Projekt poniżej opisuje konwersję samochodu spalinowego na elektryczny. Nie byłoby w nim nic wyjątkowego, gdyby nie sam pojazd. Autor do konstrukcji swojej konwersji wybrał niedrogi samochód, dostępny na rynku za około 1000 dolarów w całym bloku wschodnim - Fiat 126p bis. Przerabiany pojazd wyprodukowany został w 1990 roku i ma wiele zalet, które sprawiają, że przeróbka go na pojazd elektryczny jest bardzo prosta.
Fiat 126p Bis, popularny 'Maluch', był bardzo dobrym wyborem podstawy pod konwersję - to bardzo prosty samochód, który nie wymaga ingerencji w systemy sterowania czy pompy podczas takiej konwersji, ponieważ wszystkie te elementy działają mechanicznie, a w systemie nie ma żadnego komputera.
Najpierw z samochodu wymontowano chłodnicę i jej wentylator - silnik pojazdu chłodzony był wodą, więc elementy te nie są już potrzebne po przeróbce na napęd elektryczny. Następnie z pojazdu wymontowano inne systemy, takie jak część instalacji elektrycznej, ogrzewanie, wentylację, sam silnik i bak paliwa. Dodatkowo autor przeróbki usunął także tylną kanapę, aby zrobić więcej miejsca dla akumulatorów.
Silnik samochodu został odkręcony on skrzyni biegów i wymontowany w całości wraz z tylną częścią samochodu. Zanim samochód został pozbawiony silnika autor zdemontował wszystkie systemy, jakie łączyły go z resztą pojazdu - instalacją elektryczną, wodną i przewody paliwowe. Na tym etapie w pojeździe pozostało sprzęgło i skrzynia biegów. Elementy te zostaną później zmodyfikowane, aby współpracować lepiej z silnikiem elektrycznym.
Tak prezentował się silnik po wymontowaniu:
Następnie z silnika wymontowano okładziny sprzęgła i samo sprzęgło wraz z kołem zamachowym. Autor zaprojektował samodzielnie elementy, które pozwoliły na dołączenie silnika elektrycznego do istniejących elementów mechanicznych i wykonał je z wykorzystaniem obrabiarki CNC. Po wstępnym zmontowaniu systemu w całość możliwe było przeprowadzenie pierwszych testów układu napędowego.
Silnik elektryczny wraz z kołem zamachowym i sprzęgłem zostały przetestowane. Autor zakupił wskaźniki, które pozwoliły na monitorowanie pracy układu elektrycznego - zostaną one zamontowane w kabinie. Finalnym elementem było zamontowanie wtyczki do ładowania pojazdu - znalazła ona swoje miejsce tam, gdzie wcześniej znajdował się wlew paliwa.
Po zdemontowaniu pozostałych elementów, takich jak bak paliwa i zamontowaniu akumulatorów system gotowy był do pierwszych testów całego auta.
Po wprowadzeniu kilku poprawek, między innymi zmniejszeniu masy koła zamachowego, pojazd był gotowy i jedyne co pozostało, to stworzenie odpowiedniego panelu sterowania, jaki zamontowany miał zostać na desce rozdzielczej.
Cały system sterowania natomiast zamknięty został w estetycznej obudowie.
Następnie pozostało tylko poprawić trochę wygląd zewnętrzny 'Maluszka' i można było udać się na przejażdżkę.
Aby nie musieć wozić ze sobą przyczepy z panelami fotowoltaicznymi, autor postanowił zamontować moduł PV na dachu pojazdu.
W słoneczny dzień, jak wynika z testów pojazdu, moduł PV pozwala na ładowanie akumulatorów prądem około 1 A.
A tak prezentuje się gotowy pojazd w czasie jazdy:
Źródło: http://wonderfulengineering.com/guy-converts-an-old-fiat-into-an-electric-vehicle-watch-the-step-by-step-process/
Fiat 126p Bis, popularny 'Maluch', był bardzo dobrym wyborem podstawy pod konwersję - to bardzo prosty samochód, który nie wymaga ingerencji w systemy sterowania czy pompy podczas takiej konwersji, ponieważ wszystkie te elementy działają mechanicznie, a w systemie nie ma żadnego komputera.
Najpierw z samochodu wymontowano chłodnicę i jej wentylator - silnik pojazdu chłodzony był wodą, więc elementy te nie są już potrzebne po przeróbce na napęd elektryczny. Następnie z pojazdu wymontowano inne systemy, takie jak część instalacji elektrycznej, ogrzewanie, wentylację, sam silnik i bak paliwa. Dodatkowo autor przeróbki usunął także tylną kanapę, aby zrobić więcej miejsca dla akumulatorów.
Silnik samochodu został odkręcony on skrzyni biegów i wymontowany w całości wraz z tylną częścią samochodu. Zanim samochód został pozbawiony silnika autor zdemontował wszystkie systemy, jakie łączyły go z resztą pojazdu - instalacją elektryczną, wodną i przewody paliwowe. Na tym etapie w pojeździe pozostało sprzęgło i skrzynia biegów. Elementy te zostaną później zmodyfikowane, aby współpracować lepiej z silnikiem elektrycznym.
Tak prezentował się silnik po wymontowaniu:
Następnie z silnika wymontowano okładziny sprzęgła i samo sprzęgło wraz z kołem zamachowym. Autor zaprojektował samodzielnie elementy, które pozwoliły na dołączenie silnika elektrycznego do istniejących elementów mechanicznych i wykonał je z wykorzystaniem obrabiarki CNC. Po wstępnym zmontowaniu systemu w całość możliwe było przeprowadzenie pierwszych testów układu napędowego.
Silnik elektryczny wraz z kołem zamachowym i sprzęgłem zostały przetestowane. Autor zakupił wskaźniki, które pozwoliły na monitorowanie pracy układu elektrycznego - zostaną one zamontowane w kabinie. Finalnym elementem było zamontowanie wtyczki do ładowania pojazdu - znalazła ona swoje miejsce tam, gdzie wcześniej znajdował się wlew paliwa.
Po zdemontowaniu pozostałych elementów, takich jak bak paliwa i zamontowaniu akumulatorów system gotowy był do pierwszych testów całego auta.
Po wprowadzeniu kilku poprawek, między innymi zmniejszeniu masy koła zamachowego, pojazd był gotowy i jedyne co pozostało, to stworzenie odpowiedniego panelu sterowania, jaki zamontowany miał zostać na desce rozdzielczej.
Cały system sterowania natomiast zamknięty został w estetycznej obudowie.
Następnie pozostało tylko poprawić trochę wygląd zewnętrzny 'Maluszka' i można było udać się na przejażdżkę.
Aby nie musieć wozić ze sobą przyczepy z panelami fotowoltaicznymi, autor postanowił zamontować moduł PV na dachu pojazdu.
W słoneczny dzień, jak wynika z testów pojazdu, moduł PV pozwala na ładowanie akumulatorów prądem około 1 A.
A tak prezentuje się gotowy pojazd w czasie jazdy:
Źródło: http://wonderfulengineering.com/guy-converts-an-old-fiat-into-an-electric-vehicle-watch-the-step-by-step-process/
Fajne? Ranking DIY
