Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczny Fiat 126p Bis

ghost666 08 Paź 2016 18:48 38250 49
  • Elektryczny Fiat 126p Bis
    Projekt poniżej opisuje konwersję samochodu spalinowego na elektryczny. Nie byłoby w nim nic wyjątkowego, gdyby nie sam pojazd. Autor do konstrukcji swojej konwersji wybrał niedrogi samochód, dostępny na rynku za około 1000 dolarów w całym bloku wschodnim - Fiat 126p bis. Przerabiany pojazd wyprodukowany został w 1990 roku i ma wiele zalet, które sprawiają, że przeróbka go na pojazd elektryczny jest bardzo prosta.

    Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis


    Fiat 126p Bis, popularny 'Maluch', był bardzo dobrym wyborem podstawy pod konwersję - to bardzo prosty samochód, który nie wymaga ingerencji w systemy sterowania czy pompy podczas takiej konwersji, ponieważ wszystkie te elementy działają mechanicznie, a w systemie nie ma żadnego komputera.

    Najpierw z samochodu wymontowano chłodnicę i jej wentylator - silnik pojazdu chłodzony był wodą, więc elementy te nie są już potrzebne po przeróbce na napęd elektryczny. Następnie z pojazdu wymontowano inne systemy, takie jak część instalacji elektrycznej, ogrzewanie, wentylację, sam silnik i bak paliwa. Dodatkowo autor przeróbki usunął także tylną kanapę, aby zrobić więcej miejsca dla akumulatorów.

    Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis


    Silnik samochodu został odkręcony on skrzyni biegów i wymontowany w całości wraz z tylną częścią samochodu. Zanim samochód został pozbawiony silnika autor zdemontował wszystkie systemy, jakie łączyły go z resztą pojazdu - instalacją elektryczną, wodną i przewody paliwowe. Na tym etapie w pojeździe pozostało sprzęgło i skrzynia biegów. Elementy te zostaną później zmodyfikowane, aby współpracować lepiej z silnikiem elektrycznym.

    Tak prezentował się silnik po wymontowaniu:

    Elektryczny Fiat 126p Bis


    Następnie z silnika wymontowano okładziny sprzęgła i samo sprzęgło wraz z kołem zamachowym. Autor zaprojektował samodzielnie elementy, które pozwoliły na dołączenie silnika elektrycznego do istniejących elementów mechanicznych i wykonał je z wykorzystaniem obrabiarki CNC. Po wstępnym zmontowaniu systemu w całość możliwe było przeprowadzenie pierwszych testów układu napędowego.

    Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis


    Silnik elektryczny wraz z kołem zamachowym i sprzęgłem zostały przetestowane. Autor zakupił wskaźniki, które pozwoliły na monitorowanie pracy układu elektrycznego - zostaną one zamontowane w kabinie. Finalnym elementem było zamontowanie wtyczki do ładowania pojazdu - znalazła ona swoje miejsce tam, gdzie wcześniej znajdował się wlew paliwa.

    Elektryczny Fiat 126p Bis


    Po zdemontowaniu pozostałych elementów, takich jak bak paliwa i zamontowaniu akumulatorów system gotowy był do pierwszych testów całego auta.



    Po wprowadzeniu kilku poprawek, między innymi zmniejszeniu masy koła zamachowego, pojazd był gotowy i jedyne co pozostało, to stworzenie odpowiedniego panelu sterowania, jaki zamontowany miał zostać na desce rozdzielczej.

    Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis


    Cały system sterowania natomiast zamknięty został w estetycznej obudowie.

    Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis


    Następnie pozostało tylko poprawić trochę wygląd zewnętrzny 'Maluszka' i można było udać się na przejażdżkę.

    Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis


    Aby nie musieć wozić ze sobą przyczepy z panelami fotowoltaicznymi, autor postanowił zamontować moduł PV na dachu pojazdu.

    Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis Elektryczny Fiat 126p Bis


    W słoneczny dzień, jak wynika z testów pojazdu, moduł PV pozwala na ładowanie akumulatorów prądem około 1 A.

    A tak prezentuje się gotowy pojazd w czasie jazdy:



    Źródło: http://wonderfulengineering.com/guy-converts-an-old-fiat-into-an-electric-vehicle-watch-the-step-by-step-process/

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9654 postów o ocenie 7747, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #5
    necavi
    Poziom 17  
    Zapał i poświęcenie godne pochwały - już same akumulatory są droższe od pojazdu.
    BTW wyobrażam sobie tytuł w SE "Elektryczne Maluchy podbijają Turcję" :D
  • #6
    Gunslinger
    Poziom 29  
    Projekt świetny ale brakuje trochę suchych danych. Zastosowany silnik, akumulatory, zasięg, koszt, Vmax.
  • #7
    TomekxD
    Poziom 29  
    1A przy jakim napieciu, skrzynia biegow zostala czy mi sie wydaje?
  • #8
    Block3r
    Poziom 13  
    Oryginalna skrzynia została.
  • #9
    TomekxD
    Poziom 29  
    W takim razie jaki sens skrzyni jest w EV? :P
  • #10
    sanfran
    Poziom 39  
    Odpada budowanie przekładni głównej, mechanizmu różnicowego i doprowadzenie mocy do kół. Poza tym w maluchu nie ma czegoś takiego jak "bieg bezposredni", napęd z walka sprzęgłowego na koło atakujące przekładni głównej zawsze przechodzi przez tryby skrzyni biegów.
  • #13
    SylwekK
    Poziom 30  
    Gunslinger napisał:
    Projekt świetny ale brakuje trochę suchych danych. Zastosowany silnik, akumulatory, zasięg, koszt, Vmax.


    Patrząc na gabaryty aku wyglądają na około 100Ah, jest ich 6 czyli instalacja 72V. Podczas jazdy pobór prądu 80-90A czyli silnik jakieś 6kW. Obroty silnika to pewnie jakiś standard (ale mogę się mylić) czyli około 3 tys/min i gdybym znał jeszcze stosunek przekładni w maluchu (a nie chce mi się szukać) to spokojnie można oszacować Vmax i zasięg :)
    Koszt - zapewne duży ;)
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #16
    aftys6
    Poziom 19  
    Nie widzę tylko sensu montowania paneli.
    Przy tej powierzchni raczej są tylko z myślą o minimalnym doładowaniu całości.
    Z drugiej strony znacznie podnoszą koszt konstrukcji. Lepiej byłoby chyba zainwestować w lepsze/pojemniejsze baterie.
    Akumulatory rozłożyłbym w proporcji 1/4 przód/tył, pomogłoby to lepiej umiejscowić środek ciężkości.
    Co do samej konstrukcji to obowiązkowa jest rama wzmacniająca, wewnątrz komory silnika.
  • #17
    misiekpb
    Poziom 20  
    Jakieś dane co do silnika? Skoro jest sprzęgło to chodzi on stale i napęd jest dołączany?
  • #18
    SylwekK
    Poziom 30  
    sanfran napisał:
    3000 obr/min w 126 BIS to około 75 km/h na czwartym biegu.


    Czyli Vmax można przyjąć te 75km/h, a zasięg (zakładając że aku są 100Ah) około 70-100km. Oczywiście to teoria, bo pobierając z akumulatora prąd prawie równy jego pojemności jego sprawność może okazać się dużo niższa.
  • #19
    piotrek222
    Poziom 17  
    Mocowanie aku. chyba wymaga poprawy. I ten panel sterujący bardzo odpustowo wygląda.
    Jak rozwiązałeś sprawę ogrzewania?
    Ogólnie to gratulację.

    Moderowany przez bestler:

    Artykuł jest tłumaczony z zagranicznego forum /jest link/ i to tam proszę zadawać pytania.

  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #21
    IS
    Poziom 17  
    Koledzy przecież to auto na blachach z Turcji, a artykuł to tylko tłumaczenie:) Czuję, że w Turcji ichni Urząd Komunikacji nie jest taki czepliwy...
  • #22
    misiekpb
    Poziom 20  
    Ciekawe, czy ta naklejka informująca o poziomie hałasu to wymóg czy bajer.
  • #23
    Freddy
    Poziom 43  
    ghost666 napisał:
    Na tym etapie w pojeździe pozostało sprzęgło i skrzynia biegów
    No i tu jest podstawowy minus i błąd konstrukcji.
    Dobry silnik elektryczny 3-fazowy nie potrzebuje żadnej skrzyni biegów.
  • #24
    misiekpb
    Poziom 20  
    Freddy napisał:
    ghost666 napisał:
    Na tym etapie w pojeździe pozostało sprzęgło i skrzynia biegów
    No i tu jest podstawowy minus i błąd konstrukcji.
    Dobry silnik elektryczny 3-fazowy nie potrzebuje żadnej skrzyni biegów.
    Ale w zasadzie można zapiąć jeden bieg na sztywno(można się pozbyć drążka zmiany nawet), a odpada problem z przełożeniem napędu z silnika na koła. I mechanizm różnicowy mamy zapewniony. Czyli koszta przeróbki maleją. Mając nawet najlepszy silnik Trójfazowy i tak trzeba przenieść moment obrotowy na koła.
  • #25
    Freddy
    Poziom 43  
    Tylko, że dochodzą niepotrzebne straty mocy na kiepskiej jakości skrzyni :D.
  • #26
    misiekpb
    Poziom 20  
    Tzn mocy to chyba akurat przybywa, bo jak myślę nawet 4 była podbiegiem. Najwyżej straty prędkości obrotowej.
  • #28
    gold-game
    Poziom 21  
    Ja również kiedyś napotkałem podobny artykuł w sieci. Z tą różnicą, że autorem projektu był Polak i przerabiał zwyczajne 126p FL. Użył on wtedy jakiegoś dużego silnika trój-fazowego i zbudował pod niego falownik napięcia. Sam kiedyś też chciałem coś takiego budować. Dziś wiem, że to nieopłacalny projekt, chyba że ktoś ma dostęp do tanich akumulatorów. W takich instalacjach liczy się, żeby zminimalizować straty energii do minimum. Skrzynia biegów, czy ciężkie koło zamachowe na pewno w tym nie pomagają. Dziś projekt budowałbym na silniku krokowym dużej mocy i dużym napięciu obwodu akumulatorów. Znacznie większym niż 70V.
  • #29
    Pokrentz
    Poziom 21  
    slavo666 napisał:
    Ten projekt już krążył jakiś czas po internecie. Wszystko jest w nim super oprócz (według mnie) konstrukcji blacharskiej, a dokładnie mocowania tych akumulatorów. 220kg bezwładnej masy + wątła blaszka malucha zrobią z tego pana sałatkę w razie wypadku.


    Jak zamocuje mocniej, to pociągnie za sobą tył samochodu. To jest "maluch", normy bezpieczeństwa ma takie same, jak Volvo (za swojej świetności) - strefa kontrolowanego zgniotu sięga co najwyżej do połowy silnika w najgorszym scenariuszu.
  • #30
    robokop
    Moderator Samochody
    Freddy napisał:
    No i tu jest podstawowy minus i błąd konstrukcji.
    Dobry silnik elektryczny 3-fazowy nie potrzebuje żadnej skrzyni biegów.
    Ale potrzebuje mechanizmu różnicowego i przeniesienia napędu z niego na koła, do tego ew. przekładni, dla zachowania jakiegoś tam momentu.
    misiekpb napisał:
    Tzn mocy to chyba akurat przybywa, bo jak myślę nawet 4 była podbiegiem
    Tak, bo skrzynia ma nadsprawność. Mocy zzawsze ubywa, żadna przekładnia nie pracuje za darmo - straty tarcia łożysk, zębów trybów czy na mieszanie gęstego oleju.
    marokow napisał:
    prawdę mówiąc nie dziwię się że wybrał bis- a bo ten silnik to katastrofa .Znajomy miał i siedzieliśmy przy nim non stop . Co prawda to uproszczona wersja c-c

    Raz że to nie uproszczona wersja CC, tylko jego poprzednik - silnik bodaj Lancii. Jakoś specjalnie awaryjny w porównaniu z 650 nie był. Trzeba było tylko pilnować wiecznie zachlapanej błotem chłodnicy. Dwa - wybrał ze względu na tylny bagażnik panie znawco - malutka komora silnika, bo leżał płasko i wieeeelka półka nad nim, dająca dodatkową przestrzeń ładunkową.