Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompaktowa wytrawiarka PCB.

Hetii 05 Paź 2016 21:25 13587 23
  • Kompaktowa wytrawiarka PCB.

    Witam serdecznie.

    Dziś przedstawiam wytrawiarke PCB, autorstwa mojej skromnej osoby.
    Zbiornik na wytrawiacz został wycięty przez mojego tatę z tafli szkła, pochodzącego ze starego okna, następnie kawałki zostały sklejone za pomocą silikonu do akwariów.
    Przed tym jednak wykonałem otwory w bocznym panelu dla grzałki, rurki rozprowadzającej powietrze, oraz czujnika temperatury.
    Lokalny szklarz stwierdził, że nie jest możliwym wykonanie takowych otworów, mnie udało się za trzecim razem.

    W chwili obecnej oprogramowanie działa w następujący sposób:
    -jeśli różnica między temperaturą zadaną a mierzoną jest większa niż 15 stopni, pompa pracuje w cyklu co 5s, wspomagając podgrzewanie wytrawiacza.
    -po osiągnięciu zadanej temperatury pompa załącza się na stałe
    -jeśli temperatura spadnie o 2 stopnie od zadanej następuje ponownie załączenie grzałki.
    Praca grzałki sygnalizowana się mrugającym znakiem kropki dla mierzonej temperatury, a gdy jest wyłączona świeci światłem ciągłym.

    Każda zmiana stanu grzałki sygnalizowana jest przez przerywane sygnały podświetlania pojemnika z wytrawiaczem;
    3 sygnały podczas wyłączenia oraz 6 dla włączenia.

    Do kontroli temperatury zadanej wykorzystywane w chwili obecnej są dwa przyciski.
    Spód pojemnika z wytrawiaczem został osadzony na silikonie w którym zatopiłem panel z diodami led.
    Całość finalnie została pomalowana na czarno.

    Jest to wersja alpha, planuje zamienić je na enkoder i dodać pomiar czasu trawienia oraz wyłączania urządzenia po zadanym czasie pracy,
    zaprojektowałbym inaczej ułożenie zaworu bezpieczeństwa dla wytrawiacza, teraz jest zamontowany pionowo, przez to rurki są nieco zagięte, powodując cięższą prace pompki, rurka w środku mogłaby mieć nieco więcej, większych otworów.

    Czas nagrzania wody przedstawionej na zdjęciach z 21 stopni do 41 ok 18m.
    Kompaktowa wytrawiarka PCB. Kompaktowa wytrawiarka PCB. Kompaktowa wytrawiarka PCB. Kompaktowa wytrawiarka PCB. Kompaktowa wytrawiarka PCB. Kompaktowa wytrawiarka PCB. Kompaktowa wytrawiarka PCB.





    Kompaktowa wytrawiarka PCB. Kompaktowa wytrawiarka PCB.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #2 05 Paź 2016 23:07
    rb401
    Poziom 34  

    Jak dla mnie, to przedmiot ma sporą funkcjonalność... dekoracyjną.
    Ale już od strony użytkowej to koncepcja umieszczenia niezabezpieczonej elektroniki (w tym 230V!!! ) nierozłącznie ze zbiornikiem i to poniżej niego, w drewnie jest ryzykowna i niepraktyczna.
    Podczas eksploatacji trawiarki trudno uniknąć kapania roztworu, także trzeba jakoś nalewać i wylewać. No i mieć możliwość umycia wanienki po robocie.
    A tu u Ciebie może być tak, że przy każdej takiej czynności drewno nasiąknie i stworzy nawet zagrożenie porażeniem.
    Tak że mimo sporej pracy i walorów estetycznych całości, bałbym się korzystać z takiej konstrukcji, nie mówiąc o wygodzie.

    Cytat:
    Jest to wersja alpha


    No i bardzo dobrze. Warto jeszcze przemyśleć pewne aspekty.

  • #3 05 Paź 2016 23:35
    Hetii
    Poziom 14  

    Witam ponownie.

    Spód zbiornika jest odizolowany dość sporą, szczelną warstwą silikonu.

    Co do samego drewna to jest ono pomalowane farbą kauczukową, dość grubo, nawet przy rozszczelnieniu naczynia nie nasiąknie ono.

    Miejsce gdzie znajduję się elektronika także będzie zabezpieczone panelem.

    Sam wytrawiacz będzie wymieniany tylko po zużyciu, także na górę naczynia przyjdzie jeszcze jakieś zamknięcie.

  • #4 06 Paź 2016 08:15
    krzysssztof
    Poziom 20  

    Pytanie odnośnie napowietrzania.

    W mojej wytrawiarce otwory w wężyku napowietrzającym notorycznie zatykają się osadem z wytrawiacza i następnie jest delikatny problem z ich "przepchaniem".

    Czy u Ciebie też występuje taki problem i ewentualnie jak go rozwiązałeś ?

  • #5 06 Paź 2016 10:37
    Hetii
    Poziom 14  

    Poki co, jeszcze nic w niej nie trawiłem, ale także wystepowanie tego problemu przyszło mi do głowy.

    Niestety z racji napowietrzania i cyrkulacji wytrawiacza nie przychodzi mi do głowy jakiś skuteczny bezinwazyjny sposób. Może gdyby rurka była z blachy kwasoodpornej to od czasu do czasu, można by przeprowadzić elektrolize aby miedz osadziła sie na przeciwnej elektrodzie.

    Myślałem także o innym sposobie mieszania wytrawiacza, a mianowicie śmigło sprzężone magnetycznie z silnikiem po przeciwnej stronie szyby.

  • #6 06 Paź 2016 12:41
    darekRD
    Poziom 13  

    Wygląda rzeczywiście jak dekoracja zwłaszcza kiedy po paru płytkach nabierze niebieskiego koloru... ;). Wydaje mi się, że niepotrzebnie wierciłeś te otwory w szkle. To potencjalne źródło nieszczelności. Wklejone elementy na stałe utrudniają umycie pojemnika. No i jak już pisał rb401 fazę trzymałbym od tego z daleka, tym bardziej, że to jednak roztwór agresywny i potrafi conieco zeżreć.

  • #7 06 Paź 2016 17:22
    stachurka
    Poziom 12  

    krzysssztof napisał:
    Pytanie odnośnie napowietrzania.

    W mojej wytrawiarce otwory w wężyku napowietrzającym notorycznie zatykają się osadem z wytrawiacza i następnie jest delikatny problem z ich "przepchaniem".

    Czy u Ciebie też występuje taki problem i ewentualnie jak go rozwiązałeś ?


    A jak masz umieszczone otworki w pionie w poziomie?
    Ja zastosowałem opcję dziurek skierowanych w dół, nawet jak coś osiądzie na rurce to powietrze i tak wychodzi dołem i opływa rurkę.

  • #8 06 Paź 2016 17:46
    Hetii
    Poziom 14  

    [quote="stachurka"]

    krzysssztof napisał:

    Ja zastosowałem opcję dziurek skierowanych w dół, nawet jak coś osiądzie na rurce to powietrze i tak wychodzi dołem i opływa rurkę.


    W zasadzie dobry sposób, zawsze to coś :)
    W moim przypadku rurka była nakłuwana dwoma rodzajami igły lekarskiej.
    O mniejszej średnicy na początku wlotu i o większej na końcu.
    Przy nakłuwaniu nie zwracałem zbytnio uwagi na kąt, ale raczej jest to ok 45 stopni od płaszczyzny poziomej.
    Rurka ta pochodzi ze starej drukarki i doprowadzała oryginalnie tusz. Po nakłuciu powietrze jest w stanie się z niej wydostać ale z tego co zaobserwowałem to woda praktycznie się nie cofa do wnętrza rurki.

    P.S.
    Gdy uszczelnię spód, mimo przytaczanych argumentów nie będę miał obaw aby nawet w całości ją czyścić w zlewie, gdy zajdzie taka potrzeba.

  • #9 06 Paź 2016 17:54
    JaroPC
    Poziom 16  

    Hetii napisał:

    Myślałem także o innym sposobie mieszania wytrawiacza, a mianowicie śmigło sprzężone magnetycznie z silnikiem po przeciwnej stronie szyby.

    Pomysł już jest znany, jednak jeden z użytkowników forum miał okazję osobiście się przekonać, że takie sprzęgło może być za słabe żeby mieszanie działało poprawnie.

  • #10 06 Paź 2016 18:55
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Hetii napisał:
    Dziś przedstawiam wytrawiarke PCB mojej skromnej osoby.


    Zamieścisz wideo, na którym będzie widać, jak się w niej trawisz? :D

    JaroPC napisał:
    Hetii napisał:

    Myślałem także o innym sposobie mieszania wytrawiacza, a mianowicie śmigło sprzężone magnetycznie z silnikiem po przeciwnej stronie szyby.

    Pomysł już jest znany, jednak jeden z użytkowników forum miał okazję osobiście się przekonać, że takie sprzęgło może być za słabe żeby mieszanie działało poprawnie.


    W laboratoriach często się widuje takie sprzęgnięcie śmigiełka mieszającego roztwór. Tylko, że mocne sprzęgnięcie (np. magnesem neodymowym) będzie powodować przyczepienie się mieszadełka do dna zbiornika.

  • #11 07 Paź 2016 15:47
    Nick2
    Poziom 13  

    Zrobiłem kiedyś cos podobnego tyle że podstawę skręciłem ze sklejki i schowałem w niej pompkę oraz układ na triaku do regulacji mocy grzałki. Kuweta była wkładana od góry w metalowe uchwyty. Wszystko było dobrze póki nie chlapneło sie to tu to tam podczas nalewania, wylewania i wyjmowania płytek po trawieniu. Sklejka mimo że zabezpieczona kilkoma warstwami lakieru zaczęła pękać, naklejki się poodklejały i ogólnie wygladało to bardzo nieestetycznie. Zapewne w tym przypadku po jakimś czasie bedzie podobnie...

  • #12 07 Paź 2016 16:23
    Hetii
    Poziom 14  

    Jeżeli faktycznie tak będzie, to następną wykonam całą ze szkła ;)

  • #14 07 Paź 2016 20:45
    Grzegorz_madera
    Poziom 31  

    Przerost formy nad treścią. W mojej wytrawiarce pompka startuje od razu po włożeniu wtyczki do gniazdka (zapobiega przedostawaniu roztworu do napowietrzacza), a grzałkę włączam jednym przyciskiem po wlaniu roztworu. Czekam aż dioda zgaśnie i wkładam płytkę. I nie obchodzi mnie czy temperatura ma w tym momencie 40,06°C czy 40,08°C. Jest ustawiona na stałe bez możliwości zmiany za pomocą przycisków czy potencjometru. Proste, skuteczne i funkcjonalne.

  • #15 08 Paź 2016 10:40
    Hetii
    Poziom 14  

    Grzegorz_madera napisał:
    Przerost formy nad treścią. ... Proste, skuteczne i funkcjonalne.


    Jeżeli mój projekt jest przerostem formy, to co powiesz na Link ;)

  • #16 08 Paź 2016 11:05
    Grzegorz_madera
    Poziom 31  

    No faktycznie przegiął. Nie mam nic do Twojej konstrukcji, bo robisz jak Ci wygodnie, po prostu jestem zdania, że urządzenia użytkowe powinny być maksymalnie uproszczone i wygodne w użytkowaniu. W wytrawiarce nie potrzeba zmieniać temperatury, ani tym bardziej jej odczytywać z taką rozdzielczością. U mnie nie potrzebne jest cykliczne załączanie pompy z dwóch powodów: grzałkę mam o mocy 300W, a po drugie to wytrawiarka wykonana jest z akrylu o grubości 8mm, przez co ma dobrą izolacyjność cieplną. Po osiągnięciu temperatury roboczej grzałka nie załącza się do końca trawienia, bo roztwór sam utrzymuje temperaturę mimo napowietrzania.

  • #17 09 Paź 2016 08:30
    Mikusiek48
    Poziom 14  

    Hej,
    gdzie dostałeś tak mocną grzałkę bez wszystkich regulacji?
    Nie mogę się doszukać żadnej mocnej grzałki właśnie bez regulacji :(

  • #19 10 Paź 2016 07:11
    23021998
    Poziom 8  

    Mikusiek48 napisał:
    Hej,
    gdzie dostałeś tak mocną grzałkę bez wszystkich regulacji?
    Nie mogę się doszukać żadnej mocnej grzałki właśnie bez regulacji

    Kolego są dostępne grzałki bez termostatu w sklepach z rybkami i akwariami po 30w. Ja mam w swojej wytrawiarce zastosowane 2 i daje jak najbardziej radę.

  • #21 07 Gru 2016 12:10
    Mari@@@n
    Poziom 18  

    Projekt fajny wygląda całkiem nieźle ale zgadzam się z kolegami i jestem zwolennikiem umieszczenia elektroniki oddzielnie. Również trawie do zużycia roztworu i dopiero wtedy go wymieniam, ale bardzo często przy wkładaniu i wyciąganiu płytek coś kapnie obok. Raz przez nie uwagę pękła mi przednia szyba i wtedy się sporo rozlało.

    Czym wycinałeś otwory w drewnie ?

    Co do grzałki można kupić bez problemu na znanym portalu aukcyjnym 100W bez termostatu w prawdzie nie 300W ale też daje rade z tym że trochę dłużej grzeje.

    krzysssztof napisał:
    Pytanie odnośnie napowietrzania.

    W mojej wytrawiarce otwory w wężyku napowietrzającym notorycznie zatykają się osadem z wytrawiacza i następnie jest delikatny problem z ich "przepchaniem".

    Czy u Ciebie też występuje taki problem i ewentualnie jak go rozwiązałeś ?


    Również miałem z tym problemy jak narzazie najlepszy efekt udało mi się uzyskać stosując listwę napowietrzającą do akwarium. Testowałem jeszcze listwę napowietrzająca giętką ale niestety nie wytrzymała długiego kontaktu z roztworem. Listwa działa już kilka miesięcy jak na razie wszystko ok.
    Krótki filmik z działania.


    Mam jeszcze jeden problem z którym jak na razie nie mogę się uporać przy wymianie roztworu myje sprzęt, spinam wężyk i przewody opaskami zaciskowymi i po jakimś czasie opaski pękają, nie wiem czy od temperatury czy roztwór tak na nie działa próbowałem rożnych ale zawsze to samo. Może ma ktoś ta to jakiś sprawdzony sposób.

  • #23 07 Gru 2016 12:32
    Mari@@@n
    Poziom 18  

    Testowałem oba rodzaje ale efekt ten sam.

  • #24 10 Gru 2016 02:01
    Hetii
    Poziom 14  

    U mnie niestety wężyk gumowy się zatkał i to tylko po odstaniu urządzenia, mimo, że wcześniej nie było w nim niczego innego niż woda ;(
    Niestety nakłuwanie wężyka który jest rozciągnięty nie było dobrym pomysłem. Co do argumentów rozlewania etc. póki co wszystkie operacje jakie wykonywałem obyły się bez uronienia kropli, a całość jest na tyle lekka, że bez problemu można ją przechylać.

    P.S.
    Otwory były wycinane frezem do drewna zakupionym w castoramie.