Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
CSICSI
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Praca automatyka w zawodzie

05 Oct 2016 18:50 3735 18
  • Level 2  
    Witam wszystkich oraz z góry przepraszam za poruszany temat, bo wiem, że pojawiał się już wiele razy na tym forum, nie mniej jednak ta kwestia nie jest dla mnie jeszcze w 100% jasna.
    Otóż jestem studentem automatyki -po III roku. Właściwie będę pisał teraz pracę inżynierską, z tego też powodu mam kłopot. Od pewnego czasu nachodzą mnie wątpliwości co do wybranego kierunku. Powodem tego są zarobki, które są nieproporcjonalne do pracy oraz wymagań jakie stawia nam przedsiębiorca(w porównaniu do IT).
    Chciałem zatem zapytać, jak przedstawia się płaca "podstawowa" automatyka "na miejscu" bez premii związanych z delegacjami na przestrzeni lat, jaka jest racjonalna stawka i ile mogą wynosić premie delegacyjne dla automatyków jeżdżących załóżmy za granicę. Wiem,że trzeba patrzeć na to co się lubi i co nas interesuję i tak właśnie robię. Jednakże, perspektywa bycia automatykiem z załóżmy 10 letnim doświadczeniem jeżdżącym na delegacje i zarabiającym 5tyś zł trochę mnie przeraża, tym bardziej, że wiadomo iż całe życie na te delegacje jeździć się nie będzie, a praca do tego bardzo stresująca i wymagająca.
    Od pewnego czasu uczę się programować w C#. Traktuje to jako swego rodzaju wentyl bezpieczeństwa, w razie gdyby faktycznie było tak jak piszę, jest to również ciekawe zajęcie nie mówiąc o tym, że języki wysokiego poziomu są często stosowane w automatyce.
    Mam jeszcze drugie pytanie, czy pisząc aplikacje, załóżmy SCADE w C# oraz java, mogę sobie to podpiąć jako doświadczenie startując do jakiejś firmy zajmującej się głównie tworzeniem aplikacji w tych językach?
    Innymi słowy czy łatwe jest przejście z jednej branży do drugiej, bez zaczyniania jakoby od "zera"?
    Jeszcze raz przepraszam za pytania.

    Pozdrawiam
  • CSICSI
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    abrabis wrote:
    Powodem tego są zarobki, które są nieproporcjonalne do pracy oraz wymagań jakie stawia nam przedsiębiorca( w porównaniu do IT).

    Teraz Kolego dosypałeś do pieca.
    Nie wiem jakich zarobków się spodziewasz bez praktyki ale co
    do wymagań pracodawców co do "ludzi z IT" to się grubo mylisz.
    Nie raz widuję ogłoszenia w IT zwalające z nóg.

    A co do przejścia z branży do branży - rynek pracy Tobie odpowie na to pytanie i
    to zdaje się bardzo szybko.
    Tylko obyś nie zakończył edukacji na etapie studiów bo człowiek
    uczy się całe życie.
  • Level 2  
    Nie chodziło mi o zarobki w automatyce na wczesnym etapie pracy bez doświadczenia, tylko mając już duże doświadczenie. Pytałem czy istnieje tzw "szklany sufit", w branży IT chyba bardziej doceniają po jakimś czasie harówkę, ale nie wiem jak wygląda rynek stąd moje pytania.
    Chcę się rozwijać i będę co do tego nie ma żadnych wątpliwości, tylko nie wiem w której jeszcze dokładnie branży, wolałbym automatykę.
    Dziękuje za odpowiedź
    Pozdrawiam
  • CSICSI
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Człowiek często ma wrażenie, że w innych branżach zarabiają lepiej.
    To jakaś prawidłowość.
    Reszta zależy już od pracodawcy.
    Jeden płaci za wiedzę inny za roboczogodziny.
    Jeden stawia na młodych bo tańsi drugi na starszych bo doświadczeni.
    Harówka nie jest doceniana bo jak Ty nie dasz rady to najczęściej następny da radę.
    A tak czy inaczej w gruncie rzeczy zarabia tylko pracodawca.
    Nie jestem w tym przypadku strasznym, starym cynikiem ale raczej tak to wygląda.

    Co do reszty sam się przekonasz bo recepty gotowej nie ma.
    Dzisiaj uczysz się C# a kto wie czy za jakiś czas nie pojawi się
    coś jeszcze innego. Co chwila pojawia się coś nowego przecież.
    Najważniejsze chyba jest to żeby robić coś co się lubi a kasa
    z tego wcześniej czy później "sama" przyjdzie.

    BTW
    Quote:
    perspektywa bycia automatykiem załóżmy 10 letnim doświadczeniem jeżdżącym na delegacje i zarabiającym 5tyś zł trochę mnie przeraża

    Dowiedz się ile taki automatyk zarabia bez delegacji i premii to przerażenie zmieni się w ... hmmm, no właśnie sam jestem ciekaw w co. :)
  • Automation specialist
    Myślę że taką podstawę można osiągnąć wcześniej niż po 10 latach pracy, czasami taką podstawę oferuje się ludziom z 3-4-5 letnim doświadczeniem bez delegacji (zależy gdzie się trafi oraz gdzie mieszkasz).
    Rynek Automatyki się rozwija ponadto zawsze można spakować swoje manatki i ruszyć za granicę (a w automatyce liczy się doświadczenie a nie papierki więc jest łatwiej).
    IT raczej bryluje ale jak to mówią wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :)
  • Level 18  
    Witam,

    W większości firm automatyk pracuje na sterownikach 300 i 400 Siemens.
    Co do przemienników częstotliwości to cała gama od Hitachi, Mitsubishi, LG, Siemens, Lenze, ABB i wiele innych.
    Co do zarobków to bardzo duży rozrzut od 3000-8000 tyś brutto zależy od firmy i doświadczenia.
  • Level 21  
    To ile ty byś chciał zarabiać? Bo jak na razie to widzę rozbuchane ambicje a doświadczenia zero. Jak nie odpowiadają delegacje to możesz szukać "ciepłej posadki" w jednym miejscu, kasa mniejsza, ale bardziej stabilna, że tak powiem. A jak nie to podróżujesz po świecie. Mam nadzieję, że zdajesz sobie dobrze sprawę jak wygląda praca automatyka na co dzień. A stres dziś jest w każdej pracy. Myślisz, że w IT nie ma stresu? UR nie ma stresu? Nawet kierowca autobusu ma stres. Taki znak czasów.
  • Level 2  
    Ambicje mam, czy rozdmuchane? Nie powiedziałbym. Chciałbym po prostu zająć się tym co lubię bez obawy o to, że w przyszłości zmienią mi się trochę priorytety i będę chciał spędzić trochę czasu z rodziną nie obciążając przy tym znacznie mojego portfela, bo wiadomo, że rodzina kosztuje-niemało. Nie mówię, że nie ma stresu nie mniej w IT nie masz tak dużych pieniędzy w obrocie. Gdy fabryka stoi przedsiębiorca co min traci "paredziesiąt tysięcy euro"- co min, lub nie masz świadomości, że twój błąd może kosztować ludzkie życie! Wiem, jak ta praca wygląda rozmawiałem z wieloma osobami, jednakże nie miałem jeszcze możliwości porozmawiania z ludźmi, którzy przestali jeździć regularnie i jeżdżą dalej, ale rzadziej pracując w firmie integratorskiej.
    Gdybym do tych 10 lat miał pewność, że istnieje możliwość zarobienia 7tyś podstawy na rękę to nie miałbym żadnego problemu. Takie pieniądze należą się automatykowi, nawet większe,za to, że musi znać się na wszystkim, za to, że bierze na siebie taką odpowiedzialność. Czy znacie Państwo może takie przypadki osób? Praca jest bardzo ciekawa i leży mi dużo bardziej niż siedzenie za biurkiem 8h.
    Adamac- jestem ze Śląska, dokładniej z okolic Gliwic.
    I prosiłbym jeszcze o jakieś odpowiedzi dotyczące drugiego pytania, bardzo by mi to pomogło w pozbyciu się wątpliwości.
    Pozdrawiam
  • Automation specialist
    @abrabis ja ci powiem tak: po 12 latach w tym zawodzie każdy kto zaczynał od finansów a nie rozwoju osobistego i pasji technicznej już dawno robi coś innego - m. in. w IT. Praca automatyka w Polsce jest dość trudna i wymaga niezłego hartu psychicznego. Zwykle jesteś programistą, technologiem, elektrykiem, pneumatykiem, uczestniczysz w naradach na najwyższym szczeblu. I aby to wszystko robić trzeba mieć przede wszystkim pasję do tej roboty. Ty jeszcze nie pracujesz a już się zastanawiasz nad kasą. Ile, kiedy, czy dasz radę utrzymać rodzinę. Ja ci odpowiem tak - mając pasję po tych 5-10 latach będzie cię stać na wiele. Ale zmień nastawienie i zajmij się robotą.
  • Level 14  
    mowisz ze wiecznie w delegacje jeździł nie będziesz, a u mnie w firmie jest kilku ludzi po 60 którzy spokojnie zajmują sie uruchomieniami na wschodzie czy na południu Europy a intensywnosc tych wyjazdów wzrosła po przejściu na emeryturę ;)

    Pieniędzy zawsze bedzie za mało, żebyś i te 10tys. dostawał.

    Ja zaczynałem z mała stawka ale nie było roku w którym nie miałbym podwyżki.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Rkarcz wrote:
    Zwykle jesteś programistą, technologiem, elektrykiem, pneumatykiem, uczestniczysz w naradach na najwyższym szczeblu


    @abrabis to jest odpowiedź na Twoje drugie pytanie.
    Nie można być teraz specjalistą w jednej dziedzinie bo zwykle ogarniać trzeba
    dużo więcej. Era fachowych "złotych rączek" bo takie jest zapotrzebowanie rynku pracy.
    Tyle tylko, że pracując bez mała w kilku zawodach kasę dostajesz za wykonywanie jednego.
    Jeżeli teraz studiujesz to poznajesz tak naprawdę wierzchołek góry lodowej studiowanej
    dziedziny.
    Czy łatwo się przebranżowić skoro trzeba ogarniać kilka dziedzin ?
    Sam pomyśl.
  • Level 13  
    To ja dodam cos od siebie. Wszystko oczywiscie zalezy gdzie i w jakim obszarze automatyki chcesz pracowac -R&D z delegacjami bedzie oferowac inne stawki niz UR.
    Najwazniejsze zebys lubil swoja prace i nie oczekiwal kokosow. Mysle ze najlepsza droga na start jest UR (i jesli ktos zaoferuje Ci 3500zl netto) powinienes sie cieszyc, oczywiscie milo jesli dorzuci jakis pakiet swiadczen pozaplacowych. Tam nabierz doswiadczenia, kiedy dojdziesz juz do stawki 5000-6000zl netto uderzysz glowa w sufit. Warto wiec wykorzystac swoja wiedze w dzialach R&D, gdzie Twoja baza zacznie sie tam gdzie konczyles w UR, dojda do tego delgacje, diety i premie. Po kilku kolejnych latach mysle ze zblizysz sie do 8000zl netto. Przy poziomie 10 netto znowu uderzysz glowa w sufit.
    Kolejne wyzwania i wieksze pieniadze czekaja za granica, a tam... 60-70k Funtow to gorna granica. Nie licze kontraktow w Emiratach... ;-)

    PS. Jesli UR Cie nie zniecheci brnij w to dalej, jesli to nie Twoja bajka - typowe IT czeka. Choc pamietaj ze mamy juz industry 4.0 wiec moze sie okazac ze chcial nie chcial bedziesz programowal SCADE w C albo VB.NET :-)

    Powodzenia !
  • Automation specialist
    Jeżeli idzie o przyrost wiedzy w stosunku do czasu pracy to raczej nie polecałbym UR a wlasnie Automatykę na uruchomieniach
  • Level 13  
    rollinstone wrote:
    Jeżeli idzie o przyrost wiedzy w stosunku do czasu pracy to raczej nie polecałbym UR a wlasnie Automatykę na uruchomieniach


    Nie zgodze sie z kolega. Pracujac na uruchomieniach najczesciej praca automatyka jest rozdzielana pomiedzy dwa obszary - programowanie i elektryke (wiring).
    Wiec moze sie okazac ze kolega konczac studia stanie sie mistrzem STEPa a nie bedzie umial zdiagnozowac uszkodzonego ssra czyli zaniku napiecia na terminalu do czujnika.
    Oczywiscie sa dwie szkoly, ja jednak jestem zwolennikiem poznawania od podstaw czyli elektryka, debugowanie, edytowanie, programowanie ze szkicu itd...
  • Level 27  
    abrabis wrote:
    Nie chodziło mi o zarobki w automatyce na wczesnym etapie pracy bez doświadczenia, tylko mając już duże doświadczenie. Pytałem czy istnieje tzw "szklany sufit", w branży IT chyba bardziej doceniają po jakimś czasie harówkę, ale nie wiem jak wygląda rynek stąd moje pytania.
    Znam trochę obie branże (i w sumie jeszcze kilka pokrewnych), więc mogę przypuszczać że to można rozszerzyć na wszystkie branże.
    Wszystko zależy od firmy gdzie się załapiesz. W małej firmie będziesz człowiekiem od wszystkiego, za to będzie mniej procedur i dokumentacji, w większej firmie będziesz miał mniej praktycznej roboty, a więcej biurokracji.
    Warunki finansowe też są pochodną firmy. W małej nawet jak będziesz dobrym specjalistą, to powyżej pewnego poziomu (coś a'la szklany sufit) albo firmy nie będzie stać na Ciebie, albo fizycznie nie dasz rady robić tylu projektów żeby dostać premie czy procenty od projektu. Wtedy pozostanie zmienić pracodawcę o ile masz wyższe oczekiwania.
    W dużej firmie (czy jak to zwą korporacji) powyżej pewnego poziomu masz szanse awansować na jakiegoś seniora który będzie miał nieco inny zakres obowiązków i wynagrodzenie.

    W mojej ocenie co do branży to aktualnie jest duże (w sensie ilości pracowników) zapotrzebowanie na IT (programowanie, sieci, itp), może być łatwiej znaleźć (albo nawet zmienić) pracę nawet przy niewielkim doświadczeniu. Sporo też zależy od Twojej sytuacji rodzinnej, jeśli jesteś singlem, to nawet pensja z pierwszej pracy może się wydawać atrakcyjna, a zmiana pracy nie jest problemem. Natomiast jeśli masz już rodzinę, to powinieneś podchodzić ostrożniej i wybierać stabilniejsze scenariusze.

    Nikt nie potrafi zgadnąć jak potoczy się jego kariera i ile będzie zarabiać za kilka lat, a tym bardziej niż nie potrafi zgadnąć jak potoczy się kariera innego człowieka który miał niewiele z jakąkolwiek branżą do czynienia.
  • User removed account  
  • Automation specialist
    Wiedzę to zacznie wchłaniać jak zacznie pracować i dostanie pierwszy temat do realizacji. Przełożenie studia na praktykę to raczej jest nikłe moim prywatnym zdaniem. Po godzinach poklikaj sobię trochę w Stepie, zamiast C++ lepiej wchłaniaj SQL'a (jako automatykowi bardziej się Tobie przyda a w razie co zostawiasz sobie furtkę do IT) a na 4/5 roku rozejrzyj się za pracą, najlepiej chyba jednak u jakiegoś integratora szczególnie że na UR raczej nie będziesz mógł n.p: sobie przychodzić 20 godzin w tygodniu żeby godzić studia dzienne z pracą. A n.p:u nas tak jest, że chłopaki chodzą minimum te 20 godzin a po zakończeniu zostają już na stałe (w tym czasie poznają standard firmy robią panele, małe sterowniki, instrukcję i tak dalej).
  • Automation specialist
    Na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki przejścia z UR do realizacji u integratorów czy producentów maszyn. Ja jestem tym jednym z kilku przypadków. Pracowałem w UR 6 tygodni. :) Znam jednego gościa co pracował 5 lat, ale w tle non stop robił fuchy - LOGO, EASY, 200ki, PS4, micropanele + budowa szafek. Jeszcze jeden po 10 latach w UR dużego producenta samochodów - wytrzymał w realizacji parę miesięcy, bo irytowało go ciągłe zarządzanie swoim czasem.. I właściwie tyle.. A trochę tą branżę chyba jednak znam. I naprawdę nie wmawiajmy komuś, że śmiało idź do UR, a później się zobaczy. Nie zobaczy się..
  • Level 13  
    Ja w UR przepracowalem 4 lata. Bez wiekszego problemu przeskoczylem do branzy integratorskiej. Poznalem najpierw zagadnienia zwiazane z hardwarem, stopniowo wdrozylem sie w software a teraz powiekszam swoja wiedze o nowe rodziny sterownikow. Co w tym trudnego ?
    Jedno nie szkodzi drugiemu, nie sadze zeby zarzadzanie czasem stalo na przeszkodzie pracy u integratorow ? To tez umiejetnosc ktora mozna posiasc w UR