Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radziecki prostownik wahania napięcia

gregory16 02 Paź 2016 11:05 1245 10
  • #1 02 Paź 2016 11:05
    gregory16
    Poziom 9  

    Dzień dobry
    Mam prostownik do ładowania akumulatorów produkcji radzieckiej. Na pokrętle widocznym na zdjęciu ustawiam sobie napięcie 14v (mierzone miernikiem). Jednak w momencie podłączenia go pod klemy napięcie wzrasta do 16-17 v i rośnie dalej w miarę zwiększania stopnia naładowania akumulatora, tym samym natężenie maleje. Efekt jest taki, że akumulator od tego napięcia zaczyna się gotować :/ dlaczego prostownik tak się zachowuje ? Co zrobić aby napięcie było stałe ?

    Radziecki prostownik wahania napięciaRadziecki prostownik wahania napięcia

    0 10
  • #2 02 Paź 2016 12:09
    JacekCz
    Poziom 33  

    Jeśli rozumiem mierzysz napięcie przed przyłączeniem?
    Nie wiadomo jak pracuje miernik, jak dostaje jakieś napięcie pulsacyjne dwu połówkowe. Może pokazywać jakaś chińską średnią czyli nieprawidłowo.
    Po podłączeniu "dołki" są zapełnione napięciem akumulatora i średnia oczywiście rośnie. Skoryguj nastawę po przyłączeniu.

    Trudno coś gadać "z fusów", nie wiadomo co, i nie jest w oryginalnym stanie fabrycznym

    0
  • #3 02 Paź 2016 12:33
    gregory16
    Poziom 9  

    Tak mierzę przed przyłączeniem. Czyli korygować po wpięciu w aku z tym że w miarę ładowania napięcie i tak rośnie a wskazówka amperomerza coraz mniej wychylona a aku się gotuję. Co do przeróbek jest tylko podłączony na krótko ten przełącznik 6v/12v poza tym nic nie było w nim zmieniane. Nie znam się ale myślałem, że prostownik transformatorowy podaje stale prąd bez dołków.

    1
  • #4 02 Paź 2016 12:41
    niewolno2
    Poziom 38  

    Na początek kolego, to doprowadź ten prostownik do ładu i porządku, sprawdź wszystkie połączenie lutowane i skręcane a dopiero w tedy zmierz napięcie po podłączeniu akumulatora.

    0
  • #5 02 Paź 2016 12:43
    JacekCz
    Poziom 33  

    W pewnym momencie radzieckie/PRL prostowniki czeka tylko jedno: wykorzystanie transformatora i obudowy. Nie są to urządzenia do ładowania bez nadzoru.
    Od "tamtych czasów" 220V (często mniej w warunkach prowincjonalnych) -> 230V, akumulatory miały korki a teraz nie mają .... dużo zmian ...

    Napięcie ŁADOWANIA (czyt efektywnego ładowania a nie jakiś bieg jałowy) ma być <14.8 czy jakoś tak (zależy na ile "agresywnie" - odsyłam do poradników)
    Ładujesz osobówkę / coś większego, tak dla konserwacji czy zupełnie pusty ?

    Co do "dołków" prostownik <-> zasilacz

    0
  • #6 02 Paź 2016 12:45
    vodiczka
    Poziom 42  

    gregory16 napisał:
    Nie znam się ale myślałem, że prostownik transformatorowy podaje stale prąd bez dołków
    Prostownik to nie zasilacz stabilizowany
    gregory16 napisał:
    Na pokrętle widocznym na zdjęciu ustawiam sobie napięcie 14v (mierzone miernikiem).
    gregory16 napisał:
    Tak mierzę przed przyłączeniem.
    Błąd. Ustawiasz przy podłączonym akumulatorze i ewentualnie korygujesz w miarę postępu ładowania. Jeżeli akumulator jest mocno rozładowany to ustawiasz takie napięcie by początkowy prąd ładowania nie przekroczył 0,2C.

    0
  • #7 02 Paź 2016 12:49
    gregory16
    Poziom 9  

    JacekCz napisał:
    W pewnym momencie radzieckie/PRL prostowniki czeka tylko jedno: wykorzystanie transformatora i obudowy. Nie są to urządzenia do ładowania bez nadzoru.
    Od "tamtych czasów" 220V (często mniej w warunkach prowincjonalnych) -> 230V, akumulatory miały korki a teraz nie mają .... dużo zmian ...

    Napięcie ŁADOWANIA (czyt efektywnego ładowania a nie jakiś bieg jałowy) ma być <14.8 czy jakoś tak (zależy na ile "agresywnie" - odsyłam do poradników)
    Ładujesz osobówkę / coś większego, tak dla konserwacji czy zupełnie pusty ?

    Co do "dołków" prostownik <-> zasilacz


    muszę konserwacyjnie doładowywać aku od motocykla. Dzięki za zainteresowanie. Co do przejścia z 220 na 230 to chyba nie za wiele zmiania akurat w tym urządzeniu.


    @vodliczka czyli rozumiem że "tak ma być" i muszę korygować. Sprzęt jest sprawny ?

    P.S a gdyby wpiąc regulator napięcia z jakiegoś moto ?

    0
  • #8 02 Paź 2016 13:15
    vodiczka
    Poziom 42  

    gregory16 napisał:
    Sprzęt jest sprawny ?
    Sądzę, że tak. W moim prostowniku mierzone napięcie bez podłączonego akumulatora to ok. 13,3V a z akumulatorem powyżej 14V.
    Tak jak pisali forumowicze - taki prosty prostownik wymaga stałego nadzoru podczas ładowania akumulatora, przynajmniej co 1h należy sprawdzać napięcie na klemach a w końcowym etapie ładowania (U> 14,2V) nawet co 15 minut.

    0
  • #9 02 Paź 2016 13:18
    JacekCz
    Poziom 33  

    gregory16 napisał:
    Co do przejścia z 220 na 230 to chyba nie za wiele zmiania akurat w tym urządzeniu.


    Zmienia. Różnica (nadwyżka) napięcia zmienia się wyraźnie. A nadwyżka jest ważna podczas ładowania

    Zwłaszcza że prawdopodobnie wszystko wtedy było kalkulowane z zapasem "bo na zadupiu będzie 200V", pod stare akumulatory, do wykręcania korków (nie było uczone używać woltomierzy, tylko obserwować gotowanie). Mam coś takiego o sporej sile (z fałszywym amperomierzem, ale wydajność ponad 10A), używam tylko pod dozorem.

    gregory16 napisał:


    P.S a gdyby wpiąc regulator napięcia z jakiegoś moto ?


    Pomysł nie zadziała.
    Ale na te natężenia na pewno jakiś obwód pólprzewodnikowy (kit?) znajdziesz. Musi zawierać elektrolity >20V na wejściu i półprzewodniki.
    Choćby stabilizator ok. 14.5V i rezystancja. Proste obwody będą pracować z malejącym prądem, ale przy konserwacji to OK.

    Ładowarki sklepowe "motocyklowe" to od 40-60zł, mam jedną z nich i jestem zadowolony. Używam nawet po nieudanym zapalaniu diesla w zimie, daje znaczące doładowanie (na poziomie godziny, dwóch)

    0
  • #10 03 Paź 2016 21:12
    WojcikW
    Poziom 38  

    gregory16 napisał:
    ... Na pokrętle widocznym na zdjęciu ustawiam sobie napięcie 14v (mierzone miernikiem). Jednak w momencie podłączenia go pod klemy napięcie wzrasta do 16-17 v i rośnie dalej w miarę zwiększania stopnia naładowania akumulatora, tym samym natężenie maleje. Efekt jest taki, że akumulator od tego napięcia zaczyna się gotować...
    To jest bardzo dobry sposób na uszkodzenie akumulatora. Na logikę powinno się zaczynać od ustawienia na minimum. Tego rodzaju prostowniki należy ustawić na tzw. prąd 10 godzinny, oczywiście zaczynając od minimum. Jak akumulator ma 7Ah to ustawić na ok. 0,7A. Nie wiadomo czy w ogóle ten prostownik nadaje się do Twojego akumulatora. Zwykle takie prostowniki mają ograniczenia co do pojemności np: od 30Ah do 100Ah. Jak nie można ustawić małych prądów to należy zastosować regulator (np. tyrystorowy) lub zastosować proste ograniczenie prądu opornikiem lub żarówką.

    0
  • #11 25 Kwi 2017 17:38
    gregory16
    Poziom 9  

    ok, trzeba go poprostu nadzorować. Założyłem temat bo nie wiedziałem czy to normalne zachowanie prostownika że zmienia śię napięcie w czasie ładowania.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo