Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kupno cisnieniomierza tętniczego - Jaki wybrać ??

13 Paź 2016 20:30 1530 18
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    Najlepszy ciśnieniomierz to ten słupkowy i ze słuchawkami , ale potrzebna wprawa do mierzenia. W przypadku prostych to naramienne i wejdź np. na portal aukcyjny wybierz kilka i porównaj poczytaj o nim w sieci, wybierz lub idź do dwóch trzech sklepów medycznych i zobacz co proponują , myślę że któryś wybierzesz .
  • Poziom 9  
    W aptece zapytaj, ja ostatnio tam kupilem dobry cisnieniomierz, okolo 100zl zaplacilem z gwarancja.
    W maretach nie kupuj, bo pewnie skonczy sie naprawa i zwrotem.
  • Poziom 40  
    @gibons1992
    Używałem kilku.
    Nadgarstkowy który mają rodzice to wg mnie odpad ile pomiarów tyle wskazań.
    Podobno jak się rękę ustawi na wysokości pikawy i położy na stole i się nie rusza to rozrzut wskazań jest mniejszy jednak i tak pojawiają się wyniki z czapki zupełnie.
    Przy częstym i regularnym korzystaniu często idą baterie. Ważne przy wysokich ciśnieniach bo normalne ciśnienia będzie mierzyć a na te gdzie wymagana jest poprawka w nabiciu ciśnienia już nie.
    Taki na rękę elektroniczny jest lepszy jeśli idzie o dokładność pomiarów. Ojciec tylko z niego korzysta natomiast baterie zużywa jeszcze szybciej niż poprzedni.
    Natomiast matka (w sumie ze średniego wykształcenia to nawet pielęgniarka choć w zawodzie to pracowała tylko jako higienistka w wakacje na koloniach w czasie studiów) i tak kontrolnie korzysta i lubi mierzyć komuś takim z manometrem.
    Ma też taki rtęciowy ale on jest praktycznie nieporęczny duże pudło ciężki i matka go nie używa natomiast wujek lekarz jak wpada szczególnie jak babcia była już leżąca to zawsze prosił o ten rtęciowy twierdząc ze dla niego jest najlepszy i jak może takim to innego nie chce, acz podobno ten na rękę jest już akceptowalny do domowego użytku pod warunkiem okresowej kontroli innym właśnie. Firmy nie pamiętam ale z tego co pamiętam była mi znana z zupełnie innej dziedziny.
    Natomiast najfajniejszy ciśnieniomierz jaki widziałem był w czasach prl na wsi w ośrodku zdrowia do ściany przymocowany taki w chromie tak na niego spoglądałem ze aż mi pani doktor, babci koleżanka zresztą nim ciśnienie zmierzyła. Kiedyś miałem okazje taki wyhaczyć i pluje sobie w brodę do dziś ze o tym zapomniałem. Miał dwa wskaźniki wskaźnik ciśnienia i bardzo czuły pulsomierz. To w sumie ciekawe jak to było zrobione ze pulsomierz działał prawidłowo niezależnie od ciśnienia w "poduszce".
    Ja się przyznam bez bicia innym jak elektroniczny nie zmierzę i to jest tylko moja ułomność bo teorie znam a praktykę wielokrotnie mi pokazywano ale jakoś mi nie wychodzi, doszkolenie się w tym zakresie mam na mojej "neverending todolisie".

    Edit
    To jest chyba Omron
  • Poziom 37  
    Polecam Omron M300. Mam i uważam, że wart swojej ceny. Pompka w automacie, wskazania porównywalne. Miałem wcześniej nadgarstkowy - jako szybki i orientacyjny pomiar jest OK, natomiast do końca nie ma co wierzyć, może się różnić od oryginału.
    Mam jeszcze manualny z zegarem (rurka z rtęcią to już przeżytek) i jemu najbardziej ufam. Ale od kiedy mam Omrona - wskazania porównywalne.
  • Poziom 32  
    A ja polecam microlife działa już 8 lat bez problemu :)
  • Poziom 40  
    Z tą pompka to jest tak że jak się używa często to jest pod ręką paczka baterii i jest wygodnie, wtedy ok jak okazjonalnie to się okaże ze akurat zdechły.
  • Poziom 32  
    Tommy82 napisał:
    Z tą pompka to jest tak że jak się używa często to jest pod ręką paczka baterii i jest wygodnie, wtedy ok jak okazjonalnie to się okaże ze akurat zdechły.

    Baju baju :) Jak dasz alkaiczne dobrej firmy to minimum pół roku masz spokoju :)
  • Poziom 37  
    Tommy82 - Coś za coś :) Tu masz rację, ale mnie na kilka miesięcy wystarczają przy okazjonalnym (kilka razy w tygodniu) użytkowaniu.
  • Poziom 40  
    U mnie matka mierzy dwa razy dziennie i ojciec co drugi. Wszystko zależy dlatego po prostu mają w pudełku paczkę baterii nie traktują tego ze trzeba wymienić jako wadę a raczej na zasadzie jeździsz tankujesz. Natomiast jak ktoś będzie raz na jakiś czas to lepiej pod podpomwać jak nie mieć pod ręką baterii. Poza tym jak używasz co dzień to dni nie liczysz i przyjdzie taki gdy brak baterii dodatkowo ciśnienie podniesie ;)
    Chodzi mi tylko o to żeby dopasować do trybu używania.
  • Poziom 32  
    Ale i tak wszystko zależy od autora co kupi a widzę że się zdecydował :)
  • Poziom 40  
    Wg mnie do sporadycznego użytku wybór idealny, do częstego dobry.
  • Poziom 34  
    Baterie w aparacie nie kończą się nagle, najpierw zwalnia obroty silnik pompki i wyświetla się symbol baterii, w tym stanie pomiar jest jeszcze możliwy. Omron M1 też jest zasilany z 4 baterii, które przy sporadycznym użytkowaniu też mogą sprawić niespodziankę.
    Cytat:
    czasem sama dopompowuje, jak coś nie jest tak ze wskazaniami.

    To akurat nie jest zaletą, pomiędzy kolejnymi pomiarami na tym samym ramieniu powinna być przerwa ok. 5 min inaczej wynik będzie zafałszowany. Już lepszy jest pomiar na drugim ramieniu z tym że trzeba pamiętać że występuje różnica ciśnienia między pomiarem na lewej i prawej ręce.
  • Poziom 12  
    Jak poprzednicy polecam Ormon, z pomiarem na ramieniu.
    Problem z bateriami to normalna sprawa, pompka pobiera sporo prądu. A mierzyć czasami trzeba 2 razy dziennie lub częściej.

    Radykalne rozwiązanie - używam zasilacza stabilizowanego 6V 500mA. Niestety ze względu na nietypową średnicę wtyku zasilacza w Ormonie (a dedykowany jest absurdalnie drogi) trzeba było podlutować przewody bezpośrednio do gniazda.
  • Poziom 34  
    Osobiście od kilku lat używałem Omron M3, ale ostatnio dostałem Nissei DS-10 i ten mi bardziej odpowiada. Szczególnie ze względu na pomiar w trakcie pompowania. Aparat szybko pompuje mankiet do 30 mmHg a potem pompka zwalnia i w trakcie wolnego pompowania następuje pomiar. Ciśnienie w mankiecie w trakcie pomiaru przekracza ciśnienie skurczowe o ok. 10 mmHg, nie ma dokuczliwego wstępnego pompowania mankietu do dużo wyższego ciśnienia i uciskania ramienia. DS-10a jest w wersji z zasilaczem sieciowym. Komplet w sklepach internetowych ok. 125 zł, gwarancja również 5 lat.