logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] VW Polo Classic 1,4APQ - Silnik gaśnie, po wjechaniu w kałużę.

CzarekD1 05 Paź 2016 09:49 2052 4
REKLAMA
  • #1 15973895
    CzarekD1
    Poziom 10  
    Witam, posiadam VW Polo Classic 1,4 APQ z 1999r. w którym gaśnie silnik po wjechaniu prawym, przednim kołem w kałużę. Co ciekawe, gdy jadę szybciej, tzn. min. 70 km/h, kałuże mu nie przeszkadzają. Tylko w mieście, przy mniejszych prędkościach (30-50 km/h), już tak. Silnik gaśnie, muszę trochę odstać na poboczu, by po chwili można go było uruchomić. Początkowo nie pracują wszystkie cylindry, w miarę osuszania zaczynają. Lecz i tak silnik nie wchodzi na obroty, tylko się dusi. Sukcesywnie, w miarę upływu czasu uzyskuję coraz wyższe obroty, by po 20-30 min. móc odjechać. Żaden ze znanych mi elektryków samochodowych nie potrafi pomóc. A wymienione już zostało: przewody wysokiego napięcia (2 razy, pierwszym razem na Sentech, za drugim na NGK), cewka zapłonowa, najpierw kopułka aparatu zapłonowego, a później cały aparat (obecnie jest Bosch).
    Zastanawiające jest to, że dzieje się to zaraz po wjechaniu prawym przednim kołem (tylko i wyłącznie), nikt nie potrafi skojarzyć, dlaczego? Jeśli możliwe, poproszę o podpowiedź, co może to powodować, jaki element ma wpływ na takie zachowanie silnika? Na co chlapie woda z prawego koła, powodując taką reakcję? Dodam, że autko kupione w Polsce nie posiada fartucha pod silnikiem. Będę wdzięczny za pomoc, pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 15974267
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    CzarekD1 napisał:
    Na co chlapie woda z prawego koła

    Umyj silnik i następnie wjedź w "błotnistą, brudną" kałużę.
    Zobacz co zostało pochlapane.
    Przecież to widać - gdzie są ślady brudnej wody
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #3 15975180
    Trawik
    Poziom 26  
    Zobacz na przewód od czujnika położenia wału
  • REKLAMA
  • #4 16499279
    CzarekD1
    Poziom 10  
    Cóż, życie czasami płata figle. Cewkę zapłonową już raz wymieniałem, a że wstawiłem używaną, to miałem pecha, gdyż zachowywała się tak, jak jej poprzedniczka. Dopiero kolejna wymiana sprawiła, że od ponad pół roku nic się nie wydarzyło, co wskazuje, że to cewka była odpowiedzialna za tak dziwne zachowanie auta.
  • #5 17654096
    CzarekD1
    Poziom 10  
    Cóż, życie czasami płata figle. Cewkę zapłonową już raz wymieniałem, a że wstawiłem używaną, to miałem pecha, gdyż zachowywała się tak, jak jej poprzedniczka. Dopiero kolejna wymiana sprawiła, że od ponad pół roku nic się nie wydarzyło, co wskazuje, że to cewka była odpowiedzialna za tak dziwne zachowanie auta.
REKLAMA