Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Własny powerbank - czy wyjdzie?

07 Paź 2016 21:19 864 7
  • Poziom 3  
    Czy dałoby się zbudować power bank do telefonu z baterii do ponownego ładowania od latarki ultrafire 4,2 V 6800 mAh? Czy można po prostu podłączyć baterię do kabla USB i ładować telefon lub do ładowarki i ładować baterię bez rozłączania? Czy trzeba tam dawać jakąś płytkę? Zależy mi na tym, by móc go ładować (i nim ładować) bez rozkręcania? Ta bateria była ładowania ładowarką (a nie zasilaczem) 4,2 V 500 mA. Proszę o szybką odpowiedź.
  • Poziom 27  
    Po pierwsze poszukaj info na temat baterii Ultrafire. Z tego co kojarzę, użycie słowa "fire" jest tam dosyć uzasadnione.
    Po drugie absolutnie nie wolno ładować baterii Li-ion napięciem 5V, a takie podaje USB.
    Aby zbudować tanią i prostą ładowarkę, wyszukaj TP4056. Gotowy układ można kupić u chińczyków za jakieś $0.20. Własny powerbank - czy wyjdzie?
  • Poziom 29  
    Te akumulatory typu 18650 Ultrafire, 6800 mAh i takie czerwone maja około 500 mAh pojemności. Mierzyłem.
    Biorąc pod uwagę ich pojemność nadają się do kosza.
  • Poziom 43  
    Mati_Sz napisał:
    UltraFire
    Mati_Sz napisał:
    ale bez żadnego napisu z "fire" bo jak nazwa mówi będzie źle
    Kolego, Ultrafire to jest nazwa firmy producenta, a nie żadne ostrzeżenie o ogniu!
  • Poziom 5  
    ale słyszałem że one mają zabezpieczenia które jak się uszkodzi to źle
  • Poziom 29  
    Mati_Sz napisał:
    ale słyszałem że one mają zabezpieczenia które jak się uszkodzi to źle


    Są akumulatory z zabezpieczeniami i bez. Nie ma tu znaczenia kto je produkuje. Jak sama nazwa wskazuje służą do zabezpieczenia akumulatora.
    Źle to jest kiedy przekracza się dopuszczalne parametry ładowania i rozładowania w akumulatorze bez zabezpieczeń.
    I odwrotnie, niczym nie grozi użytkowanie akumulatorów bez zabezpieczeń, jeżeli używa się ich zgodnie z zaleceniami producenta.
    Zabezpieczenia w akumulatorach chronią akumulator np. w urządzeniach, które takich nie posiadają np. przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora lub nadmiernym prądem rozładowania. Zabezpieczają również przed przekroczeniem górnego napięcia ładowania w niektórych przypadkach, ponieważ to powinna zabezpieczyć ładowarka.
  • Poziom 24  
    kwazar napisał:
    Są akumulatory z zabezpieczeniami i bez. Nie ma tu znaczenia kto je produkuje. Jak sama nazwa wskazuje służą do zabezpieczenia akumulatora.

    Nie do końca masz rację. Oprócz zabezpieczenia elektronicznego (PCM), ogniwa posiadają jeszcze szereg innych zabezpieczeń (pozystor, bezpiecznik ciśnieniowo-prądowy, zabezpieczenie nadciśnieniowe), które chronią przed niewłaściwym użytkowaniem, np. zwarciem wyprowadzeń. Powinny je posiadać zarówno ogniwa określane w handlu jako "zabezpieczone" i "niezabezpieczone". "Powinny" jest tu słowem klucz, ponieważ właśnie takie firmy jak ultrafire, mają w głębokim poważaniu bezpieczeństwo użytkowników i takich zabezpieczeń nie stosują. Liczy się tylko niska cena i magia cyferek na opakowaniu.
  • Poziom 29  
    Zgadza się. Powinny mieć takie zabezpieczenia. Jednak tylko PCM chroni akumulator przed nadmiernym prądem i napięciem, a te ciśnieniowe to tylko chronią użytkownika przed eksplozją akumulatora i pożarem, a nie sam akumulator.