Dzień dobry.
Mam problem z moim Passatem a dokładniej chodzi o:
Pacjent: B5 FL 1.9 TDI 131 KM 2002 r
Moduł komfortu:
VAG Number: 1C0 959 799 B
Soft Coding: 00258
Extra: 1C1959811
Component: 6T Komfortgerat HLO 0001
Shop: WSC 00028
Vag pokazuje kod 32 czyli Nadzór wnętrza samochodu
Mam problem z wyjącym alarmem. W różnych odstępach czasowych, zaraz po zamknięciu pilotem, po dłuższej chwili ETC.
Sąsiedzi już się skarżą, pod firmą dostałem zj*bę od ochrony...
W niedzielę w nocy mocno padało, samochód stał pod mocnym skosem tyłem w dół, gdzieś po stronie pasażera naleciało mi wody tak że zalało schowek z ipodem którego szlak trafił. Wylało się to co się nagromadziło - stawiam na odpływ gdyż coś już mi tam dawało znaki że kapie ale nie aż tyle, z tym powalczę dzisiaj z rana.
Dodam iż samochód jest a raczej był Anglikiem - po przekładce.
W poniedziałek jeszcze trochę jeździłem i dopiero dzisiaj samochód ruszyłem. Po zaparkowaniu, zamknięciu, 20 sekund, alarm wyje. I tak cały czas. Czasem hrabia się zlituje i zapomni dać znać o Sobie... Brakuje mi już pomysłów.
Wyczytałem że można wyłączyć czujki ruchu na słupku i nie będą aktywne do ponownego otworzenia auta. Niestety u mnie to nie działa... Pisząc ten post słyszę jak to cholerstwo wyje Czekam aż cegła poleci z jakiegoś balkonu...
Panowie, gdzie tego szukać? Co jest przyczyną?
Stawiałem na zamki lecz wag pokazuje że wszystkie się prawidłowo zamykają i otwierają...
Czy przy kodzie błędu 32 może szwankować moduł komfortu?
Czytałem że może być uszkodzona któraś dioda w lampce, ale czy wtedy vag przypadkiem by nie pokazał błędu związanego z drzwiami ?
Po zamknięciu samochodu wszystkie lampki gasną łącznie z tą w bagażniku.
Aktualnie odłączyłem akumulator o 1 w nocy bo wył i wył... W końcu by cegłą dostał...
Z góry dziękuję za porady...
Pozdrawiam
Mam problem z moim Passatem a dokładniej chodzi o:
Pacjent: B5 FL 1.9 TDI 131 KM 2002 r
Moduł komfortu:
VAG Number: 1C0 959 799 B
Soft Coding: 00258
Extra: 1C1959811
Component: 6T Komfortgerat HLO 0001
Shop: WSC 00028
Vag pokazuje kod 32 czyli Nadzór wnętrza samochodu
Mam problem z wyjącym alarmem. W różnych odstępach czasowych, zaraz po zamknięciu pilotem, po dłuższej chwili ETC.
Sąsiedzi już się skarżą, pod firmą dostałem zj*bę od ochrony...
W niedzielę w nocy mocno padało, samochód stał pod mocnym skosem tyłem w dół, gdzieś po stronie pasażera naleciało mi wody tak że zalało schowek z ipodem którego szlak trafił. Wylało się to co się nagromadziło - stawiam na odpływ gdyż coś już mi tam dawało znaki że kapie ale nie aż tyle, z tym powalczę dzisiaj z rana.
Dodam iż samochód jest a raczej był Anglikiem - po przekładce.
W poniedziałek jeszcze trochę jeździłem i dopiero dzisiaj samochód ruszyłem. Po zaparkowaniu, zamknięciu, 20 sekund, alarm wyje. I tak cały czas. Czasem hrabia się zlituje i zapomni dać znać o Sobie... Brakuje mi już pomysłów.
Wyczytałem że można wyłączyć czujki ruchu na słupku i nie będą aktywne do ponownego otworzenia auta. Niestety u mnie to nie działa... Pisząc ten post słyszę jak to cholerstwo wyje Czekam aż cegła poleci z jakiegoś balkonu...
Panowie, gdzie tego szukać? Co jest przyczyną?
Stawiałem na zamki lecz wag pokazuje że wszystkie się prawidłowo zamykają i otwierają...
Czy przy kodzie błędu 32 może szwankować moduł komfortu?
Czytałem że może być uszkodzona któraś dioda w lampce, ale czy wtedy vag przypadkiem by nie pokazał błędu związanego z drzwiami ?
Po zamknięciu samochodu wszystkie lampki gasną łącznie z tą w bagażniku.
Aktualnie odłączyłem akumulator o 1 w nocy bo wył i wył... W końcu by cegłą dostał...
Z góry dziękuję za porady...
Pozdrawiam