Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers WRP 11B23 - Nie włącza się główny palnik (nie podgrzewa wody)

02 Paź 2016 22:06 1584 13
  • Poziom 12  
    Model: Junkers WRP 11 B23

    Nie był zapowietrzony, nie było żadnej przerwy z dostawą gazu. Wieczorem grzał, rano nie. Baterie są nowe, dobre.

    Elektroda jonizacyjna wyczyszczona, jest iskra, włącza się ten mały palnik (świeca) słychać cykanie.

    Główny palnik się nie włącza, sprawdzałem z zapaloną zapałką: nie dochodzi gaz. (gaz w mieszkaniu jest)

    Piecyk ma co prawda parę latek, ale jest w. dobrym stanie... Stąd próba reanimacji.

    Ma któryś z Kolegów pomysł co mogło paść ?
  • Poziom 20  
    A czy główny palnik nie zapala się w momencie jak ciśnienie wody w junkersie ma odpowiednią wartość ? Nie jest czasami zakamieniony ?
  • Poziom 12  
    Nie jest zakamieniony, wieczorem działał normalnie, a rano już nie....

    Główny palnik się nie zapala, jest iskra, zapala się pojedynczy palnik, jest cykanie, ale nie ma gazu w głównym palniku - sprawdzałem zapałkami.
    Coś blokuje dostęp gazu do głównego palnika...
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Pytanie czy główny palnik zapalał się w momencie jak odkręcało się kran ? Może Pan odkręcić wężyk "wyjściowy" z junkersa, ten do ciepłej wody(zakręcić uprzednio zawór główny z wodą) i zrobić test czy ciśnienie wody jest ok (odkręcająć zawór główny) spuszczając trochę wody do odpływu/wiadra etc. Możliwe że do instalacji wpadło zanieczyszczenie z innej części budynku.
  • Poziom 12  
    Obecnie się nie zapala główny palnik. Jak pisałem wieczorem wszystko było ok, a no już nie..

    Na wejściu i na wyjściu (wiem że nie potrzebnie) do Junkersa mam kraniki z możliwością zakręcenia wody i każdy z własnym filtrem, także nic fizycznie wpaść nie mogło.
    Wodę zakręciłem i obejrzałem filtry - czyste...

    Spędziłem popołudnie przekopując net i znalazłem 3 możliwe przyczyny nie palenia się głównego palnika.

    a/ uszkodzenie elektroniki - tego modułu z diodami. Chyba najmniej prawdopodobne, bo iskra jest pilot się zapala, Junkers cyka.
    b/ uszkodzenie membrany - w końcu piecyk ma lat 12 ;)
    c/ uszkodzenie elektrozaworu - tego zielonego, czerwony jest od pilota. Może nawet nie uszkodzenie a zacięcie.

    Niestety żeby mieć pewność musiałbym kupić te 3 części - a to już ok 400 zł - połowa piecyka.

    Dlatego mam nadzieję na wyeliminowanie chociaż 2 podejrzanych.
    Jestem co prawda laikiem, ale obstawiam wariant C, z tym że zastanawiam się czy sam mogę odkręcić ten elektrozawór (oczywiście po wcześniejszym odłączeniu gazu i wody)

    I dzięki śliczne za zainteresowanie i chęć pomocy.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    W tych piecykach membrany są generalnie trwałe, ale jak ma 12 lat, to jest duże prawdopodobieństwo zużycia membrany. Elektrozawór - po tylu latach może być zacięty (to już bardziej skomplikowana awaria- tylko serwis piecyków gazowych). Jeszcze jedno. Warto sprawdzić, czy aby nie odłączył się jakiś kabelek.

  • Moderator na urlopie...
    freeland napisał:
    I dzięki śliczne za zainteresowanie i chęć pomocy.

    Serwis i tylko serwis. Sam nie wkładaj rączek, bo zrobisz KUKU www.junkers.pl zakładka serwis
    Wpisujesz kod pocztowy, lub nazwę miejscowości i masz wybór fachowców. Może nie z całego obozu, ale z baraku i owszem. (Aż takim frustratem jesteś ?)
    Nic nie musisz kupować i angażować swoich środków na domysły. Serwisant zrobi to doskonale; ja bym zrobił :)
  • Poziom 12  
    @mirrzo
    Ja wiem, że z tego żyjesz i szanuję to.
    Ale bardziej niż Ciebie szanuję swoje pieniążki. Wybacz szczerość.
    Owszem instalacji gazowej nie będę rozbierał (nie dlatego że to czarna magia, tylko dlatego iż nie mam jak sprawdzić później szczelności, a próba na pianę by mnie nie uspokoiła, mam szacunek dla gazu), ale wodną rozbiorę i jeśli to membrana kupię i założę.

    Nie wnikam i nie interesuje mnie kto doprowadził to tak absurdalnych cen - jako klient mam to w 4 literkach, ale jeśli za wymianę bloku wodnego z robocizną w 12-letnim piecyku mam zapłacić ok 560 zł. A fabrycznie nowy piecyk to 805 zł to byłbym skończonym idiotą korzystając z serwisu !!!

    I jak wspomniałem szanuję prace innych, nie oczekuję niczego za darmo. Ale są granice absurdu, a takie ceny to jedna z nich. I jak mówię, jako klienta końcowego nie interesuje mnie kto je ustanowił.

    Uda mi się zrobić - będę happy, nie uda - podgrzewacz pójdzie na złom. Trudno. Blisko 600 zł w niego na pewno nie włożę.... Przypominam ma 12 lat, nówka w sklepie 805 - a może i taniej, nie szukałem daleko...

    Mam nadzieję iż żadem z Kolegów serwisantów nie poczuł się obrażony, nie to było moim zamiarem, a podkreślenie absurdów cenowych... I wiem że na większość nie macie wpływu, ale my klienci też musimy zarobić swoje pieniądze i też je liczymy.
    I nie wnikamy w kto, co, tylko patrzymy na to co widnieje w rubryce do zapłaty.
    Bez urazy i więcej normalności nam wszystkim.

    P.S.
    Zbigniew i waxman - pomógł kliknięte - raz jeszcze dziękuję, kabelki sprawdziłem jako jedne z pierwszych, czujniki też. Pierwsze były baterie - hi, hi każdy chyba od nich zaczyna...

    P.S. 2 Przycinku o frustracie nie za bardzo rozumiem, być może Kolega wcześniej nie zrozumiał mojej ironii z UE/PL ale zostawmy to...
  • Poziom 35  
    Skoro już się rozbiera piecyk, to trzeba dokładnie wyczyścić nagrzewnicę - jest to jedna z podstawowych czynności konserwacyjnych każdego piecyka łazienkowego. Zanieczyszczona nagrzewnica powoduje znaczny spadek sprawności piecyka (gorzej ogrzewa wodę mimo tej samej ilości spalonego gazu) oraz powoduje złe spalanie gazu, co grozi zaczadzeniem. Piecyk powinien być czysty.

  • Moderator na urlopie...
    freeland napisał:
    ... mam zapłacić ok 560 zł. .. Trudno. Blisko 600 zł w niego na pewno nie włożę.......

    Dlatego, że szaunję Twoje pieniądze, poddałem pod rozważenie zaproszenia serwisanta. On określi co jest do zrobienia i za ile. Jeżeli nie wyrazisz zgody, zapłacisz tylko za ekspertyzę. Lub nie.
  • Poziom 12  
    Wiem
    Doceniam, od siebie dodam iż dzwoniłem do dwóch takich panów - autoryzowanych.
    I obaj powiedzieli mi to samo iż zespół wodny do wymiany i podali w sumę ta samą cenę - różnica 10 zł. - pomijalna. Stąd w poprzednim moim poście to 560 zł.

    I jak mówię jestem bosze broń daleki od ataku na serwisantów, oni muszą żyć ze swojej pracy, opłacić podatki, utrzymać rodziny. I każdy taki domorosły naprawiacz jak ja jest feee.

    Ale poziom cen końcowych jest absurdalny, dlatego spróbuje sam we weekend - zrobię będę happy (z racji wieku urządzenia ekonomicznie ma sens dla mnie zakup co najwyżej membrany, natomiast zakup całego zestawu wodnego już nie - bo nie mam gwarancji iż za chwilę nie padnie elektronika, później znowu coś, a muszę to zakładać - 12 lat). Nie zrobię - mam już namiary sklepu, przyklepanego pana gazownika (z uprawnieniami - jak mówię szanuję gaz) i jak coś stanie nowy podgrzewacz.

    Po weekendzie podzielę się czy się udało czy nie. I czy to było to, czy nie - informacja chyba najważniejsza dla czytającego wątek.

    P.S. Jeżeli natomiast na rynku jest podgrzewacz który jest wart polecenia i wybija się przed peleton to za podanie nazwy dam na tacę w intencji polecającego i pięknie podziękuje....

  • Moderator na urlopie...
    Zupełnie nie rozumiem po co wymiana zespołu wodnego.
    Jeżeli nie zapala, pewnie do wymiany pokrywa i mikrowłącznik. Obie części z grubsza po 100 PLN
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Opcje naprawy
    1. padł sterownik ( elektronika , nie czyta napięcia z jonizacji)- podmiana na inny , sprawny
    2. Zepsuty lub zawieszony elektrozawór ( zielony), łatwo go sprawdzić ( podpinasz baterię i sprawdzasz czy się zamyka ). W pozycji bez napięcia - otwarty.
    3. uszkodzona elektroda jonizacyjna , nie ma ciągłości przekazywania napięcia.
    4. Coś w zespole wodnym ( Membrana , zatkana zwężka vnturiego itp. - Rozebrać przeczyścić.
  • Poziom 12  
    Walnięta była elektronika, w sumie podgrzewacz przeszedł przegląd ekstra....
    Dziękuje wszystkim Kolegom, Koleżanek nie było ;)
    Temat zamykam....

    valdimazur - pomógł kliknięte, a ja dziękuję raz jeszcze...