Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jaki antyradar w cenie do 450zł

10 Lip 2005 21:19 21935 17
  • Poziom 14  
    witam mam pytnie odnosnie antyradarow,czy moze ktos testowal pare modeli i moze co nieco powiedziec ktory bylby najlepszy za rozsadna cene max 450zl choc sa duzo tansze nawet za 250zl co nie odbiegaja od tych drozszych to te drogie roznia sie tylko bajerkami ktore sie malo do czego przydaja ,obecnie mysle nad modelem whistler pro 58 lub wczesniej myslalem o modelu whistler 1743 ale rozmawialem ze znajomym policjantem i mowil ze srebrne antyradary sa widocznie z daleka i mozna miec nieprzyjemnosci.
  • Poziom 15  
    Witam polecam antyradary Uniden kupiłem taki rok temu za 200zł, wykrywa wszystko z dużej odległości.
  • Poziom 2  
    WITAM KIEDYŚ W AUTO-ŚWIECIE BYŁY TESTY ANTYRADARÓW I PRAWIE KAŻDY PRZEGRYWAŁ Z FOTO-RADAREM SYGNALIZOWAŁY JEGO OBECNOŚĆ GDY JUŻ BYŁEŚ UTRWALONY NA ZDJĘCIU JEDEN TYLKO GO SZYBCIEJ WYKRYWAŁ ALE I TAK NIE ZDĄŻYŁEŚ WYCHAMOWAĆ NIE PAMIĘTAM MARKI ALE BYŁ DROGI CHYBA KOŁO 2 TYŚ. ZŁ . TAK ŻE UWARZAM ŻE TO STRATA PIENIĘDZY. PS. W TYM TEŚCIE UNIDEN BYŁ NA DRUGIM MIEJSCU ALE JAK PISAŁEM Z FOTO BEZ SZANS ŻYCZĄ POWODZENIA NA DRODZE

    :arrow: Nie pisz dużymi literami: https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php
  • Poziom 36  
    Hehehe, Panowie! Śmieszy mnie temat antyradarów, bo to psu na budę się zda. Antyradarek jest do niczego w obecności radaru pistoletowego! Jak zareaguje to już za późno - jesteś namierzony. A teraz właściwie nie stosuje się "stacjonarnych" radarów oprócz chyba foto-radarów wbetonowanych na stałe w ziemię.
    To tak, jakby ktoś jadąc samochodem chciał żeby "antyradar" ostrzegł kiedy policjant sięgnie ręką do popielniczki w samochodzie. Ręczne "pistolety" wysyłają wiązkę tylko w momencie łapania klienta, a nie ciągle. Właśnie po to tak je zrobili, żeby nie były "widoczne" non-stop. Jak usłyszysz pikanie, to oznacza to że masz zacząć zwalniać i łapać się za kieszeń a nie że stoi radar.
    Odpuśćcie sobie, bo tylko kasę wydajecie na rzecz nie do użycia. A "producenci wynalazków" tylko łapki zacierają :-)

    PS: przed fotoradarem też się nie ucieknie. Jadąc 270km/h fotoradar zdąży zrobić ok 5 ostrych i wyraźnych zdjęć! :D (sprawdzone doświadczalnie).
  • Poziom 37  
    Antyradary to wynalazek amerykanski gdzie policja nie stoi w krzakach tylko jezdzi po drogach i lapie... I na terenie usa zdaja egzamin. Natomiast w Polsce gdzie policja stoi (niezadko sie jeszcze chowa) taki antyradar to tylko nas poinformuje ze zostalismy namierzeni... Co innego gdy jedzie ktos za nami i ma videoradar z wiazka mikrofalowa ktora nas mierzy (sa tez podlaczone do predkosciomierza w samochodzie i na jego podstawie dokonywany jest zapis) wtedy mozemy zwolnic, bo jak wszyscy wiemy policja chwile jedzie w nieoznakowanym pojezdzie za nami zeby sie upewnic... Uzywalem w Polsce Cobre i tylko piszczala na cepeenach i gdzie mikrofalowe czujniki sa w drzwiach. Tutaj w stanach troche inaczej bo jak jedzie cop i ma wlaczony radar to go slychac z dwoch przecznic...
    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Trabi napisał:
    Hehehe, Panowie! Śmieszy mnie temat antyradarów, bo to psu na budę się zda. Antyradarek jest do niczego w obecności radaru pistoletowego! Jak zareaguje to już za późno - jesteś namierzony. A teraz właściwie nie stosuje się "stacjonarnych" radarów oprócz chyba foto-radarów wbetonowanych na stałe w ziemię.
    To tak, jakby ktoś jadąc samochodem chciał żeby "antyradar" ostrzegł kiedy policjant sięgnie ręką do popielniczki w samochodzie. Ręczne "pistolety" wysyłają wiązkę tylko w momencie łapania klienta, a nie ciągle. Właśnie po to tak je zrobili, żeby nie były "widoczne" non-stop. Jak usłyszysz pikanie, to oznacza to że masz zacząć zwalniać i łapać się za kieszeń a nie że stoi radar.
    Odpuśćcie sobie, bo tylko kasę wydajecie na rzecz nie do użycia. A "producenci wynalazków" tylko łapki zacierają :-)

    PS: przed fotoradarem też się nie ucieknie. Jadąc 270km/h fotoradar zdąży zrobić ok 5 ostrych i wyraźnych zdjęć! :D (sprawdzone doświadczalnie).


    No to przyjacielu snujesz tutaj teorie czysto ksiażkowe a sprawdzałeś je chyba tylko wirtualnie.
    Bardzo dobry antyradar oraz prawidłowa interpretacja jego sygnałów i odpowiednia na nie reakcja są w stanie skutecznie zabezpieczyć przed płaceniem mandatów. Podkreślam BARDZO DOBRY antyradar, przystosowany do samodzielnego definiowania wykrywanych częstotliwości stosowanych w danym kraju, z bardzo dobrą filtracją fałszywek. Nie oszukujmy się, nie są to antyradary za 500, 700 czy nawet 1000zł. Te mogą mogą coś pomóc ale cudów nie należy się spodziewać. Jedynie bardziej podnoszą komfort psychiczny (chociaż i tutaj są wyjątki). Oprócz samej czułości i selektywności liczy się szybkość przemiatania pasm i szybkość wysłania alarmu po wykryciu opromieniowania. W modelach z niższej półki opóźnienie wystąpienia alarmu może wynosić nawet ponad 2 sekundy, czyli praktycznie dodajac do tego nasz największy refleks (np. 1 sek.) raczej jest już pozamiatane. Dobry antyradar wysyła sygnał alarmowy po czasie dużo krótszym niż 0.5 sek w najmniej sprzyjających przypadkach czyli gdy aktualnie skanuje on początek pierwszego pasma a pomiar prędkości jest dokonywany w ostatnim skrajnym zakresie częstotliwości. Tutaj i tak mamy "sporo" czasu na hamowanie gdyż nawet jeżeli jedziemy pierwsi i jesteśmy niespodziewanie namierzani suszarką to i tak pozostaje nam minimum 3-4 sekundy "wolnego czasu". Aby dokonać prawidłowego pomiaru radarem ręcznym to musi tem pomiar trwać od 3-5 sekund. Gdy policjantowi mocniej drży łapa to pomiar może się nawet wydłużyć. Zdaję sobie sprawę że teoretyczny czas pomiaru to mniej niż sekunda. Podany wyżej czas to czas realnie stosowany przez panów policjantów. Nie wiem po co i dlaczego ale zawsze tak jest gdy do mnie "strzelają" (może ich tak szkolono). Zawsze jednak gdy antyradar zapika zaczynam hamować i zawsze policjant jeszcze trzyma suszarke włączoną przez 2-3 sekundy (ciągle pika) a potem opuszcza z niesmakiem. Może przy nagłej zmianie predkości coś się resetuje i mierzy ponownie??? Nie wiem, ale to działa.
    Dobry antyradar oprócz wysokich wartości wyżej podanych podstawowych parametrów powinien być przystosowany do europejskich warunków czyli powinien posiadać odpowiedni zakres mierzonych częstotliwości z możliwością indywidualnego wyboru konkretnych częstotliwości które nas interesują, pomijając tym samym częstotliwości nie używane w danym kraju lub częstotliwości używane przez inne urządzenia (np. automatycznie otwierane drzwi, systemy monitoringu, synchronizacja sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach, itp.).
    Dzięki temu zamiast skanować bez potrzeby kilkanaście pasm, skanuje np. wybrane trzy czestotliwości, które są aktualnie używane przez policje do kontroli prędkości. Pozwala to znacznie przyspieszyć przemiatanie a co z tym się wiąże, szybciej wysłać informację alarmową. Sprawa kolejna to dzięki wyłączeniu "nie potrzebnych" pasm w znacznym stopniu ogranicza się ilość fałszywych alarmów (np. wspomniane drzwi na stacjach benzynowych). Modele z wyższej półki (np. firmy Bel) posiadają możliwość jednoczesnego skanowania pasm uzytecznych oraz analizę stałego tła elektromagnetycznego w danym rejonie. Dzięki temu mozliwa jest dokładniejsza filtracja zakłóceń np. od nadajników sieci komórkowych, linii energetycznych, itp.
    Dobre antyradary powinny posiadać takie zakresy częstotliwości:
    X Band - 9.41 GHz, 9.9 GHz, 10.525 GHz, 10.600 GHz
    Ku Band - 13.45 GHz
    K Band 24.125 GHz, 24.150 GHz
    Ka Band (Narrow) - 34.00 GHz, 34.30 GHz, 34.70 GHz
    Laser - 904nm
    W Europie jest zalecane stosowanie pasma "Ka Narrow" a nie "Ka SW" (Super Wide) - 33.4-36.0 GHz, które jest dedykowane głównie na rynek amerykański. Detektory przygotowywane tylko na ten rynek nie posiadają również rozbitych i indywidualnie dostrajanych do konkretnej częstotliwości pasm. Występują jedynie "szerokie" pasma X, K i Ka co uniemożliwia wyłączenie jakiejś nie potrzebnej czestotliwości. Oprócz tego są one strojone na maksymalną czułość dla środkowej czesotliwości danego szerokopasmowego zakresu a więc czułość ta nie jest jednakowa w całym paśmie i przeważnie maleje na jego krańcach.
    Wiekszość antyradarów posiada właśnie to pasmo Ka a nie Ka Narrow.
    W Polsce są używane obecnie takie czestotliwości:
    K-10.525 GHz (starsze suszarki np. K-15)
    X-24.125 GHz (nowsze suszarki, fotoradary w skrzynkach i przenośne, np. Rapid-2Ka, Fotorapid)
    Ka-34.00 GHz (fotoradary przenośne, fotoradary samochodowe, np.Ramer-7)
    Ka-34.30 GHz (fotoradary przenośne i w skrzynkach, np Ramer-7M)

    Podsumowując ten nieco przydługawy wykład.
    Tylko topowe modele antyradarów (Bel, Escort, Valentine 1) są w stanie odpowiednio wcześniej zasygnalizować, że w danej skrzynce jest aktualnie aktywny fotoradar. To samo dotyczy fotoradarów stawianych na trójnogu przy jezdni i ręcznych suszarek.
    Osobiście używam ponad rok dwa (w dwóch autach) raczej wysokie modele: Bel 550 Euro (optymalizowany na Europę model 990) i Bel RX-65 w wersji "rozdziewiczonej" na części i ukrytej na stałe (cześć odbiorcza, wyświetlacz i klawiatura). Owszem istnieją fabrycznie przygotowane dwu lub trzy częściowe wysokie modele ale parametrami niestety nie dorownują wymienionym wyżej.

    Zasiegi moich sprzetów:
    1. Fotoradary w paśmie K (w skrzynkach i na statywach) - pierwszy sygnał od ok. 400m w zależności od terenu, ruchu i pewnie pogody, od 300m zawsze stabilnie i z coraz większym natężeniem.
    2. Fotoradary w paśmie Ka (fotoradary w skrzynkach i statywach) - troche mniej ale 250-300m zawsze pewne.
    3. "Suszarki" (X i K) - 800-1500m w zależności od pasma, terenu i lokalizacji (oczywiście gdy namierzają kogoś wcześniej jadacego).

    Efekty - od ponad roku zero mandatów, zero punktów na koncie (przejeżdżany dystans to ok. 3000 km miesięcznie).
    Mówimy tutaj raczej o "normalnym" i masowo stosowanym naruszaniu ograniczeń prędkości a nie jeździe ekstremalnej bez mózgu. Przy jeździe z predkością ok. 80-90km/h (czyli już dużo ale jeszcze bez wielkiego przegięcia) przez tereny z ograniczeniem do 50km/h spokojnie da radę wyhamować na czas i przy okazji nikogo nie zabić.
    Tutaj jest więcej do poczytania: http://www.antiradar.com/teste/main.html#t_ceskeradary

    Pozdrawiam

    PS
    Przy okazji dla jasności sytuacji - nie zajmuję się importem ani produkcją tego typu urządzeń.
  • Poziom 17  
    c2h5oh napisał:
    Cześć !

    Adres tej strony był już chyba podany na Elektrodzie , ale podam go jeszcze raz , bo warto ... :

    http://www.republika.pl/wykrywacze_serwis/P/Pindex.html

    Dużo ciekawych informacji .


    Owszem informacji dużo ale coś mi się wydaje że oferta trochę naginana pod swóją działalność. Według nich ŻADEN antyradar nie zadziała na fotoradar gdy go u nich nie zmodyfikujesz. Osobiście przetestowałem minimum 7-8 modeli które wegług ich listy w standardowej wersji nie mają prawa zadziałać na fotoradar a większość z nich bez problemu i przeróbek pikała od 150-200m.
    A może się mylę?
  • Moderator
    Cześć !

    Przyznam się , że nie przeglądałem ich oferty. Interesowały mnie jedynie techniczne zagadnienia zawarte na tej stronie.
    Jest tam opisanych kilka typów różnych producentów antyradarów. Porównując te dane z danymi dostępnymi na innych stronach w necie i cennymi uwagami Kolegów z Elektrody , można wyrobić sobie jakiś pogląd na temat antyradarów.
    Nie bylo moim zamiarem reklamowanie tej strony, ale wydaje mi się , że z jakiejś części materiałów tam zawartych , można skorzystać.
    Podajcie inne adresy podobnych stron , piszcie swoje opinie , a Slawexs coś sobie wybierze.

    Nie jestem zwolennikiem takich gadżetów . Dają one tylko złudne poczucie bezkarności. Nic poza tym.
  • Poziom 36  
    dejot napisał:
    ...Bardzo dobry antyradar oraz prawidłowa interpretacja...

    Uff, przeczytałem całą wypowiedź z dużym zainteresowaniem. Faktycznie, przytoczyłem ogólnie znane opinie. Dobrze się dowiedzieć jak to jest naprawdę. Dzięki za wyprowadzenie z błędu; mimo wszystko, ja nadal w mieście trzymam twardo 60km/h :) .
  • Poziom 17  
    [quote="Trabi] Dzięki za wyprowadzenie z błędu; mimo wszystko, ja nadal w mieście trzymam twardo 60km/h :) .[/quote]

    OK ale nie dyskutujemy tutaj jak ktoś jeździ i dlaczego akurat tak tylko poruszaliśmy temat przydatności lub nie samych detektorów.
    Ja też raczej nie przesadzam w mieście (max. 60-70km/h) ale jadąc w jakąś trasę po prostu się nie da jechać 50 km/h przez 50 wiosek o kilku zabudowaniach na krzyż. Przewaznie jest 20-30km/h na plusie ale raczej pod kontrolą i tam gdzie można. Problem w tym, że niektórzy nie widzą tej granicy i prędkość 120km/h przez wies to nie jest dla nich jakiś wielki wynik - do czasu.
    Inna sprawa to czesto bezsensownie i przesadnie unieszczane ograniczenia prędkości tam gdzie nie jest to aż tak bardzo potrzebne. No i niektórzy panowie z radarami stawiający sobie za główny cel jedynie robienie kasy i wyników a nie faktyczne czuwanie nad poprawą bezpieczeństwa. Gdyby chodziło tylko o bezpieczeństwo to powinni mierzyć tą prędkość w sposób jak najbardziej widoczny, działając tym samym prewencyjnie a nie czaić się za zakrętami i krzakami.
    Właśnie przed tym przede wszystkim się bronię stosując antyradar bo dawania łapówek nie popieram a komplet punktów można uzbierać i przez tydzień.
    Pozdrawiam
  • Poziom 1  
    Zainteresowala mnie bardzo Wasza dyskusja.........
    W zwiazku z tym mam pytanie:
    jaka jest roznica miedzy ''Bel Express Euro 220'',
    a tak bardzo polecanym modelem ''550''.
    Dziekuje i pozdrawiam........
  • Poziom 15  
    a który antyradar radzi sobie z :
    1.Multanova 6F
    2.Ramer-7

    ??

    czytałem ze tylko :
    Beltronics - Professional RX65 - cena: 1699,- PLN
    Beltronics - Vector 995 - cena: 1299,- PLN

    ale ceny tych zabawek sa przytłaczajace
  • Poziom 12  
    mam rx65 przyznam że baaardzo ajny antyradar

    na ebay'u koszt 600zł + przesyłka do polski

    zadna cobra, whistler czy uniden nie działa tak sprawnie jak beltronics rx65!
  • Poziom 2  
    Postanowiłem dodać swoje trzy grosze ponieważ szukając w internecie artykułów na ten temat , nie znalazłem niczego ciekawego wiec postanowiłem sam napisać.

    Jako że kiedyś miałem starego unidena i działał dobrze, postanowiłem powrócić do tegoż cudownego urządzenia, ale tym razem chciałem kupić coś "full wypas"!

    Człowiek dużo jeździ więc pomyślałem "zainwestuje" grubo i kupiłem Cobrę 9950, niby najwyższy model, piękny kolorowy wyświetlacz, cud zabawka...ale jakież było moje zdziwienie gdy trafiłem na fotoradar przenośny, tak się akurat złożyło że jechałem w kolumnie samochodów i radar coś zasygnalizował, jęknął "KEJ EJ BEND" czyli pasmo Ka :D i w tym samym momencie zobaczyłem trójnóg z piękną lampką!
    Szczerze nie mogłem uwierzyć, wydałem prawie dziesięć baniek! (1000zł) a mój hiper wypas radar ledwo zipnał! Szczerze mówiąc nie zdążyłbym się uśmiechnąć!!

    Postanowiłem nawrócić bo stwierdziłem że musiałbyć to jakis przypadek, no bo co,ludzie czasami wygrywają w totka! A mój wypas radar musiał się pomylić.
    Raz, drugi, trzeci - nosz qr@#$@ sygnalizacja z 10 metrów!

    Postanowiłem skontaktować się ze sprzedającym ze znanego portalu ;-).
    Pan ten stwierdził że to niemożliwe, ze musialem się pomylić itp itd Urządzenie udało mi się oddać bo akurat sprzedawca po tym jak usłyszał ze przyjadę osobiście i mu pokaże filmik nagrany komórką z tego wspaniałego przeżycia jakoś zmienił zdanie i postanowił zwrócić pieniążki nie chcąc oglądać mojej cudownej facjaty która nie była za wesoła.

    No ale cóż walczyć trzeba dalej, tym razem postanowiłem skorzystać z usług kogo innego więc po chwili trafiłem na kolejnego sprzedawcę, odrazu poinformowałem o zaistniałej sytuacji i jak się okazało potwierdził moja teorię.
    Wszystko co tanie a w tym wypadku 1000 zł ? (Co jak co ale to już tanie nie jest) jest do DUPY na nowe fotoradary, Panie jak Pan chcesz mieć antyradar na nowe fotoradary, rozstawiane po krzakach, w koszach itp musisz Pan kupic radar za 2000!

    Otrzymałem potwierdzenie iz jeżeli nie będę zadowolony mogę go zwrócić co rozradowało mnie do czerwoności bo nie ukrywam - koleś odważny!

    CHciałem coś naj wiec zaproponowano mi dwa radary, Escort Redline oraz Valentine, jako że była to próba bez bólu (mogłem oddać) wybrałem ciut droższego Redline który nie tyle żeby to miało znaczenie ale podświadomie był ładniejszy niż Valentine który wyglądał trochę archaicznie.

    I teraz ku mojemu zdziwieniu mogę z czystym sumieniem powiedzieć - TO DZIAŁA.
    Minęły od tego czasu 4 miesiace i mam za sobą grubo ponad 20 spotkań "dalekiego" stopnia bo faktycznie to co to urządzenie wyprawia jest naprawdę niesamowite!

    Trafiłem w międzyczasie na 2 kosze i kilka fotoradarów na trójnogach, odległość ZAWSZE wynosiła minimum 400 metrów ( mierzyłem na słupkach przy drodze), potem poprostu zaprzestałem bo po cholere skoro masz kilkanaście sekund na reakcję. Trafilem też na kilkanaście aktywnych słupów ale tutaj odległości są bardzo duże, zawsze minimum 600m do 1000m.

    Podsumowując :
    Chcesz fotoradar na słupy - Cobra je bierze z 200 metrów
    Chcesz fotoradar wszystko włącznie z przenośnymi : Inwestuj!
    Polecam Redline choć jest piekielnie drogi. Kwestia tego czy ktoś woli mieć coś
    przydatnego w samochodzie czy iść na powtórny egzamin bo w zasadzie wyjdzie na to samo...a frustracja niemiłosierna.
  • Poziom 36  
    Cytat:
    ...radar za 2000!...

    To znaczy się na dzień dobry kolega zapłacił 4 mandaty po 500zł każdy i to bez żadnego przewinienia.... dziwna logika. Tylko że bez punktów. Warto było? I do tego nadal niebezpieczne jeżdżenie, bo kupując antyradar chyba nie jeździ się 50km/h w mieście i 90 poza nim?
  • Poziom 9  
    VALENTINE V1 warto kupić taki sprzęcik
  • Poziom 9  
    Jeszcze, żeby każdy radiowóz miał ten pistolet, to wtedy naprawdę nie byłyby te antyradary potrzebne. A widzicie jak drogówka pracuje. Często na drogach zamiast kontroli jest kartonowy polonez pomalowany na radiowóz. Tak więc, jak ktoś potrzebuje, dużo jeździ to może kupić jakiś antyradar. Słyszałem dobre opinie o firmie Whistler http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-2982-Whistler-Detector-XTR-330.html np. ten jest niedrogi, ma 3 tryby jazdy (jeden z nich to autostrada, czyli to w Polsce będziesz miał bardzo rzadko okazję używać:) ) Ostrzeżenie głosowe i redukcja fałszywych alarmów. Myślę, że tyle opcji za taką cenę to się opłaca.