Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Play InternetPlay Internet
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie akumulatorowe do wiatraka - bardzo długi czas działania

10 Paź 2016 20:03 486 10
  • Poziom 6  
    Na początek witam wszystkich serdecznie, to mój pierwszy post na forum.
    Mam nadzieję, że wybrałem odpowiedni dział do mojego pytania.
    Postaram się jak najkrócej opisać mój problem.

    Kupiłem mieszkanie, gdzie w łazience znajdowała się wielka, wstrętna rura od ogrzewania. Przy przeprowadzanym na "dzień dobry" remoncie "fachowiec" doradził mi, obudowanie jej płytą i kafelkami, a w trzech miejscach w pionie zamontowanie kratek wentylacyjnych 16cmx32cm, tak żeby ciepło szło na łazienkę. Niestety.. Rura jest gorąca, a łazienka zimna. Całe ciepło z rury idzie w ścianę.
    Dobrym pomysłem byłoby zamontowanie wentylatora wyciągowego w środku. Jak łatwo się domyślić, w środku nie ma gniazdka, a ja nie chcę puszczać kabla przez całą nową łazienkę, żeby pociągnąć tam zasilanie.

    Teraz moje pytanie:
    Czy ma rację bytu zbudowanie układu zasilającego, złożonego np. z 30-40 akumulatorów 18650 i podpięcie pod niego wiatraka 80-120mm, który chodził by bez przerwy na niskich obrotach? Czy taki układ mógłby chodzić nieprzerwanie 2-3 tygodnie i czy jest możliwe naładowanie go w 1-2 dni? Akumulatory laptopowe można dostać koło 5zł za sztukę, dużej wydajności prądowej chyba nie potrzeba.
    Może lepszy były jakiś inny seryjny akumulator? Myślałem o samochodowym, lub podobnym o pojemności koło 50Ah - niestety nie ma tam miejsca na takie zabawki. Może ktoś wie gdzie dostać takie niestandardowe akumulatory? Maksymalnie jestem tam stanie włożyć akumulator o wymiarach 29cmx14cmx6,5cm. Mogło by być kilka w układzie.

    Z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi.
    Kamil
  • Play InternetPlay Internet
  • Poziom 34  
    Myślę, że jednak lepiej poprowadzić dyskretny kabelek gdzieś w rogu i podłączyć pod niewielki zasilacz wtyczkowy niż kombinować z skrzynkami pudłami czy innymi wynalazkami zawierającymi akumulatory o których ciągle trzeba pamiętać aby kontrolować ich stan i ładować przeważnie w najmniej odpowiednim momencie. Przewód do wentylatora może być cienki bo moc niewielka a spadek napięcia wpłynie ,,korzystnie" na cichszą pracę wentylatora.
  • Play InternetPlay Internet
  • Poziom 10  
    Wg mnie jeżeli to rozwiązanie ma być "na teraz" a później będzie zmienione to może być, ale na dłuższą metę to trzeba było by pomyśleć o czymś innym. Wentylator wyciągowy... może być z nim problem, ponieważ większość takich wentylatorów jest zasilana siecią 230V. Wtedy musiałbyś wstawić tam jakiegoś UPS od komputera, tylko musiał byś na czas ładowania podłączyć go do sieci (wentylator dalej będzie chodził). Do tego jakiś prosty regulator obrotów, np. ściemniacz. Czy będzie chodził 2-3 tygodnie? To zależy od wydajności i parametrów UPS'a oraz wentylatora. Czy możliwe jest naładowanie jego w 1-2 dni? Myślę że tak, powinien się tyle ładować, ale wszystko zależy od parametrów. ;) Mam nadzieję że pomogłem :)
    Pozdrawiam Sebastian.
  • Poziom 6  
    @Zygakura, tylko wiesz, to nowa piękna łazienka, a kabel musiałby iść po gołej ścianie, gdzie nic się nie znajduje. Staram się tego uniknąć jak tylko się da. Chyba, że byłby tak cienki, że dało by się go umieścić w fudze ok 2mm to maksymalnie, jak nie mniej.. Ale to też problem jest, nie fugowałem nigdy.. Dodatkowo zasilacz zajmował by jedno gniazdko, które oczywiście jak to łazienkowe jest z klapką, byłoby nieładnie. Może dało by się go poprowadzić fugą bezpośrednio z puszki? Jest ryzyko, że taki cienki kabel się przepali?

    @sibibibi1 to rozwiązanie raczej na stałe. Oczywiście sezonowo, tylko w zimie. Myślałem o wentylatorze komputerowym na 12v na ten przykład..


    Aha, zauważyłem że na samej górze wejdzie większy akumulator.
    Potrafi ktoś policzyć mniej więcej jak długo może chodzić taki wiatrak na żelowym akumulatorze 30Ah?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ogar616 napisał:
    hyba, że byłby tak cienki, że dało by się go umieścić w fudze ok 2mm to maksymalnie, jak nie mniej.. Ale to też problem jest, nie fugowałem nigdy.. Dodatkowo zasilacz zajmował by jedno gniazdko, które oczywiście jak to łazienkowe jest z klapką, byłoby nieładnie.


    Jak ma być w fudze to nie może być 230V, wiec zasilacz musi być.

    BTW - co jest po drugiej stronie ściany?
  • Poziom 6  
    Ściana jest kominowa, nie do ruszenia. Może jakiś zasilacz wszedł by do puszki z gniazdkiem, bądź włącznikiem?
  • Poziom 10  
    Wychodzi mi około 180 godzin pracy dla akumulatora 30Ah wiatraczka 12V o poborze mocy 2W. czyli około tydzień.
    Pozdrawiam Sebastian

    Dodano po 1 [minuty]:

    P.S. Najlepiej to jakbyś zdjęcie łazienki zrobił :)
  • Poziom 6  
    Po remoncie poznikały mi kabelki, ciężko będzie mi przesłać zdjęcie :)

    Wpadłem na innym pomysł. Skoro kable pod 220v będą zbyt grube, żeby zmieścić je w fudze to może rozkuję puszkę głębiej, tam umieszczę w środku coś takiego:

    Link

    a jakiś super cienki kabelek poprowadzę w fudze? Jaką najmniejsza średnicę powinien mieć taki kabel? Czy będzie możliwe umieszczenie jakiegoś sterownika regulującego prędkość obrotów przed samym wiatrakiem?
  • Poziom 10  
    Patrząc na to że pobór prądu jest bardzo mały, wątpię nawet żeby było tam więcej niż 250mA, to wystarczył by nawet przewód o przekroju 0,20mm2. W fugę jak piszesz to powinien wejść napewno. Jeżeli chodzi o sterowanie prędkością obrotową to na internetach jest wiele przykładów. Od prostych projektów na jakimś stabilizatorze regulowanych do nawet cyfrowej regulacji PWM. Jak byś chciał użyć np stabilizator LM317T to musiał byś mieć trochu wyższe napięcie np. 14,5V. Wtedy masz regulację realizowaną na zmianie napięcia. Takie coś jak najbardziej by wystarczyło. Dosyć proste bo potencjometr, rezystory i kondensatory na wyjściu. A jakbyś chciał proste PWM to NE555 i jakiś tranzystor. Jeszcze raz powiem że na internecie jest tego multum.
  • Poziom 6  
    Wybacz, jestem całkiem zielony w temacie, wszystko opieram na odrobinie wiedzy, przypuszczeniach i zdrowym rozsądku :)

    Pozostaje pytanie czy zasilacz, z linku wyżej będzie odpowiedni. Może są jakieś lepsze propozycje? Zależy mi przede wszystkim na trwałości urządzenia, żebym nie musiał tego rozbierać i wymieniać.
  • Poziom 10  
    Widzę że zbyt się rozpędziłem :) więc zapytam może tak. Daleko masz do gniazdka? Spróbuj zrobić zdjęcia rozmieszczenia ściany, zaznaczyłbyś miejsce wentylatora gniazda, bo naprawdę by to pomogło. Jeżeli gniazdko masz na tej samej ścianie to można było by ewentualnie pociągnąć przewody w fudze w jakimś niewidocznym miejscu. Lub jakbyś miał niedaleko do gniazda to ew oderwać parę płytek i w pod płytką puścić. Tylko tutaj już większe koszty bo musiałbyś wziąć jakiegoś fachowca który by ci to rozkuł. Piszesz że jest to ściana kominowa więc nie ma sensu wiercić po drugiej stronie. Ten zasilacz może i by podszedł jednak jak byś chciał mieć regulację obrotów to musiał by być na wyższe napięcie. Poszukaj jakiejś zasiłki 14V np. TEN Nie żeby reklama czy co, ale byłby wystarczający. Na alledrogo kosztuje około 60 zł, więc 3 razy więcej, ale po firmie myślę że jest lepszy jakościowo. Myślę że w puszkę by się zmieścił wymiary 47mm x 47mm x 25mm więc duży nie jest. Do tego ten przewodzik w fugę. Na końcu ten stabilizatorek na układzie LM317T, jakiś włącznik, potencjometr i wszystko. Jakbyś miał bezpośrednie pytanie do mnie to pisz PW.