Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes ML W163 2,7 CDI - odpala po czym gaśnie

06 Paź 2016 20:24 2289 7
  • Poziom 2  
    Witam,

    Jestem posiadaczem Mercedesa ML W163 2,7 CDI 2005r. Od jakiegoś czasu mam problem z odpaleniem samochodu. Piszę ponieważ koszt naprawy drastycznie się zwiększa, efektów dalej nie widać...

    Sprawa wygląda następująco -

    Podczas przekręcenia kluczyka w stacyjce samochód odpala po czym sam gaśnie. Przekręcając kluczyk ponownie trzeba kręcić rozrusznikiem ok. 2-4 minut, po tym czasie samochód zaczyna chodzić prawidłowo.

    Problem wraca kiedy samochód jest nieużywany przez ok 7 godzin w przypadku krótszych przerw samochód zazwyczaj odpala bez zarzutu

    Od czasu kiedy samochód stoi u mechanika zdążyliśmy wymienić
    - regeneracja wtrysków ( pod komputerem stwierdzone zużycie)
    - przepływomierz
    - filtr paliwa
    - zestaw naprawczy do pompy
    - czyszczenie zaworu powietrza na listwie ( chyba tak to się nazywało )
    - uszczelki na turbinie ( ta wymiana ze względów kosmetycznych )

    Z ustaleń wynika, że "prawdopodobnie" silnik się zapowietrza. Bardzo proszę o sugestie w sprawie naprawy. Nie jestem fachowcem, na mechanice znam się prawie jak na pralce, czy ktoś miał podobny problem? Będę wdzięczny za pomoc w odnalezieniu przyczyny nieprawidłowej pracy silnika...

    Pozdrawiam Damian
  • Texa Poland
  • Poziom 9  
    Damian troszkę oszukali Cie na tym warsztacie ponieważ jeśli chodzi o wtryski to komputer nie wykryje ich zużycia,a jedynie metoda przelewowa lub wyjecie wtrysków i na stól probierczy załatwi sprawę ,kolejna sprawa to przepływomierz ,którego efektem niesprawnosci jest raczej brak mocy w aucie ,kolejna sprawa to turbina...hmm jak mozna takie poważne elementy traktowac kosmetycznie?/ turbiana albo funkcjonuje albo nie..wówczas regeneracja lub zakup nowej itd.....Ci mechanicy nadaja sie na wycior do armaty

    Sprawdź dokładnie mocowanie akumulatora ...klemy klemy....one moga byc przyczyna wielu problemów a zwłaszcza w silnikach CDI Pozdrawiam
  • Texa Poland
  • Poziom 20  
    najpierw to odpowiednia diagnoza interpretacja parametrów , nieprawda że nie da sie wstepnie sprawdzić wtrysków na kompie , zdarza sie też że przez przepływke auto gaśnie zaraz po odpaleniu ale morzna go bez problemu zaraz odpalić, przyczyny szukałbym miedzy pompą a zbiornikiem paliwa
  • Poziom 9  
    napisz konkretnie gdzie szukać przyczyny...pompa? filtr? przewody ,uszczelki? Na filtr paliwa wystarczy zerknąć aby stwierdzić czy pompa wysokiego ciśnienia jest w porządku ,oczywiście po wcześniejszym podłączeniu do kompa i braku jakichkolwiek wskazówek ze strony czujników na listwie. Jeżeli chodzi o przepływke to jednak sprzeczałbym sie,zdejmij wtyk ,a zobaczysz ze auto nie zgasnie .Zmienia tylko parametry mieszanki.

    Dodano po 2 [minuty]:

    zawór powietrza na listwie sie nie czysci tylko wymienia .Jeszcze jest czujnik cisnienia paliwa na listwie .Sprobuj podmienic z innego auta
  • Poziom 39  
    mariolino33 napisał:
    napisz konkretnie gdzie szukać przyczyny.

    Najpierw trzeba ustalić czy się zapowietrza czy coś w osprzęcie silnika. Najprostsza metoda to podłączyć paliwo z bańki przez filtr i (oczywiście po uruchomieniu i kwadransie pracy) postawić bańkę na masce na noc. Rano sprawdzić czy odpali jak zwykle czy normalnie ☺. Proste i skuteczne ale wymaga jednak poświęcenia się w weekend ☺.
  • Poziom 1  
    Witam. Znalazłeś może kolego przyczynę? Mam takie same objawy. Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Na pierwszy rzut wymień filtr paliwa i nie jakiś tani najlepiej mann bo na innym może być taki sam objaw jak na tym co masz.
  • Poziom 2  
    Witam, pół roku temu miałem taki sam problem z ML. U mnie okazało się, że odpowietrznik zbiornika paliwa był niedrożny. Po całym dniu jeżdżenia, w zbiorniku ubywało paliwa, przez co robiło się tam podciśnienie. Przez całą noc wysysało z filtra paliwo i rano samochód zapalał na moment i za chwile gasł. Teraz po tankowanie nie dokręcam korka wlewu do końca (jest luźny we wlewie) i po kłopocie.
    Pozdrawiam.