Witam
Astra 2005 rok 105 kM
Objawy - obroty silnika delikatnie falują ,jak jest zimny potrafi zgasnąć po wciśnięciu sprzęgła .
Po odpaleniu auto (silnik zimny) na początku jedzie normalnie po chwili słabnie prędkość na 5 biegu max 60-70km/h. Jak już "złapie temp" moc wraca nie gaśnie tylko obroty falują.
Cewki wymienione na nowe BERU , świece nowe NGK, przepływomierz wymieniony , kompresja na zimnym silniku od 12,5 do 14,5 .
Po skasowaniu błędów za jakiś krótki czas się znowu pojawiają .
Ktoś ma jakiś pomysł co może być przyczyną takiego zachowania opelka?
Diagnostykę silnika robiono Solus Pro Scaner
Astra 2005 rok 105 kM
Objawy - obroty silnika delikatnie falują ,jak jest zimny potrafi zgasnąć po wciśnięciu sprzęgła .
Po odpaleniu auto (silnik zimny) na początku jedzie normalnie po chwili słabnie prędkość na 5 biegu max 60-70km/h. Jak już "złapie temp" moc wraca nie gaśnie tylko obroty falują.
Cewki wymienione na nowe BERU , świece nowe NGK, przepływomierz wymieniony , kompresja na zimnym silniku od 12,5 do 14,5 .
Po skasowaniu błędów za jakiś krótki czas się znowu pojawiają .
Ktoś ma jakiś pomysł co może być przyczyną takiego zachowania opelka?
Diagnostykę silnika robiono Solus Pro Scaner