Witam
Mam problem taki, że w windows XP nie mogłem użyć dysku 1TB, musiałem go podzielić na partycje jakimś programem od tego, nazwy nie pamiętam. Podzieliłem, używałem, nawet nie wiedziałem że mi go zrobiło wtedy na dysk dynamiczny.
Teraz przesiadłem się na Windows 10. Okazało się właśnie że jest do dysk dynamiczny. Na nim DUŻO ważnych zdjęć itd itp.
Jak to teraz zrobić żeby ten dysk użyć, żeby mi nie wcięło setek gigabajtów zdjęć.
Nie bardzo mam jak zrobić kopię dysku, nie mam na czym. Jest jakaś możliwość żeby przerobić dysk na używalny? Miał kilka partycji (chyba ze 4). Albo można po prostu jakoś w win 10 używać dysku dynamicznego? Żeby widzieć i korzystać z tych plików tak jak korzystałem z tego dysku w win XP?
Wtedy mógłbym już je widząc gdzieś je przenieść, poupychać po trochę na różnych partycjach i ten nieszczęsny dysk sformatować cały na nowo i podzielić na nowe partycje. A całego 1TB na raz żeby zrobić kopię lustrzaną po prostu nie upchnę.
Takie opcje ten dysk ma dostępne w windowsowym eksploratorze.
Coś z tego użyć? i na ile bezpieczne. Czy lepiej kupić duży dysk zrobić kopię i dopiero się bawić?
Po "operacji" partycje i cały układ zostają czy zostają same pliku na jednej partycji dysku.
Jeśli coś się nie uda. da się odzyskać pliki z dysku?
Mam problem taki, że w windows XP nie mogłem użyć dysku 1TB, musiałem go podzielić na partycje jakimś programem od tego, nazwy nie pamiętam. Podzieliłem, używałem, nawet nie wiedziałem że mi go zrobiło wtedy na dysk dynamiczny.
Teraz przesiadłem się na Windows 10. Okazało się właśnie że jest do dysk dynamiczny. Na nim DUŻO ważnych zdjęć itd itp.
Jak to teraz zrobić żeby ten dysk użyć, żeby mi nie wcięło setek gigabajtów zdjęć.
Nie bardzo mam jak zrobić kopię dysku, nie mam na czym. Jest jakaś możliwość żeby przerobić dysk na używalny? Miał kilka partycji (chyba ze 4). Albo można po prostu jakoś w win 10 używać dysku dynamicznego? Żeby widzieć i korzystać z tych plików tak jak korzystałem z tego dysku w win XP?
Wtedy mógłbym już je widząc gdzieś je przenieść, poupychać po trochę na różnych partycjach i ten nieszczęsny dysk sformatować cały na nowo i podzielić na nowe partycje. A całego 1TB na raz żeby zrobić kopię lustrzaną po prostu nie upchnę.
Takie opcje ten dysk ma dostępne w windowsowym eksploratorze.
Coś z tego użyć? i na ile bezpieczne. Czy lepiej kupić duży dysk zrobić kopię i dopiero się bawić?
Po "operacji" partycje i cały układ zostają czy zostają same pliku na jednej partycji dysku.
Jeśli coś się nie uda. da się odzyskać pliki z dysku?