Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diora WS-442 - Szumiący lewy kanał

11 Paź 2016 14:42 774 27
  • Poziom 14  
    Witam
    Dostałem do naprawy wzmacniacz Diora WS 442. Usterek było kilka i poradziłem sobie ze wszystkimi oprócz jednej. Dotyczy ona szumienia lewego kanału. Prawy kanał nie wydaje z siebie żadnych niepokojących odgłosów, a lewy szumi, chociaż gra i nie charczy. Kiedy przekręcimy pokrętło balansu na godzinę około 12:10-14:30 to szumienie ściszanego wtedy lewego kanału jest najmocniejsze. Jedyne co zrobiłem w kierunku naprawy tej usterki to wymiana potencjometru od balansu, lecz to nic nie zmieniło. Obstawiam, że wysechł, któryś z kondensatorów elektrolitycznych, lecz czy moje domniemania są dobre? Co należałoby sprawdzić na początku? Z góry dziękuję za pomoc :)
  • Pomocny post

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zacznij od podmiany kondensatorów sprzęgających!
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Na początek zamień miejscami preampy. Wtedy dowiesz się czy szumi preamp, czy końcówka.
  • Poziom 40  
    Przy potencjometrze głośności ustawionym na minimum też szumi?
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Zatem szukaj za potencjometrem.
  • Poziom 14  
    Kondensatory sprzęgające (C501 i C502) wymieniłem, ale efekt nadal taki sam. Po "podgłośnieniu" kiedy nie ma sygnału wejściowego szumienie jest mocniejsze, ale tak jak mówiłem najmocniejsze jest wtedy gdy przekręcimy pokrętło balansu na godzinę około 12:10-14:30. Aby podmienić preampy trzeba kable przelutować? Bo tutaj nie ma kostek jak to w innych modelach bywało

    Dodano po 49 [sekundy]:

    Ale gdy ustawimy balans na te godziny to regulacja głośności nie ma wtedy znaczenia, szumienie jest wtedy na tym samym poziomie

    Dodano po 35 [minuty]:

    Zamieniłem punkty K27 z K26 i problem występuje w drugim kanale :D Czyli końcówki są dobre i usterki należy szukać w przedwzmacniaczu

    Dodano po 17 [minuty]:

    Pomierzyłem napięcia na tranzystorach T203, T204, T301, T302, T303 i T304 i wygląda wszystko okej. Napięcia w granicach normy, chociaż jest różnica około 2V pomiędzy lewym, a prawym kanałem
  • Poziom 40  
    Coś tu nie pasuje.
    Jeśli potencjometr głośności jest na zero, to regulacja balansem nie może powodować szumu.
    Chyba, że przy "naprawach" zostały źle podłączone przewody do potencjometru głośności.
  • Poziom 14  
    Osobiście nic z potencjometrem od głośności nie kombinowałem, a sprzęt nie wygląda, żeby był wcześniej naprawiany. Ale tak jest. Głośność na minimum i kręcenie w obrębie "tych godzin" powoduje zwiększenie szumów kanału. Po przepięciu kabelków zjawisko to występuje "w lustrzanym odbiciu" czyli po symetrycznej stronie gałki balansu i w drugim głośniku
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    No to patrz post 2.
  • Poziom 40  
    Czy "nowy" potencjometr balansu jest taki sam i ma odpowiednią charakterystykę (M+N) ?
  • Poziom 14  
    Zamieniłem preampa ;) Napisałem jaki był efekt :D

    Tak nowy potencjometr balansu ma odpowiednią wartość i charakterystykę M+N :)
  • Poziom 40  
    Cudów nie ma.
    Wejścia wzmacniacza mocy (punkty K26 i K27) są podłączone bezpośrednio do potencjometru balansu.
    Jeśli potencjometr głośności jest dobrze podłączony i ustawiony na zero, to zwiera wejścia mocy do masy i sygnał z przedwzmacniaczy nie ma prawa się pojawić.
    Sprawdź połączenia między płytką wzmacniacza mocy (przewody z punktów K26 i K27) a małą płytką z potencjometrami.
    A jeśli odłączysz całkowicie przewody od punktów K26 i K27 to też mocniej szumi w jednym kanale?
    Profilaktycznie wymień C501 i C502 (4,7µF/25V) na wejściu wzmacniacza mocy.
  • Poziom 14  
    C501 i c502 wymieniłem przed chwilą na nowe sztuki i nic nie zmieniło. Zaraz obadam to resztę, co napisałeś :)
  • Poziom 40  
    Polaryzacja tych kondensatorów oczywiście prawidłowa?
    Zmierz multimetrem, czy jeśli patrzysz na potencjometr głośności od strony gałki z trzema wyprowadzeniami skierowanymi do dołu a jednym wyprowadzeniem (odczep filtru "kontur") do góry, to dwa lewe punkty lutownicze tego potencjometru mają zwarcie do masy.
  • Poziom 14  
    Oczywiście, że tak :P :D
  • Poziom 40  
    Odłącz zasilanie przedwzmacniacza (wyjmij bezpiecznik B401 na płytce z potencjometrami) i sprawdź, czy nadal szumi.
  • Poziom 14  
    Wyciągnąłem bezpiecznik i nadal jest szum :/

    Dodano po 44 [sekundy]:

    Te punkty połączeniowe są wszystkie okej, zamieniłem lewy kanał z prawym i przeniosło się szumienie na drugą stornę
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Sprawdź, czy przy potencjometrze głośności ustawionym na zero i balansie na środku punkty K99 oraz K100 są zwarte z masą.
  • Poziom 14  
    Przy takim położeniu te punkty są zwarte do masy
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Odlutuj przewody od punktów K99 i K100, włącz wzmacniacz i napisz czy szumi w zależności od położenia balansu.
  • Poziom 14  
    Tak występują szumy na jednym kanale, ale już nie ma tego szumu wywoływanego położeniem gałki balansu
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Wymień tranzystory T501 i T503 (jeśli szumi w lewym kanale).
  • Poziom 14  
    Yyy teraz szumi w prawym, ale odwróciłem preampa, więc szumi tak na prawdę w lewym :D Okej zaraz poszukam tranków i wymienię ;)

    Dodano po 33 [minuty]:

    Wymieniłem i wygląda na to że działa :D Szumienie znikło i regulacja balansu też go nie powoduje :D Wsadziłem tam BC557 i pozostało mi tylko zlikwidować typową usterkę tych wzmacniaczy, czyli wskaźnik wysterowania

    Dodano po 22 [minuty]:

    Dziękuję bardzo za pomoc :)
  • Poziom 14  
    _PREDATOR_ napisał:
    robertpd napisał:
    tranków

    Czego poszukasz?

    Tranzystorów :D
  • Poziom 27  
    Charakterystykę może mieć tylko nadrukowaną na obudowie :) Przemierzyłeś omomierzem oba kanały tego potencjometru balansu? Ten potencjometr M+N ustawiony w położeniu środkowym ma postawione wtedy oba ślizgacze na metalizowanej ścieżce, która praktycznie ma wtedy pomijalnie znikomy opór i sygnał ze skrajnej końcówki wejściowej ma puszczać z jak najmniejszymi stratami na środkowy pin-ślizgacz. Dopiero po przekroczeniu neutralnego środkowego położenia rezystancja między wejściowym skrajnym pinem a suwakiem zaczyna rosnąć w jednym z kanałów - "załącza" się dzielnik napięcia, a drugi kanał do końca ma przejście w idealnym przypadku 0 Ohm od godz 12 ślizgacza aż do godziny 5 czyli do końca zakresu potencjometru (w drugim kanale zjawisko rośnięcia rezystancji jest odbiciem lustrzanym pierwszego, czyli w przeciwną stronę kręcenia od punktu środka). Tak jak napisał Krzychu, że skoro szumi preamp, poziom sygnału ściągasz do zera potencjometrem poprzedzającym ten balansowy, to w takim ustawieniu szum przedwzmacniacza jest odcięty - więc nic nie powinno szumieć, bez względu na to co by się złego nie działo w którymkolwiek z preampów. Wejście wzmacniacza końcowego jest wtedy praktycznie zwarte do masy i nie przyjmuje żadnych sygnałów z preampa.
    Albo ten balansowy potencjometr na wskazanym przedziale godzinowym łapie jakąś przerwę, ślizgacz zawisa w powietrzu, przerwana ścieżka oporowa i następuje wzbudzenie? Najpierw ustalmy z którego kanału preamp szumi. Nie pozamieniał ktoś miejscami potencjometru balansowego z potencjometrem regulacji poziomu sygnału? Gdzie konkretnie te 2V różnicy i przy jakim oczekiwanym napięciu? Jak zwykle obsada po kanałach tranzystorami z pierwszej łapanki bez parowania to i różnice...
    Co się dzieje jak punkty K20 i K22 zewrzesz do masy? Powinna nastąpić równomierna "cisza" w obu kanałach na wyjściach bez względu na kręcenie potencjometrami zarówno głośności jak i balansu.
    Może byś nagrał próbkę dwukanałową tego szumu.
  • Poziom 40  
    Autor tematu w poście #23 napisał, że usunął usterkę.
  • Poziom 14  
    Problem usunięty, ale dziękuję za dobre chęci pomocy :D