Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF

07 Paź 2016 16:09 4119 30
  • Poziom 4  
    Witam. Znalazł się gdzieś w starych rupieciach taki oto video sender VHF (patrz załączniki); patrząc po obudowie i wyglądzie układów, pewnie stary jak świat. Niewiele mi o nim wiadomo, poza tym że kiedyś legalnie można było go używać i nadawał kiedyś na falach VHF. Próbowałem znaleźć informacje o tym modelu w internecie, ale kompletne głupoty mi wychodziły w wyszukiwarce, tak jakby był to na prawdę mało znany model. Jako że dostał się w moje łapki to chciałbym wiedzieć coś na temat tego urządzenia. Od naprawiania i strojenia jest bliska mi osoba (jestem jej wdzięczny, ponieważ sam do niczego bym nie doszedł), także problemów z włączeniem raczej nie będzie. Problem tylko, co dalej. Jakiej odległości nadawania maksymalnie można się spodziewać? I czy sporo ryzykuję uruchamiając tę machinę? W sensie czy nie zakłócę jakichś ważnych fal, prosząc się o kłopoty? Oczywiście, że jest to nie do końca legalne to wiem. Ale czy będą problemy, oto jest pytanie ;) . Fajnie by było chociaż po domu nadawać, tak dla eksperymentu. Ciekawe, ile to ma mocy. Tego modelu pewnie nikt tu nie zna, ale fachowa ręka może powie coś, wzorując się na wiedzy o podobnych modelach? VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF
  • Poziom 23  
    Witam!
    Znalazłeś magnetowid i urządzenie do przesłania sygnału na odległość.
    Sprawdź czy magnetowid jest sprawny. Na początek sprawdź czy magnetowid pracuje,czy włożona nagrana kaseta obraca się. Jeśli tak to podłącz do telewizora za pomocą kabla.Telewizor włącz na właściwe wejście i jak wszystko będzie dobrze to na ekranie zobaczysz obraz i będziesz miał dźwięk.Tak dawniej oglądano filmy.
    Jak to wszystko będzie działać to możesz podłączyć to małe pudełeczko na wyjście videa. Pamiętać * zasilić to małe pudełeczko zgodnie z biegunami /+zasilacza na + urządzania. Włączyć magnetowid na odtwarzanie,telewizor nastawić na wybieranie kanałów i po pewnym czasie powinno się dostroić i w telewizorze będzie obraz i dźwięk.Ten obraz powinien być w innych telewizorach po odpowiednim zestrojeniu.
    Takie urządzenie potrafiło przekazać obraz i dźwięk nawet na całek klatce.
    1. Pamiętać,żeby wszystkie połączenia były zgodne z opisem /video i fonia/
    2. w telewizorze odłączyć kabel łączący video, jak będziemy podłączać to twoje pudełeczko
    3. do wejścia anteny telewizora podłączyć kawałek kabla /jako antenę/

    Życzę powodzenia. Jak wszystko będzie sprawne to zobaczysz dawne przesyłania obrazu i dźwięku.

    Pozdrawiam Miro.Nasz
  • Poziom 4  
    Dziękuję za odpowiedź. Magnetowid znalazłem już dawno temu i nawet dostał ode mnie drugie życie jako że jest to sprzęt bardzo dobrej klasy, tyle że po prostu starej technologii. I tak sobie stoi w pokoju, temu jest na zdjęciu. W sumie dobrze, że urządzenie nie ma zbyt wielkiego zasięgu bo duży zasięg to narażanie się smutnym panom. Jeśli to cudeńko zadziała to będzie służyło z powodzeniem. Mam w domu dwójkę dzieci, którym kupiłem po małym telewizorku CRT 5-calowym, jako że bardzo im się takie podobały, a była przecena. Mogą sobie odbierać radio, telewizji, wiadomo, już nie. Fajnie by było, żeby mogły sobie coś na nich pooglądać (wiadomo, dla dzieci większa frajda takie oglądanie, niż na normalnym telewizorze), a jako że mają tylko wejście antenowe, sygnał musi biec z anteny bądź kabla antenowego. Wiem, że można poprowadzić kabel antenowy z magnetowidu i będzie sygnał, lecz aby odbierać z innego pokoju i do tego bezprzewodowo, potrzebny jest taki video sender. Już takich nie robią (a przynajmniej nie sprzedają w Polsce) i dobrze, że coś takiego się znalazło. No cóż, trochę się z tego wywód zrobił, sory ;) W każdym razie, z pomocą domowego fachowca na pewno sobie poradzę. Wiadomo, jaką to ma moc mierzoną w miliwatach? Jak na całą klatkę jest w stanie nadać to pewnie kawałek drogi obejmie zasięgiem (mieszkam na parterze). A co, gdybym użył supermocnej anteny do telewizorka ze wzmacniaczem sygnału? Ile metrów od nadajnika by mogło odebrać sygnał, zakładając że idę wzdłuż ulicy z takim sprzętem (telewizorek z anteną)? Ciekawi mnie to, a nie wiem, kiedy będę miał okazję to sprawdzić. Bo oprócz zastosowań rozrywkowych dla dzieci, nadajnik miałby również funkcję eksperymentalną, jak mówiłem.

    I jeszcze kwestia anteny. Jak będę chciał nadawać na parę pokoi dalej to będzie mi potrzebny słabszy zasięg, a jak będę chciał zobaczyć, jak daleko odbiera za oknem to przydałoby się zwiększyć go. Czy regulacja długości anteny zmieniałaby odległość nadawania, czy to nie ma większego znaczenia? Przypominam, że chciałbym być na co dzień raczej incognito, żeby nikt nie zgłosił nadajnika.

    Ach, rozpisałem się, a nawet nie wiem czy to w ogóle jeszcze działa, sprawdzę dopiero jak skombinuję zasilanie ;) Cóż, liczę na odpowiedź na moje dodatkowe pytania, jako że wszystko wolę wiedzieć za w czasu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    nocot napisał:
    Jakiej odległości nadawania maksymalnie można się spodziewać?


    Zasięg takiego urządzenia zawiera się od kilku do kilkunastu metrów. Dalej nie pociągnie.

    nocot napisał:
    I czy sporo ryzykuję uruchamiając tę machinę? W sensie czy nie zakłócę jakichś ważnych fal, prosząc się o kłopoty?


    Nie sądzę zwłaszcza że teraz naziemna telewizja DVB-T nadaje w paśmie UHF.

    Możesz spokojnie używać.

    Jedynie bliscy sąsiedzi mogą mieć darmowy kanał analogowej TV :D .
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    tos18 napisał:
    Wygląda na nasz ojczysty twór (nie żadne dalekowschodnie wynalazki).


    Ameryki nie odkryłeś. Przecież każdy widzi na obrazkach że to stary sprzęt i w czasach kiedy był powszechnie używany nasz rynek nie był zalany chińskimi gadżetami.

    Zresztą na samym początku autor napisał:

    nocot napisał:
    Witam. Znalazł się gdzieś w starych rupieciach taki oto video sender VHF (patrz załączniki); patrząc po obudowie i wyglądzie układów, pewnie stary jak świat.


    Następnym razem proszę zastanowić się zanim coś palniesz i nabijesz sobie punkty za post.
  • Poziom 34  
    Informacji na ten temat może nie być bo wygląda na produkcję garażową. Na pewno pochodzi z czasów kiedy ludzie potrafili tranzystor w obwód włączyć.

    Układ nie wygląda na zbytnio skomplikowany więc schemat można z płytki odtworzyć.
  • Poziom 23  
    Witaj.
    Napisałem o kawałku drutu włożonym do wejścia antenowego w twoim telewizorze.
    Antena musi być dopasowana do nadajnika /tego twego pudełeczka/ i ze strojona dokładnie z nadajnikiem. Żaden wzmacniacz antenowy nic tu nie da.
    Takie urządzenie było produkowane pod nazwą UT-66 Video Sender. Produkowane w Taiwanie R.O.C. z myślą tak jak pisała instrukcja przydatne do /monitoring system/ podłączało kamerę i było widać na odległość.W Polsce służyło do przekazania sygnału z magnetowidu na telewizory w innych pomieszczeniach.
    Urządzenie to pracowało na 31 kanale w palu.Postaraj się to urządzenie uruchomić.

    Pozdrawiam Miro.Nasz
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    miro.nasz napisał:
    Urządzenie to pracowało na 31 kanale w palu.


    Kanał 31 jest w paśmie UHF. Ten mini nadajnik pracuje w paśmie VHF.


    miro.nasz napisał:
    Postaraj się to urządzenie uruchomić.


    Co tu uruchamiać?

    Podłączasz zasilanie, sygnał wizji i fonii (AV) np. z magnetowidu, DVD, tunera satelitarnego i szukasz sygnału w telewizorze. Bez podłączonego sygnału AV jeśli dostroić telewizor do częstotliwości pracy nadajnika śnieg powinien zniknąć i pojawić się czarny ekran tak jakby TV był wyłączony.
  • Poziom 4  
    Już uruchomiłem! :)
    Wszystko działa i już kilka godzin nadawania ma za sobą. Z sygnałem nie ma większych problemów, poza tym że brakuje sygnału synchronizacji i połowa moich telewizorków sobie kiepsko radzi z wypoziomowaniem obrazu (góra jest na dole, a dół na górze). Wszystkie odbiorniki wymiękają przy wyświetlaniu pulpitu, gdzie jest sporo poziomych kresek. Ale to proste urządzenie więc chyba nie należy się takich bajerów spodziewać. Powiem szczerze, że jest to dla mnie dość niesamowite, że mogę oglądać analogową telewizję pierwszy raz od trzech lat, wyświetlać ten sam obraz na czterech odbiornikach i wszystko to bezprzewodowo, bez żadnych dodatkowych urządzeń. Zasięg maksymalny w zależności od ilości przeszkód wynosi 20-100 metrów. Jako że antenka jest częściowo obcięta, a zasięg w pokoju kilkanaście metrów dalej był słaby, dorobiłem prowizoryczną antenę prostokątną z kawałka drutu i zasięg się poprawił, spokojnie starcza na całe mieszkanie. Trzeba zaznaczyć, że zasilanie jest z baterii 9V, a powinno być 12V. Ktoś powie, czy zasięg byłby lepszy przy podłączeniu pod akumulator żelowy? Mimo wszystko w dużym pokoju (trochę odległym od punktu nadawania) nadal nieco śnieży, choć da się oglądać.

    Układy elektryczne wykorzystane w senderze wyglądają na bardzo proste, z pewnością łatwe do rekonstrukcji (może komuś fotki wysłać, jakby sobie chciał zrekonstruować?). Z tego co zauważyłem, urządzenie nadaje takie jakby "echo" na różnych kanałach, w tym UHF, ale na szczęście poza jednym pokojem, nie odczuwa się jego obecności. Poczytałem trochę na temat tego modelu i z tego co napisali, tak już to urządzenie ma. Sądziłem, że jest więcej warte szczerze mówiąc niż 15 złotych ;) Ale skoro jest to takie tanie to może podobne modele byłyby też tanie. Zna ktoś model, który potrafi zsynchronizować obraz tak, aby nie latał po ekranie odbiornika, zniekształcając się także poziomo i nie nadaje śmieci które by mogły zakłócić jakiś sygnał z zewnątrz?

    Co do samego odbioru - mam 4 małe odbiorniki i każdy ma antenkę, także drut nie jest potrzebny, choć testowałem wariant z przyczepianiem drutu do antenki (raczej kiepski pomysł). Zdjęcie z praktycznego działania jest dołączone poniżej. Sygnał oprócz kiepskiej synchronizacji, jest ostry, tylko dźwięk jest lekko zakłócany przez szumy.

    Jak widać na zdjęciu w pierwszym poście, na nadajniku są dwie dziurki z symbolami 'H' i 'G'. Coś tam da się przekręcić, ale od jakichś dwudziestu lat jest to nie ruszane ze strachu, że można coś zepsuć. Co daje przekręcenie tych pokręteł?

    Zdjęcia wykonane podczas używania wszystkich czterech odbiorników, w tym samym pomieszczeniu co nadajnik. Mogę jeszcze dla ciekawostki filmik wrzucić demonstrujący działanie urządzenia, dużo wyraźniej by było widać (zdjęcia mimo wszystko kiepsko to oddają).
    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF
  • Poziom 38  
    nocot napisał:
    może komuś fotki wysłać, jakby sobie chciał zrekonstruować?

    Poproszę o fotki.
    Choć może lepiej opublikować na forum jako podsumowanie tego tematu.
  • Moderator
    Nie najlepsza jakość zdjęć, ale wygląda na zbyt duży poziom video na wejściu. Stąd zniekształcenia obrazu. Trzeba stłumić sygnał poprzez włączenie w linię video potencjometr montażowy 10KΩ i ustawić prawidłowy poziom sygnału. Obraz będzie stabilny i nie będzie zrywania synchronizacji.
    Poniżej podobny schemat:

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF
  • Poziom 37  
    Prościej i taniej przerobić modulator z magnetowidu. Po wyciągnięciu sygnału z środka (nie z gniazda) zasięg taki sam jak urządzenia z tematu.
  • Poziom 4  
    OK, postaram się dać zdjęcia, może się przydadzą.

    Modulator z magnetowidu? To znaczy nie chodzi o sygnał z wyjścia antenowego, tylko ze środka? Ktoś opisze procedurę wyciągania sygnału? W sumie... Można by kupić jakiś tani magnetowid bądź nagrywarkę DVD. Może wciągać kasetę, nie nagrywać, byle by przetwarzał sygnał. Takie uszkodzone urządzenie jest bardzo tanie, kosztuje grosze. Chodzi chyba tylko o to, żeby miało sprawne transmitowanie, nie? Jaka to antena i czy potrzebny by był wzmacniacz?

    W takim razie popatrzę oferty. Lepsze są magnetowidy z epoki kamienia łupanego, te nowsze, czy może jakieś nagrywarki DVD/HDD? Patrząc na jakość i zasięg.

    Fajnie by było wszczepić jakiś potencjometr, coby regulować zasięg. Raz używam urządzenia do transmisji po jednym pokoju, raz po mieszkaniu, a eksperymentalnie niekiedy też po podwórku. Dlatego też kiedy jest mi potrzebny słaby zasięg (a jest tak przez większość czasu), sąsiedzi z anteną na dachu nie muszą widzieć, że coś transmituję. Choć ten mój transmiter jest na tyle słaby, że na dach sygnał nie dociera w formie, jaką odbierają anteny z miejskimi wzmacniaczami.

    Choć może sensowniej by było poprzestać na potencjometrze montażowym. Albo użyć obecnego magnetowidu, jeśli metoda jest nieinwazyjna. Magnetowid jest zbyt dobry, żeby go przerabiać na stałe. 6-głowicowy stereo Hi-Fi, kiedyś był to pierwy sort.
  • Moderator
    Witam, bardzo prosty "dopalacz" do modulatora z magnetowidu, lub jakiegokolwiek stosowanego w sprzętach AV. Sam to kiedyś wykonałem i efekt mnie zaskoczył. Z anteną 11 elementową yagi zasięg miałem na 9 km. Obraz idealny.

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF
  • Poziom 4  
    Taka moc to na wsi chyba tylko. W mieście łatwe do wykrycia bo odbierają to wszystkie odbiorniki w całym mieście. Łatwo o kłopoty.No chyba że się mylę.
  • Moderator
    Po pierwsze primo, podałem rozwiązanie, nie musisz tego robić.
    Po drugie primo, kto dzisiaj odbiera sygnał analogowy? Kiedyś to było ryzyko, dzisiaj żadne. Nikt Tobie nie każe stosować anten kierunkowych, przy krótkiej teleskopowej będzie mały zasięg.
    Absolutnie nie namawiam do wykonania. Podałem jedynie przykład.
  • Poziom 4  
    Rozumiem. Nie mówię, że źle, tylko zasugerowałem że może być problem, jeśli ktoś chce coś takiego wykonać. Sam zobaczę, ile by kosztowały wszystkie elementy i może pokuszę się do wykonania czegoś takiego. Przezorny jednak zawsze ubezpieczony i chciałbym zastosować pewne środki bezpieczeństwa. Przede wszystkim zastosować jakiś potencjometr ograniczający zasięg do pasującego mi regionu. I jeśli coś takiego da się zrobić, nadawać tylko w jednym kierunku. W sumie fakt, że nikt nie odbiera już w analogu, no ale tak mnie na sąsiednim dziale nastraszyli (pytałem wtedy o nadawanie w UHF nie mając jeszcze nadajnika) prawnymi konsekwencjami, że boję się nawet swojego mini nadajnika VHF używać. Lepiej bym się czuł, gdyby do przerobienia poszedł video sender 2,4 GHz; to już w pełni legalne pasmo, tylko z prawnymi ograniczeniami mocy (na które i tak nikt nie patrzy). Tak czy inaczej, jeszcze pogadam z osobą, która mi pomaga w elektronicznych rzeczach i jednocześnie jest moim domownikiem. Pomysł z magnetowidem i dorobienie do jego modulatora elementów wzmacniających sygnał jest dla mnie świetny.

    A o wsi wspomniałem bo tam bym chciał poeksperymentować z nadawaniem na odległość. Problem tylko, że 3 km dalej jest posterunek straży granicznej, który zapewne używa nadajników i mogłoby to zakłócić ich sygnał. No ale może to niepotrzebny strach.

    Znalazłem za grosze kilka ofert z magnetowidami i nagrywarkami DVD. Ceny się wahają od 15 do 25 złotych. Są jakieś stare jak świat magnetowidy (lata 70-80), trochę nowsze (lata 90) i nagrywarki DVD, pewnie już 21-wieczne. Pojęcia nie mam, co się lepiej nada. Wszystko w podobnej cenie, także nie ma argumentu cenowego. Co w takim razie lepiej kupić? Przy nadawaniu na odległość przydawałoby się w miarę zwarte pasmo nadawania, nie rozklekotane na cały VHF i UHF tak jak w moim video senderze. Czy to ma jakieś znaczenie, co wybiorę, czy wybór już zależy całkowicie od mojego upodobania? I modulator do wyciągnięcia i całkowitego odłączenia od nagrywarki, czy siedzi cały czas w środku?
  • Moderator
    nocot napisał:
    Pojęcia nie mam, co się lepiej nada. Wszystko w podobnej cenie, także nie ma argumentu cenowego. Co w takim razie lepiej kupić?


    Szukaj sprzętu, gdzie w modulatorze ustawianie częstotliwości kanału jest manualne a nie cyfrowe. Koło gniazda wyjściowego będzie "śrubka" do regulacji kanału.
  • Poziom 37  
    Ja dodam, że jeśli chodzi o zwiększenie zasięgu modulatora to trzeba odczytać jaki tam siedzi scalak i dolutować antenkę do odpowiedniej nogi. W oryginale między samym modulatorem a złączem antenowym jest jeszcze tłumik i to on skraca zasięg.
  • Poziom 4  
    Wyciągnąłem modulator z magnetowidu i dolutowałem kabelki tak, aby podłączyć go do zasilania (bateria 9V zamiast 12V) i poprowadzić sygnał audio i wideo. No i dolutowałem niby antenkę z kawałka drutu do odpowiedniej nogi scalaka. Niestety sygnał jest w postaci czarnego ekranu (choć pokazuje to że jakkolwiek to działa - w końcu sygnał jest). Jak podłączam szybko kabelek wideo to przez moment widać obraz (menu konsoli), a potem już tylko zamglony, bardzo ciemny. Pomiar był robiony z małego monitorka TFT Casio (widać czarny obraz) i telewizorka CRT (na tym samym kanale), na którym widać było wędrujące paski. Jako że nigdzie nie ma schmatu do magnetowidu, podłączyłem wszystko "na logikę", czyli tak jak dało się wywnioskować ze skrótów na magnetowidzie i w modulatorze. Nic nie wybuchło, a nawet coś działa więc wnioskuję, że dobrze jest podłączone. Do scalaka znalazłem schemat. Próbowałem nawet podłączyć sygnał AV do samego scalaka, nie do modulatora, z takim samym skutkiem (sygnał przez ułamek sekundy i potem czarny ekran). Może coś spaliłem, a może coś źle podłączyłem, nie wiem. W każdym razie w domu leży sterta niedziałających magnetowidów to można rozebrać, kwestia posiadania wolnego czasu. No ale może ktoś tu ma pomysł, co poszło nie tak?

    Dodam jeszcze, że monitorek TFT wyłapuje czarny sygnał przez jakieś 5 metrów, a dalej dziwny 'koloro-idalny' sygnał z przebłyskiem obrazu z mojej konsoli, który niekiedy zaśnieża jak natrafi na przeszkodę. Wygląda jakby źródłem był modulator, albo obcy sygnał nadawany na tym samym paśmie. Ciekawie to wygląda, ale nie wiem o co w tym chodzi.

    EDYCJA:
    Ten dziwny paskowany sygnał dochodzi na pewno z modulatora bo wyszedłem na dwór sprawdzić, dokąd on sięga. Zasięg mniej więcej taki jak w video senderze (20-80 metrów). Potem zanika (jest coraz większy śnieg) i pojawia się czarny obraz niekiedy dający różnokolorowe paski i taki jest potem cały czas. Ale to już pewnie tak sprzęt reaguje na brak sygnału. Udało mi się też wywnioskować, że o dziwo im bliżej modulatora, tym ciężej złapać sygnał (jak już jest bardzo blisko). Przez moment jak ruszyłem swoją niby-antenką, dostałem kolorowy, wyraźny obraz. Zdarzyło mi się to może dwa razy. Niestety nadal nie wiem, czemu jest dobrze tylko wtedy, gdy antena odpowiednio się ruszy, czegoś dotknie (?). Chciałem odtworzyć warunki odpowiednie do uzyskania dobrego sygnału, ale bez skutku. Pokombinuję jeszcze z anteną, wylutuję ją i postaram się pokombinować, ale nie wiem czy się uda. W dalszym ciągu potrzebuję pomocy. Cały czas chodzi mi po głowie, że to może być uziemienie. Ale ewidentnie coś źle zrobiłem bo w odpowiednich warunkach wszystko działa.
  • Poziom 4  
    Witam ponownie. Parę dni temu ponownie sprawdziłem modulator. Doszedłem do naprowadzających wniosków. Sprawdzałem sygnał podczas, gdy był podłączony do prądu 12V. Nadawany sygnał był bardzo słaby, nie było praktycznie widać obrazu. Po odłączeniu od prądu... sygnał nadal był, też bardzo słaby. Tak jakby modulator nie zaskoczył w ogóle i cały czas działał jakby nie był wcale podłączony. Nie wiem czy to jest zepsute, czy trzeba coś dodatkowo podłączyć, albo i w ogóle inaczej.

    W każdym razie podpisy są takie:
    Bb (na magnetowidzie ALL12)
    A
    Mb (na magnetowidzie P-ON12)
    V

    Bb podłączyłem jako -, Mb jako +, V jako wideo, a A to pewnie audio ale na razie zostawiłem bo mi nie potrzebne.

    Tak jak mówiłem, niekiedy był jakiś lepszy sygnał jak łączyłem kabelek z uziemieniem z różnymi częściami układu scalonego i innych dupereli, co w środku siedziały. Ale nie udało mi tego poprawnie zrobić, żeby działało. Nadal nikt nie ma pomysłu? Jak tak to może wyciągnę inny modulator, ale nie wiem co z tego wyjdzie. Zobaczę też z podłączeniem modulatora z powrotem do magnetowidu, tylko tak żeby ten modulator sobie dyndał na zewnątrz aby był do niego dostęp.
  • Moderator
    Witam, źle podłączyłeś. Modulator na obudowie ma masę i minus zasilania. Mb i Bb połącz razem i do plusa zasilania.
  • Poziom 4  
    Witam ponownie po długim czasie. Podłączyłem modulator zgodnie z tutejszymi zaleceniami i faktycznie - pojawił się sygnał. Po wykonaniu prowizorycznej anteny z kawałka drutu sygnał był na cały pokoik, dalej był problem. Po około 10 metrach nie było nic. Sygnał nie był czysty bo nieco śnieżył. Ale tragedii nie było, na potrzeby w granicach jednego pokoju można stosować. Dzisiaj wykonałem do modulatora specjalnie większą antenę okrytą folią aluminiową, żeby uzyskać lepszy obraz. Po podłączeniu okazało się, że zasięg jest jeszcze bardziej mizerny, niż był na początku, a dorobienie anteny jeszcze bardziej pogarszało sprawę. Także nie wiem, co się stało, ale pomysł z anteną niezbyt zadziałał. Natomiast doznałem szoku, kiedy wsadziłem tę 'antenę' do dużego telewizora. Ten kawałek drutu i folii aluminiowej odbiera aż 8 kanałów telewizji naziemnej. Ktoś jest w stanie powiedzieć, czy dla tego modulatora jest sens kupować prawdziwą antenę ze wzmacniaczem?

    Co do video sendera - zastosowałem potencjometr montażowy 10KΩ. Niestety mimo kręcenia śrubką ograniczającej sygnał wideo, nie udało się wyeliminować zrywania synchronizacji. Nie wiem, co może być przyczyną braku synchronizacji.
  • Moderator
    nocot napisał:
    zastosowałem potencjometr montażowy 10KΩ. Niestety mimo kręcenia śrubką ograniczającej sygnał wideo, nie udało się wyeliminować zrywania synchronizacji. Nie wiem, co może być przyczyną braku synchronizacji.


    Narysuj jak go włączyłeś w obwód, coś poradzimy.
  • Poziom 4  
    Cóż, chyba nie trzeba rysować bo zrobiłem to w najprostszy możliwy sposób - zamontowałem w połowie przeciętego kabla wideo wiodącego do wejścia video sendera. Ale dołączam rysunek jak coś.

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF
    Żółte to wideo, zielone to uziemienie.
  • Moderator
    Jeśli wstawiłeś pe-rek sprawny, to różnica musi być przy zmianie rezystancji. Poniżej masz rysunek którego układ musi regulować poziom wejściowy wideo. Nic nie piszesz, czy w Twoim przypadku były obserwowane zmiany w obrazie.

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF
  • Poziom 4  
    Tak, były zmiany. Obraz stawał się ciemniejszy w miarę kręcenia i zanikł. Cały czas były problemy z synchronizacją. Wydaje mi się natomiast, że ten potencjometr miał trochę za dużą czułość, bo od pełnego obrazu do zupełnego braku był niewielki margines. Warto przypomnieć, że braki synchronizacji są tylko przy dużej obecności bieli i jasnych kolorów. Także przy ściemnieniu obrazu potencjometrem.
  • Moderator
    nocot napisał:
    Warto przypomnieć, że braki synchronizacji są tylko przy dużej obecności bieli i jasnych kolorów.


    Więc dobrze myślałem, zrób tak jak na rysunku i powoli kręć potencjometrem do stabilnego obrazu.
  • Poziom 4  
    Dodaję szczegółowe zdjęcia wnętrza sendera, i modulatora przy okazji. Co prawda do odtworzenia go pewnie trzeba by odkręcić spód i zobaczyć jak to jest połączone, ale bez wylutowywania kabli nie da się usunąć obudowy. Konstrukcja samego pudła jest nietypowa bo przez dużą część jest po prostu pustka.

    I wedle tego, co tu Olek II napisał, podłączyłem potencjometr tak jak na obrazku. Najpierw kręcenie potencjometrem destabilizowało obraz bo mimo wolnego ruszania, obraz pojawiał się i znikał z nagłością. W końcu rzuciłem to i po paru dniach zajrzałem do środka. Zauważyłem, że te pozakręcane druciki są powyginane, choć powinny być zwarte ze sobą. No a pomyślałem, że nie bez powodu tak się je zakręca i być może potrzeba je przywrócić do stanu fabrycznego. Na szybko podłubałem śrubokrętem tak, żeby ten drucik był w miarę równy. Jak uruchomiłem ponownie sendera to okazało się, że nieco zmienił fale i zmienił czułość na sygnał obrazu. Bez potencjometru nadaje dziwny szum i bzyczenie, a z potencjometrem potrafi nadać poprawny sygnał bez utraty synchronizacji poziomej (jedynie pionowo czasem się gubi). Obraz jest na tyle ciemny, że telewizorek Casio 2,3", który nie ma regulacji jasności wyświetla głównie ciemność. Natomiast z tymi czarno-białymi jest normalnie, bez różnicy. Zauważyłem też, że sender ma jakby lepszy zasięg, ale może tylko mi się tak wydaje. Zapewne dobrze by było wylutować ten spiralny drucik i go poprawić, albo wymienić.
    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF

    VS-101 - Stary przedpotopowy video sender VHF