Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seicento 900 - Sprawdzenie czujnika położenia wału przed wymianą

lisiorrr333 10 Paź 2016 19:35 6843 7
  • #1 10 Paź 2016 19:35
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Sej odpala na ciepłym po 2-10 próbach. Jeśliby kręcić bez przerywania to można "wykręcić" cały akumulator. Na zimnym problem zdarza się bardzo sporadycznie. Instalacji gazowej brak.

    Kontrolka wtrysku nie świeci się (sama lampka działa - zapala się na chwilę po przekręceniu kluczyka). Iskra ginie gdy samochód nie odpala. Również wtryskiwacz nie pracuje. Strzeliłem, że komp nie dostaje w ogóle sygnału o obrotach, ale mechanicy uparli się na wymianę kabli i przewodów. Były już stare więc pal licho, ale oczywiście problem jest nadal. Mechanicy chcą teraz wymieniać połowę osprzętu silnika, dlatego chcemy naprawić to sami.

    Skłaniam się ku wymianie czujnika położenia wału, bo wyczytałem że to bardzo popularny problem. Jednak wcześniej chciałbym się dowiedzieć, czy można go jakoś sprawdzić. Wiem że najprościej byłoby podpiąć kompa i sprawdzić czy widzi obroty, ale auto jest ojca i nie widzi mi się kupowanie kabelka za 50zł którego użyję raz.

    Da się jakoś inaczej sprawdzić ten czujnik (poza sprawdzaniem rezystancji) ? Wtyczka zawiera 3 piny - plus, minus i ekran. Wychodzi więc na to, że jest to czujnik indukcyjny, który wytwarza sygnał sinusoidalny. Da się ten sygnał jakoś "zobaczyć" bez oscyloskopu? Próbowałem podłączyć diodę led pomiędzy obydwa bieguny czujnika a masę, ale kiepsko to wyglądało. Przy czujniku 3-przewodowym sygnał można pięknie zobaczyć (coraz szybsze mruganie w zależności od obrotów), czy przy 2-przewodowym indukcyjnym też się tak da? Pozdrawiam.

    0 7
  • #2 10 Paź 2016 20:07
    ToJestNick
    Poziom 29  

    Jak nie chce odpalić psiknij go jakimś dezodorantem albo czymś innym co jest zimne. Mówiąc prościej schłodź czujnik. Jak odpali no to masz winowajcę :)

    1
  • #3 10 Paź 2016 20:08
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Nie filozofuj, wymieniaj czujnik na nowy. Kup oryginalny MM. Bardzo częsta usterka w tych wozidłach.

    0
  • #4 10 Paź 2016 20:10
    ToJestNick
    Poziom 29  

    Ja jak miałem ten sam problem to przez pewien czas jak nie chciał odpalić psikałem z bliska dezodorantem na czujnik i palił od strzała :P Dla sprawdzenia możesz tak zrobić :)
    Potem oczywiście wymieniłem czujnik.


    Co do kabelka to ja tak nie uważam. Natura tych aut jest taka, że kabelek ten przydaje się nie raz i nie dwa :) Skąd jesteś? Jak z bliska to mogę kabelek udostępnić :)

    0
  • #5 10 Paź 2016 21:15
    ociz
    Moderator Samochody

    lisiorrr333 napisał:
    poza sprawdzaniem rezystancji

    Pomiar rezystancji będzie wystarczający, tylko jednocześnie podgrzewaj go np suszarką do włosów.

    0
  • #6 17 Paź 2016 19:53
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Mam już nowy czujniczek, a właściwie używkę ze złomowiska za grosze. Jego rezystancja wynosi 780-790Ω w temperaturze pokojowej.

    W opisie układu wtryskowego Bosch Mono-Motronic piszą, że rezystancja ma wynosić 300-600Ω, z kolei w książce Fiat Seicento Sam Naprawiam mowa o przedziale 578-782Ω. Według książki wychodzi na to, że czujnik jest już na granicy normy, czy będzie jeszcze działał?

    Zrobiłem jeszcze test na podgrzewanie. Nie miałem pod ręką suszarki ani opalarki, więc zanurzyłem jego końcówkę w wodzie, którą stopniowo podgrzewałem. Gdy zaczynała wrzeć rezystancja czujnika doszła do 900Ω. Czy to znaczy że czujnik jest ok?

    PS. Stary czujnik zostanie jeszcze obmierzony przed wymianą, ale to jak znajdę chwilę na dobranie się do auta ojca.

    0
  • #7 17 Paź 2016 20:05
    ociz
    Moderator Samochody

    lisiorrr333 napisał:
    Czy to znaczy że czujnik jest ok?

    Jest ok. Z uszkodzonym uzwojeniem rezystancja "skacze" w czasie podgrzewania lub nawet całkiem przerywa obwód.

    0
  • #8 22 Paź 2016 18:27
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Czujnik wymieniony i auto odpala za każdym razem bez gadania :) Ciągle nieco długo kręci na ciepłym (2-3s) i to nie za każdym razem tylko zupełnie losowo, ale to już chyba problem z czymś innym (może kompresja już lipna tu i ówdzie). Dzięki wszystkim za pomoc :)

    Stary czujnik obmierzyłem, jego oporność na zimno jest identyczna jak nowego. To dziwne, bo po podłączeniu pod auto dalej odpalał z trudem. Spróbuję go jeszcze ugotować w garnku i zobaczę czy przerwie obwód przy wyższych temp.

    Edit: Stary czujnik po ugotowaniu w garnku osiągnął oporność ~1150Ω. Gdy nagrzał się w dłoni dochodził do 900Ω (nowy czujnik osiągnął tyle przy 100*C). W temperaturze ~20*C i niższej oporność obydwu czujników była zbliżona (co tłumaczy bezproblemowe odpalanie na zimnym). Nagłych skoków oporności czy przerywania obwodu nie stwierdziłem, widać samo ponad 1000Ω to było już za dużo żeby odpalić samochód. Dla lepszego odpalania spróbuję jeszcze opuścić nowy czujnik tak, żeby szczelina wynosiła mniej niż 1,0mm. Obecnie jest to odrobinę więcej, a Fiat zaleca 1,0mm - 0,5mm. Może od tego ciągle mam nieco dłuższe kręcenie na ciepłym. Ale sam problem rozwiązany, więc temat zamykam i dziękuję wszystkim za porady :)

    2