszystko jest ok nie ma buczenia, wszystkie mikrofony działają prawidłowo i pytanie się nasuwa czy to wina wzmacniacza że po kolei lecą kanały (brak masowania), czy uszkodzona instalacja (ale gdzie) i w takim przypadku by wszytsko naraz siadło a tu po kolei kanał za kanałem, czy to wina mikrofonów ?
    Wywnioskowałem że to wina wzmacniacza jest, tak jak by dosłownie znikało masowanie i zaczęły pojawiać się zakłócenia :(
    Jutro będę dzwonił do Rduch-a może mi oni coś poradzą a jak nie to będą musieli przyjechać i sprawdzić co się dzieje

    0
  • #4 02 Paź 2016 20:52
    Sputnik_pwr
    Poziom 10  

    W mikrofonie na pewno jest elektronika która odpowiada za zasilanie phantom wkładki mikrofonowej i jeśli po dotknięciu xlr buczenie ustaje to jednak wygląda to na słabe masowanie obudowy mikrofonu. Moim zdaniem masa mikrofonu powinna być tożsama z masą wzmacniacza (złącza xrl). Ciekawe czy sprawdzając miernikiem masa xrl w tym mikrofonie jest zwarta z obudową mikrofonu (gęsią szyjką). Naprawiałem kiedyś podobne mikrofony pojemnościowe i z tego co pamiętam tam masa była zwarta, tyle że mikrofon buczał lekko cały czas. Problem leżał w kondensatorach smd które pod wpływem napięcia 48V DC dostawały jakiegoś lekkiego przebicia. Po wyminie na kondensatory foliowe 2uF 63v problem się rozwiązał. Z tego co widzę to ten mikrofon jest przystosowany do napięcia nawet 52V. Jeszcze jedna sprawa to masa samej wkładki mikrofonowej. W mikrofonie który naprawiałem masa gęsiej szyi połączona była przez sprężynkę z wkładką mikrofonową i tam czasem to też nie łączyło, wtedy też buczał. Przylutowanie sprężyny do wkładki pomogło. Tyle że moje zmagania były z mikrofonami dość już wysłużonymi które pracowały już ładne parę lat.

    0
  • #5 02 Paź 2016 21:46
    Przemus_92
    Poziom 11  

    Ale każdy mikrofon leciał by po kolei ? to na to wychodzi że wzmacniacz za duże napięcie wysyła i niszczy mikrofony ale pierwszy problem pojawił się we wtorek a później pojawił się w sobote rano.
    Wkładka w tych mikrofonach jest odizolowana od reszty mikrofonu ponieważ wkładka jest zamontowana na gumowej podstawce ale idzie do niej 3 przewody w tym masa która jest przylutowana do tej małej płytki w mikrofonie a kończąc na wtyku XLR i jeżeli by była wina w mikrofonie to powinienem mieć ten sam efekt buczenia na tym zapasowym wzmacniaczu który teraz jest podłączony a nie ma tego efektu buczenia i wszystko czysto pracuje

    0