Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lampa plazmowa z kitu AVT876 nie chce działać

jasny82 04 Oct 2016 10:02 3069 70
  • #1
    jasny82
    Level 7  
    Witam!
    mam złożony układ na wytrawionej płytce zgodnie ze wskazaniami kitu AVT876.
    Kitu nie kupiłem - wszystkie elementy zgromadziłem niezależnie.
    Jedyna różnica jaka jest w stosunku do kitu to brak neonówki.
    Starałem się wszystko pokazać na zdjęciach jak to wygląda.

    Lampa nie działa - nie wiem jak to się dzieje ale na wyjściu za IRFem mam prąd stały a z tego co się orientuje powinien być zmienny - jakieś ~40V ?

    Układ jest zasilany z sieci przez trafo troidalne 50VA -> dale mi przed układem około ~13V. Za mostkiem mamy z tego co pamiętam jakieś =16.5V.
    Sprawdzałem każdy element czy nie jest zniszczony - wszystko wydaje się być ok, ale nie jest.

    Po uruchomieniu słychać tylko cichą prace trafo trioidalnego a trafo WN milczy - w sumie chyba normalne jak nie dajemy tam prądu zmiennego ?



    Co do IRFa (840) to raczej działa ponieważ za każdym razem jak uruchamiam układ radiator do którego jest przykręcony strasznie się grzeje (chyba muszę go wymienić na większy + wentylatorek) - ale jak na razie działa.

    Układ 555 był wymieniany aby zobaczyć czy to jest przyczyną, ale chyba nie ponieważ na każdej z nóżek mam napięcia (czyli chyba działa?)

    Układ był uruchamiany w celu sprawdzenia na nie dłużej niż 30-40sek. tak aby niczego nie spalić i zobaczyć czy działa.
    Ścieżki i łączenia sprawdzone kilka razy. Nie mam już pomysłu co może być nie tak....niestety nie mam możliwości sprawdzenia częstotliwości wychodzącej z układu 555 :(

    Z góry dzięki za wszelką pomoc!

    Lampa plazmowa z kitu AVT876 nie chce działać Lampa plazmowa z kitu AVT876 nie chce działać Lampa plazmowa z kitu AVT876 nie chce działać Lampa plazmowa z kitu AVT876 nie chce działać Lampa plazmowa z kitu AVT876 nie chce działać Lampa plazmowa z kitu AVT876 nie chce działać
  • #3
    jdubowski
    Tube devices specialist
    jasny82 wrote:
    Co do IRFa (840) to raczej działa ponieważ za każdym razem jak uruchamiam układ radiator do którego jest przykręcony strasznie się grzeje (chyba muszę go wymienić na większy + wentylatorek)


    A jak wyjmiesz 555 i załozysz zworkę między 1 i 3 gniazdo podstawki po nim to IRF dalej sie grzeje?

    Inny test - C7 zwiększ do wartości 1µF lub 10µF, a zamiast transformatora zapnij żarówkę kilkuwatową na 24V (albo dwie 12V w szereg) - sprawdź czy żarówka miga.
  • #4
    jasny82
    Level 7  
    zmyslonyy - niestety, ale jak sprawdzałem to IRF zdziała, ale dla pewności podmieniłem go na nowy i sytuacja jest bez zmiany :(

    jdubowski - po wyjęciu 555 i zwarciu gniazd 1 i 3 IRF nie grzeje się. Dodatkowo zrobiłem próbę i podłączyłem swój zasilacz lab. do układu za mostkiem prostowniczym i w momencie uruchomienia układu idzie tam bardzo duży prąd - 4A i więcej - jak dużo nie wiem bo ustawiłem limit na 4A dla bezpieczeństwa elementów.

    Co do testu z żarówkami to miałem tylko 2W na 6,3V wiec dałem w szereg 4 sztuki i podłączyłem - okazuje się że po podłączeniu żarówki się palą stale - bez migania.
    Test zrobiłem na C7 dla 1uF i 10 uF - podczas pracy IRF się nie grzał.
  • #5
    zmyslonyy
    Level 27  
    Czytamy w opisie kitu:
    "Jako tranzystor kluczujący zastosowałem MOSFET IRF840, o maksymalnym prądzie przewodzenia 16A i napięciu przebicia źródło - dren 400V. Dodatkową ochroną tranzystora przed uszkodzeniem jest neonówka LP1, ograniczająca wartość napięcia indukowanego na uzwojeniu pierwotnym transformatora."
    Podczas wyłączenia tranzystora kluczującego indukuje się napięcie z uzwojenia które wcześniej czy później uszkodzi ten tranzystor.
    Druga sprawa, to sprawdź omomierzem (brzęczykiem) połączenia wokół generatora NE555 bo po zdjęciach widać, że były znaczne podtrawienia ścieżek i gdzieś mogą ścieżki nie łączyć.
  • #6
    jdubowski
    Tube devices specialist
    jasny82 wrote:
    po wyjęciu 555 i zwarciu gniazd 1 i 3 IRF nie grzeje się.


    Czyli IRF nie jest ubity.

    jasny82 wrote:
    Dodatkowo zrobiłem próbę i podłączyłem swój zasilacz lab. do układu za mostkiem prostowniczym i w momencie uruchomienia układu idzie tam bardzo duży prąd - 4A i więcej - jak dużo nie wiem bo ustawiłem limit na 4A dla bezpieczeństwa elementów.


    To rozumiem z 555 założonym?

    jasny82 wrote:
    Co do testu z żarówkami to miałem tylko 2W na 6,3V wiec dałem w szereg 4 sztuki i podłączyłem - okazuje się że po podłączeniu żarówki się palą stale - bez migania.
    Test zrobiłem na C7 dla 1uF i 10 uF - podczas pracy IRF się nie grzał.



    Coś niedobrze w okolicy 555. Błedne połączenia, zimne luty, niewłaściwe wartości elementów, może 555 założony odwrotnie do podstawki?
  • #7
    jasny82
    Level 7  
    zmyslonyy - co do układu 555 sprawdzałem łączenia ścieżek oraz dla pewności sprawdzałem napięcia na wszystkich nóżkach i wydaje się, że wszystko jest ok - dziś wieczorem postaram się podać dokładnie jakie napięcia na jakich końcówkach układu mam, może to coś pomoże.

    jdubowski - tak, oczywiście próba z zasilaczem lab. była na założonym układzie 555 - wtedy był duży pobór prądu.
    Nie chciałem nic pisać, ale od początku coś mi nie pasowało w okolicach tego układu - niby nie ma przerw w ścieżkach a układ jest poprawnie zamontowany (wcięcia układu i podstawi są po tej samej stronie).

    Sprawdzę co mogę dziś wieczorem w okolicach 555 i dam znać.
  • #8
    zmyslonyy
    Level 27  
    jasny82 wrote:
    postaram się podać dokładnie jakie napięcia na jakich końcówkach układu mam, może to coś pomoże.


    Akurat napięcia zasadniczo nic, nikomu nie dadzą ponieważ jak jest odłączone zasilanie to na innych wyprowadzeniach napięcia się mogą pojawiać. Pozostaje kwestia czy pracuje generator i steruje MOSFET-em i grzeje się przez brak ów neonówki czy NE555 ciągle wystawia stan wysoki i na stałe włącza ten tranzystor. Jeśli deklarujesz, że sprawdziłeś połączenia i scalak to problem leży w indukowanym napięciu na uzwojeniu pierwotnym transformatora.
  • #9
    jasny82
    Level 7  
    zmyslonyy wrote:
    jasny82 wrote:
    postaram się podać dokładnie jakie napięcia na jakich końcówkach układu mam, może to coś pomoże.


    Akurat napięcia zasadniczo nic, nikomu nie dadzą ponieważ jak jest odłączone zasilanie to na innych wyprowadzeniach napięcia się mogą pojawiać. Pozostaje kwestia czy pracuje generator i steruje MOSFET-em i grzeje się przez brak ów neonówki czy NE555 ciągle wystawia stan wysoki i na stałe włącza ten tranzystor. Jeśli deklarujesz, że sprawdziłeś połączenia i scalak to problem leży w indukowanym napięciu na uzwojeniu pierwotnym transformatora.


    Tak jak wcześniej wspominałem, sprawdzając całość wymieniłem też 555 na nowy, ale nic to nie dało.
    Nie mam (na razie) oscyloskopu, więc chyba nie mam możliwości sprawdzenia wyjścia 555 czy jest poprawne (częstotliwość), no chyba, że chodzi o sprawdzenie czy w ogóle działa ? (ale skoro był wymieniany na nowy to powinien działać nie?:) )
    Czyli rozumiem, że zostaje mi dołożyć do układu neonówkę (wczoraj zakupiłem-dojdzie za kilka dni) jeśli wszystko inne działa poprawnie ?
    Nie jest czasem tak, że ta neonówka to tylko dodatkowe zabezpieczenie - nie obligatoryjne ?
    Tak czy siak jak neonówka dotrze dokładam ją do układu :)
  • #10
    zmyslonyy
    Level 27  
    jasny82 wrote:
    Nie jest czasem tak, że ta neonówka to tylko dodatkowe zabezpieczenie - nie obligatoryjne ?


    A czy w opisie tego kitu coś takiego zostało napisane? już wcześniej pisałem, że w tym układzie jest to element niezbędny do zabezpieczenia przed indukowanym napięciem w transformatorze tranzystora kluczującego w czasie jego wyłączenia. Jest to tzw gasik i w tym konkretnie układzie taką role ma neonówka.
  • #11
    jasny82
    Level 7  
    zmyslonyy wrote:
    jasny82 wrote:
    Nie jest czasem tak, że ta neonówka to tylko dodatkowe zabezpieczenie - nie obligatoryjne ?


    A czy w opisie tego kitu coś takiego zostało napisane? już wcześniej pisałem, że w tym układzie jest to element niezbędny do zabezpieczenia przed indukowanym napięciem w transformatorze tranzystora kluczującego w czasie jego wyłączenia. Jest to tzw gasik i w tym konkretnie układzie taką role ma neonówka.


    Ok, przyznaje się, że na początku układ wykonywałem zgodnie ze znalezionym artykułem http://andrzejwic.republika.pl/mylab/budowa.htm
    Tam nie było mowy o neonówce. Dopiero po jakimś czasie zauważyłem, że to kit AVT no i pojawiła się neonówka. Tak czy siak komuś udało się wykonać project bez tego zabezpieczenia i działał - dlatego o to zapytałem.
  • #12
    KJ
    Level 31  
    Po raz kolejny ktoś buduje ten wynalazek i po raz kolejny ma ten sam problem. To chyba najgorszy możliwy układ lampy plazmowej jaki jest w internecie. Sterowanie tranzystorem prosto z NE nie ma szans działać dobrze, zabezpieczeń przeciwprzepięciowych zero. Też kiedyś budowałem to cudo. Działało ale krótko, To już lepiej zbudować nieśmiertelnego ZVS-a.Link
  • #13
    jasny82
    Level 7  
    Niestety na ten czas żadnego postępu, sprawdziłem jeszcze raz połączenia i 555 - nic nie znalazłem :(

    KJ - dzięki zapoznam się z tematem. Tobie przy najmniej na chwile udało się uruchomić ten układ a u mnie ani drgnie :(
  • #14
    jasny82
    Level 7  
    Niestety dołożenie neonówki nic nie dało. Jako, że jestem uparty próbuje zrobić układ jeszcze raz dokładniej (o ile się da) - jak się uda dam znać co mogłoby być przyczyną a potem pobawię się sugerowanym ZVSem.
  • #15
    jasny82
    Level 7  
    Zrobiłem analogiczny układ na płytce stykowej. Efekt jest taki, że po uruchomieniu układu (zasilam zasilaczem lab.) tranzystor się nie grzeje i nic się nie dzieje.
    Dodałem neonówkę do układu.
    Natomiast jedna ciekawa rzecz nastąpiła - przez przypadek zwarłem bramkę z drenem tranzystora i neonówka błysnęła przez ułamek sekundy.
    Nie wydaje mi się to rozsądne, ale sprawdziłem coś jeszcze - kilka razy zwierałem bramkę z drenem i za każdym razem był efekt na neonówce + po kilku razach wydawało mi się, że słyszałem lekkie piski z okolic trafo WN, ale na żarówce (100W) żadnych znaków aktywności.
    Oczywiście szybko musiałem przerwać akcje ponieważ tranzystor się ostro nagrzewał od takiej zabawy.

    Czy tu nie jest czasem problem z tym, że nie do końca albo wcale tranzystor nie zostaje otwarty ?
  • #16
    KJ
    Level 31  
    No to jest właśnie cecha charakterystyczna tego układu. Wysterowanie tranzystora jest na tyle wolne ze nie zdąży się całkowicie otworzyć :P A twoja zabawa w zwieranie powoduje dodatkowo ze większość czasu płynie prąd stały ... Jak ja się bawiłem tym układem - bardzo dawno temu wielu rzeczy jeszcze nie wiedziałem ... Miałem wtedy radiator 10x taki jak twój zanurzonyw w wiaderku z wodą ... i lodem ;) Wtedy można się było chwilę pobawić. Rekomenduję zarzucenie zabaw z tą konstrukcją.
  • #17
    zmyslonyy
    Level 27  
    Rozłącz od tranzystora rezystor 100Ohm idący na bramkę tranzystora. Następnie podłącz katodę diody LED z szeregowo włączonym rezystorem około 1kOhm do wyjścia NE555 na nóżkę 5, a od strony anody do +zasilania. Dioda przy włączonym generatorze powinna się świecić. (miga szybko tak, że wzrok widzi jakby ciągle świeciła) Potem zrób odwrotnie czyli od strony anody LED podłącz do wyjścia NE555 a katodą do -zasilania...i również powinna świecić.
  • #19
    jasny82
    Level 7  
    zmyslonyy - przeprowadziłem 2 testy tak jak sugerowałeś i mamy tu ciekawe rezultaty.
    Odłączyłem rezystor od bazy tranzystora - brak połączenia.
    Połączyłem do + szeregowo diodę LED i rezystor 1k i potem oczywiście do 5 nóżki 555 - po uruchomieniu dioda świeciła.
    Natomiast gdy przeprowadziłem drugą próbę czyli 5 nóżka -> LED + rezystor -> (-) układu to po uruchomieniu ciemność!
    Sprawdziłem napięcie i wyszło około 0,5V, więc i nic dziwnego, że nie świeciła dioda.
    Przy obu próbach oczywiście tranzystor się grzał ostro.
    Rozumiem, że tu jest coś nie tak ?
  • #21
    jasny82
    Level 7  
    @zmyslonyy nie do konca wiedziale co chcesz uzyskac a jako, że jestem początkujący i jesteśmy w takim dziale to uznałem, że kolega będzie wiedział lepiej co robić więc sprawdziłem jak w poście wyżej. Teraz wiem o co chodziło sprawdzę dziś wieczorem i dam znać.
  • #22
    zmyslonyy
    Level 27  
    Jak wiadomo dioda LED świeci tylko w jednym kierunku a Ty w ten sposób masz sprawdzić czy generator działa. Podłączając anodą do wyjścia NE555 sprawdzisz czy są impulsy stanu wysokiego, a podłączając katodą sprawdzisz czy są również stany niskie. Oczywiście to test bardzo zgrubny ale zawsze coś.
  • #23
    jasny82
    Level 7  
    Takie wyjaśnienie jest o wiele lepsze od poprzedniej informacji, ale z drugiej strony, to tak owszem powinienem się domyśleć o co chodzi.
    Tak czy siak z każdą taką informacją wiem więcej i za to dziękuję.
    Sprawdzę to dziś wieczorem i dam znać.
  • #24
    jasny82
    Level 7  
    Sprawdziłem diodę LED pod outputem 555 i nie świeci się. Zacząłem grzebać czemu tak się dzieje i okazuje się, że napięcie jest malutkie. Idąc dalej tym tropem nie wiem czemu ale zaraz przed wejściem na 555 napięcie jest na poziomie 1.5-1.9 V w zależności od napięcia zasilającego układ (12-24V). Z tego co wiem to 555 aby działać musi mieć minimum te 3V.
    To tak na szybko - na bieżąco sprawdzam dalej o co może chodzić - dziwne, że za stabilizatorem jest tak małe napięcie.
  • #26
    jasny82
    Level 7  
    No proszę, okazuje się, że walnięty jest stabilizator - wymieniłem na nowy i już jest jakiś przełom.
    Test z diodą LED udany w obu przypadkach dioda się świeciła.
    Teraz zasilając zasilaczem lab. przy napięciu 15V i max. prądzie 3A po uruchomieniu układu zaczyna mi świecić ..... neonówka.....+ słychać pisk.
    W zależności od położenia obu potencjometrów można sprawić, że neonówka będzie mocno świecić i pisk będzie duży lub odwrotnie - brak światła i cisza.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Kolejny przełom - udało mi się zrobić łuk elektryczny na trafie WN, ale nadal zero reakcji w żarówce....
  • #27
    zmyslonyy
    Level 27  
    Więc generator pracuje. Transformator był sprawny? nie ma przebicia między warstwami?

    Zwiększ napięcie zasilania na zasilaczu. Im większe tym większe napięcie uzyskasz na trafie WN aczkolwiek trzeba to robić ostrożnie gdyż napięcie wyjściowe zwiększy się proporcjonalnie do przekładni transformatora WN. W skrajnym przypadku może dojść do przebicia warstw.
  • #28
    jasny82
    Level 7  
    Z tego co widać to chyba jest sprawny skoro udaje mi się zrobić łuk elektryczny o długości około 1-2cm ?
    Co do przebić to nie chcę się wygłupić, ale chodzi o przebicia izolacji na transformatorze WN ?
    Gdy uruchamiałem układ nic podobnego nie zaobserwowałem - jedynie na wyjściu które ma być uziemione troszkę nadpaliłem izolacje tym łukiem, ale to tylko na początku.
    Niestety nie mam innej żarówki niż 100W...
    Ok, zaraz zwiększę napięcie i dam znać jak przeżyje .... :)

    Dodano po 6 [minuty]:

    UPDATE: niestety podniesienie napięcia nawet do 24 V nic nie dało - poza tym, że był większy pobór prądu - około 2A no i tranzystor się szybko i ostro grzał :(
  • #29
    zmyslonyy
    Level 27  
    Tymi potencjometrami musisz dobrać najbardziej optymalny punkt pracy generatora aby pojawił się łuk a tranzystor jak najmniej grzal. W istocie chodzi o to by tranzystor pracował z jak najmniejszym wypełnieniem ale jednocześnie na tyle dużym aby na wyjściu pojawiało się wysokie napięcie.
  • #30
    jasny82
    Level 7  
    Ok z tym nie będzie problemu, ale czy to pomoże w ostatecznym efekcie ? zobaczymy....może jutro zdobędę kilka różnych żarówek do testów i to coś da...

    Dodano po 4 [minuty]:

    Na ten czas udało się skalibrować tak aby był w miarę stabilny łuk i najmniejszy porób prądu - wyszło w aktualnej konfiguracji 0.9A co chyba jest w miarę dobrym wynikiem patrząc na to, że może w skrajnych wypadkach być i >3A